balsam kapucyński - obserwacje własne

    • dorotadu gdzie w internecie kupujecie balsam? 28.02.07, 23:32
      prosze o podanie sprawdzonego/taniego źródła
      • szagszag Re: gdzie w internecie kupujecie balsam? 01.03.07, 00:05
        Najlepiej bezpośrednio u producenta. Nie chce mi się linkować, ale adres jest
        bardzo prosty: www.balsamkapucynski.pl
        • mp1203 Obserwacje wlasne 01.03.07, 06:37
          kupilam balsam i zaczelam od siebie...
          do wszystkich Waszych obserwacji (bo bylo u mnie podobnie), dodam jeszcze cos.
          Juz po koniec pierwszej serii zaobserwowalam bardzo duza poprawe stanu skory,
          zwlaszcza na twarzy. To widac bo zawsze mialam z nia cos nie tak...pryszcze
          drobne, i inne "kaszaki". Rzeczywiscie chwilowe pogorszenie bylo podczas
          tygodniowej przerwy, ale znowu jesr super,Oby rak dalej. Jedyny minus-nasilila
          mi sie reakcja alergiczna na moj "ulubiony" alergen -kurz, albo tez w ten
          sposob "wylaza" ze mnie rozne niefajne rzeczy, ale bardzo mnie swedzi skora
          rak, takze Zyrtec jest znowu codzien, a nie co kilka dni jak bywalo...no ale
          jestem w trakcie 2 serii balsamu, mam nadzieje ze to minie. Zeby jeszcze udalo
          mi sie przemycic balsam mojemu synkowi, ktory pluje i ucieka sad
          pozdrawiam
          • dunia1970 glista ludzka 11.11.07, 07:47
            Moja córka ma glistę ludzką od stycznia tego roku. Brała
            pyrantelum, Vermox, Zentel i leczenie nie pomogło. Obecnie od
            tygodnia z córką pijemy balsa. Mam wątpliwości jakie dawkowanie dla
            niej.Przy wadze 19kg (4 latka) dostaje 15 kropli 2 razy dziennie.
            Doczytałam się że musu brać cała rodzina. Mąż i syn nie biorą, POd
            koniec 3 tygodnia podam in pyrantelum przez 3 dni czy postąpię
            prawidłwo.
            Obecnie córka dostaje:
            balsam 2 x dziennie, 5ml tranu, cina (homeopaty) 4krople 3 razy
            dziennie, witaminy. Czy to podawać?
            Proszę o rady i pomoc. Z problemem zostałam sama, nasz pediatra
            bagatelizuje problem. Córka zgrzyta w nocy, jest nerwowa i śpi
            niespokojnie, sińce pod oczami. Ponadto od kilku miersięcy ma
            powiększone boczne migdały co mnie niepokoi.
            dzyb. Po tym leczeniu dalej ma gla cały cza
        • agar2208 od jakiego wieku można podać balsam? 28.07.09, 23:47
          Na stronce producenta wyczytałam,że jest dla osób dorosłych.
          Jednak piszecie, że podajecie swoim dzieciom.
          Mój synek ma 14 mc, jest po kuracji na lamblie ( jeszcze musimy odczekać, zanim zrobimy test).
          Ma na ciele czerwone i szorstkie liszajki. Od małego miał problemy skórne. Około 6 mc był spokój i teraz wróciło.
          Czy moge takiemu małemu dziecku podac ten balsam?
        • miki525 Re: gdzie w internecie kupujecie balsam? 25.09.10, 09:53
          jest sklep w warszwie wilcza 11,kosztuje 44 złote,mirek
    • janusia Fatalne pogorszenie w połowie drugiej serii :( 01.03.07, 22:27
      Tak jak w tytule - mega pogorszenie w drugim tygodniu drugiej serii... sad
      Płakać mi się chce bo już wszystko tak ładnie wróciło do normy a tu znowu od 3-
      4 dni zdarza się kupa w majtkach (to był moj półroczny horror, zanim odkryłam
      lamblie), mała skarży się na bół brzuszka - to nowe bo nigdy tego nie było sad,
      także od 4 dni znowu sińce i szorstka skóra pod oczami (na rączkach były,
      znikały, były.... więc myślałam, że to rzeczywiście objaw alergii pokarmowej bo
      pod oczami zniknęło... teraz wyraźny powrót) i... od 2 dni dziwny kaszel.
      Dlaczego dziwny? Bo pojawił się nagle - na spacerze i został (Myślałam, że coś
      chwilowo podrażniło, zakrztusiło), dzis pojawiła się podwyższona temperatura -
      37,7-8. Poszłam do lekarza ale pediatra NIC nie widzi - nie wie skąd ten
      kaszel -osłuchowo czysta i gardło NIC nie widać. Co wy na to? Tak się cieszyłam
      że to już.... sad Nie wiem czy dobrze ale przerwałam dziś balsam. Podaję leki
      przepisane przez pediatrę w kierunku infekcji (??????) jak się ten kaszel
      uspokoi ((wciąż nie jestem pewna CO TO za kaszel) i ta podwyzszona
      temperatura... zrobię tą drugą serię balsamu jeszcze raz ale... dołożę trzecią
      dawkę balsamu w ciągu dnia (teraz było 2x15 kropli - podam 3x15 kropli) Może
      jeszcze świnstwo jakieś w niej siedzi? Z objawów tylko apetyt znacząco się nie
      pogorszył za to od kilku dni wciąż słyszę - 'mamo, daj pić! Powiedzcie, co
      myślicie o tym wszytskim? Czy któraś z was obserwowała pogorszenie na tym
      etapie prztjmowania balsamu? Czy dobrze zrobiłam odstawiając balsam teraz w
      połowie drugiej serii? Czy zaczynaś jeszcze raz? Dać więcej? Tyle pytań.....
      sama nie wiem.... Jestem rozżalona..... Taka już była poprawa...sad
      • luty71 Re: Fatalne pogorszenie w połowie drugiej serii : 01.03.07, 23:10
        właśnie czytam Twój post i zastanawiam się co Ci napisać - balsam kapucyński
        oprócz wielu działań ma to, że działa oczyszczajaco na organizm i wydaje mi
        się, że organizm Twojej córeczki oczyszcza się z jakiś toksyn ale to tylko moje
        przypuszczenie, ja bym chyba podawała dalej balsam (nie od nowa)i dawała małej
        dużo pić ale może zadzwoń do Kapucynów i zapytaj co sądzą o takich objawach.

        Pytasz co u nas - niestety nie zbyt dobrze - tak jak pisalam było super po
        pierwszej kuracji - skóra cudo - w czasie drugiej pogorszenie i właściwie tak
        jest do tej pory - nie wiem co się stało - czy zawiniło masło podane przez moją
        mamę i wyciszona alergia znów się rozszalała, zaczął na przykład reagować na
        kontakt (wcześniej tego nie było)wczoraj nie wiem z jakiego powodu wyskoczyły
        mu bąble na rękach plus mega świąd i po pół godzinie wszystko zniknęło -
        naprawdę nie wiem - teraz mam zamiar przebadać porządnie kał synka w Warszawie -
        zobaczymy co wyjdzie i może pózniej podam mu znowu balsam
      • perelka121 Re: Fatalne pogorszenie w połowie drugiej serii : 23.03.07, 09:16
        Ja zaczęłam balsam stosować najpierw i siebie i jestem w 4 dniu pierwszej
        serii. Niedawni skończyłam zapalenie oskrzeli i kaszel zaczął się wyciszać a tu
        właśnie w tym 4 dniu dziś myślałam, że się w nocy uduszę takie napady
        miałam.Czy może być to zwiążane z balsamem? Do tego jak ktoś pisał niesamowite
        upławy od początku kuracji (nadmieniam, że to dopiero 4 dzień).Poza tym ze
        skórą wszystko OK a przez pierwsze 3 dni po pierwszej dawce rannej balsamu od
        razu grana była toaleta, dosłownie po 10 minutach.Co z kaszlem? Czy będzie się
        tak dalej przez całą kursację utrzymywał czy są szanse na ucichnięcie.Bo nie
        wiem czy mam brać jakieś syropy hamujące kaszel na noc?Pozdrawiam i dziękuję za
        odpowiedź.
        • luty71 Re: Fatalne pogorszenie w połowie drugiej serii : 23.03.07, 11:49
          według mnie to oczyszczanie organizmu - kiedy uważnie przstudiujesz obserwacje
          dziewczyn przy stosowaniu balsamu, to zauważysz, że wiele pisało o strasznym
          kaszlu - o upławach też pisano. organizm oczyszcza się przez układ wydalniczy
          (mogą być biegunki i brzydki kał), przez skórę (wszelkiego rodzaju wysypki,
          poty), przez układ oddechowy (kaszel, katar), przez układ moczowo-płciowy (
          upławy, ciemny, inaczej pachnący mocz). Pogorszenie to naturalny etap w terapii
          preparatami takimi jak balsam - my jesteśmy przyzwyczajenie do leczenia,
          które "przyklepuje" chorobę - kiedyś leczyło się tak, żeby choroba "wylazła" z
          człowieka - i balsam tak działa.
          Ja bym nie zażywała syropów przeciwkaszlowych równolegle z balsamem.
          zastrzegam, że sa to moje prywatne spostrzeżenia i dla pewności możesz to
          jeszcze z kims skonsultować - zadzwoń może do Kapucynów.

          PS Mozliwe, że po zapaleniu oskrzeli zalega jeszcze jakiś śluz i teraz na
          skutek zażywania balsamu jest on wydalany i dlatego kaszlesz
          • sigvaris Re: Podpisuję się obiema rękami 23.03.07, 12:04
            pod tym co napisała Luty.
    • luty71 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 23.03.07, 12:15
      smile))
      • nina_mn do luty 71 balsam kapucyński - obserwacje własne 27.03.07, 20:01
        Gdzie w Katowicach mozna kupić balsam?
        przeczytałam dokładnie posty i tez zamierzam spróbować
        Pozdrawiam
        • katis1 Proszę o podanie prawidłowego dawkowania balsamu. 27.03.07, 21:39
          Bardzo proszę o szybką odpowiedź. Zaczęłam brać balsam.Ale zgłupiałam z tym dawkowaniem. NA stronie internetowej jest tak nie jasno napisane.Pisze, że dawka to 40-50 kropli, ale dziennie?I tą dawkę rozłozyć na 3 , czy 3 razy dziennie pić te 40-50 kropli.Chodzi o osobe dorosła. Zażyłam dziś rano 40 kropli , popołudniu też i po tej dawce bolało mnie w prawym boku.I teraz na wieczór mam wziąć, ale może ja za dużo biorę. Bo w tej ulotce to mozna zrozumieć, że te 40-50 kropli rozbić na 3 części? Dajcei szybko znać, jak ktoś wie, żebym nóg nie wyciągnęła.
          • sigvaris Re: Proszę o podanie prawidłowego dawkowania bals 27.03.07, 21:50
            Nasz lekarz zalecał dorosłym 50 kropli x 2 dziennie.
            Nikomu nic sie nie stało.
            Jeśli coś Ci dolega - może to znak że balsam zwyczajnie działa?
          • kerstink Re: Proszę o podanie prawidłowego dawkowania bals 28.03.07, 07:29
            To dawkowanie rzeczywiscie jest troche niejasno opisane. Ale ma oznaczac, ze
            jednorazowa dawka to maks. 50 kropli, u doroslego do trzech dawek dziennie.
            Przez jakis czas nawet tak bralam.
        • luty71 Re: do luty 71 balsam kapucyński - obserwacje wł 28.03.07, 08:47
          w sklepiku, przy bazylice frańciszkańskiej w Katowicach Ligocie ul.Panewnicka.
          Pozdrawiam K
          • nina_mn Re: do luty 71 balsam kapucyński - obserwacje wł 28.03.07, 19:19
            Dziękuj bardzo za odpowiedz, jutro biegne kupic i zaczynamy kurację.
            Pozdrawiam
            Anna
            • katis1 Re: Dawkowanie 28.03.07, 19:57
              Dzieki dziewczyny za wyjasnienie, no więc biore 2 dzień 3*dzienie po 40 kropli. Ale kurcze zaraz jak go łykne, a łykam sam bez cukru, bo nie lubie cukru, poza tym mam paradontoze to cukier w buzi - lepiej nie to połyknięciu tak po 10 minutach boli mnie tak w boku, lekko po prawej stronie raczej u góry. Kurcze , czy tak nie jest wątroba, bo tam na ulotce pisało, ze nie należy brać w przypadku schorzeń wątroby. No i nie wiem, a może mam chorą wątrobę, a nie wiem. Ogólnie rzecz biorąc, to zaczęłąm go brać po to by wzmocnić organizm, a do tego miałam nadzieje, że wylecze brzuch, bo ciągle na wieczór mam wzdęcia i gazy, to sie już ciągnie trochę.W sumie zaczeło sie po tym jak piłam nalewkę spirytusową z czosnku.Już po metronizadolu miałam taki " delikatny zołądek "- nie wszystko mogłam jeśc.Ale teraz to już w ogóle moge tylko kasze jaglaną i chleb zarazowy i ogórki kiszone, po tym jakoś nie mam wzdęc.Albo mam jakiś wrzód, no nadrzerke na żołądku, sama nie wiem, o co tu chodzi. Ale z drugiej strony, to chyba balsam pomaga na takie dolegliwości.Z drugiej strony mam gronkowca na gardle- córeczka 16 miesięczna też i on mi strasznie dokucza. Wzmacniam organizm czym sie da, ale to nic nie pomaga. Pomyslałam , że wzmocnie organizm tym balsamem, i potem wezme antybiotyk na tego gronkowca, bo innej rady niema. Ale tak myślę, może córeczce też podać taką minmalną dawke, może też sie wzmocni i zmiejszą sie te ogromne wzrosty gronkowca. Ale ona jest mała ma dopiero 16 miesięcy.pomyśle nad tym.Doradzcie coś. Bo głupieje.
              • kerstink Re: Dawkowanie 28.03.07, 21:24
                A czy ty nie masz raczej przerost Candidy, z takimi objawami (gazy,
                gronkowiec) ? A udalo ci sie ustalic, po czym masz wzdecia ?

                Nie wiem, co ci radzic w sprawie watroby.
                • sigvaris Re: Dawkowanie - Katis 29.03.07, 01:01
                  Katis, jesli spodziewasz się że balsam będzie działał jak antybiotyk - to się
                  myslisz. On nie zalecza problemu. On z nim sie rozprawia. Jeśli masz objawy
                  pobolewania - może to oznaczać, że balsam ja oczyszcza.
                  A gronkowiec, gazy itp co piszesz jest pochodną pasozytów właśnie. Jeśli nie ma
                  sprzyjającego środowiska - nie ma złych bakterii. To juz wiem z autopsji.
                  Balsam mam również działaie przeciwgrzybicze.
                  • katis1 Re: Dawkowanie - Katis 29.03.07, 19:14
                    Dzieki dziewczyny.Biorę balsam dalej, już dziś mnie mniej bolało, to 3 dzień.MAm nadzieje, że mi pomoże. Czy mam candidię, nie wiem, raczej nie miałam nigdy takich problemów, gronkowcem zarazilam sie od dziecka, bo ona miała pierwsza. Mała ma go już od zeszłego czerwca( ja wtedy nie miałam),a dowiedziałam sie, że go mam jak mi już dokuczał., czyli tak w połowie lutego. Myślę, że to wszystko jest wynikiem pasozytów. Bo jakoś sie trzymaliśmy, ale jak przyszły lamblie, - one tak gdzieś w październiku sie pojawiły.Mam nadzieję, że balsam uspokoi u mnie te dolegliwości, może jakoś pomoże na gardło- choć wątpie- ten dziad gronkowiec tak ze mną walczy i strasznie zniszczył mi gardło. Zapewne skończy sie antybiotykiem. ALe moze bede silniejsza dzieki balsamowi i antybiotyk skutecznie zniszczy mi gronkowca. Już raz kiedyś mi sie udało zniszczyć gada, pare lat do tyłu. ale niestety odporności na niego sie nie ma i byle osłabienie i można go załapać od razu od innych. Pozdrawiam.
                    • kerstink Re: Dawkowanie - Katis 30.03.07, 08:29
                      No ale gazy to jeden z typowych objawow przy Candidzie, byc moze zaden lekarz ci
                      takiej diagnozy nie stawial - to mnie tez nie dziwi, bo mi to sugerowali raczej
                      zespol jelita wrazliwego. Gronkowiec tez tylko tam sie rozwija, gdzie ma do tego
                      warunki, np. wlasnie przy Candidzie. Antybiotykiem tylko wyhodujesz sobie wiecej
                      Candidy.
            • luty71 Re: do luty 71 balsam kapucyński - obserwacje wł 28.03.07, 22:29
              Powodzeniasmile
    • perelka121 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 12.04.07, 20:05
      Czy w trakcie infekcji rotawirusem mozna zażywać balsam?Czy ktoś może coś o tym
      wie? Jak szybko ewentualnie po chorobie można znów zacząć?
      • sigvaris Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 13.04.07, 00:09
        W trakcie infekcji wirusowej jak wirus Rota lepiej nic nie brać. Jeśli Rota
        przeszedł bez komplikacji, można zacząć dosłownie kilka dni później (2 -3 dni).
        Taka infekcja pomaga pozbyc sie obcych (w jakimś stopniu) sama w sobie, masz
        więc trochę do przodu.
        • kidig Re: balsam kapucyński - ciąża 18.04.07, 14:48
          Witam, jestem w pierwszym trymestrze ciąży (5 tydzień) czy mogę brać balsam
          kapucyński? Na pewno dam go rodzinie, bo objawy jakie opisujecie zgadzają się z
          naszymi. Tylko co ze mną? Czy balsam może zaszkodzić mojemu maleństwu? Proszę o
          pomoc.
          • luty71 Re: balsam kapucyński - ciąża 18.04.07, 23:16
            Ja bym nie brała, a zwłaszcza w I trymestrze
            • sigvaris Re: balsam kapucyński - ciąża 18.04.07, 23:40
              Powinnaś zrobić sobie gruntowne badania i jak napisała Luty. Na razie nie bierz.
              Z czym walczycie z lamblią, czy z robakami?
              • kidig Re: balsam kapucyński - ciąża 19.04.07, 19:28
                Nie robiliśmy sobie badań, ale występują u nas w rodzinie niektóre objawy przez
                Was wymienione. Przede wszystkim chciałam dać ten balsam synkowi. Ma brzydkie
                kupki, nie trawi niektórych pokarmów, niedokrwistość (która ciągle wraca) nie
                chce jeść, brzydka skóra, diagnozowana alergia, skaza białkowa, a jak się
                urodził to nawet w szpitalu powiedzieli że ma AZS. Ostatnio ciągle nawracający
                kaszel i katar, często jest rozdrażniony, dużo by wymieniać...
                Mój pediatra jest strasznym zarozumialcem i raczej nie mam szans na
                skierowanie. Ile razy coś mu chciałam powiedzieć o alergii (jeszcze wtedy nie
                wiedziałam o robalach i tym poobnych) to mi mówił że za dużo się naczytałam.
                Kiedyś na jakimś forum przeczytałam, że kobieta może być nosicielką jakichś
                bakterii i jak ich nie wyleczy przed ciążą to spowoduje to alergię u
                dzidziusia. Niestety za późno o tym przeczytałam.
                • arim28 Dopisze sie i ja - jestesmy po pierwszym dniu 22.04.07, 23:06
                  kuracji balsamem.
                  Trosze z obawami biore, mialam usuniety woreczek zolciowy. W pierwszym dniu bol
                  z prawej strony u gorycrying Dzieki Wam wiem, ze to sie zdarza.
                  Kilka lat temu pilam sok z cytryny (zaczelam od jednej doszlam do 10 i
                  stopniowo zmniejszalam do jednej) i po tej kuracji zaczely wychodzic ze mnie
                  glisty. Wtedy bylam przeprazona cala sytuacja i poddalam sie jednodniowej
                  kuracji (taka przepisala mi p. doktor).
                  Wniosek cytryna dziala?
                  Ostatnio mialam problem zmigdalami - robilam sobie plukanke pol glowki
                  zmiazdzonego czosnku zalewalam przegotowana, lekko przestudzona woda. Mialam
                  zamiar plukac tym gardlo ale skoro dalo sie to pic wypijalam. Po czterech-
                  pieciu dniach zaczely wychodzic ze mnie owsiki (nigdy nie podejrzewalam, ze je
                  moge miec).
                  Pisze o tym tylko dlatego, ze wiele matek ma dylemat czy podawac dzieciom
                  balsam,moze sprobujcie z czosnkiem, jezeli tylko dzieci go dobrze toleruja i sa
                  odpowiednio duze aby mogly go trawic.

