Autoszczepionka u 12mies dziecka

09.11.06, 23:21
Cześć dziewczyny,
Podczytuje was od dłuższego czasu i w koncu muszę sie odezwać.
Moja córeczka ma azs i alergię pokarmową. Leczymy sie u dr Z. Za jej radą
przeszłam z karmienia piersią na Bebilon pepti. Zaczęłam wprowadzać po kolei
pokarmy wskazane przez dr Z obserwując czy nie ma pogorszenia. Dodatkowo
kupilismy pokrowce antyroztoczowe, wymienilismy pościel na antyalergiczną i
pozbyliwmy sie wszystkich dywanów. Poprawy jakiejs ogromnej nie było, ale
przynajmniej widziałam, które z pokarmów sa O.K.
W miedzyczasie córeczce zaczęło śmierdzieć z buzi i zaczęła mieć podrażnione
okolice odbytu, gdy skóra miała dłuższy kontakt z kupką. Zrobilismy badania u
Kamirskiej w kierunku pasożytów. Wyszła tylko Candidia ++. Z wynikami
poszlismy do dr M, która oprócz leczenia Candidi lekami homeopatycznymi
profilaktycznie przelaczyła nas na robale. Znowu nie było jakiejś ogromnej
poprawy, ale nieprzyjemny zapach z buzi zniknął. Zmienił się też rodzaj zmian
na skórze. Zamiast czerwonych plam pojawiły sie skupiska trądzikowatych
krostek. Krostki zaczęły pojawiać sie od okolicy pieluszkowej w górę.
Pierwsze miały wygląd opryszczki - skupisko drobnych krostek z białymi
pęcherzykami.
Zrobiłam badania u Kostrzeńskiej. W kale wyszedł gronkowiec złocisty bardzo
obfity wzrost, candidia obfity wzrost (chyba leczenie homeopatyczne nie
pomogło) oraz proteus dość obfity wzrost. Gronkowiec wyszedł też w wymazie ze
skóry i w nosie. Kamirska wysłała mnie do dr Kubalskiej na konsultację. Biore
pod uwage autoszczepionkę. Czy któraś z was robiła autoszczepionke u tak
małego dziecka? Z jakim efektem?
Dodam jeszcze, że córeczka ma ostatnio jakby przytkany nos, ale to nie katar.
W dodatku zaczęła gardłowo pokasływać, czasami jakby szczekająco. Dr.M
stwierdziła, że to początek nieżytu nosa. Kaszel wg niej nie jest alergiczny
tylko krtań jest czymś podrażniana - byc może wydzielina spływającą z nosa.
Co o tym myslicie?
Wszystkie namiary do laboratoriów i lekarzy brałam z forum i bardzo Wam za to
dziekuję smile
    • sigvaris Re: Autoszczepionka u 12mies dziecka 10.11.06, 11:38
      Kiedy cztam o autoszczepionkach w necie. Rozmawiam z mikrobiologami oni
      specjalnie nie widzą przeciwskazań do podania współczesnych autoszczepionek
      dzieciom. Kiedyś był to problem, bo przygotowywano je tylko w zastrzykach - ja
      dostałam baterię 48 zastrzyków na gronkowca złocistego - to wiem sama, że to
      było okropne. Teraz autoszczepionki podaje się w postaci kropelek, doustnie.
      Jednak powinnas sprawę rozważyć z lekarzem. Może poproś p. Kostrzeńską o jakiś
      namiar do lekarza co trochę zna sie na temacie i z nim przegadaj za i przeciw?
      • dulska1 Re: Autoszczepionka u 12mies dziecka 10.11.06, 13:08
        Idę właśnie do dr Kubalskiej na taka konsultacje. Namiar dostałam właśnie od
        Kostrzeńskiej (nie od Kamirskiej, pomyliłam nazwiska). Nazwisko tej pani padało
        juz na forum, mam nadzieję, że sie zna na rzeczy i coś mi doradzi.
      • kerstink Re: Autoszczepionka u 12mies dziecka 10.11.06, 13:17
        Mysle, ze ten sprzeciw niektorych lekarzy do autoszczepionki nie bierze sie z
        postaci szczepionki. Mam wrazenie, ze bardziej chodzi o ingerencje w uklad
        odpornosciowy, ktory u malych dzieci nie jest jeszcze wyksztalcony - nie wiem,
        do ktorego wieku dojrzewa. U doroslych juz takich oporow nie widze. Ta
        szczepionka jest brana przez dosyc dlugi czas. Byc moze mikrobiolog ma inny
        punkt widzenia niz lekarz ?

        K.
        • dulska1 Autoszeczepionka odpada 16.11.06, 01:52
          Bylismy na konsultacji u dr Kubalskiej. Powiedziała, że u naszej córeczki
          odradza autoszczepionkę ze względu na silną alergię. Wprowadzenie obcych białek
          mogłoby byc w jej przypadku ryzykowne. Odradziła też antybiotyk, bo mógłby
          spowodować jeszcze silniejsze zagrzybienie organizmu. Tak więc gronkowiec
          pozostaje bez leczenia. Kazała kontynuować leczenie Candidii wg zaleceń drM,
          ale przepisała dodatkowo Nystatynę. Narazie wstrzymuje sie z jej podaniem, bo
          to chyba też antybiotyk, tyle że działający na grzyba... Ciekawa jestem jakie
          zalecenia dostały inne osoby, któr zgłosiły sie do niej z gronkowcem.
Pełna wersja