                  Piszcie prosze o swoich spotrzzezeniach z kuracji balsamem.
                  • sigvaris Re: Dopisze sie i ja - jestesmy po pierwszym dniu 23.04.07, 22:49
                    To bardzo cenne co piszesz. Dorosłe osoby czesto nawet nie mają pojęcia, że
                    mają pasożyty... I są zdumione jak podejrzewa się je u ich dzieci...
                    • luty71 Re: Dopisze sie i ja - jestesmy po pierwszym dniu 24.04.07, 22:56
                      podnoszę
                    • edorotas Re: Dopisze sie i ja - jestesmy po pierwszym dniu 25.04.07, 08:56
                      Dopiszę się i ja, choć u nas po balsamie nie jest wcale tak różowo:
                      1. moje dzieci (5i8 lat) dostały dwie serie - jest pewna poprawa, ale lamblie
                      zostały
                      2. ja biorę czwarty raz - zauważyłam poprawę stanu jelit, "test buraczany"
                      wyraźnie na to wskazuje; miałam też gronkowca i pneumokoki przez parę lat -
                      tydzień temu zrobiłam wymazy i nie ma - jestem skłonna przypisać to właśnie
                      balsamowi, bo nic innego nie działało

                      Myślę sobie, że jeśli organizm jest zawalony pasożytami i toksynami, to nawet
                      powtórzona kuracja nie sprawi natychmiastowego cudu. Mam zamiar "pociągnąć"
                      balsam u siebie przez kilka miesięcy, natomiast co do dzieci, to spróbuję z tym
                      czosnkiem, choć przeraża mnie myśl o zapachu, jaki będą rozsiewać!!!
                      pozdrawiam
                      • dta Re: Dopisze sie i ja - jestesmy po pierwszym dniu 25.04.07, 19:41
                        a ile razy pod rząd można stosować balsam u dzieci?
                        • katis1 Re: Dopisze sie i ja - jestem po pierwszej serii 25.04.07, 20:32
                          Chciałam podzielić sie z Wami moimi doświadczeniami, bo może komuś sie przydadzą.Balsam zazywałam nie na lambli czy paszyty, ale miałam inny problem, miałam straszne wzdęcia i gazy, bóle brzucha.Do tego byłam bardzo osłabiona wielomiesięcznym karmieniem, stersami, kuracją metronidazolem i do tego dobijał mnie gronkowiec na gardle. Po dwócg dniach brania balsamu niesatety ból w prawym górnym boku jakby wątroba, trwało to pared ni potem przeszło. Po pierwszej serii przeszły mi gazy całkowicie, bole brzucha wzdęcia. Super tak sie ciesze ,że mi pomogło, do tego znalazłam sposób na stany zapalne dziąseł, coś w rodzaju aft. Czasem wychodzi mi to na dziąsłach albo policzkach. Do tego mam taki dyskomfort, że nie moge jeść np. zbyt gorącej smazonej kiełbasy bo zaraz mam takie nadzerki na podniebieniu. I własnie takie coś mi wyszło, po zajadaniu sie kiełbaską z ogniska. I pomyśłam , że pijąc balsam potrzymam go w buzi tak dłuższą chwilę. Zrobiłam tak wieczorem potem rano i znów wieczorem i nastepnego dnia nie było sladu po tych nadzerkach i dodatkowo zeszła mi afta z policzka. Jak byłam w ciązy to miałam cały czas problem z aftami, żałuje, że wtetdy nie znałam balsamu, nie męczyłabym sie tak. Co to gronkowca to tu był wiekszy problem, bo niestety strasznie zaczęły boleć mnie zatoki, i niestety tak jak myslałam były zawalone ropą. Czekałam do końca pierszej seri balsamu liczyłam, że mi minie, ale niestety nie, wzięłam antybiotyk, ropa zeszła, teraz biorę drugą serię balsamu, mam nadzieje, że pozbęde sie gronkowca. Byłaby bardzo szczesliwa jakby tak sie stało. Ale na końcu tej pierwszej serii, strasznie wysypało mi plecy takimi pryszczami- czyzby to oczyszczenie? Ale co z tego jak zaśmieciłam sie antybiotykiem. Ale dzięki balsamowi nabrałam sił, przestała boleć mnie głowa i w ogóle poczułam sie lepiej, a uracje antybiotykiem prszeszłam tak lekko. Wicie może ile razy mozna powtarzać te serie. Jak teraz skończe drugą serie, to ile trzeba odczekać by ewewntualnie znów zacząć brać balsam. Boję sie, że organizm sie uodporni na balsam i już nie będzie pomagał.Polecam go naprawde nie tylo na pasozyty ale na inne schorzenia też.
                          • estusia moje wnioski 25.04.07, 21:57
                            Balsam to dobrodziejstwo które powinien mieć każdy w swojej apteczce. Ja
                            dowiedziałam sie o nim dopiero, tu na forum (chwała Wam za to), balsam pomógl mi
                            na różne bóle w ok wątroby, żołądka,zaburzenia jelitowe, wypryski, rany, pomógł
                            też memu 2 letniemu synkowi- pasożyty, afty, zwiększył się apetyt i chyba też
                            odporność(odpukać). Dodam że po pierwszej serii czulam sie okropnie, ale po
                            drugiej było juz ok. Moja rodzina tez zazywała balsam i jest z rezultatów bardzo
                            zadowolona, moja sąsiadka wyleczyla balsamem łuszczyce, czego się nikt nie
                            spodziewał. Balsam super odnawia popękane pięty smile Obecnie bierzemy raz w
                            tygodniu rano i na wieczór dla podtrzymania efektów i na wszelki wypadek...
                            pozdrawiam
                            • gosiuniek czy napewno dla dzieci? 26.04.07, 10:25
                              Przeczytałam Wasze posty z ogromną uwagą. Nie słyszałam wcześniej o tym balsamie
                              i to co piszecie jest bardzo obiecujące. Ale przeczytałam na stronie
                              www.balsamkapucynski.pl ,że nie jest przeznaczony dla dzieci. Czy rzeczywiście
                              można go podać dzieciom? Mam co prawda nie takie już małe, bo 6-cio letnie
                              dzieci, ale mimo wszystko, skoro sami producenci tak piszą, to może maja powody?
                              A czy jeśli podawałyście dzieciom, to głównie z powodu pasożytów? Moja córka
                              jest po leczeniu antybiotykiem i to 2 raz w przeciągu 2 miesięcy z powodu
                              nawracających infekcji dróg oddechowych. Ma też alergie na pyłki i mleko, do
                              tego zaparcia, bóle brzucha pozornie bez powodu. Dorobiła sie też grzybicy
                              pochwy, której nie możemy jakoś się pozbyć, zastanawiam się czy nie ma też
                              grzybicy w przew. pok. w zeszłym roku robiłam kał na pasożyty ale był ujemny.
                              Czy balsam mógłby jej pomóc? Czy zrobić jeszcze raz na pasożyty, jak stwierdza
                              się candidę?
                              Z góry dzięki za pomoc, bo jestem już powoli coraz bardziej bezradna a dziecko
                              wciąż na coś chore.
                              • sigvaris Re: czy napewno dla dzieci? 26.04.07, 10:50
                                Kiedy balsam był w sprzedaży tylko w furtach zakonów kapucynów nie było
                                obostrzenia co do jego podawania dzieciom. A jego skład jest ciągle taki sam
                                chyba od XVI wieku. Po wprowadzeniu go do sprzedazy poza zakony zmieniono
                                mu "szatę graficzną" i treśc ulotki. Wg. poprzedniej było nawet wpisane
                                dawkowanie dla dzieci. Sądzę, że to wymogi UE.
                                Ale zobacz dzieciom poniżej 2 roku życia podaje się leki jak Pyrantelum czy
                                Zentel - zwyczajnie nie ma innych, mimo to na ulotkach jest napisane od 2 roku
                                życia. Tak jest z większością leków i preparatów, nie tylko na odrobaczanie.
                                Próbuj. Macie objawy wskazujące do przeleczenia dziecka i siebie (dla jego
                                bezpieczeństwa) też.
                                • gosiuniek Re: czy napewno dla dzieci? 26.04.07, 10:56
                                  Sigvaris, dzieki za tak szybką odpowiedź smile Ale czy jesli mała jest dopiero co
                                  po antybiotyku i bierze leki wziewne i leki p/alergiczne(antyhistaminowe) to nie
                                  przeszkadza i mogę jej podawać balsam bez obawy o jakies interakcje, czy
                                  poczekać aż będzie można odstawić tamte leki i dopiero startować z balsamem?
                                  (Nie zapytam raczej o to pediatry)
                                  dzięki i pozdrawiam
                                  • sigvaris Re: czy napewno dla dzieci? 26.04.07, 11:15
                                    Nie jestem pediatrą, ale przeciwnikiem łączenia leków. Próbuj kiedy dziecko
                                    będzie w miarę bez innych leków.
                                    • tadziewczyna Re: czy napewno dla dzieci? 27.04.07, 14:42
                                      Dziewczyny,
                                      czy balsam kapucynski= balsam jerozolimski?
                                      Pytam, bo nie jestem pewna. Prosze o odpowiedz.
                                      Dziekuje
                                      • karolcia801 nie 27.04.07, 15:28
                                        jak dla mnie to nie to samo.
                                        Balsam jerozolimski działa odkrztuśnie, na infekcje górnych dróg oddechowych
                                        itp. Nie znalazłam nic o składzie ?????

                                        Balsam kapucyński ma szersze działanie niż jerozolimski..jak dla mnie ten drugi
                                        jakiś podejrzany...

                                        trzeba sprawdzic skład...porównać
                                        • mp1203 WOW !!! 28.04.07, 21:02
                                          To niesamowite!!!o balsamie dowiedzialam sie od Was, wyprobowalam go na sobie i
                                          od kilku tygodni probowalam na rozne sposoby przekonac mojego mlodego do
                                          wypicia tych magicznych 15 kropli (4-latek). Udalo sie w koncu, bierzemy
                                          dopiero tydzien, a misiu JUZ przesypia calutka noc spokojnie, nie budzi mnie
                                          nawet na tzw piciu czy mleczko. To dla mnie szok bo pierwszy raz przesypiam
                                          noce od 4 lat.I mimo iz jestem wielka pesymistka jesli chodzi o sprawy typu
                                          homeopatia czy ziola, to juz sie przekonalam do balsamu i mam wielka NADZIEJE
                                          ze pomoze nam z innymi schorzeniami u mojego dziecka, tego tez Wam,drogie mamy
                                          zycze i ...dziekuje
                                          • haze.pz Poparzenie? Sprawdziłem! 06.05.07, 12:48
                                            WOW!!! Tydzień temu w trakcie prac spawalniczych poparzyłem się niefortunnie
                                            gorącym do czerwoności metalem. Rana wielkości pudełka od zapałek (na płask).
                                            Pierwsza pomoc, bąble, papranie, ból, ból, beznadzieja. W drodze powrotnej z
                                            pracy zawitałem do siostry, która zaproponowała mi posmarowanie oparzenia
                                            balsamem. Tak się zaczęło. Trzy razy na dobę smarowanie rany. Minął tydzień,
                                            skóra narosła, pozostał miejscami strup, który schodzi wraz ze smarowaniem. Ból
                                            minął wraz z pierwszymi smarowaniami. Jestem zawsze ostrożny w opiniowaniu lecz
                                            teraz powiem szczerze REWELACJA.
                          • gosc1202 Re: Dopisze sie i ja - jestem po pierwszej serii 22.02.16, 00:42
                            Muszę wtrącić parę słów. Balsamu nie próbowałam, ale już zamowilam smile Taka moja uwaga. W składzie balsamu zawarty jest alkohol i jeżeli ktoś decyduje się na branie antybiotyku w trakcie kuracji czy przed czy po to trzeba pamiętać że zanim wydalimy antybiotyk/czy zioła przestaną działać - należy odczekać co najmniej 72 godziny. Nie mozna ABSOLUTNIE mieszać antybiotyku z alkoholem. Po takim eksperymencie (ja akurat wypilam piwo) wylądowała na izbie przyjęć z drgawkami, wysypka i palpitacjami serca. Także ostrzegam.
      • bonia15 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 11.05.07, 16:37
        dawkowanie dla 6 latka? może któraś z mam podpowie? Dziękuję
        • bonia15 do sigvaris 23.05.07, 12:39
          Dziś przysłali mi balsam, czy dawkowanie 50 kropli 2x dziennie dla mnie i męża
          oraz 25 kropli 2x dziennie dla 6 letniego syna (waży 25 kilo) będzie ok?
          Dziękuję.
          • sigvaris Re: do sigvaris 23.05.07, 21:40
            Tak. Dla syna 20 kropli.
    • arim28 z kazdym dniem coraz bardziej musze sie 30.04.07, 16:03
      zmuszac do przelkniecia balsamu.
      Bierzemy 8 dni i tylko ja mam takie problemy. Gdy pomysle o balsamie robi mi
      sie niedobrzecrying

      Czy u ktorej z Was wystepowal taki wstret?

      Poza tym brak jakichkolwiek zmian, objawow dzialania balsamu.
      • imiriam karmienie piersią 30.04.07, 23:13
        czy można zażywać podczas karmienia piersią?
    • gosiuniek Re: balsam kapucyński- czy przerwać przy chorobie 15.05.07, 10:12
      Zaczęłam od kilku dni stosować balsam u siebie i córek 6-letnich.
      jedna córcia narzeka na ból gardła, rzeczywiście ma bardzo brzydkie migdały.
      Idziemy do lekarza na obejrzenie tego gardła. Już dostaję dreszczy jak znowu
      okaże się, że jest to ropne i pediatra zaordynuje antybiotyk. A mała ma napewno
      grzybicę w przewodzie pok.
      Sigvaris, Ty jesteś bardzo doświadczona w stosowaniu tego balsamu, jak sądzisz
      czy jeśli zajdzie taka konieczność to muszę przerwać dawanie balsamu? A może
      kazać córci płukać gardło? tylko czy mogę rozcieńczyć balsam wodą, na ulotce
      piszą, żeby nie popijać wodą.
      A może inne mamy pokonały taki problem i mogą się podzielić wiedzą.
      Ktoś pytał wcześniej o cenę balsamu. W warszawie w klasztorze kosztuje 15zł.
      • karolcia801 pyt dot klasztoru 15.05.07, 15:05
        sorki że w ciut nie na temat smile a czy do klasztoru można pojechac o każdej
        porze? np ok 19 czy w sobotę? Trzeeba wejść do koscioła czy jakos zadzwonic do
        nich...ciocia mówiła że tam same mury smile))
        • gosiuniek Re: pyt dot klasztoru 16.05.07, 12:05
          Co do godzin to niestety nie wiem w jakich jest czynne. Ja dla pewności byłam w
          południe. Trzeba wejść nie głównym wejściem od Miodowej do kościoła, tylko iśc
          wzdłuż murów do bocznego wejścia-furty klasztornej, tam można kupić balsam.
    • arim28 Minely trzy tygodnie, mamy przerwe - brak 18.05.07, 17:57
      objawowo opisanych przez inne biorace wczesniej balsam.
      Czy balsam moze tak bez objawow przejsc?
      • sigvaris Re: Minely trzy tygodnie - Arim28 22.05.07, 00:01
        Dałam się nabrać na ten brak objawów i nie pociągnęłam powtórki. To był błąd.
        Dlatego leczyłam znów szystkich z lamblii - błąd popełniłam w zeszłym roku.
        Teraz dzięki temu wątkowi i mailom od eMam wiem, że w takich sytuacjach to
        druga seria zaczyna działać. Rozważ jednak skrócenie przerwy do max 2 tygodni.
        • arim28 Sigvaris - mielismy tydzien przerwy 22.05.07, 18:27
          Szukalam na forum dawkowania przed braniem balsamu i nie moglam znalezc tego
          watka.
          Wzielam dawkowanie z ulotki z tym, ze dostosowalam sie do meza i bralismy dwa
          razy dziennie po 40-50 kropli, teraz tydzien przerwy i od poniedzialku ja 3x40,
          maz 2x50 z corka czekamy do wakacji, chcemy zrobic dokladne badania w lab. w
          Polsce. Robilismy tutaj ale niestety tylko raz.
          Czyli mam rozumiec w drugim braniu bedzie wszystko? wink
          • sigvaris Re: Sigvaris - mielismy tydzien przerwy 22.05.07, 23:06
            W drugim "braniu" może być wiele... Mam taką dziewczynkę (na mailach) z "ADHD".
            Bardzo silne reakcje emocjonalne, w tym autoagresji, wiele innych problemów.
            Dziecko nie leczono na lambliozę mimo, że wykryto ją u niej w 8 tygodniu życia
            (nie wiedziano jak leczyc) - to olano, a potem badania nie wykazały lambliozy -
            no to uznano, że "samo przeszło".
            Ta dziewczynka była najpierw odrobaczana 4-krotnie lekami konwencjonalnymi
            (serie 3 dniowe, co 10 dni). Dopiero przy 3-ciej serii coś ruszyło. Była lekka
            poprawa. Potem był balsam - 1 seria i cisza. Zaczęło się "pogorszenie" przy
            drugiej serii i faktyczne oczyszczanie organizmu.
            Po tym wiem, że może być wiele, ale czasami do odrobaczania nie wystarczają
            rutynowe ilości serii(ta dziewczynka po 4 konwencjonalnych, "ruszyła" dopiero
            przy drugiej niekonwencjonalnej).
            Zobaczysz jak będzie u Was - tu nie ma reguł.

            Ile lat ma córka? Dlaczego nie leczycie się solidarnie?
            • sigvaris Re: Sigvaris - mielismy tydzien przerwy 22.05.07, 23:19
              Arim, 50 kropli dla dorosłych.
            • arim28 Re: Sigvaris - mielismy tydzien przerwy 23.05.07, 00:54
              Nie leczymy sie solidarnie - przyznam boje sie. Corka ma dwa lata i jada tylko
              to na co ma ochote a jest tego nie wiele. Jest uparta mala osobka.
              Myslalam o przeleczeniu nas balsamem a po dokladnych badaniach, analizach corki
              calej rodziny solidarnie.
              Chce wiedziec z czym bedziemy u niej walczyc i to kontrolowac.
              Corka chetnie pija swieze soki z warzyw i owocow, wprowadzilam do tych sokow
              olej z wiesiolka. skora nie jest juz tak straszliwie susza, wysypki niestety sa
              nadal a takze problemy z wyproznianiemcrying


              Z nowosci - mam potworny bol glowy, nasilila mi sie alergia wziewna (nawet nie
              wiedzialam , ze takowa mam).
              U meza - zero reakcji.
              • kerstink Re: Sigvaris - mielismy tydzien przerwy 23.05.07, 08:24
                Ja rowniez mam bole glowy przynajmniej na poczatku brania Balsamu (lekarka
                bardzo czesto mi zaleca), jednoczesnie przy pierwszych seriach czulam znaczna
                poprawe w przewodzie pokarmowym, bole brzucha ustepowaly (takie bole, ktore w
                pospiechu w ogole nie zauwazylam, albo bardzo malo). Tlumacze to sobie, ze
                mam/mialam dosyc nieszczelne jelita i dlatego cokolwiek zostalo wybite, to
                zatruwalo mi organizm. Ostatnio juz takiej poprawy nie moge czuc, bo przewod
                pokarmowy jest w zdecydowanie lepszym stanie.
    • monikamioduszewska Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 21.05.07, 12:28
      Mój synek miał zdiagnozowane pasożyty. Dostał Pyrantelum, Zentel i Balsam,
      którego ma przepisane tylko 3 kropelki raz dziennie. Po tygodniowej kuracji I
      serii dostał kataru, niespokojnie śpi, jest bardziej nerwowy. Ale nie to mnie
      dręczy. Otóż Kuba jest dzieckiem bardzo alergicznym, od zawsze ma powiększone
      węzły chłonne a teraz stały się one OGROMNE!!! Czy może mieć to związek z
      podawaniem balsamu nawet jeśli są to tak znikome ilości??? Może miałyście
      podobne doświadczenia? Proszę o odpowiedź bo nie wiem co robić...sad(
      • sigvaris Re: Monikamioduszewska 22.05.07, 00:03
        Czy leczysz się z dzieckiem solidarnie? Powodów do nasilenia objawów może być
        kilka. Jak się leczycie, na jakim etapie leczenia jesteście?
        • monikamioduszewska Re: Monikamioduszewska 22.05.07, 10:52
          Balsam bierzemy całą rodziną ( dziecko, mama, tata, babcia ). Zalecona dawka
          przez lekarza homeopatę to dorośli 2 x 30 kropli, dziecko 1 x 3 krople przez 3
          tygodnie, potem mamy przerwę tydzień i 2 serie po 2 tygodnie. W chwili obecnej
          jesteśmy w trakcie drugiego tygodnia z koniecznych 3 tygodni.
          Dziecko od 3 dni śpi bardzo niespokojnie, okropnie się wierci, pije jak smoksmile,
          oprócz powiększonych węzłów chłonnych na szyi doszło powiększenie migdałów.
          Proszę o podadę, lekarz rodzinny nas wyśmiał jak powiedziałam o balsamie...
          • sigvaris Re: Monikamioduszewska 22.05.07, 23:16
            Pije bo się próbuje oczyszczać, to dobry objaw. W jakim wieku jest dziecko - to
            kluczowe pytanie do dawki. Bez tego dalej nie wiem co Ci radzić.
            Dawki dla dzieci są mniej więcej takie: kropla na masę ciała.

            Jeśli nie ma bolesności tych węzłów chłonnych i migdałów - raczej wskazuje to
            na to, że oczyszczasz to co u dziecka szwankowało do tej pory.
            Niespokojny sen jest jednym z objawów oczekiwanego "pogorszenia". W organiźmie
            coś się dzieje, ewidentnie są jakieś pasożyty.
            • monikamioduszewska Re: Monikamioduszewska 23.05.07, 08:26
              Sigvaris, bardzo dziękuję za zainteresowanie i pomoc.
              Dziecko ma 3 lata, od zawsze był podatny na infekcje, chociaż alergolog mówi,
              że to reakcje alergiczne. Węzły nawet badaliśmy u onkologa 1,5 roku temu bo
              były powiększone ale nie do takich rozmiarów. Lekarz nas wyprosił z gabinetusmile -
              na szczęście. Badania krwi ze stycznnia br. są prawidłowe.
              Z Twojej ostatniej odpowiedzi wnioskuję, że będzie jeszcze gorzej?
              Przypominam, że dawka dzienna dorosłych to 60 kropli, u synka tylko 3 krople.
              Przyjmuje on również pyrantelum, zentel i cina.
              Jeśli możesz to napisz co myślisz o tym leczeniu i lekach, i czego mogę się
              jeszcze spodziewać. Z góry dziękuję.
              • sigvaris Re: Monikamioduszewska 23.05.07, 21:47
                Pyrantelum, zentel i cina to wszystko leki przeciwko pasożytom.Dwa pierwsze są
                konwecjonalne, cina homeopatyczna. Nie wiem w jakiej konfiguracji są te leki,
                ale jeśli podajesz je jakoś "łącznie" nie zwiększaj ilosci balsamu - zawarty w
                nim alkohol trochę jest na przeciw zentelowi i pyrantelum.
                3 krople to b. mało więc jeśli masz zaufanie do swojego lekarza - to tak
                trzymaj.

                Pogorszenia mogą być przeróżne. Lista jest mega długa. Od biegunek, stanów
                gorączkowych, wyprysków, po "wysiadanie" tego co było dotąd najbardziej chore
                (katary/zatoki, gardła, stawy itp.). Jednak u każdego jest inaczej - nie
                przewidzimy co będzie u Was, nijak. Pogorszenia nie trwają zazwyczaj dłużej niż
                7, no max 10 dni. Potem jest już tylko lepiej.
                • konkubinka A czy wiecie, ze.... 24.05.07, 09:57
                  na ostatnich targach medycyny naturalnej w Wawie balsam sprzedawano po 25 zl?
                  Kurcze, wszedzie interes mozna zrobic..
                  • zwiatrem Re: A czy wiecie, ze.... 24.05.07, 23:36
                    jak ktoś chce kupie w "cenie klasztornej" i wyślę ul. Wałowa Gdańsk sklep
                    zakonników ma stały cennik
                    • konkubinka Re: A czy wiecie, ze.... 25.05.07, 08:11
                      ja tez kupuje w klasztornej cenie u Kapucynow, kupowalam dziewczynom z
                      forum.Ale jednak w szoku bylam, ze taki interes ktos zwietrzyl.I ciekawe skad
                      wzieli duza ilosc , bo mnie sprzedaja maks 4 sztuki.A zreszta , naiwna
                      jestem.....
                      • kerstink Re: A czy wiecie, ze.... 25.05.07, 08:17
                        Wieksza liczbe butelek mozna zamowic telefonicznie.
                  • iwona7710 Re: A czy wiecie, ze.... 29.11.07, 18:33
                    w jednej z aptek internetowych widzialam balsam za 80zl (jedna
                    buteleczka)!!!
    • bonia15 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 24.05.07, 15:36
      Sigvaris mam jeszcze jedno pytanko- czy mozna stosować balsam podczas karmienia
      piersią? Na ulotce jest napisane, żeby nie stosować u dzieci i przez matki
      karmiące, ale jednak dzieciaki nasze piją i jest ok, a więc może i mi nie
      zaszkodzi? Dziekuje.
      • aska_ou Na jak długo wystarcza dorosłemu jedna butelka ? 24.05.07, 22:27
        Chciałambym kupić tyle butelek ile będzie potrzebne dla 3 dorosłych osób na
        przynajmniej 2 kuracje. Czy 6 wystarczy czy może lepiej zamówić więcej ???

        Pozdrawiam !!!
        • sigvaris Re: Na jak długo wystarcza dorosłemu jedna butelk 25.05.07, 00:12
          nie wiem, nie jestem w stanie tego przewidzieć, a doświadczeń własnych na 3
          dorosłych smile nie mam.
      • sigvaris Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 24.05.07, 23:41
        Nie potrafię na to pyatnie odpowiedzieć. Nie jestem lekarzem, a tu jednak
        sprawa nie jest łatwa. Prześledź ten wątek, tam już ktoś pisał co mu poradził
        lekarz przy karmieniu piersią, ale też nie jestem pewna czy było to w tym
        wątku, czy innych dotyczących balsamu.
        • bonia15 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 24.05.07, 23:50
          chyba jednak na innych, bo ten przeczytała cały i nic mi w oko nie wpadło, ale
          jeszcze poszukam gdzie indziej.
    • bonia15 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 25.05.07, 00:13
      No i doczytałam się, żeby lepiej nie brać podczas karmienia piersią, ponieważ
      organizm oczyszcza się z toksyn, które przenikają do mleka matki, a tego maluch
      nie zniesie. Myslałam, że chodzi głównie o spirytus, który jest w balsamie, ale
      spirytus to podobno "pryszcz" przy toksynach. No cóż, dalej będę aplikowała
      ślubnemu oraz starszakowi, a sobie odpuszczę na jakis czas.
      • monikamioduszewska Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 25.05.07, 11:05
        Dlaczego w ciąży nie można brać balsamu i innych leków odrobaczających? Chodzi
        o toksyny, o alkohol czy może jeszcze coś innego? A jeżeli ktoś bierze balsam
        nie wiedząc,że jest w ciąży to jaki to może mieć wpływ na przebieg ciąży i
        potem na zdrowie dziecka?
        • kerstink Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 25.05.07, 11:21
          Rozroznilabym jednak tu balsam i leki odrobaczajace typu Vermox, Pyrantelum etc.

          Byla dziewczyna na forum, ktora po odrobaczeniu miala poronienie. Tak m.i. moga
          dzialac te leki. Dlatego dobrze jest np. zaczac odrobaczenie podczas menstruacji.

          W obu przypadkach chodzi o toksyny. Z tego samego powodu okres ciazy i karmienia
          nie jest dobrym momentem na odchudzanie - toksyny lubia sie odkladac w tluszczu,
          a sa uwolnione podczas odchudzania. Tak samo ostatnio pojawiaja sie glosy, ze w
          ciazy nie nalezy jesc niektorych ryb, bo sa obciazone metalami ciezkimi, ktorymi
          mozesz zatruwac dziecko. Ale nie mozna sie tez zamartwiac, bo to tez jest
          szkodliwe.

          Niewiedza nie chroni przed mozliwa szkoda.
          • arim28 Jestesmy po 1 tygodniu drugiego brania balsamu. 25.05.07, 21:00
            I tak jak pisaly dziewczyny cos ruszylo. Trwajacy prawie tydzien bol glowy
            ustapil, teraz zaglokowalo mi stawy w dloniach (nie moge zginac palcow) i stop.
            Troche poprawilo sie samopoczucie.
            Biore nadal 3x40.
            U meza NIC.
            • nieznosnyy Witam 26.05.07, 08:48
              Mam pytanko czy porucz balsamu bierzecie jeszcze coś, znaczy jakieś inne leki
              chodzi mi o candide. pozdrawiam
              • kerstink Re: Witam 26.05.07, 15:21
                Balsam raczej na robaki, ogolnie przewod pokarmowy, choc jest troszke na
                grzyba.
                Na candide dzieci braly leki homeopatyczne, a ja w tej chwili leki
                konwencjonalne.
            • kerstink Re: Jestesmy po 1 tygodniu drugiego brania balsam 26.05.07, 15:23
              To rowniez znam od siebie, jako objaw zatrucia. Wystepowalo bardzo mocno po
              rozpoczeciu usuniecia amalgamatu u siebie. Wtedy rowniez zaczelam tez
              odtruwanie z metali ciezkich ...
      • wgra Re: balsam kapucyński - katar 12.06.07, 10:06
        Podałam wczoraj balsam mojemu dziecku(4,5lat) w czasie przeziębienia.Wieczorem
        miał niewielką temp.37,2 pokasływał raczej sucho od 4 dni i katar w nosku.Po
        około pół godziny temp. wróciła do normy. w nocy kaszlał około czwarej
        raczej mokro,rano bez kaszlu znowu podałam balsam, my też wzięlismy z męzem
        i teraz nie wiem może powinnam poczekać aż skończy sie to
        przeziębienie.Młody ostatnio miał szkarlatynę i teraz to przeziębienie, w ogóle
        ostatnio czesto w przedszkolu łapie infekcje i w nocy zgrzyta zebami.Kurczę nie
        wiem czy dobrze zrobiłam?
        • sigvaris Re:Wgra - przeziębienie, bakterie - WAŻNE! 13.06.07, 22:55
          Brnij. Balsam radzi sobie z przeziębieniami. Zwłaszcza, że one często są
          spowodowane nadmiarem śluzu ( bo czym innym są katary, kaszle, itp). Nadmiar
          śluzu w organiźmie powodują właśnie pasożyty, bo zaburzają gospodarkę
          wydalniczo- wchłanialną w organiźmie. Zaburzaję generalnie jego równowagę.
          Lecząc więc jedno (pasożyty), usuwasz drugie (nadmiar śluzu w organiźmie).
          Nadmiar śluzu to środowisko dla bakterii. Jeśli usuniesz nadmiar śluzu, zniknie
          sprzyjające środowisko dla bakterii...Bez środowiska sprzyjającego ... bakterie
          nie mają jak się zasiedlać. Niknie więc problem chorób bakteryjnych.
          Rozumiesz?
          Mnie to zajęło 2 lata, żeby pojąć. A to takie proste.


          Hodowla bakterii w labach (z kału, ze skóry, itp) polega na podaniu im
          odpowiedniego podłoża dzięki któremu można je wyhodować. Jak nie ma podłoża nie
          ma rozwoju bakterii (badanie bez podłoża byłoby jałowe). Niestety Flemming jak
          do tego doszedł, był zbyt stary żeby prostować swoje odkrycia o bakteriach. Ale
          jakiś ślad tego myślenia o bakteriach zostawił.

          Usuwaj przyczynę, nie myśl o objawach.
          • wgra Re:Wgra - przeziębienie, bakterie - WAŻNE! 14.06.07, 11:36
            No cóż, na zazie brnę ale nie wiem czy wytrwam bo dziś rano młody obudził się
            o 5,00 z temp. prawie 38,oo.W nocy spał niespokojnie i dużo kaszlał,kaszel robi
            się chyba mokry alle jest go zdecydowanie więcej i jest jakiś głęboki.Do tego
            katar zrobił się zieloniutki,prawie w kolorze trawy (po raz pierwszy widziałam
            taki kolor u mojego dziecka),zasycha mu w nosku i z trudem wyciągam mu
            zaschnięte strupy,nie chce dać psikać ani euphorbium ani wodą morską a
            wydmuchać tego nie idzie.Zastanawiałam się czy mu rano dać jeszcze balsam czy
            już ibufen ale na razie dałam jeszcze balsam i czekam co z tego wyniknie ale
            trochę już panikuję ,żeby znowu w weekend nie zostać z gorączką 40*C i
            perspektywą pogotowia.
            • wgra Re:Wgra - przeziębienie, bakterie - WAŻNE! 14.06.07, 19:18
              Niestety nie jest dobrze,kaszel jest straszny szczekający prawie do
              wymiotów.Byłam z nim w przychodni i dostał sterydy po niedawnym antybiotyku
              (miesiąc temu szkarlatyna) jeśli dam mu te sterydy to będzie katastrofa.Dam mu
              wieczorem jeszcze balsam ale nie wiem jak przetrwamy noc.Kaszel jest duży i
              pewnie w nocy jak zwykle skończy się wymiotami i wysoką gorączką.
              • wgra Re:Wgra - przeziębienie, bakterie - WAŻNE! 15.06.07, 09:52
                Noc była w miarę spokojna, trochę kaszlał i temp. była 38,5*C za to teraz
                kaszle non stop aż się dusi i już try razy zwymiotował.Kaszel jest suchy
                szczekający temp skacze 37,5*C a za chwilę 38,2*C.Mąż dzwoni co chwilę do mnie
                do pracy bo mały aż się dusi a ja nie wiem już co robić(nie mogę wyjść do
                domu).Czy to jest reakcja po balsamie(rano też dostał) czy znowu się coś
                przyplątało?????
                • sigvaris Re:Wgra - przeziębienie, bakterie - WAŻNE! 15.06.07, 10:56
                  Z tego co piszesz widać poprawę. Małą, ale jest. Obserwuj dziecko non stop.
                  Leki jakby co masz. Jeśli odkaszlnie flegmę (to co mu zalega)- zobaczysz
                  poprawę. Zobaczysz ją jak nożem uciął.
                  Wymioty też są jednym ze sposobów na pozbycie się flegmy. Jeśli dziecko się nie
                  odwadnia wcale nie są niebezpieczne (do 2 dni).
                  • wgra Re:Wgra - przeziębienie, bakterie - WAŻNE! 16.06.07, 17:32
                    Niestety Młody dostał antybiotyk.Wczoraj został z mężem,młody kaszlał non stop
                    bez przerwy, w domu zwymiotował kilka razy z tego kaszlu i poszli razem do
                    przychodni,tam zaczą sinieć i się dusić zwymiotował dwa razy w poczekalni i raz
                    u pani doktor.W efekcie dostał dwa wziewne sterydy ,antybiotyk i syrop dla
                    astmatyków.Mąż nie wytrzymał psychicznie i o 15,30 młody dostał
                    antybiotyk.Wziewy na razie leżą nie ruszone.Na razie jest poprawa kaszel zrobił
                    się mokry i jest powiedzmy raz na 1-2 godziny.W tej sytuacji wieczorem już nie
                    dostał balsamu.Mam w związku z tym pytanie,czy po antybiotyku można znów wrócić
                    do balsamu czy to musztarda po obiedzie bo np. pasożyty już się na niego
                    uodporniły?Synek dostawał balsam przez 4 dni ja biorę nadal na razie u mnie nic
                    się nie dzieje.
                    • sigvaris Re:Wgra - przeziębienie, bakterie - WAŻNE! 17.06.07, 23:35
                      Po antybiotyku odczekaj aż się dziecko "unormuje". Jeśli podejmiesz taką
                      decyzję możesz podawać go "od początku", traktując jakby tych 4 dni nie było.
                      Raczej nie ma mowy o nabyciu odporności na balsam po 4 dniach.
    • u.too Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 26.05.07, 12:14
      minęło 0.5 roku od naszej rodzinnej kuracji, synek przeszedł drobny zabieg
      chirurgiczny, po którym nawet nie zagorączkował, astma się 'wyciszyła', mam
      nadzieję na zawsze
      żałuję,że pediatra nie zalecił nam od razu 3 krotnej powtórki pyrantelum, tylko
      2 co moglo być za mało, prawdopodobnie synek faktycznie męczył się z powodu
      pasożyta, czeka nas powrót do przedszkola, trochę się obawiam czy znów nie
      zaczną się choróbska

      w tym czasie mały tylko raz złapał infekcję wirusową
      niestety sucha skóra do końca się nie poprawiła, są lepsze i gorsze okresy,
      jednak nietolerancja jakiegoś czynnika pozostała

      w naszym przypadku 1 butelka balsamu dla całej rodziny zredukowała pokaźne
      comiesięczne wydatki na leki do symbolicznej kwoty, generalnie jakoś infekcje
      nas omijają
      • mmikus Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 26.05.07, 23:27
        Dziewczyny, może mi coś doradzicie, bo się łamięsad
        W skrócie: Synek parę m-cy temu miał przeleczane lamblie (konwencjonalnie), mąż
        również - solidarnie. Ja z córeczką nie - karmiłam piersią. Już nie karmię,
        postanowiłam sama pić balsam.
        Jestem w trakcie drugiego tygodnia. Od 3-go dnia brania balsamu czuję się
        fatalnie. Miałam już: biegunkę, potworny katar. Mam cały czas: okropny ból
        gardła, ból głowy, dalej katar - szczególnie rano, straszny suchy i męczący
        kaszel, od dzisiaj bolą mnie uszy i stawy. Ogólnie czuję się bardzo słabo, z
        dnia na dzień coraz gorzej. Kusi mnie, żeby odstawić i w poniedziałek umówić
        się do laryngologa - pewnie dostałabym antybiotyk. Sama nie wiem co o tym
        myśleć. Dodam, że gardło, zatoki to mój słaby punkt, zawsze często choruję.
        Do tego u córeczki w końcy wykryłam glistę. Wszystko mi pasowało po poczytaniu
        forum. W badaniach wyszła po 7(!) razie. Dostała Pyrantelum, a reszta rodziny
        Zentel. Ja też wzięłam Zentel (już w trakcie kuracji balsamem) i może źle
        zrobiłam, jak myślicie?

        Pozdrawiam Was mocno i czekam na rady...

        ---
        Moja mrówcia
        • kerstink Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 28.05.07, 08:31
          Byc moze to bylo troche za mocne - i Zentel i Balsam.
          • sigvaris Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 28.05.07, 11:23
            Nie sądzę, bo z tego co piszesz dawka Zentelu była jednokrotna, tak?
            Masz problem z robaczycą, stąd pogorszenie przy balsamie.
            Czy dziecko na tę glistę też dostało jedną dawkę Pyrantelum? Jeśli tak, to nawet
            jej nie ruszyliście.
            Napisz w jakim wieku jest dziecko.
            • arim28 Drugie branie - drugi tydzien 28.05.07, 21:26
              Moglabym gory przenosic.
              Glowa przestala bolec, z nosa juz nie cieknie, przestaly bolec stawy!
              Za tydzien przerwa i trzecia powtorka.
              Nie doczytalam jak dlugo brac mozna?
              • mmikus Re: Drugie branie - drugi tydzien 28.05.07, 22:56
                Ja nadal źle się czujęsad
                Dawka Zentalu dla dorosłych była jednokrotna. Synek (5lat) przez 3 kolejne dni
                brał Pyrantelum, powtórka za 10dni, objawów pogorszenia samopoczucia żadnych.
                Córeczka 11 m-cy brała Pyrantelum przez 3 kolejne dni: 22,23,24.05 po 2,5ml
                (waży 8,5kg). Powtórnie ma wziąć w serii również trzydniowej od 03.06 i potem
                znowu. Miałam założyć oddzielny wątek czy ta przerwa nie jest za długa i
                trzecia seria jest potrzebna? Balsamu boję się jej podać, jest wcześniakiem i
                alergikiem.
                • sigvaris Re: Mmikus 29.05.07, 11:33
                  Dawki OK. Kontynuujcie leczenie. Będzie dobrze smile
                  • emancco Re: Mmikus 17.07.15, 23:41
                    Sigvaris, widze ze masz bardzo duza wiedze i doswiadczenie z walka z robakami wszelkiego rodzaju. Mam podejrzenia ze moja 4latka ( waga ok 20kg) ma robaki i lamblie, co sugerujesz podac jej ( w jakich dawkach, jak dlugo?) i calej rodzinie?
              • sigvaris Re: Drugie branie - drugi tydzien 29.05.07, 11:54
                Arim to świetne wieści.
                Ile powtórek? Nie wiem. U dorosłych chyba do 3. Zobaczysz jak będziesz się czuła.
                • valentino75 Czy można? 30.05.07, 15:42
                  Dać ten balsam dziecku, które ma dopiero 8 miesięcy? w wątku czytałam, że sa
                  jakieś objekcje co do dawania go małym dzieciom. Czy ktos tak robił? Moj synek
                  ma objawy wskazujące na owsiki. Jutro oddajemy kał do badania. Pewnie
                  dostaniemy od pediatry leki konwencjonale, ale może ten balsam byłby lepszy?
                  • mamciulka-nikulka Re: Czy można? 07.11.07, 16:48
                    Pomóżcie, poradźcie, bo nie wiem czy podawać 11-miesięcznemu dziecku
                    balsam???!!!

                    Jeśli jest to tylko kwestia alkoholu, to się zdecyduję, bo z alergią
                    skórną i katarem walczymy odkąd pamiętam. Nawet jak coś pomaga to na
                    chwilę, a dietę ma już tak ograniczoną, że szkoda mi go. Apetyt ma
                    wyjątkowo duży, zjada porcje jedzenia prawie jak dorosły, a wcale po
                    nim nie widać, bo waży zaledwie 9 kilo i jest drobny. A do tego ma
                    bardzo wydęty brzuszek i sińce pod oczami. Ja zresztą wyglądam
                    podobnie, bo jem sporo, ze słodyczami nie muszę się ograniczać, ważę
                    51 kilo i tylko jak jestem głodna to nie mam wzdęć. Czy to możliwe,
                    że mały już w ciąży został zarażony jakimiś robalami??? Wysypka
                    występuje u niego od 2 tygodnia życia.

                    Pomóżcie, bo nie wiem co robić!
                • arim28 Re: Drugie branie - trzeci tydzien 03.06.07, 22:55
                  Przechodze wszystkie choroby (na szczescie lekkie objawy) jakie nekaly mnie w
                  ostatnich latachcrying
                  Nawet rumien guzowaty sie pojawil chociaz sadzilam, ze rozstalismy sie pare lat
                  temu.
                  Za tydzien zrobimy krotka pauze i bedziemy brac po raz trzeci.
                  Czy powinna byc teraz stopniowa poprawa?
                  Balsam wzmacnia organizm. Kiedy nastepuje kryzys i czy musi nastapic?
                  Sigvaris, pisalas kiedys, ze balsam raczej nie niszczy gronkowca a jedynie go
                  rozdraznia (nie pamietam dokladnie Twoich slow) czy dobrze pamietam Twa mysl?
                  • sigvaris Re: Drugie branie - trzeci tydzien 03.06.07, 23:20
                    Wtedy moja wiedza była sprzed roku... Niestety.
                    Na dziś wiem trochę więcej.
                    Pasożyty powodują nadmiar śluzu w organiźmie (katary, wysięki z uszu, zapalenia
                    oskrzeli, płuc, zatoki, itp.). A ów śluz to nic innego jak środowisko dla
                    bakterii. Jeśli usuniesz pasożyty, usuniesz środowisko sprzyjające bakteriom.

                    Rozdrażnienie, które sądziłam, że balsam jedynie powoduje z bakteriami, to nic
                    innego jak oczekiwane "pogorszenie". Przy skutecznych kuracjach powinien
                    nastąpić okres oczyszczenia organizmu z nadmiaru śluzu, a tym samym przestanie
                    istnieć środowisko dla bakterii... Tak się stało u nas i pseudomonas mendocina
                    opuścił nosy moch dzieci bezpowrotnie.
                    Nie wiem jak jest z gronkowcem zł w przewodzie pokarmowym u Marty. Tego nie
                    wiem, ale badania bakteryjne chcę powtórzyć dopiero na jesieni, po okresie
                    "rozkwitu" organizmu przez lato.
    • mp1203 I tydzien II serii-znow sie dusi... 07.06.07, 19:06
      Moj 4 letni synek bierze II serie balsamu, konczymy 1 tydzien. Czytalam o
      mozliwym pogorszeniu i przypuszczam ze to pewnie to, ale czy te ciagle ataki
      duszacego kaszlu, czerwone policzki i nadruchliwosc (w nocy ladnie spi), to
      moze byc tylko pogorszenie przy balsamie czy moze tez reakcja na krolika??
      Przygarnelismy malego znajde (przebadany-zdrowy),jest u nas ponad 2 tygodnie,a
      te objawy malego zaczely sie ok tydzien temu, ale od wczoraj jest bardzo
      zle.Prosze o odpowiedz. Aha, chyba podam mu tez ketotifen, kiedys pomagal
      zmniejszyc kaszel. Myslicie ze pomoze?
      • sigvaris Re: I tydzien II serii-znow sie dusi... 09.06.07, 22:56
        Odkasływanie jest jedyną metodą na pozbycie się nadmiaru śluzu z dróg
        oddechowych, który zalega prawie zawsze przy pasożytach.
        Jest więc prawdopodobne, że u synka "ruszyło" i zaczyna się poprawa (zawsze
        przez fazę pogorszenia).
        • elli52 Re: I tydzien II serii-znow sie dusi... 10.06.07, 11:20
          Natrafiłam wczoraj na ten watek, mam ten balsam od jakiegoś czasu, ale nie
          stosowałam. Wczoraj od razu posmarowałam balsamem popękane pięty i ręce(leczone
          od dłuzszego czasu bezskutecznie)Paznokcie też nie są gładkie.Dzisiaj wypiłam
          30kropli i tez posmarowałam ręce i piety. Dodatkowo wklepałam dernilan. lekarze
          mówią,że to uczulenie (remont mieszkania skończył sie tydzień temu)Wszystko
          robie w rękawiczkach.
          Jak myślicie pomoże mi ten balsam i po jakim czasie są widoczne efekty?Pozdrawiam
          • imiriam moje obserwacje 10.06.07, 12:09
            Niedługo kończę 2 tydzień 1 serii, na razie żadnych reakcji, ale zgodnie z tym
            co przeczytałam w tym wątku, nastawiam się na efekt w drugiej serii.
            Zdiagnozowana candida i lamblie.
            • sigvaris Re: moje obserwacje 12.06.07, 00:57
              2 seria. Teraz jesteś w przedbiegach. Nie wiedziałam tego wtedy kiedy zakładałam
              ten wątek. Teraz wiem. Szkoda, ze tak późno.
          • sigvaris Re: Elli52 12.06.07, 01:10
            Leczysz się balsamem miejscowo. Trzeba podejść do sprawy całościowo. Dlaczego
            stopy pękają? Bo jakaś witamina sie nie wchłania, tak? Jaka i dlaczego?
            Spróbuj zadziałać na swój organizm od środka, to tam zazwyczaj jest przyczyna
            złego wchłaniania. Bo tu widać jest problem nie miejscowy, a bardziej złożony
            "od środka".

            Pytasz kiedy zadziała? Nie wiem. Bo nie wykluczasz przyczyny, a jedynie leczysz
            objawy zewnętrzne. Co Ci szkodzi wziąc balsam doustnie? Możesz i tak dalej
            stosować go zewnętrznie. Rozważ takie podejście do swojego organizmu. Nie w
            kawałku, ale po całości.
        • mp1203 Singulair, Flixotide i Balsam??? 10.06.07, 21:26
          Zaczynamy 2 tydzien II serii, mlody tak sie dusil przez 2 ostanie dni (a raczej
          noce)ze poszlismy do alergolog z wynikami badan, ktore robilam w ciagu
          miesiaca. Dostal Singulair4 (na razie na miesiac,potem kontrola)i Flixotide (na
          2 tygodnie wstepnie). Nie chce jednak rezygnowac z balsamu, bo jakos to co
          piszecie i to co obserwuje,przekonuje mnie, wiec nie przerwalam i dalej mu
          podaje. Czy dobrze robie?? Nie za duzo tego wszytskiego??? Alergolog sie nie
          przyznalam do balsamu...PS. SIGVARIS- dziekuje za odpowiedz i wszelkie Twoje
          madre rady na tym forum.
          • sigvaris Re: Singulair, Flixotide i Balsam??? 12.06.07, 01:04
            Dasz rade jeszcze psychicznie wytrzymać 2 dni tego kaszlu? Proszę spróbuj. Leki
            konwencjonalne działają na łagodzenie natychmiastowe objawów (syropy, sterydy,
            antybiotyki) - te stare receptury polegają na czymś innym. To organizm ma
            wyrzucić / zwalczyć sam dolegliwości. To nic innego jak nauka walki i odporności
            organizmu. Problem się nie zalecza, a zwalcza definitywnie. Oczywiście nie na
            zawsze, ale organizm ma sie nauczyć być silniejszy. Oczyszczony zawsze będzie
            silniejszy.
            Jak zalegała flegma w oskrzelach - balsam nie będzie jej zaleczał - on
            spowoduje, że organizm wreszcie ją wyksztusi.
            smile Dziękuję.
    • mama_idy06 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 14.06.07, 13:02
      U córki 9 mcznej stwierdziłam owsiki. Przepisano pyrantelum, Czy moge jej
      podawać balsam? ktos wie? i w jakiej dawce?
      Bede wdzięczna za odpowiedzi
      • gosiuniek balsam a ospa wietrzna 14.06.07, 14:31
        Podaję moim 6-cio letnim córkom 2 serię balsamu. Pierwsza trzy tygodnie, 9 dni
        przerwy (tak wyszło, miał byc tydzień) teraz zaczełam drugą serię ale pod koniec
        pierwszej serii 1 dziewczynka zachorowała na ospę. Podawania balsamu nie
        przerwałam i teraz druga córka ma ospę a ja wprowadziłam znowu balsam. Czy
        dobrze zrobiłam, czy może odstawić balsam do czasu wyzdrowienia.
        Sigvaris, czy możesz mi poradzić? Czy to im nie zaszkodzi, czy nie jest to zbyt
        duże obciążenie dla organizmu?
        • sigvaris Re: balsam a ospa wietrzna 15.06.07, 10:49
          Jeśli nie podajesz innych leków (konwencjonalnych) - sądzę, że nie ma
          przeciwskazań.
      • kerstink Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 14.06.07, 14:35
        W podobnym przypadku inna matka (valentino75) dala za rada Sigvaris Ziola Ojca
        Grzegorza na robaki. Poszukaj jej posty.
    • mp1203 Ile serii Balsamu dla 4-latka? 27.06.07, 07:04
      pytanie jak w temacie, jestesmy po 2 seriach balsamu (pierwsza 2 tygodnie
      +tydzien przerwy, druga 3tygodnie i teraz przerwa),myslslam zeby jeszcze jedna
      serie mu zafundowac-co Wy na to? kaszel sie rzeczywiscie zmniejszyl,juz sie w
      nocy nie dusi-tylko czasem zakaszle, i spi duzo spokojniej(ale w dzien narazie
      bardzo pobudzony bywa). chcialam jeszcze zupelnie pozbyc sie mleka z diety, ale
      nie dam rady tak go meczyc, przynajmniej co drugi dzien MUSI byc mleczko bo
      inaczej dom sie trzesiewink)prosze o odpowiedz,thx
      • mp1203 Re: Ile serii Balsamu dla 4-latka? 27.06.07, 22:24
        ponawiam pytanie
        • sigvaris Re: Ile serii Balsamu dla 4-latka? 28.06.07, 01:47
          Spróbuj na nawet krótki okres czasu zamienić mu mleko krowie na np. mleko
          ryżowe. Ja po leczeniu dziecka z pasożytów przez wiele miesięcy doprowadzałam
          swoje dziecko "do ładu". Jeśli były to pasożyty i balsam zadziałał - nie ma siły
          po pasożytach są zawsze zniszczone jelita - mleko krowie nie jest dobrze
          trawione przez taki "brzunio". Będą dalej jakieś złe objawy. Organizm jest mądry
          potrafi sie leczyć sam, ale to nie jest proces krótki. Dlatego trzeba mu pomóc.
          Trzeba mu pomóc:
          dając czas
          dając inną łagodniejszą dietę
          • mp1203 Re: Ile serii Balsamu dla 4-latka? 28.06.07, 11:50
            dzieki sigvaris,masz racje z tym mlekiem, poszukam ryzowego, zdaje sobie sprawe
            ze krowie niezbyt jest dobre dla alergika i musze go jakos oszukac innym
            mlekiem, a jak sadzisz? robic 3 serie balsamu??
            • sigvaris Re: Ile serii Balsamu dla 4-latka? 28.06.07, 12:20
              Jeśli dalej coś Cię niepokoi - możesz. Możesz też zmienić środek, np. na zioła
              o. Grzegorza na pasożyty i zobaczyć jak inny preparat Wam pomaga lub czy pomaga.
            • wgra Balsam a ból zęba 02.07.07, 13:51
              Dziś mijają trzy tygodnie brania przeze mnie balsamu a po przerwie zamierzałam
              kontynuować tym razem już z synem.Ale pojawił się pewien problem.Otuż jakieś
              dwa tygodnie temu zaczął mnie lekko ćmić ząb(po tygodniu brania balsamu),udałam
              się do dentysty,który stwierdził,że plomba(jeszcze metalowa z przed 20 lat) się
              rozszczelniła,plombę usunął,założył lekarstwo i za jakiś czas miałam mieć
              założoną właściwą plombę,Niestety po trzech dniach ząb zaczął boleć,dentysta
              zdziwiony,prześwietlenie ok.,założył po raz drugi lekarstwo bo stwierdził że
              szkoda takiego zęba zatruwać,że tam nie ma co boleć.Niestety bolało i ząb
              został zatruty,niestety boli nadal i dziś dostałam antybiotyk niestety bez
              większch nadziei na uratowanie zęba.Przez cały ten czas brałam balsam,był to
              drugi i trzeci tydzień i teraz się zastanawiam czy to nie miało wpływu na ten
              nieszczęsny ząb.Zaczęły mnie też boleć dziąsła na górze i po przeciwnej stronie
              zęba a teoretycznie balsam na takie stany powinien mi pomóc.U dentysty jestem
              co drugi dzień(zaznacam że fachowiec dobry i z niejednej opresji wyprowadził
              mnie i męża).Na pewno nie naciąga i rwie naprawdę w ostateczności.Miazga
              twarda ,nerw usunięty,prześwietlenie nic nie wykazuje a ząb boli i teraz
              jeszcze dziąsła.Czy balsam mógł mieć na to jakiś wpływ czy to tylko zbieg
              okoliczności,przecież powinien mi pomóc przynajmniej na te dziąsła?Przez
              ostatnie kilka dni nie tylko piłam ale i przecierałam bolące dziąsła
              wacikiem.Co o tym sądzicie?
              • wgra Re: Balsam a ból zęba 02.07.07, 13:55
                Przepraszam,że tak bez ładu i sładu napisałam.To wszystko przez ten ból.
                • kerstink Re: Balsam a ból zęba 02.07.07, 14:16
                  Jakos nie moge sobie wyobrazic, ze Balsam ma powodowac bol - ja wrecz biore
                  Balsam gdy dziasla mi za bardzo dokuczaja.
              • mazeb Re: Balsam a ból zęba 02.07.07, 21:29
                balsamu nie biore, ale z zebami mialam powazne klopoty w pazdzierniku -
                wszystkie wyleczone, a bol byl; bolaly mnie nawet te zatrute wieki temu (byly
                rozwiercane, bo tam bolalo... przedziwne to bylo) sad
                po wielu szukaniach okazalo sie, ze mialam bakterie beztlenowe sad (zarowno w
                drogach rodnych - wyszlo przy badaniu czystosci - sama cytologia nie wystarczy,
                bo to inne badanie; jak i w zebie...)

                ale niby balsam powinien dzialac bakteriobojczo sad

                nic to - powodzenia w szukaniu przyczyny! i zycia bez bolu smile
                pzdr
                g.
          • qdachi Re: Bez popijania wypluwa i nie może złapać oddech 04.10.07, 11:44
            CZy mozna dawać coś do popicia? Na ulotce jest napisane żeby nie
            rozcieńczać, ale czy zmienia się "wartość" stosowania jeśli dam wodę
            do popicia? CZekam na info, ponieważ czytam i czytam i nie znalazłam
            odpowiedzi jeśli chodzi o popijanie. Iwona (dziecko ma 3,5roku)
    • wgra Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 02.07.07, 14:34
      No cóż pewnie to zbieg okoliczniści branie balsamu i moje dolegliwości a ja
      szukam dziury w całym. Mam nadzieję,że w trakcie brania drugiej serii nic już
      się nie wydarzy i będę mogła obiektywnie ocenić działanie balsamu.
    • aska_f reakcja po 1 dniu (2 dawkach) - mozliwa??? 03.07.07, 13:06
      witam,

      wczoraj zaczelismy brac balsam (ja i 2 dzieci), mamy za soba "historie" z
      robakami, leczone lekami konwencjonalnymi, ostatnio u dr M. pol roku temu.
      wydawalo sie ze wszystko co zle za nami, teraz tez jakis specjalnych objawow nie
      mamy - corka obgryza paznokcie, syn jest niespokojny (ale on zawsze taki - moze
      ostatnio ciut sie nasililo) - niby nic, ale poniewaz nie robilismy badan
      kontrolnych po ostatnim leczeniu postanowilam dac balsam, jakby profilaktycznie.

      wczoraj dalam dzieciom dwie dawki - dzisiaj w nocy nie spalismy prawie wcale.
      syn budzil sie co moment, chcial pic, zatkal mu sie nos, temperatura rano doszla
      do 39.2 - reakcja na balsam? wirusowka? jakis inny diabel????

      przestudiowalam ten watek uwaznie i coraz bardziej sklaniam sie do opinii ze to
      nie wirusowka a jedynie reakcja na balsam - znak ze to jednak nie profilaktyka,
      a regularna walka z robalami. jak myslicie??? nie wiem czy robic badania, czy
      juz wybrac te 2 kuracje balsamu? troche sie boje bo nam 2 tura wypadnie na
      wyjazd wakacyjny za granice i jak bedzie pogorszenie to sie zalamie sad

      bede wdzieczna za opinie
      • arim28 Re: reakcja po 1 dniu (2 dawkach) - mozliwa??? 03.07.07, 19:01
        A nie jest to jakas silna reakcja uczulenioa na ktorys skladnik balsamu?
        • aska_f Re: reakcja po 1 dniu (2 dawkach) - mozliwa??? 03.07.07, 19:38
          nie, uczuleniowa raczej nie. mlody ma tylko temp (w dzien doszla do 39,8) i
          zatkany nos mial w nocy i nad ranem, teraz (po IBUMie) wszystko sie uspokoilo,
          temp nie ma i dziecko odzylo nagle. boje sie co bedzie w nocy. nie wiem, moze to
          zbieg okolicznosci i jakas wirusowka sie nalozyla???
          • asia889 Re: reakcja po 1 dniu (2 dawkach) - mozliwa??? 03.07.07, 20:37
            "niedawno wyszlismy z zapalenia oskrzeli i pluc, zapalenia ucha i in."

            To może być reakcja na balsam. W trakcie brania balsamu organizm "przypomina" sobie przebyte choroby w wersji złagodzonej. Gorączka jest bardzo dobrym objawem, bo oznacza, że organizm sam się broni. Należy zbijać tylko bardzo wysoką czyli np 39.
            • aska_f Re: reakcja po 1 dniu (2 dawkach) - mozliwa??? 04.07.07, 09:29
              noc minela spokojnie, temp juz az tak nie rosnie, nos sie odetkal i kataru nie
              ma - troche dziwne jesli by to mialaby byc infekcja zeby katar minal po 10 godz...
              martwi mnie ze corka - dotad spokojne grzeczne dziecko - zachowuje sie teraz jak
              maly furiat, wrzeszczy i placze non stop, natomiast syn - dotad "zywe srebro" -
              teraz jest grzeczny i spokojny... znacznie bardziej wyciszony...

              zastanawiam sie czy to wszystko dzialanie balsamu, czy moze na sile sie
              doszukuje efektow balsamu i umyka mi cos innego...
              zastanawia mnie czy jesli faktycznie to balsam to czy nie zepsuje sobie i
              dzieciom wakacji - druga seria wypadnie nam akurat na wyjazd - skoro teraz mamy
              takie efekty, to co bedzie potem skoro wszystkie piszecie o pogorszeniu w
              przerwie i przy drugiej serii???
              z jednej strony mam ochote odstawic to, udawac ze wszystko jest ok - no bo w
              sumie nic sie powaznego nie dzieje, nie mam dowodow na to ze mamy jakichs
              obcych,a z drugiej - jesli cos jednak jest to wakacje to najlepszy moment zeby
              sie ich pozbyc, nabrac odpornosci - poki dzieci nie chodza do przedszkola....

              jeza, gubie sie w tym wszystkim.
              • kerstink Re: reakcja po 1 dniu (2 dawkach) - mozliwa??? 04.07.07, 09:39
                U nas takich reakcji nie bylo, tylko raz - na samym poczatku - syn mi wymiotowal
                raz (Bylo to pierwsze brania wraz z cukrem, pozniej dalam juz tylko bez cukru.
                Gdy M. o tym mowilam mialam wrazenie, ze ja to 'zaciekawilo', w kazdym razie
                mialam obserwowac kupy syna ...).
                Na twoim miejscu, skoro juz jestes spokojniejsza (i dzieci tez) bym pociagnela
                te serie. Zobaczysz, jak bedzie pod koniec. Byc moze nabierasz pewnosci, ze
                takich sensacji nie bedzie w drugiej turze.
                • aska_f Re: reakcja po 1 dniu (2 dawkach) - mozliwa??? 04.07.07, 09:45
                  Dzieki za odpowiedz.
                  A nie wiesz przypadkiem czy z dr M. jest kontakt telefoniczny? Moze bym z nia
                  skonsultowala to co sie dzieje...? Jak zadzwonie do Vega to mnie polacza z nia?
                  • kerstink Re: reakcja po 1 dniu (2 dawkach) - mozliwa??? 04.07.07, 09:49
                    Nie bedzie jej przez caly miesiac, wlasnie jest na urlopie. Byc moze sie myle,
                    ale mysle, ze ona by kazala dalej brac, bo Balsam trafi z sedno problemu.
                    • aska_f Re: reakcja po 1 dniu (2 dawkach) - mozliwa??? 04.07.07, 09:57
                      ok dzieki. dobra, pociagne ten balsam przynajmniej przez ta serie i zobaczymy.

                      troche sie obawiam tylko czy nie przegapie jesli to wirusowka jednak - pediatra
                      kazala eurespal dawac i ibum przez 3 dni niezaleznie od temp.

                      a nie wiesz moze jak to jest z ta druga seria? trzeba zrobic te 2 tyg przerwy
                      miedzy seriami? czy mozna ta przerwe zmniejszyc/zwiekszyc - np zrobic tydzien
                      albo 4 tyg?
                      • asia889 Re: reakcja po 1 dniu (2 dawkach) - mozliwa??? 04.07.07, 10:28
                        My akurat jesteśmy w połowie drugiej serii. Pogorszenie było tylko w pierwszej. Teraz syn ma hiper apetyt (zawsze był na 3 centylu albo niżej), zrobił się gadatliwy i bardziej otwarty na ludzi - każdy się dziwi.
                        • aska_f Re: reakcja po 1 dniu (2 dawkach) - mozliwa??? 04.07.07, 14:38
                          ooo, to mnie pocieszylas smile

                          u nas jakby lepiej - temp u dzieci juz nie ma, za to u mnie rosnie, a mloda
                          zaczal bolec brzuszek i ucho. faktycznie mamy przeglad kazdego mozliwego
                          chorobska sad
                          • aska_f Re: reakcja po 1 dniu (2 dawkach) - mozliwa??? 05.07.07, 22:46
                            teraz corka goraczkuje - wiecz ponad 39 st. w nocy oboje sie poca okropnie, mam
                            tez wrazenie ze u malej w kupie cos bylo - sporo sluzu, takie jakies grube
                            pasma. bleee.

                            ciesze sie ze mimo wahan i braku jakichs konkretnych objawow i wskazan podalam
                            balsam i mamy efekty. mam nadzieje ze do konca wakacji uporamy sie z wszelakimi
                            "lokatorami" jakie moga byc i do przedszkola dzieci pojda zdrowe i ze wzmocniona
                            odpornoscia i nic nie przyniosa od razu.
                            • aska_f czy balsam moze szkodzic? 09.07.07, 15:21
                              minal tydzien i dzieciaki nadal osowiale, bola brzuchy, u malej kupa ze sluzem.
                              zaczynam sie zastanawiac czy to znaczy ze to dziala i dobrze ze bierzemy czy
                              moze znaczy ze ten balsam szkodzi i lepiej go odstawic???
                              • sigvaris Re: czy balsam moze szkodzic? 10.07.07, 00:35
                                Przetrzymaj, bo raczej coś jest na rzeczy. Medycyna konwencjonalna nauczyła nas
                                "spektakularnego leczenia". Ciach syropek- kaszel znika. Ciach antybiotyk -
                                następuje poprawa. Nie ważne że na 2 tygodnie ta poprawa, ale jest szybko.

                                W leczeniu niekonwecjonalnym jest inaczej. W leczeniu pasożytów jest też
                                inaczej, czyli podobnie nawet przy lekach konwencjonalnych do reakcji podobnych
                                jak na leki niekonwencjonalne. Pasożyty to duże organizmy, one nie wyparują -
                                muszą być wydalone. To trwa. Zanim sie je wybije - to też trwa. Jak sie je
                                wybija to wtedy bardziej trują, więc to też powoduje pogorszenia.
                                Wiesz co jest najgorsze przy leczeniu pasożytów?
                                Jakikolwiek brak objawów.
                                Wtedy jest ewidentne podejrzenie, że dany preparat nie działa. Resztę napisałam
                                Ci w mailu.
                              • mp1203 Re: czy balsam moze szkodzic? 10.07.07, 20:03
                                moja rada- przeczekaj, ja tak zrobilam za namowa Sigvaris mimo iz jedyne objawy
                                u malego to byl bardziej nasilony kaszel, duszacy, nie bylo kup ze sluzem
                                (wczesniej badania wykluczyly pasozyty ale potwierdzily candide), jestesmy po
                                3seriach balsamu i jest rzeczywiscie duzo lepiej, a bol brzuszka moze byc
                                dowodem ze balsam juz dziala. pozdrawiam
                                • aska_f Re: czy balsam moze szkodzic? 11.07.07, 10:12
                                  dzieki dziewczyny za pomoc. przetrzymam przynajmniej 2 kuracje, zobacze czy
                                  bedzie jakas poprawa na dluzsza mete.

                                  pozdrawiam
                                  aska
                                • jagoda2 Re: czy balsam moze szkodzic? 11.07.07, 15:03
                                  Czy udało Wam się pozbyć tej Candidy?
                                  Zamierzam podawać balsam mojej córce, u której stwierdzono Candidę, ale jestem
                                  ciekawa, czy balsam działa także na Candidę. Na razie testuję balsam - podaję
                                  tylko rano na czczo 15 kropli. Z objawów zauważyłam nasilony katar, ale nie
                                  wiem, czy po tak małej dawce można się czegokolwiek spodziewać.
                                  Jagoda
                                  • arim28 Jestesmy po trzech serjach 11.07.07, 18:37
                                    Po kilku tygodniach od ostatniego brania, skora wrocila do stanu prrzed
                                    braniem - jest b.sucha.
                                    W trakcie brania przestalam nawilzac skore kremami i myslalam, ze taki stan
                                    rzeczy utrzyma sie. Niestety, NIE.

                                    Po jakim czasie mozna powtorzyc kuracje balsamem?
                                    Biore pod uwage ziola o.Grzegorza.
                                    Mozecie doradzic?
                                  • mp1203 Re: czy balsam moze szkodzic? 11.07.07, 20:16
                                    nie robilam jeszcze badan aby sprawdzic czy pozbylismy sie candidy bo wlasnie
                                    wyjezzdamy, zrobie to po powrocie, napewno maly ma gladsza buzie i spi
                                    spokojnie, kaszel odpukac rzadko jest, z katarem jest gorzej...zobaczymy, po
                                    powrocie przebadam i jesczze raz powtorze balsam, pozdrawiam
    • jagoda2 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 16.07.07, 10:06
      Od dwóch tygodni podaję córce raz dziennie na czczo 15 kropel balsamu. Wczoraj
      przez cały dzień swiędział ją odbyt. Chciałam zapytać (po lekturze całego tego
      wątku), czy to możliwe, aby coś jej wychodziło odbytem? Chodzi mi o to, czy po
      tak małej dawce (raz dziennie 15 kropli) może się organizm oczyszczać? Dodam,
      że naocznie nic nie widziałam. Jednego dnia tylko córka miała bardzo brzydką
      okolicę odbytu (zupełnie brązową skórę), ale to było jakiś tydzień wcześniej.
      Kiedyś miewała taką brzydką okolicę odbytu, ale odkąd jest na diecie
      p/grzybiczej, to już się nie pojawiło, a tydzień temu znowu było.
      Z obserwacji własnych dodam także, że odkąd podaję balsam córka ma non stop
      katar (raczej przezroczysty i śluzowaty, ale trochę zieleniny także schodzi), a
      wczoraj miała tak koszmarny kaszel (podejrzewam, że od kataru), że sama nie
      wiem, co mnie powstrzymało od zrobienia jej wziewu.
      Piszę tutaj o tym wszystkim, bo zastanawiam się, czy takie małe dawki balsamu
      również mogą być skuteczne w oczyszczaniu organizmu?
      Jagoda
      • sigvaris Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 17.07.07, 12:19
        Trudne pytanie.
        Czy połowa obiadu nasyci głodnego? W pewnym sensie tak.
        Nie rozumiem dlaczego zdecydowałaś się na takie połowiczne rozwiązanie?
        Masz jak najbardziej dobre objawy (coś organizm dziecka próbuje wydalić, jest
        reakcja, to super i katar i kaszel są jak najbardziej OK!).. Może przemyślisz
        podanie balsamu na pełen etat?
        Odbyt może swędzieć dziecko z dwóch powodów - owsicy (może balsam ją
        rozdrażnia), albo wydalania się grzybów, które dotąd gdzieś tam sobie w jelitach
        siedziały.
        • jagoda2 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 17.07.07, 12:24
          Od poniedziałku zamierzam podawać córce balsam dwa razy dziennie po 15 kropli -
          to chyba będzie "cały etat"? Do tej pory podawałam jej balsam "na próbę", nie
          wiedziałam bowiem, czy nie jest uczulona na miód, ale teraz widzę, że dobrze
          toleruje balsam.
          • agata322 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 22.07.07, 23:45
            po przeczytaniu postów nasuneła mi się myśl dotycząca balsamu, a mianowicie
            zauważyłam ,że mamy piszą o tym jak dzieci ładnie śpią w nocy - może to wynik
            działania spirytusu, tak samo jeśli chodzi o afty w budzi, dziąsła, rany .
            • agata322 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 22.07.07, 23:46
              właśnie zaczełam kurację balsamem i będę obserwowała ... jak inne
              panie.Pozdrawiam.
            • sigvaris Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 23.07.07, 01:31
              Wg. Twojej oceny, to dziecko po większości syropów też powinno spać i to chyba
              po 16 h. Balsam dzieciom podaje się w kropelkach, a większość syropów (na
              alkoholu) łyżeczkami....
              • agnieszkapiotrowska2 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 27.07.07, 14:42
                wtrącę się do rozmowy ale mam pytanie czy ktoś z was wie czy powinna byc
                stosowana jakas dieta podczas brania balsamu w celu zlikwidowania pasożytów z
                lamblią na czele
                pytam bo doktor M kazała mi stosować diete podczas brania leków
                konwencjonalnych szczególnie stronić od mleka bo to podobno uniemożliwia
                usunięcie pasożytów
                i jeszcze jedno:jak radzicie sobie z przyjmowanie balsamu bo dla mnie jest
                poprostu paskudny i czy faktycznie nie popijacie po zażyciu
                proszę o podpowiedź
              • minoque2 pytanie do sigvaris 27.07.07, 22:33
                mam dzieci 6 i 2 latka .Oboje ciągle chorują na oskrzela i podejrzewam też
                robaczycę pomimo iż w badaniu nic nie wyszło .Oboje są podobno alergikami ( ale
                teraz to już nie wiem ) i biorą na stałe singulair i flixotide wziewy
                .Chciałabym podać im balsam ( boję się tych wszystkich objawów wychodzenia
                chorób ) i nie wiem czy mogę przy takich lekach czy je odstawić bez wiedzy
                lekarza .Nie przyznam się do stosowania balsamu , bo mnie wyśmieje .
                Proszę poradz bo sama nie wiem co mam już robić .
                • iwnax Re: pytanie do sigvaris 26.09.07, 17:00
                  czy ten wątek aostał gdzieś przeniesiony?
                  • sigvaris Re: pytanie do sigvaris 27.09.07, 22:21
                    Nie wiemsmile
                    Ale chyba jest w najczęściej zadawanych pytaniach na forum (na 1-wszej stronie).
                    A dlaczego pytasz?
                    • iwnax Re: pytanie do sigvaris 28.09.07, 01:36
                      interesuję się balsamem kapucyńskim. czytałam tu, ostatni wpis jest
                      z lipca?
                      • sigvaris Re: pytanie do sigvaris 28.09.07, 23:00
                        sorry nie rozumiem o co pytasz.
    • hudaka Re: pytanie 28.09.07, 11:51
      Naczytałam się tutaj, aż mnie głowa boli i się troche zmartwiłam
      Mój synek, który ma 10 i pół m-ca ma stwierdzoną skaze
      białkową.Wprowadzanie nowych pokarmów szło nam nawet dobrze, aż do
      sierpnia wtedy pojawiła się wysypka na policzkach, któraz stopniowo
      zaczęła się zlewać w czerwone plamy.Dodam że ta wysypka dotyczyła
      tylko buzki.Wycofywałam każdą nowość po kolei, nie było poprawy.Więc
      za radą jednej z emam zabrałam wszystko i młody pił samo mleko przez
      kilka dni.Buzka się poprawiła.Teraz co dni wprowadzam coś nowego,
      niby wysypki na buzi nie ma ale policzki są takie jakby
      podrażnione.Na ciałku nie ma żadnych zmian.Do kup chyba też nie mam
      zastrzeżeń.
      Więc czytam to forum, wypowiedzi mam, których dzieci mają grzyby
      albo robale i obserwuje synka czy ma podobne objawy.Martwi mnie ta
      jego alergia, obecnie je tylko kasze i brokuły.Za dwa dni chce
      wprowadzić marchewke.
      Wiem, że alergia czasami jest "tylko" alergią - oboje z mężem też
      jesteśmy alergikami więc synek mogł po nas to odziedziczyć.
      Interesuje mnie ten balsam, chciałabym go dać małemu chociażby tak
      profilaktycznie, może by coś "wyszło" ale jest chyba jeszcze na to
      za mały, prawda???
      • sigvaris Re: pytanie 28.09.07, 23:06
        Też byłam alergikiem... Dopóki nie docisnęła mnie choroba dziecka. Potem się
        okazało że Marty alergia i moja... jakby to powiedzieć ? - NIE MA JEJ.
        Grzyby są wtórne od innych pasożytów. Więc daj im spokój. Może badania?
        Może rozważ choć próbę leczenia na Was balsamem?
        Nie wyleczycie się drogą leczenia nie-solidarnego, ale może coś sprawdzisz.
        Przy małych dzieciach powinno głównie leczyć sie rodziców, którzy go zarazili.
        Innej drogi tu nie ma...
        Dziecka nie wyleczysz, ale może coś sprawdzisz?
        • hudaka Re: pytanie 29.09.07, 12:54
          czytając skład balsamu znalazłam miód, a mój mąż niestety jest
          uczulony na miód sad mogłabym go sama brać, ale nie wiem czy to ma
          sens
          mój synek jest chyba za mały na ten balsam sad
          wprowadzanie nowych pokarmów nawet idzie dobrze jak do tej pory nic
          się nie pojawiło, chodzi mi o wysypke czy biegunke
          ciałko jest ładne, tylko te policzki jakby przesuszone, smaruje je
          lipobase
          i nie wiem co robić, czy te policzki są objawem czegoś?jest
          skazowcem może to dlatego?
          myslałam nad tymi badaniami, ale mój synek nie ma żadnych nawet
          najmniejszych objawów świadczących o jakiś "lokatorach"
          nie ma azs-u, biegunek, jest raczej spokojny no czasami daje mi
          popalić, więc nie wiem
          basam moge u siebie zstosowac nic mi nie zaszkodzi, no ale mój mąż
          odpada indifferent
          • mp1203 Badac kał przy podawaniu Balsamu?? 29.09.07, 19:00
            Odkad zaczelo sie przedszkole duszacy kaszel znowu powrocil u
            mlodego, i tradycyjnie nasila sie podczas snu i pozycji lezacej.
            (+zgrzytanie zebami)-Latem lody, kapiele w zimnej wodzie, zero diety
            i spokoj-zero kaszlu....Po lekturze tego forum wiem ze moge
            podejrzewac pasozyty, zaczelam znowu podawac balsam. Czy jest sens
            robienia badan kalu teraz czy przeleczyc ze 2-3 serie? Martwoe sie
            czy przeleczenie bedzie skuteczne,bo mlody i ja bierzemy balsam, ale
            moj maz jest "oporny" sad
            A swoja droga co jest w tych przedszkolach ze tam zaczynaja sie
            wszelkie przygody kaszlowo-chorobowe i pasozytcznicze. esh....
            pozdrawiam
            • zwiatrem osobiście rozmawiałam z kapucynem 29.09.07, 19:28
              osobiście zapytałam o działanie balsamu kiedy go kupowałam miesiąc temu, pytałam
              o dawkę dla dziecka poniżej 2 lat, (10-15kropli), jednakże wiele mam tutaj
              podaje alergikom (ja także), i tutaj zapala sie lampka awaryjna, pyłki (propolis
              z balsamu) to bomba jakich mało, aby podać tak małemu dziecku w pewien sposób
              wcześniej można by wyeliminować alergie na propolis, podając na przykład
              drobinki, miodu - zgodziłabym sie z ta teorią dlatego, że ja lata temu zaczęłam
              się dusić przyjmując balsam - nikt z nas nie może odpowiadać za dziecko, któremu
              w najlepszej wierze doradzamy spożycie balsamu a nagle wybuchnie inny rodzaj
              alergii o mega rozmiarze

              zakonnik tez powiedział mi z cała stanowczością, że u osób z wirusowym
              zapaleniem wątroby 9HCV) ze zmianami 2/3 3/4 stopnia nie należy balsamu
              przyjmować mimo, iż w ulotkach chorą, niewydolna wątroba jest wskazaniem

              mam nadzieję, że się nie obrazicie, za moje kilka słów o Balsamie Kapucyńskim

              u mojego 11 latka nie poprawiła się niestety podatność na infekcje, ani tez nie
              poprawił się apetyt a bardzo szkoda- nadal więc po przerwie wracamy do tego
              specyfiku wink

              acha, balsam NIE LECZY CUKRZYCY !
            • sigvaris Re: Badac kał przy podawaniu Balsamu?? 29.09.07, 22:57
              Po podaniu 2 serii balsamu. I to po 3 tygodniach.
          • sigvaris Re: hudaka 29.09.07, 22:55
            Leczenie pasożytów w pojedynke jest bez sensu. To tak jak walka z wszami tylko
            na grzywce. Rozważ w tej sytuacji zioła Ojca Grzegorza na pasożyty. Parzy się
            je na wodzie i będą wtedy dobre i dla męża i synka.
            Zawsze przy pasożytach wdrażaj leczenie całej rodziny. Inaczej klapa.
            A potem po tej klapie uznasz, że to nie to...
            Ale to będzie jedynie błąd w leczeniu.
            • estusia balsam a łuszczyca 04.10.07, 08:31
              witajcie!
              wieki sie nie odzywałam a to tylko dla tego ze u nas jest wszystko ok, chciałam
              jedynie dodać ze moja sąsiadka wyleczyła (raczej zaleczyła) zmiany łuszczycowe
              na rekach i głowie, jak dotej pory nie pojawiły sie w tych miejscach (mineło ok
              8-9 msc od smarowania).Ukłony dla sigvaris, bo to wszystko dzięki jej
              pomocy.Pozdrawiam!
              • qdachi Re: CZy można dać wodę do popicia? 04.10.07, 11:46
                CZy mozna dawać coś do popicia? Na ulotce jest napisane żeby nie
                rozcieńczać, ale czy zmienia się "wartość" stosowania jeśli dam wodę
                do popicia? Na cukier wypluwa, a bez nie może złapać
                oddechu....CZekam na info, ponieważ czytam i czytam i nie znalazłam
                odpowiedzi jeśli chodzi o popijanie. Iwona (dziecko ma 3,5roku)
                • sigvaris Re: CZy można dać wodę do popicia? 05.10.07, 00:23
                  Raczej nie. Ale jak nie ma wyjścia..
    • pafryk Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 04.10.07, 16:23
      mam pytanie czy balsam kapucyński wybija grzyba??? Mój syn miał strasznie biały
      nalot na języku podałam mu balsam i po trzech dniach język był różowiutki,
      zastanawiam się czy balsam zadziała tak samo wewnątrz organizmu?? Czy u którejś
      z Was podziałał na candidę??
      • sigvaris Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 05.10.07, 00:27
        Tak balsam ma działanie przeciwgrzybicze w dwu przypadkach:
        - kiedy są inne pasożyty i on już zaczyna sobie z nimi radzić, wtedy organizm
        sam bez pasożytów (robaków, pierwotniaków) - radzi sobie z grzybem
        - ma działanie przeciwgrzybicze sam w sobie i często pomaga też w uporaniu się z
        bakteriami (to pisze na podstawie obserwacji własnych - czyli maili od matek) smile
        Oczywiście, że jego działanie będzie "odczuwalne" w jelitach (nie tylko widoczne
        w jamie ustnej).
        • 24asia Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 05.10.07, 22:32
          Czytam wszystkie twoje linkii zastanawiam sie czy kupic ten balsam?
          Mam 2latke która przeszła w swoim krótkim życiu bardzo dużo ur.w 35
          tyg,leżała na int.terapi,potem odmiedniczkowe zapalenie
          nerek,temperatury po 40st.ostatnio częste biegunki z wysoką
          temp.,zaparcia,nie śpi żadnej nocy spokojnie od urodzenia,już chyba
          wszystkich lekarzy odwiedziłam i nic dziecko dalej się męczy a my z
          nim.Noce nie przespane czasami czerwona cipcia,odbyt ale wyniki są
          dobre.Nie wychodzą żadne pasożyty,lamblie.mocz dobry,posiew
          też.Starsza córka miała w zeszłym roku lamblie,ale teraz wyniki już
          dobre.Nasza pani doktor rozkłada ręce bo jak widzi wyniki mówi że tu
          nie powinno się nic dziać.Wspomne że starsza córka była leczona na
          lamblie i candide dwunastnicy rok temu,wyniki teraz są dobre ale
          cały czas narzeka na ból brzucha.Jak myślisz czy ten balsam pomógł
          by w naszym przypadku?Córki mają stwierdzoną genetyczną chorobe krwi
          TALASEMIA!Pozdrawiam i prosze napisz coś bo ja już nie daje rady!
          • sigvaris Re: 24asia! 08.10.07, 14:19
            1. Jeśli starsza córka ma lamblie - to raczej na bank macie je
            wszyscy.
            2. jeśli starsza córka była leczona - pojedynczo - bez leczenia Was
            rodziców to tylko potwierdza to moją "teorię" z pkt. 1
            3. jeśli starsza córka była leczona, ale nie zrobiłaś porządków i
            dziewczynki bawią się np. tymi samymi zabawkami - to znów potwierdza
            to moją teorię (no nie do końca moją teorię z pkt.1, bo w
            zaleceniach zakaźników i sanepidów - tez zaleca się leczenie
            solidarne rodzin, nawet jeśli tylko u jednej osby uda się wykryć
            lamblie)

            Pamiętaj, że leczy się ludzi po objawach - nie wyniki. Tak spójrz na
            Wasz problem. Te badania bardzo często nie wychodzą - nawet w
            najlepszych labach.
            Pamietaj, żeby już nigdy nie leczyć TYLKO jednego członka rodziny
            (przy lambliozie, czy robaczycy). Lecz wszystkich solidarnie!
            Pamiętaj, żeby w końcówkach serii leków/ preparatów takich jak
            balsam robić porządki, bo tylko usunięcie cyst lub jaj umożliwi Ci
            pozbycie się ryzyka nowych zarażeń.
            Sądzę, że odpowiedziałam na Twoje wątpliwości. Nie trać czasu.
            • 24asia Re: 24asia! 08.10.07, 21:06
              Dziękuje za te informacje nasza pani doktor stwerdzila że powinnam
              przeleczyć tylko tą córke której lamblie wyszły w wynikach,ale to
              był błąd.Jak bym mogła jeszcze poprosić o zioła Ojca Grzegorza gdzie
              je najlepiej kupić i jakie dawki dla 2,8,13latka i jak je stosować
              czy przy balsamie czy musi być jakaś przerwa.Czytałm o tych ziołach
              ale nie mam doświadczenia ani z balsamem ani z ziołami,jak byś mogła
              to bardzo prosze o wyjaśnienie.Mam jeszcze pytanie czy częste
              gorączki też mogą być obiawem pasożytów?i czy ten balsam i zioła
              mogą być brane kiedy dziecko przyjmuje inne leki,lub podczas
              gorączki?Bardzo dziękuje że się odezwałaś.
              • sigvaris Re: 24asia! 08.10.07, 23:56
                Nie próbuj przedobrzyć.
                Teraz postaw na jeden preparat. Używając dwóch na raz nie polepszysz raczej
                efektu, a możesz tylko narozrabiać.
                Balsam stosujesz 3 tygodnie u Was wszystkich. 3 tygodnie to 1 seria.
                a) najmniejsze dziecko - kropla balsamu na każdy kilogram x 3 dziennie.
                b) córka 13 lat, o ile waży więcej niż 20 kg - 30 kropli x 2 dziennie
                c) Wy 50 kropli x 2 dziennie, może być też 3 x dziennie

                Po tej 1- wszej serii ( w samej końcówce) robisz porządki, pranie, mycie
                zabawek, itp.
                Potem bez względu na wszystko (możecie mieć tzw. pogorszenia), ale to DOBRY
                objaw! - robicie 10 - 14 dni przerwy.

                I znów wracacie na 3 tygodnie do balsamu. Wg. podanego dawkowania. To będzie 2
                seria.
                W końcówce drugiej znów robisz porządki! To ważne.

                Jeśli uznasz że powinnaś dalej kurować w tym kierunku rodzinę - napisz mi
                zapytanie o ziołach o. Grzegorza. Na razie zdaje mi się, że to preparat zbyt
                słaby dla Was.

                Nie ma przeciwskazań przy gorączce do podawania balsamu. Co do pytania o
                podawanie go z innymi lekami.. To pytanie jest tak ogólne, ze nie potrafię na
                nie odpowiedzieć. Leki są różne, od witamin, po antybiotyki, leki hormonalne,
                ... ip.. itd.
                Nie potrafię na tak postawione pytanie odpowiedzieć.
                Choć zasada ogólna jest taka - co możesz odstawić w czasie tej kuracji (nawet
                probiotyki, minerały i witaminy) - to tym lepiej. Wiedz, że jeśli masz pasożyty
                i bierzesz minerały, witaminy to głównie odżywiasz pasożyty - nie nosiciela...
                Piszę o czasie 1 i 2 serii. Ale nie jestem lekarzem i nie licz, że odpowiem na
                to pytanie przy bardziej skomplikowanych lekach.
                • 24asia Re: 24asia! 09.10.07, 14:00
                  Dziękuje!Proszę jak byś mogła jeszcze napisać ile butelek balsamu
                  potrzebne jast nam:troje dzieci i my rodzice na te dwie serie.I
                  jeszcze jedno czy naprzykład jak ktoś zachoruje w trakcie leczenia
                  np.jakaś infekcja czy zapalenie oskrzeli i potrzebne bedzie podanie
                  leku typu antybiotyk czy jakiś syropów,to czy balsam można razem
                  podawać czy odstawić.Wiem, że nie jesteś lekarzem ale tak dużo wiesz
                  może możesz odpowiedzieć na to pytanie?Piszesz o pogorszeniu czy to
                  nie jest czasami niebezpieczne dla organizmu dziecka,wiesz mam małe
                  obawy,chcę pomóż w jakiś sposób moim dziecią ale one już tak dużo
                  przeszły że chciała bym wiedzieć jak najweięcej.A czy są jakiś
                  produkty których nie powinniśmy jeść,pić podczas kuracji balsamem?
                  Naprawde bardzo Ci dziękuje.
                  • sigvaris Re: 24asia! 09.10.07, 22:41
                    Sądzę, że ok 4 - 5 butelek.
                    W czasie balsamu muszą byc pogorszenia. Jak ich nie ma... Znaczy balsam nie
                    działa. A to wtedy problem.
                    Czasami są dopiero w 2 serii. Ale to trzeba wytrwać.

                    Nie da się wybić pasożyta bez skutków jego wybijania. Zwyczajnie się nie da. To
                    będzie może głupie porównanie, ale wbrew pozorom bardzo adekwatne. Jak zabić
                    świnię bez wylewu krwi i fekaliów? To właśnie te "fekalia", czyli toksyny przy
                    wybijaniu pasożytów MUSZĄ dawać pogorszenie stanu zdrowia, ale ono jest
                    chwilowe. Uwierz mi.
                    Kiedy będzie pogorszenie na balsamie - masz skakać z radości - bo to jedyny
                    objaw, że lek DZIAŁA! Gady giną.. Tak?
                    Czy to jest niebezpieczne? Po tysiąckroć bardziej niebezpieczne jest hodowanie
                    pasożyta bez wybijania! Przecież to na tyle duży organizm, że tymi właśnie
                    swoimi fekaliami zatruwa nasz (lub dziecka) organizm każdego dnia i każdej
                    godziny pasożytowania na naszych organizmach. Jego toksyny trafiają do naszego
                    krwiobiegu a z krwią trafiają wszędzie: do mózgu, nerek, płuc, wątroby, oczu,
                    węzłów chłonnych, trzustki, serca, oskrzeli. ...Lepiej to przeciąć, prawda?

                    Dalej nie powiem Ci czy można brać leki w czasie brania balsamu. Najlepiej
                    żadnych. Ale liczę, ze jakby co napiszesz, jak pojawi się taki problem. Z
                    konkretnym lekiem - wtedy, tak?

                    Co jeść. Są trzy podstawowe zasady:
                    - zero mleka krowiego
                    - zero cukru, W KAŻDEJ postaci
                    - więcej kiszonek w formie zup, przegotowanych dań. Np. ogórkowe, kapuśniaki,
                    barszcze z buraków kiszonych.
                    Jest zasada wspomagania wydalanie pasożytów:
                    - więcej czosnku i cebuli o ile da radę,
                    - świeże surowe pestki z dyni - mielone do pożywienia (akurat masz sezon na
                    takie dobroci).
                    Jest zasada wspomagająca leczenie zniszczonych organów, przez pasożyty:
                    - eliminacja glutenu, czyli więcej:
                    a) kaszy jaglanej, gryczanej, ich płatków, także amarantusa, tapioki,
                    b) olei dodawanych do gotowych posiłków: olej z pestek dyni, olej z wiesiołka,
                    olej z sezamu, olej ze słonecznika, olej lniany (ale ten tylko z lodówki i
                    kupiony w ciemnej butelce)
                    c) zastąpienie owoców warzywami - w postaci past warzywnych, dodatków do zup,
                    kasz (wyżej wymienionych) i ryb.
                    d) zero smażenia.
                    Jest zasada wspomożenia organizmu sprzyjającym środowiskiem:
                    - przeglądasz kremy: wywalasz wszystko co ma tlenek aluminium w składzie, tlenek
                    tytanu. Wywalasz kremy w metalowych (czyt. aluminiowych opakowaniach).
                    - wywalasz teflonowe patelnie i inne garnki z teflonem.
                    Jeśli poczytasz w googlach dlaczego to piszę w tym skrócie zaleceń - uznasz, że
                    warto. W tej kuracji warto wziąć to pod uwagę, bo nie ma innego sposobu.
    • setia Re: balsam kapucyński a katar bakteryjny 11.10.07, 11:34
      po 1,5 tyg stosowania balsamu (ja i corka 3,5)jest u nas tragedia; zielony
      bakteryjny katar, zapalenie gardła, paskudny kaszel - objawy mamy identyczne.
      podejrzewam, ze dodatkowo załapałymy jakiegos wirusa (gorączki nie ma). jak
      myślicie - die off, czy inne świnstwo, przerwac kurację i brac inne leki, czy
      przeczekać?
      • sigvaris Re: balsam kapucyński a katar bakteryjny 11.10.07, 22:00
        Sądzę, że mogły się nałożyć dwie rzeczy.
        Leki przeciwrobakowe lub preparaty jak balsam powodują, że wraz z pasożytami
        organizm wydala nadmiar śluzu i innych płynów (typu np. pot)z organizmu, bo
        tylko wraz tymi "płynami" jest w stanie usunąć toksyny.

        Jak sie pojawił nadmiar śluzu (czyli u Was tzw. etap "pogorszenia" przy leczeniu
        umownie tu robali), to ten śluz stworzył idealne środowisko dla bakterii. A że
        pogoda sprzyja infekcjom... No to masz babo placek.

        Ale nie sądzę, żeby też zwalać wszystko na balsam. Przy pasożytach - generalnie
        jest zaburzona gospodarka wydalnicza, wchłaniania i trawienna - to zawsze
        powoduje nadmiar śluzu w organiźmie, a tym samym jest wtedy pożywka dla
        bakterii, które mają na czym się zasiedlać.

        Wracając do Twojego pytania. Jeśli nie będziesz brać antybiotyków, to nie ma
        raczej przeciwskazań do zaprzestania kuracji. Zwłaszcza, że podejrzewasz wirusa,
        tym bardziej pewnie nie zdecydujesz się na antybiotyki.

        Zobacz na posty powyżej. Tam dziewczyny wręcz piszą, że niektóre zaobserwowały
        działanie przeciwbakteryjne balsamu przy jego pełnym zastosowaniu.
        Ja tu co prawda mam inna teorię (już ja mam, po obserwacjach własnych, dalszych
        i starszych niż początek tego postu). Otóż sądzę, że balsam pozbywając sie
        robali lub innych obcych - siłą rzeczy powoduje, że organizm dochodzi do siebie.
        Czyli nie zakłócane toksynami procesy wydalnicze, trawienia, wchłaniania -
        zaczynają działać tak, że z organizmu znika nadmiar śluzu. Jak nie ma śluzu, to
        nie ma środowiska dla bakterii... Tak?
        No bo nawet w labie nie wyhodujesz bakterii bez pożywki, specjalnego podłoża,
        prawda?

        Prawdopodobnie Pasteur czy Flemming przed śmiercią sam powiedział, że wpuścił
        ludzi w niezły kanał. Bakterie to sprawa wtórna. Problem polega na środowisku,
        ale tego już nie zdążył dokończyć w swoich badaniach...
        Wpadł na to chyba po ranach. Mokre środowisko ran sprzyjało zasiedlaniu się
        wszelkich bakterii. Na zdrowej skórze - nie ma bata.
        No ale to na osobny wątek smile
        • setia Re: balsam kapucyński a katar bakteryjny 12.10.07, 13:10
          dzięki Sigvaris!
          mam wrażenie ze dziś jest trochę lepiej, choć dobrze jeszcze nie jest
          Natalii dzisiaj w nocy nie męczył juz taki koszmarny kaszel, tylko trochę nad
          ranem. buzię wczoraj miałą zapuchniętą, oczy czerwone, a dziś wygląda już
          dobrze, tylko katar wciąż paskudny.
          jeśli to sprawka balsamu to jestem jednak zszokowanawink poprzednia kuracja
          przeszła nam zupełnie bez bólu. chociaz teraz dziecko od m-ca chodzi do
          przedszkola więc mogła tam cos nałapać.
          ze mną w ogóle lepiej, ale ja wspomagam się czosnkiem i innymi rzeczami, ktorych
          mała nie chce jeść.

          sigvaris napisała:
          > Prawdopodobnie Pasteur czy Flemming przed śmiercią sam powiedział, że wpuścił
          > ludzi w niezły kanał. Bakterie to sprawa wtórna. Problem polega na środowisku,

          smile zgadzam się całkowicie!
          • sigvaris Re: balsam kapucyński a katar bakteryjny 13.10.07, 00:51
            No to krzewmy te wiedzę Setio. Współczesma medycyna niestety opiera się tylko na
            leczeniu bakterii (antybiotykoterapia) - a to jak widać błędne koło.

            U nas też dopiero druga seria balsamu przynosiła spektakularne efekty smile
            • andzelina1 balsam mozna brac profilaktycznie??jak tak to jak? 15.10.07, 11:03
              czy mozna brac balsam profilaktycznie??jestesmy po pierwszej serii
              trzytogodniowej.mam wrazenie ze pomaga na moje ciagle chore gardlo.czy mozna go
              brac w przerwie tej dwutygoniowej??albo po zakonczeniu terapii??troche zle
              zrobilam bo nie doczytalam i nie mielismy zadnych ograniczen w jedzieniu czyli
              mleko i cukier.troche zla jestem.wrrrrrrr.cz w takim przypadku powinnam zrobic
              trzy kuracje trzytygodniowe?? ale powiem szczerze ze nie wyobrazam sobie
              ograniczenia cukru do zera.Pozdrawiam
              • sigvaris Re: balsam mozna brac profilaktycznie??jak tak to 15.10.07, 12:22
                Możesz zamiast przerwy 14 dniowej, zrobić krótszą 10 dniową.
                Możesz też w przerwie płukać balsamem gardło, jeśli Ci pomaga, a
                wierzę, że pomaga smile Ale profilaktycznie w przerwie inne branie
                balsamu, sama nie wiem ? No bo wtedy przerwy de facto nie miałoby
                być.. A powinna być.
                Co do cukru. Warto sie poświęcić. Druga seria może być kluczowa,
                więc na 3 tygodnie - to naprawdę warto sie poświęcić.
                • andzelina1 a co zamiast cukru mozna podawac?? 15.10.07, 13:02
                  dziekuje za odpowiedz.szczerze mowiac troche niedosyt czuje.dzisiaj jestem po
                  weekendowym sprzataniu i zdaje sobie sprawe ze nie zrobilam to w 100%
                  dobrze.jednak przy 5 letnim dziecku ciezko jest wszystko umyc bo i jak??kredki
                  czy ksiazki nie mowiac o grach elektronicznych czy komputerze.ehhhhhhh,troche
                  mam dzisiaj dola i podejscie ze to walka z wiatrakami sad.Ania
                  i pytanie czy powinnam robic trzecia serie z powodu tego ze pilysmy mleko i
                  jadlaysmy cukier.no i co mozna kupic co cukier moze zastapic??jakies cukier
                  np??? ja daje jej na brazowy cukier balsam i popija niewielka iloscia wody bo
                  inaczej nie przechodzilo niestety
                  • sigvaris Re: a co zamiast cukru mozna podawac?? 16.10.07, 12:00
                    Co do 3-ciej serii - na razie poczekajmy na efekty po tych dwóch. W
                    tym leczeniu trzeba patrzeć na objawy, nie da się na pół roku do
                    przodu.. smile
                    Co do cukru. Czym go zastąpić? A co dobrego jest w cukrze? Po co go
                    zastępować? Może miód gryczany? Ale trzeba sprawdzić czy Was nie
                    uczuli. Miód gryczany nie lubi się z pasożytami..Więc może to.
                    Ja zamiast soków słodzonych typu "Kubuś" daję do picia dzieciom sok
                    brzozowy z dziką różą. To też jakieś rozwiązanie.
                    • andzelina1 do sigvaris 27.11.07, 10:21
                      jestesmy po dwoch seriach.w pierwszej eszyscy chorowalismy w drugiej nic sie nie
                      działo i zastanawiam sie nad trzecia czy robic??w pierwszej niestety
                      niedoczytalam i pilysmy mleko i cukier jadlysmy .na dzien dzisiejszy mega
                      poprawa tfu tfu z infekcjami ale kupki jeszcze mi sie nie podobaja.sa kawalki
                      jedzenia albo tak jakby kukurydza.co robic??moze trzecia serie balsamem
                      ??pozniej trzeba znowu porzadki robic???bo mam juz tego dosyc a pozniej przerwa
                      i moze te jeszcze kropeli na "v" zapomnialam ale mysle ze wiesz o co
                      chodzi.porad zprosze.Ania
                      • andzelina1 Re: do sigvaris-pomóż prosze!!!!!!!!!! 29.11.07, 09:44
                        jak wyzej
          • setia Re: balsam kapucyński a katar bakteryjny 15.10.07, 20:19
            skończę jeszcze naszą historię; otóż wirus, nie-wirus, zwalczyłyśmy go po trzech
            dniach. niech zyje balsam!
      • jonka-j Re: balsam kapucyński a katar bakteryjny 28.10.07, 16:32
        U MNIE BYLY DOKLADNIE TAKIE SAME OBJAWY. SYN 15 MIESIECY I CORKA 3,5
        ROKU,DOSTALI KATARU I OSTREGO BAKTERYJNEGO KASZLU.U SYNA PRZYGODA Z BALSAMEM
        SKONCZYLA SIE ANTYBIOTYKIEM A CORKA NIE MOZE POZBYC SIE OSTREGO KASZLU,CHOC
        OSLUCHOWO CZYSTO.BALSAM ODSTAWILAM BO SYN MUSIAL WZIAC ANTYBIOTYK I LEKARKA
        PRZEPISALA KURACJE TRYNIZADOLEM I FURAZOLIDANOLEM. ALE PO TEJ KURACJI ZASTOSUJE
        JESZCZE BALSAM CHOC NIE WIEM CZY DOBRZE ROBIE JESLI ZASTOSUJE KURACJE LEKAMI
        KONWENCJONALNYMI.JESTEM W WIELKIEJ ROZTERCE BO KASZEL CORKI NIE PRZECHODZI A
        BALSAM ODSTAWILAM JUZ 1,5 TYGODNIA TEMU.
    • bianna Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 16.10.07, 13:37
      Witam serdecznie.
      Nie mam dzieci, niemniej jednak w poszukiwaniu odpowiedzi na moje pytania
      natknęłam się na ten wątek. Otóż jakieś 2 tygodnie temu odkryłam u siebie
      owsiki. Nie mam pojęcia skąd się to cholerstwo u mnie wzięło - dbam aż do
      przesady o higienę, mój partner też. Nie mamy żadnego kontaktu z dziećmi. Mamy
      od miesiąca kota i tutaj podejrzewałam przyczynę, ale lekarz u którego byłam
      stanowczo stwierdził, że koty nie są nosicielami tego paskudztwa. Mam w pracy
      kolegów, którzy mają malutkie dzieci, więc może tuaj tkwi przyczyna? Niemniej
      jednak lekarz przepisał nam pyrantelum.
      Poczytałam też o balsamie i szybko go kupiłam. Biorę od 5 dni. W związku z tym
      mam kilka pytań: czy w trakcie kuracji balsamem mam powtórzyć kurację
      pyrantelum, czy zawierzyć tylko naturalnym metodom?

      Czytałam tutaj, że niewskazane jest mleko, czy tyczy się to także przetworów
      mlecznych (jogurty, masło, etc?).

      Wczoraj zaczęła mnie okropnie swędzieć skóra na dłoniach. Kiedyś, dawno temu
      leczyłam grzybicę dłoni. Do tej pory nie było objawów, ale czy to możliwe, że
      balsam "wykrył" niewyleczoną grzybicę? Poza tym wyraźnie czuję, że nowy miot
      owsików się pojawił dzisiaj... to może być efekt balsamu? To znaczy pasożyty nie
      tolerują go?
      Swoją drogą nigdy nie myślałam nawet o tym, że człowiek może byc nosicielem aż
      tylu różnych pasożytów! Pamiętam jak w dzieciństwie moja siostra załapała
      owsiki. Był to temat tabu w rodzinie, mama szybko podała wszystkim jakąś porcję
      lekarstwa. A teraz czytam tuaj, że to nie pomaga wyleczyć...
      Moja siostra ma okropne problemy gastryczne, leczy się, miała gastroskopię, jest
      na diecie. Nikt, ale to absolutnie nikt nawet nie wpadł na pomysł, że mogą to
      być pasożyty!!! Teraz widzę, że tutaj może tkwić przyczyna...Swoją drogą dziwię
      się, że lekarze tak bagatelizują tego typu sprawy
      • sigvaris Re: bianna 19.10.07, 15:54
        W trakcie kuracji balsamem odradzam Ci łączenie go z lekami
        konwencjonalnymi.
        Ale jak skończysz 3 tygodniową serię, po 3-4 dniach powinnaś wziąć
        Pyrantelum lub Zentel lub Vermox (Ty i partner).
        Po 3 tygodniach brania balsamu zrób koniecznie sprzatanie domu!
        Zmieniaj też częściej pościel, ręczniki, piżamy. Dokładnie wytrzep
        materacy na których śpicie. Wymyj dokładnie łazienkę. Usuń kurz z
        tzw. ciemnych kątów.

        Fakt: ani mleko, ani cukier nie sa wskazane przy pasożytach. Także w
        postaci przetworów.

        Balsam nie tyle "wykrył grzybicę" co może oczyszczać coś co zostało
        tylko zaleczone... Przy problemach z grzybicą tym bardziej odstaw
        mleko i jego przetwory, cukier.
        • bianna Re: bianna 23.10.07, 11:13
          Dziękuję za odpowiedź.
          Po ponad tygodniu brania balsamu dzisiaj poza grzybicą na rękach przyplątało się
          dodatkowo coś w gardle. Trudno to dokładnie opisać. Nie jest to ból jak przy
          typowej grypie, raczej mam wrażenie, że coś tam jest i "przeszkadza" w połykaniu
          i bardziej drapie niż boli. Czyli chyba balsam walczy z czymś co jest we mnie.
          Przeczytałam dzisiaj o oczyszczaniu - lewatywie jelita grubego. Zastanawiam się
          czy może nie warto by było zrobić sobie coś takiego po kuracji?
          • sigvaris Re: bianna 23.10.07, 11:52
            Jak dasz radę z lewatywą - na pewno nie zaszkodzi!
    • dlania Dawkowanie 17.10.07, 16:45
      Bardzo prosze o podanie dawkowania Balsamu dla dziecka 22-miesiecznego (prawie
      11 kg) oraz 5,5-latki (18 kg).
      Z góry dziekuję
      • sigvaris Re: Dawkowanie 19.10.07, 15:56
        11 kropli - zazwyczaj u małych dzieci 1 kropla na mase ciała.
        20 kropli - dla starszego dziecka.
        50 kropli dla dorosłych - nie lecz tylko dzieci. Pamiętaj o Was,
        rodzicach..
        • 24asia Re: do singvaris 19.10.07, 16:02
          jesteś wiec pytam.Właśnie dostałam balsam i cały czas zastanawiam
          się czy mogę dać go małej2latka w zeszłym roku miała odmiedniczkowe
          zapalenie nerek teraz jest obecnie na antybiotyku bo miała bakterie
          w moczu(posiew)i gorączke 40st.Na ulotce pisze że przy zapaleniu
          nerek nie a jak to się odnosi do naszej choroby????.......
          • sigvaris Re: do singvaris 19.10.07, 16:09
            Jeśli jesteście w tej chwili w sytuacji kiedy mała ma wysoką
            gorączkę i stan zapalny - to nie jest to chyba dobry moment. Balsam
            odradza się podawać w czasie zapalenia nerek, rozumiem to tak, ze
            nie ma trwałego zakazu jego podawania jeśli stanu zapalnego nie ma w
            momencie kuracji balsamem.
            Jeśli uda Ci się opanować stan zapalny, który jest w tej chwili -
            wróć do balsamu... Wiele dzieci z lambliozą ma nawracające stany
            zapalne właśnie układu moczowego. Nie rozumiem tej prawidłowości
            (czemu lamblia i czemu układ moczowy), ale ta zależnośc niewątpliwie
            JEST.
            • 24asia Re: do singvaris 19.10.07, 16:33
              może ja nie jasno napisałam.jeszcze nie braliśmy balsamu własnie
              chciałam zaczac gdyż mała dostała gorączki i okazało sie ze to
              bakterie w moczu.Właśnie dzisiaj już kończy antybiotyk wszystko sie
              uspokoiło jak to po antybiotyku bywa.Jak długo po antybiotyku mam
              zrobić przerwe i czy robić badanie moczu?Czy mogę odrazu podawć
              balsam?Właśnie się zastanawiam czy te nawracające zapalenia dróg
              moczowych to nie przez te obce,tak jak piszesz.Wiesz boje sie tylko
              tych pogorszeń bo moje dzieci tak dużo chorowały i na różne
              choroby,że jak to zacznie wychodzić to,aż strach pomyśleć!!!
              • sigvaris Re: do singvaris 19.10.07, 16:40
                Pogorszenia nie trwają dłużej niż 2-6 dni. No max 7. Nie bój sie
                ich. Słowo!
                Po antybiotyku odczekaj z 4-5 dni. W tym czasie podawaj probiotyki,
                unikaj mleka, wprowadź (najlepiej) dietę przeciwgrzybiczą. Możesz
                też podawać dzieciom sok z kiszonej kapusty (zobacz jest o niej
                wątek na 1 stronie forum).
                Wzmacniaj je olejem z wiesiołka -łyżeczka do gotowego posiłku, raz
                dziennie lub podobnie stosowanym olejem z pestek dyni. Może odstaw
                nawet na 2-3 tygodnie gluten, albo zdecydowanie go ogranicz?
        • dlania Re: Dawkowanie 19.10.07, 20:00
          Dzieki wielkie za odpowiedź.
          O dawkowanie dla "starych" nie pytałam, bo tę informacje łatwo było znaleźć.
          Natomiast jesli chodzi o dawkowanie dla dzieci - trudniej, bo teoretycznie
          balsam nie jest dla dzieci.
          jeszcze tylko jedno pytanie. Czy tak przeprowadzona kuracja bedzie skuteczna
          (dodam, że lamblie wyszły tylko u mojej najmłodszej córki, u nas i starszej nie,
          ale mąż "od zawsze" ma problemy z zaparciami i kaszlem, a młodsza córka z małym
          apetytem)
          1. najpierw Furazolidon 10 dni (u dzieci)
          2. Potem nystatyna (7 dni - może mniej?)
          3. potem wszyscy 3 tygonie balsam - po jakiejś przerwie czy od razu?)
          Plus dieta z mocno ograniczonymi węglowodanami.
          Czy tak?
          • sigvaris Re: Dawkowanie 19.10.07, 21:50
            Zmieniłabym kolejność. Bo balsam może tłuc także obłe, które nie wychodzą w
            badaniach.
            1. najpierw balsam - 3 tyg.
            2. 7 dni przerwy
            3. Furazolidon dzieci 10 dni, wtedy dorośli macmiror - 7 dni
            4. 7 dni przerwy, u dorosłych wyjdzie 10 dni
            5. balsam - 3 tygodnie
            6. 3 dni przerwy
            7. nystatyna
            8. Dalej dieta na 6 tygodni

            Cały czas dieta antygrzybiczna od punktu 1-7 (zdrowa, wspomagająca leczenie
            robali), czyli zero mleka, zero słodkiego, mniej glutenu...
            Inaczej to chyba nie ma sensu.
            • dlania Re: Dawkowanie 20.10.07, 08:12
              Dzięki. Chyba troche za późno zapytałam, bo dzieci juz od 5 dni sa na
              Furazolidonie. W poniedziałek poprosze lekarke o ten lek dla nas. Dzieci zaczną
              szybciej stosować Balsam po prostu.
              Jeszcze ttylko 3 pytania (w dodatku dwa wyjatkowo głupie), ale bardzo prosze o
              odpowiedźwink
              1. czy jaja i przetwory mleczne mozna przy tej diecie jeść ? (wg list produktów,
              do których linki dostałam od Ciebie - tak)
              2. Czy ta ilośc balsamu, która podam dzieciom, zawiera duzo alkoholu? Czy jesli
              dam go dzieciom rano na czczo, przed przedszkolem i żłobkiem, to nie wpadnie do
              mniej opieka społeczna z pretensjami, że dzieci upijam?
              3. Czy zioła zawarte w Balsamie moga zmniejszać działanie środków antykoncepcyjnych?
              Z góry dziękuję.
              • dlania Re: Dawkowanie 20.10.07, 08:23
                I jeszcze czy mleko modyfikowane tez odpada (córka dostaje w żłobku)
                • sigvaris Re: Dawkowanie 23.10.07, 11:54
                  Odpada. Spróbuj poprosić o zmianę na Bebilon Pepti (1 lub 2 w
                  zalezności od wieku dziecka). Ale tu może się okazać, ze musisz
                  prosić lekarza o receptę i dostarczyć im mleko do żłobka.
              • sigvaris Re: Dawkowanie 23.10.07, 11:51
                1. Mleko i mlekopochodne - raczej nie. Nie pomaga to w leczeniu.
                Wczoraj byliśmy u naszego lekarza. Kazała odstawić nawet jogurty
                kozie. A akurta co do lekarza nie mam wątpliwości, że wie co mówi.
                2. W syropach na kaszel tez jest alkohol, a podajesz go łyżeczkami..
                Nie w kroplach. Możesz jak masz obawy odparowywać trochę balsam
                przed podaniem go dziecku
                3. Nie wiem
                • dlania Re: Dawkowanie 25.10.07, 15:46
                  No ale ja własnie nie podaje syropów z alkoholem dzieciom... nie przypominam
                  sobie. Spróbujemy w sobotę, kiedy dzieci są w domu, to będe je mogła obserwować.
                  Właśnie dzis przyszła paczka z Balsamemwink
                  Bardzo Ci dziekuję za odpowiedzi.
    • mamamynusia Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 21.10.07, 20:21
      U nas koniec drugiej serii podawania balsamu.
      Synek dostawał 2x14kropelek a ja z mężem 3x40kropelek.
      Zaobserwowałam takie reakcje u synka:
      W pierwszym tygodniu drugej serii pięciodniowy katar-lało się z
      nosa ,potem jeden dzień dwie kupki ze śluzem.
      U mnie to samo plus straszny kaszel.Po 5 dniach mineło.
      Mąż teraz walczy z katarem.
      Chciałabym teraz podać na dobicie lamblii zioła ojca Grzegorza.
      Kiedy mogę zacząć i jakie jest dawkowanie dla 14kg chłopca?
      • sigvaris Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 23.10.07, 11:56
        Możesz zacząc po 7 dniach. Ja swojej 3 latce parzę je tak jak opis
        na opakowaniu. Podaję jej 3/4 szklanki. Resztę wypija jej młodszy
        brat smile
        • mamamynusia Re: zioła o.Grzegorza- obserwacje własne 25.10.07, 14:03
          Zaczeliśmy pić zioła o.Grzegorza(dzisiaj czwarty dzień)
          2-letni synek dostał wielkiego kataru(ciągnie się z noska śluz)a
          dzisiaj ma stan podgorączkowy 37,5C.
          Mam nadzieje ,że to zwiazane z wybijaniem lamblii.
          • alicja_sok Re: zioła o.Grzegorza- obserwacje własne 27.10.07, 22:58
            Rozważam leczenie, stwierdzonej glistnicy u mojego 5-latka, której
            nie wyleczyło pyrantelum, zentel ani vermox, właśnie balsamem
            kapucyńskim,
            planuję przeleczenie całej rodzinki, czyli dwójki dzieci i mnie z
            mężem, zastanawiam się tylko czy w mojej nadczynności tarczycy moge
            go bezpiecznie stosować, jeśli ktoś miał podobny problem proszę o
            jakąś radę, nie wiem czy mój endokrynolog na to pozwoli, co robić,
            pozdrawiam Alicja
            • sigvaris Re: zioła o.Grzegorza- obserwacje własne 28.10.07, 00:02
              Przy glistnicy proponuję Ci leczenie balsamem kapucyńskim na zmianę z
              Vernicadisem. 2 tyg, balsam, 7 dni Vernicadis, 7 dni przerwy i tak 3 razy..Czyli
              znów balsam 2 tyg... itd. Wyjdzie łącznie 3 msc kuracji.
              Potem 3 tygodnie zioła ojca Grzegorza na pasożyty. Parzy się je na wodzie.
              Po 4 msc zobaczysz jak poszło. Ale sądzę będzie poprawa.
              Co do tarczycy. Jeśli nie bierzesz hormonów w sensie "ciągle" - nie powinnaś
              mieć z tymi preparatami problemów. A może też wiele się po tej kuracji zmienić z
              tarczycą...
              • alicja_sok Re: zioła o.Grzegorza- obserwacje własne 28.10.07, 11:24
                Bardzo dziękuje za radę. Biorę hormony na stałe. Czy uważasz, że
                powinnam o tym powiedzieć (zapytać) endokrynolog?
                • sigvaris Re: zioła o.Grzegorza- obserwacje własne 28.10.07, 13:12
                  Z lekarzem zawsze warto pogadać. Choć trochę boję się czy ona/on kiedykolwiek
                  słyszeli o balsamie kapucyńskim, vernicadisie?
                  Ważne jest, żeby wiedziała, że nie są to preparaty "chemiczne", a balsam jest na
                  alkoholu (choć bierze się go w kroplach, w Twoim przypadku 50 x 2 na dobę).
                  • alicja_sok do sigvaris 28.10.07, 21:08
                    Dziękuję za pomoc i prosze o następną.
                    Powiedz mi, gdzie mogę znaleźć dokładne informacje co do składu ziół
                    vernicadis i jakie inne zioła ojca Grzegorza polecasz nam do
                    przeleczenia. Gdzie je mozna zakupić i jaki jest ich skład.
                    Dziękuję serdecznie za wszelką pomoc pozdrawiam Alicja
                    • sigvaris Re: do sigvaris 28.10.07, 21:29
                      Alicjo, ja tu jestem społecznie smile nie zawodowo. Co do ziół ojca Grzegorza to
                      polecam te z dopiskiem na pasożyty.
                      Co do składu - polecam google i wpisanie haseł interesujących Cię preparatów.
                      Całego składu pewnie i tak nie ustalisz bo w przypadku i ziół o. Grzegorza i
                      balsamu to receptury zakonne - a oni nie podają składu do końca..To tajemnica
                      zakonna i oni z tego żyją od stuleci smile
                      Wybacz, ale ja tu nie "sprzedaję" preparatów. Ja tylko polecam coś co zadziałało
                      u moich dzieci smile lub u mnie samej.
              • brises73 Re: zioła o.Grzegorza- obserwacje własne 16.12.07, 20:07
                Jeśli chodzi o vernicadis, to poruszyła mnie mocno treść tego blogu:
                robaki21.blog.onet.pl/
    • sigvaris Re: ciekawe info Babsee o ziołach i balsamie! 28.10.07, 21:39
      Wklejam post Babsee w wątku o balsamie, bo to chyba taki nasz sposób na
      "robale". Wątek ten żyje na forum już prawie rok i sadzę, że żyje bo świadomość
      problemu robali i trudności w ich usunięciu dotyczy coraz więcej z nas.
      Zobaczcie jakie zioła Babsee dostała od zielarki, jest też dawkowanie. A "nóz -
      widelec" komuś sie przyda, bo to kuracja połączona z balsamem. Musi więc tu być!

      Wklejam:

      Witam.Jak może niektóre z was wiedzą leczę dziecko u lekarz pediatry-
      zielarki.Skutecznie wyleczyła nas z gronkowca(już ponad rok jest spokoj) a
      teraz byliśmy w związku z robalami.Nie mam pojecia co corcia zalapala ale na
      podstawie objawów(regularne, co 7 dni bole brzucha i atak ostrej biegunki,
      wzdęcia,klopty ze snem, ataki zlosci, wybudzanie sie w nocy po 5-6 razy,
      bladosc skory)stwierdzilam ze ma jakies robactwo.Zrobilam kwasochlonne i
      wyszly podwyzszone.Pojechalam wiec z cora do naszej lekarki.Wczesniej
      zaczelam juz podawac Balsam Kapucysnki.Podawalam dwa razy dziennie po 10
      kropli.
      Lekarka postawila na lamblie.Ale powiedziala,ze wraz z nimi zazwyczaj tez sa
      inne jakies paskudy(to sie zagdza z twierdzeniem Sigvaris).Oto zestaw ziół:
      kocanka
      macierzanka
      lawenda
      szałwia
      tymianek
      po 50 gr.wymieszac w pudle i dawac przez 45 dni.Zaparzamy jedną łyżke
      szkalnką wody(30 minut zaparzać)i do picia najlepiej na czczo.Po 45 dniach
      zrobic przerwe 30 dni i powtorzyc kuracje.ROWNOCZESNIE!!! dawac cos na
      wzmocnienie z ryby(czyli olejek z lososia, z rekina, lub nawet zwykly tran)To
      bardzo wazne bo podobno robactwo nie znosi zapachu ryb.
      Pochwalila podawanie Balasmu-powiedziala,ze jest to jeden z najmocniejszych
      zestwow ziol, podkreslonych jeszcze alkocholem.Powiedziala,ze przymocnej
      robaczycy najpierw 21 dni Balsam a potem dopiero te ziola zacząć.
      Przekazuje Wam bo ja mam zaufanie do tej lekarki.Fakt,ze wyleczyla corcie z
      gronkowca a siostrzenice z gronkowca a ostatnio z chroniocznego wysiękowego
      zapalenia ucha sprawia,ze ufam jej bardzo.
      Jesli leczenie wam sie nie powiodlo albo nie chcecie chemii-mozecie
      wyprobowac.
      Acha!cora jez 4 tydzien nie ma bolow brzucha.Skonczyly sie biegunki.Dostala
      slicznej cery, zniknela bladosc skory.I spi spokojnie.I co najwazniejsze-
      zaczela pochlaniac dzikie ilosci jedzenia!!!tyje jak pączuszek smile

      • mamatop Re: ciekawe info Babsee o ziołach i balsamie! 28.10.07, 22:55
        Ja również zaufałam ziołom( balsamowi i ziołom O. Grzegorza)bo dają one bardzo
        dobre efekty;homeopatia jakoś się nie sprawdziła u nas a zioła owszem, czuję i
        widzę że na synka mają bardzo dobre działanie lecznicze.
        Kiedy mały miał paskudny mokry kaszel i katar i już antybiotyk wisiał nad nami
        właśnie zioła O.Grzegorza poskutkowały i wyleczyły zupełnie tę flegmę, od której
        mały się dusił.
        A teraz pijemy balsam; już druga pełna kuracja, wcześniej leczyliśmy się kilka
        miesięcy temu z bardzo dobrymi efektami.Niestety po ok trzech miesiącach znów
        zle zaczęło się dziać, trzy infekcje pod rząd, skóra w złym stanie.Zdecydowałam
        o ponownym leczeniu balsamem, czułam, ze musimy się nim ratować.Ale myślałam,ze
        taki spadek odporności(nagłe łapanie przeziębień i wirusów) to przez cholernego
        grzyba bo u Kamirskiej żadne robale nie wyszły.Teraz, kiedy jesteśmy pod koniec
        drugiej serii balsamu, już nie jestem tego taka pewna.
        Otóż jest ciężko.Pierwsza seria była jako tako bez większych sensacji, natomiast
        druga to jedno wielkie pogorszenie.Na początku była biegunka i podwyższona
        temperatura ale po dwóch daniach przeszło, natomiast stan skóry jest do tego
        stopnia fatalny,ze zdecydowałam użyć sterydu przez 3 dni zeby sytuacja nie
        wymknęła się z pod kontroli całkowicie(sterydu nie używałam od pół roku), do
        tego oczywiście silny świąd,noce beznadziejne a mały jest tak rozdrażniony i
        marudny że po prostu masakra.
        Nie spodziewałam się tak silnego pogorszenia.Zastosowałam balsam w celu
        podniesienia odporności u małego,skoro jednak jest taka trudna sytuacja,
        podejrzewam że synek znowu ma robale.
        No bo skąd takie silne pogorszenie?od samej candidy?.....stawiam jednak na
        robale....
        Czy te cholerne gady nigdy się od nas nie odczepią ?
        Powiem Wam że mam kryzys, bo zdaje się ze cały czas robimy jeden krok do przodu
        a dwa do tyłu....


        Po balasmie zastosuję zioła O. Grzegorza i dalej będziemy pracować nad
        odpornością, która ma tutaj kluczowe znaczenie.

        Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka!!!smile
      • alwaritta Re: ciekawe info Babsee o ziołach i balsamie! 06.11.07, 18:45
        Witam
        Jestem tu nowa i mam parę pytań, ale zacznę od początku.
        Mam dwójkę dzieci 3-letnią córcię i 1,6 rocznego synka. U obojga jakiś czas temu
        stwierdzono glisdę,z tym jakoś po długiej walce się uporaliśmy, ale teraz
        zrobiłam im badania kontrolne i wykryto lamblie. Boję się podawać im już
        tabletki. Dodam że mają większość z typowych objawów tego paskudztwa. Dodam że
        mały ma gronkowca złocistego w gardle. Dużo czytałam o ziołach Ojca Grzegorza i
        balsamie kapucyńskim. Proszę podajcie mi dokładną nazwę tych ziół, gdzie mogę je
        kupić no i czy dla takich maluchów mogę podawać balsam, przecież jest na
        alkoholu a jeśli tak to w jakich dawkach. Słyszałam też o vernicadis . Co o tym
        myślicie, czy jest skuteczne ?
        Proszę pomóżcie bo nie wiem co mam już robić a nasz pediatra uważa tylko
        farmaceutyki
        • sigvaris Re: ciekawe info Babsee o ziołach i balsamie! 06.11.07, 23:07
          Mam dzieci prawie dokładnie w wieku Twoich i to w tej samej konfiguracji smile

          Radzę Ci przeczytaj tu wklejony post Babsee (pod tym tytułem, co moja odpowiedź
          do Ciebie). Czyli balsam - zioła (mieszanka zielarki/ to nie to samo co zioła
          ojca Grzegorza na pasożyty)- balsam - zioła (mieszanka).
          Dawki balsamu są w wieku naszych dzieci - 1kg = ok. kropla.
          Co do ilości ziół z mieszanki zielarki Babsee - pytaj ją jak je podawała.

          Co do Vernicadisu. Lepiej gdybyś podawała go na zlecenie lekarza. Jest od 5 roku
          życia, co nie wyklucza młodszych dzieci, ale lepiej gdyby wtedy Vernicadis
          zlecił Wam lekarz. Jeśli takiego nie masz - rozważ post Babsee (kilka postów wyżej).


          Co do podawania samych ziół o. Grzegorza. Polecam je raczej do stosowania w
          kombinacji - najpierw zioła, potem leki konwencjonalne. Samymi ziołami
          (Grzegorza na pasożyty) możesz sobie z lamblioza nie poradzić.

          Dodam tez, że przeprowadzając leczenie lambliozy powinnaś leczyć Was (rodziców,
          opiekunów dzieci) solidarnie.
          • alwaritta Re: ciekawe info Babsee o ziołach i balsamie! 07.11.07, 12:51
            dzieki sigvaris za odzew. Ja mam troche mniej szczescia do lekarzy, mieszkam w
            malej miescinie a nasz pediatra nie uznaje leczenia ziolami czy balsamami. Jak
            mu wczoraj o tym wspomnialam to mnie wysmial i stwierdzil ze jak chce
            eksperymentowac na dzieciach to na wlasna odpowiedzialnosc( stwierdzil np. ze
            czosnek nie pomaga tylko zaszkodzic moze) a nas czyli rodzicow nie trzeba leczyc
            bo dorosli zadko kiedy maja lamlie. Franc za gesi chyba studia skonczyl. Ledwo
            wydebilam od niego skierowania dla dzieci na morfologie i wymaz z gardla. Jak
            widzisz nie mam pomocy ze strony lekarza. Nie mam juz sily z nimi walczyc ani
            kasy , dzieci caly czas na cos choruja na zmiane.Corcia caly czas na diecie i na
            nutramigenie zreszta maly tak samo. Gronkowiec co jakis czas sie odzywa I
            JESZCZE TE FRANCE, juz nie wiem co mam robic i do kogo sie udac
          • alwaritta Re: ciekawe info Babsee o ziołach i balsamie! 07.11.07, 12:55
            a Vernicadis kupila mi mama i ma przyslac najwyzej my go zuzyjemy. troche boje
            sie podawac go dzieciom bo nie wiem w jakich dawkach no i skoro jest od 5l. to
            zeby im nie zaszkodzilo
            • mamciulka-nikulka Re: Czy można??? 07.11.07, 16:50
              Pomóżcie, poradźcie, bo nie wiem czy podawać 11-miesięcznemu dziecku
              balsam???!!!

              Jeśli jest to tylko kwestia alkoholu, to się zdecyduję, bo z alergią
              skórną i katarem walczymy odkąd pamiętam. Nawet jak coś pomaga to na
              chwilę, a dietę ma już tak ograniczoną, że szkoda mi go. Apetyt ma
              wyjątkowo duży, zjada porcje jedzenia prawie jak dorosły, a wcale po
              nim nie widać, bo waży zaledwie 9 kilo i jest drobny. A do tego ma
              bardzo wydęty brzuszek i sińce pod oczami. Ja zresztą wyglądam
              podobnie, bo jem sporo, ze słodyczami nie muszę się ograniczać, ważę
              51 kilo i tylko jak jestem głodna to nie mam wzdęć. Czy to możliwe,
              że mały już w ciąży został zarażony jakimiś robalami??? Wysypka
              występuje u niego od 2 tygodnia życia.

              Pomóżcie, bo nie wiem co robić!
              • dlania Po 2 tygodnach stosowania 10.11.07, 10:12
                Prosze o ocene sytuacji i ewentualne wskazówki, co dalej.

                -Najpierw dzieci przeszły 10 dniowa kuracje antybiotykiem (my niestety nie, bo
                lekarka powiedziała, że nie wiedzi potrzeby)
                - po kilku dniach przerwy zaczelismy stosować balsam - dorośli i dzieci - i
                uważać na dietę (wyeliminowalismy slodycze prawie w 100%, ograniczylismy wyroby
                z białej maki, z nabiału tylko jogurty naturalne, actimel, rzadko ser biały).
                - po 2 tygodniach sytuacja wyglada następująco:
                1. dorośli i młodsze dziecko (to, u którego wykryto lamblie, ale nie miało i nie
                ma innych objawów, nie choruje, nie kaszle, nie ma kataru, apetyt normalny,
                kupki normalne) - przechodzimy kurację bezobjawowo, żadnych dolegliwości,
                żadnych zmian.
                2. Starsza córka (u której badanie pod katem lamblii i pasozytów) nic nie
                wykazało, ale która "od zawsze" miała słaby apetyt ogólny, ataki apetytu na
                słodycze, bladą cerę i łatwo sie męczyła) strasznie kaszle. ten kaszel (i nic
                więcej - żadnej goraczki, kataru) miała w delikatnej formie juz wczesniej.
                Odzywał sie głównie wieczorem - tuz po polożeniu sie do łóżka następowało pół
                godziny uporczywego kaszlu, poczatkowo suchego. Teraz ten kaszel jest coraz
                mocniejszy, częstszy (nie tylko wieczorem) i raczej mokry (cos tam sie odlepia).

                Moje pytanie: co po zakończeniu 3 tygodni kuracji, czyli za tydzień?
                • zagnieszka1 2 tyg. kuracji balsam i antybiotyk -do sigvaris! 12.11.07, 16:31
                  Mam 4 letniego synka, u którego stwierdzono alergie wziewną ( tylko nie wiadomo
                  na co..)i oczywiscie sterydy, i inne leki. ja nie bardzo wierzę w alergię,
                  bardziej podejrzewam robactwo. Zgrzytanie zębami w nocy, kaszel, brzydka skora
                  Badania kału oczywiście nic nie wykazały.W związku z tym postanowiłam
                  zastosować kurację balsamem : dziecko, mąż i 2 babcie.Odstawiłam Tymkowi leki i
                  zabrałam się do dzieła Ja odpadam bo karmię młodsze dziecko piersią.Maż zaczął
                  się czuć lepiej(przestał sikać na czerwono po zjedzeniu buraków). Dziecko
                  natomiast zaczęło się bardzo smarkać.w sobotę zaczął narzekać na silny ból ucha.
                  Lekarz stwierdziła zapalenie uszu i dal antybiotyk. Moje pytanie co teraz?
                  Odstawić balsam u dziecka i męża. Wybrać antybiotyk i zacząć kurację od nowa?Czy
                  mąż ma kontynuować?Proszę o pomoc
                  • mag2004 Re: 2 tyg. kuracji balsam i antybiotyk -do sigvar 13.11.07, 11:23
                    hejsmile ja tez szukam opinii mądrzejszych mamsmile jestesmy w trakcie 3
                    tygodnia (kiedy to zlecialosmile i tak: na początku 1 infekcja średnia,
                    po 2 tyg. kolejna, ale lżejsza (krotszy katarwink?; i jakas jelitowka,
                    ktora my, ktorzy bierzemy balsam, zaliczylismy jako tylko lekką
                    biegunkę, natomiast córka 1,5 roczna nie bierze (jakos nie mialam
                    odwagi jej dac) zaliczyla dzis wymiotysad czyli jakby gorzej od
                    nas...nie wiem ,czy to zasluga balsamu, czy zbieg okolicznosci...
                    aha, synowi wyskoczyl liszaj po ustami (taki suchy czerwony placek)
                    czy to od zimna, czy moze balsam cos tępiwink ?badan na robale nie
                    robilam, ale objawy sugeruja ze cos moze miec....
                    pozdrawiamsmile
                    • 24asia 3tyg.kuracji do sigvaris 15.11.07, 22:36
                      Jesteśmy po trzy tygodniowej kuracji balsamem,narazie ani u dzieci
                      ani u mnie nie było pogorszenia.Mam pytanie czy w trakcie leczenia
                      można robić wyniki takie jak;posiew moczu,wymaz z gardła.Czy teraz w
                      przerwie podawać probiotyki,witaminy,oleje.Czy mozna teraz wrócić do
                      nabiału,cukrów?Pozdrawiam.
                      • kerstink Re: 3tyg.kuracji do sigvaris 16.11.07, 07:27
                        Mysle, ze wymazy, posiewy mozesz zrobic - chcesz wylapac jakas bakterie ?
                        Pytanie jest, czy nie lepiej czekac na zakonczenie drugiej tury i wtedy
                        sprawdzic, co pozostalo.
                        Ja bym teraz w przerwie nic nie dala zprobiotykow etc. Do nabialu i cukru moim
                        zdaniem nie warto wrocic teraz.
                        • 24asia Re: 3tyg.kuracji do sigvaris 16.11.07, 09:36
                          OK.Dziękuje za odpowiedz.Posiew moczu chciałam zrobić bo mała
                          maznowu czerwoną cipcie i odbyt,a zazwyczaj jak tak się działo to
                          były w moczu jakieś bakterie.No i na pupie ma cały czas krostki
                          one znikają i się pojawiają,apo za tym to cały czas budzi się w nocy
                          i krzyczy,płacze jak by ją coś bolało to już trwa dwa lata i więcej
                          jest tych nocy nie przespanych.Narazie nie widać działania
                          balsamu,jesteśmy po pierwszych trzech tygodniach.
                          • kerstink Re: 3tyg.kuracji do sigvaris 16.11.07, 09:58
                            No jesli ma czerwono i krostki na pupie nie mozesz mowic, ze balsam nie dziala ...
                            Czesto bakterie sa gdy jest srodowisko, np. gdy jest candida. A krostki mamy
                            regularnie przy robakow i podczas odrobaczania.
                            • 24asia Re: 3tyg.kuracji do sigvaris 16.11.07, 10:33
                              Tak,tylko te krosty i zaczerwienienie były zanim dstała
                              balsam.Sytuacja się nie zmnieniła,ani na lepsz
                              e,ani na gorsze.Będe czekała co dalej będzie bo naprawde to wszystko
                              bardzo mnie i dziecko męczy.Pozdrawiam i dziękuje.
                              • deepfrost balsam, a jazda samochodem 18.11.07, 10:44
                                Czy orientujecie po jakim czasie od zastosowania balsamu (50 kropli) można bezpiecznie prowadzić samochód? Myślicie, że po 90 min. można już jechać?
                                • kerstink Re: balsam, a jazda samochodem 19.11.07, 07:22
                                  Na moje wyczucie mozna, ale nie wiem, co na to alkomat ...
                                  • zbanet Balsam a karmienie piersią 19.11.07, 19:01
                                    Witam,
                                    badałam synowi kał na wszystkie robale, lamblie,candide i owsiki u Kamirskiej.
                                    Wyszła tylko candida +.
                                    Zamierzam jednak podać balsam całej rodzinie, czyli męzowi, synowi (4 lata) i
                                    sobie. Mam w domu jeszcze 3,5 miesięcznego bobasa, którego karmię piersią. Czy
                                    mogę pić balsam podczas karmienia?
                                    pozdrawiam
                                    zbanet
                                    • cilantre najpierw balsam , czy badanie kału? 20.11.07, 14:39
                                      Witam ,
                                      Jestem zdecydowana , aby podać córce (i całej rodzinie ) balsam z
                                      powodu bólów brzucha , wzdęć i podkrążonych oczu .Wszelkie badania
                                      włącznie z USG wykluczyły wszystko.Po przeczytaniu wielu postów
                                      dochodzę do wniosku ,że mogą to być lamblie lub candida.Lamblie były
                                      badane(w "zwykłym" labie) , lecz nic nie wyszło.
                                      I tu mam pytanie - czy lepiej od razu podać balsam (bo i tak jestem
                                      zdecydowana na 100 %) i dopiero po kuracji zbadać kał u dr K , czy
                                      najpierw zbadać?
                                      Czy może zbadać przed i po kuracji?
                                      • 24asia balsam kapucyński-obserwacje własne 21.11.07, 21:28
                                        Prosze powiedzcie.Jesteśmy po trzy tygodniowej kuracji balsamem
                                        dzisiaj jest 6 dzień przerwy,jak do tej pory mi i dwujce dzieci nic
                                        nie było,tylko najmłodszadzisiajwstała z mokrym kaszlem,ale
                                        sporadycznie kaszle,gorączka 37,8c ale raz jest a za jakiśczas nie
                                        ma bez zbijania,no i od rana mówi i pokazujeokolice odbytu że ją
                                        boli,kupke robiła ale bała się,mówiąc że boli(wcześniej też miała
                                        takie bóle przy wypróżnianiu)Czy to mogą być objawy kuracji balsamem?
                                        • 24asia Re: balsam kapucyński-obserwacje własne 22.11.07, 08:48
                                          Szkoda że nie ma tu od paru dni singvaris,luty71...,bo wasze opinie
                                          bardzo nam pomagają.Mam pytanie to powyżej i jeszcze jedno.Co
                                          podajecie swoim dziecią w trakcie kuracji balsamem,chodzi mi tu o
                                          zamiennik mleka,czyli wapno.Jeszcze jedno czy mogły byście tak w
                                          skrucie napisać,co dajecie do picia i czym słodzicie,a co do
                                          jedzenia,jakich olei używać najlepiej.Wiem że należy unikać
                                          mleka,cukru.
                                        • patunia79 dlaczego mleko i olej nie ? 24.11.07, 23:07
                                          Chcę zacząć podawać balsam mojemu niespełna trzyletniemu synkowi,
                                          ciągle jest chory odkąd poszedł do przedszkola, zresztą przeważnie
                                          jest to kaszel więc podejrzewam też jakieś robaki.
                                          Ile razy dziennie podawać bo rozumiem że trzy tygodnie dawać i trzy
                                          odpoczywać?

                                          Czemu należy utrzymać dietę podczas podawania, czemu bez mleka?

                                          Prosze o poradę.
                                          • 24asia balsam kapucyński-obserwacje własne 01.12.07, 15:00
                                            Jesteśmy w trakcie drugiej tury brania balsamu kapucyńskiego dzieci
                                            już po katarze,kaszlu,tylko u najmłodszej jeszcze jest wysypka,a ma
                                            ją na rączkach i nóżkach.Zastanawiam się czy dać po kuracji zioła
                                            tylko nie dokońca wiem ile czasu trzeba odczekać po balsamie?,a może
                                            coś innego?
                                            • martynak2005 Re: balsam kapucyński-obserwacje własne 02.12.07, 18:39
                                              Jesteśmy w trakcie,
                                              córka 3 latka
                                              synek !!!!!!! 14 m-cy

                                              Przy synku zaryzykowałam ale wolę balsam niż total chemiczne środki
                                              na maxa wyniszczające organizm i też nie przeznaczone dla takich
                                              maluchów, nie wiem czy dobrze ale...
                                              Synek i córka nie przybierają na wadze,
                                              wszystkie symptomy przemawiają za lambliami.
                                              Synkowi podaję 5 kropli (waży 9 kg)
                                              córka 12 kropli (waży 12,5 kg)
                                              dzisiaj 5 dzień,
                                              bierzemy całą rodziną łącznie z dziadkami
    • joannanina Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 05.12.07, 09:10
      Witam

      śledzę ten wątek od początku z dużą pieczołowitością. jest tu wiele
      cennych informacji, szczególnie od Ciebie
      Moja 3,5 letnia corka ma lamblie wykryte we wrześniu, zaraz potem
      kuracja Mtronidazolem, Furonidazolem 3 tyg. 3 tyg przerwy, znowu
      tydzien tabletki i 3 tygodnie przerwy kolejne. Pasożyt niestety nie
      zniknął więc postanowiliśmy podjąc sami dzialanie wlasnie balsamem
      kapucyńskim,
      mija tydzien od 1 dawki, podajemy 15 kropel rano i wieczorem, mamy
      zamiar tak 3 tygodnie, potem 3 tyg. przerwy jak przeczytalam tu na
      fprum
      chyba pojawily sie 1 objawy stosowania kuracji - oczysczzanie
      orgaznizmu, po 5 dniach pojawila sie u crki straszny katar, do tego
      kaszel, nie jest chora bo to wiem, myśle, ze to na pewno reakcja na
      lek.
      chcialabym zapytac jak dlugo ma trwac kuracja - czy tylko te 3
      tygodnie i zaraz mozemy zrobic badania? czy czekac kolejne 3
      tygodnie przerwy i wykonac badania do piero wtedy? czy kuracje mozna
      powtórzyc w razie niepowodzenia?
      dziękuje za odpowiedź

      J.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja