umpala Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 09.04.08, 22:35 Witam Czy mogę stosować balsam równolegle z przyjmowaniem Anti-Parasite? Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra19811 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 21.07.08, 16:40 Od zawsze byłam uważana za alergiczkę i pewnie nią byłam. W wieku niomowlecym i wczesno dziecięcym nie byłam spokojnym dzieckiem. W wieku kilku lat ( czyba 4 czy 5 )po wypiciu szklanki krowiego mleka spuchło mi gardło i głowa, dostałam wysokiej goraczki ok 40 C. Byłam na diecie "bez i bez". Testy skórne wyszły dodatnio na prawie wszystkie alergeny, typu mleko +++++, jaja +++++,gluten+++++ Piłam mleko sojowe. Potem częściowo wyrosłam ( tak sądzono ) i nie było już aż tak żle. W szkole podstawowej ( nie pamietam dokłanie w której klasie ) alergia powróciła z bardzo nasiloną mocą. Nie miałam skóry na rekach. Nic nie pomagało. rodzicie chodzili ze mną do lekarzy i diagnoza zawsze brzmiała jednakowo mega alergia na wszystko. Po kilki latach trochę się wyciszyło. Tropiłam swoją dietę ale nie mogłam wytropić wynowajcy. W tym roku ( a mam 26 lat ) zdecydowałam się przeleczyć. Teraz po serii leczenia od 3 m-cy pierwszy raz w zyciu nie wstydzę się swoich rąk i dłoni. Są głatkie !!!! Szkoda że tak póżno, tyle lat meczarni nie do opisania. Jem wszystko i nic mi nie jest. Przyczyną były pasozyty. Objawy: niespokojne noce, nerwowość, brzydka skóra na dłoniach w zgięciach, zajady, bóle brzucha. Na początku leczenia było mega pogorszenie. Aby przyspieszyć oczyszczanie organizmu brałam Denoxinal. Odpowiedz Link Zgłoś
stangy trzy pytania - a właściwie cztery... 24.07.08, 13:26 od dwóch dni czytam ten wątek i mam kilka pytań, mam nadzieję, że nie jest to kwestia przeoczenia, tylko faktycznie odpowiedzi nie było: - dlaczego owoce w słoiczkach odpadają? ponoć są bez dodatku cukru, tak jest na etykietce - mój synek w wieku rok i (prawie) 11 miesięcy nadal karmi się piersią wiem, że nie można leczyć sie balsamem podczas karmienia niemowlaków, ale czy takiemu dużemu chłopcu może moje leczenie zaszkodzić? Poza tym, że przyjmie większą dawkę balsamu? - mąż bierze na stałe virlix (coś w rodzaju zyrteku) - czy musi lek odstawić na czas brania balsamu? Mamy w domu psa i nie bardzo sobie wyobrażam, żeby przetrwał 3 tyg bez leków p.alergicznych - te soki to muszą być w przerwie podawane? A sam z marchewki wystarczy? I co to znaczy (cytat z postu sigvaris) "sok spod kapusty"? Że to zalewać trzeba czy jak? Będę okrutnie wdzieczna za odpowiedź... Odpowiedz Link Zgłoś
inna.basia Re: trzy pytania - a właściwie cztery... 24.07.08, 15:33 Owoców ze słoiczka prawie nie dawałam, więc nie pomogę. Dziecku nic nie powinno być gdy Ty się będziesz leczyć balsamem, zwłaszcza że on sam też będzie pił (dobrze zrozumiałam?). To przecież dwulatek, a nie niemowlę w pierwszym półroczu życia. Co do antyhistaminy - analizując ten i inne wątki wychodzi, że jedni biorą, inni odstawiają; jeśli mąż miałby się zakichać z powodu psa to ja bym nie odstawiała, przynajmniej odpadnie Wam pytanie - czy kicha przez balsam czy przez brak leków. Jedna zmienna mniej. Soki mają być dawane w przerwie, my leczyliśmy się bez soków, ale fakt, że to dobry pomysł. Tzn nie tak, nie piliśmy marchewkowego i nie w przerwie - za to piliśmy kapuściany po pół kieliszka rano jako kontynuację prewencji PO kuracji balsamem. Na tę okoliczność nauczyłam się kisić kapustę czego i innym życzę A sok spod kapusty to jest sok, który wycieka z kapusty pod wpływem soli i ubijania, jest go sporo, na kurację dla rodziny możesz zakisić kapustę w dużym słoju 4-5l, poczekać kilka tygodni i będziesz miała swoją wodę spod kapusty Odpowiedz Link Zgłoś
mizia30 nowe pytanko :) 13.11.08, 18:27 Witam ,zaczeliśmy wczoraj,ja 3 razy dziennie ,TŻ 2 razy dziennie i córeczka 2 razy dziennie 15 kropli(3 latka 15 kg wagi)...i stąd moje pytanie.wychodzę z domu o 5.30,mała wybiera babcia ,więc pierwsze podanie balsamu nastepuje po moim powrocie z pracy czyli+- 15.00 a drugie około 20.00 .Podawanie jej jakichkolwiek leków jest związane z użyciem siły , z próbą zwymiotowania i etc więc nie obciążam tym Babci ... A pytanie brzmi "czy tak może być ? " niebawem napiszę coś o skutkach ,na które bardzo liczę...np na normalnie przespane nocki,na "niepodbite oczka" i na odśluzowanie mojej skromnej osoby Z góry dziękuję za odpowiedź **Pozdrawiam Misia Odpowiedz Link Zgłoś
oli.nek Re: nowe pytanko :) 13.11.08, 20:43 kto to jest TŻ?? i co to znaczy "mala wybiera babcia"?? właśnie podanie na czczo podwaja siłę balsamu. dlaczego nie może podać babcia?? jak podajesz? u nas też był koszmar: sam nie, na cukrze nie, wpadłam na sposób, by osłodzić wodę i ostudzić. najpierw odmierzałam 10ml i wkraplałam 15 kropli. teraz odmierzam już 5 ml i pije bez problemu. samego balsamu wciąż nie chce, dziś próbowałam. nie wiem czy można podawać tak balsam, jak podajesz. ja liczę najbardziej na odgrzybienie, bo kilka razy chemicznie odrobaczałam i większość robali wybita. mówi o tym dużo podanie na początku września vermoxu bez żadnego pogorszenia. i teraz. na razie pogorszenia też nie ma, bo skóra jak była tak jest w nieładnym stanie, ale za to język czyściutki. nystatyna ostatnio się z nim nie uporała. kaszel znika, nie kaszle w nocy. nie pije mleka. staram się ograniczyć cukier. w przerwie między jedną a drugą kuracją podam olej z pestek dyni na wykurzenie ostatniego robactwa. Odpowiedz Link Zgłoś
mizia30 Re: nowe pytanko :) 13.11.08, 21:15 Dzieki za odpowiedź TŻ -towarzysz życia popularnie zwany mężem a "małą wybiera babcia " to skrót myslowy ,który przelałam na "papier" chodziło mi oto ,że babcia ją wybiera do przedszkola,bo ja już jestem w pracy i na siłę jej balsamu nie poda próbuję różnych sposobów ,ona się ogólnie zaparła i wszystko zwraca podawałam z miodkiem w strzykawce bo na cukrze nie chce,podobno to niedobrze tak wyczytałam w wątku.rozcieńczanie w wodzie też jest niewskazane więc leję do strzykawki sam balsam . Mleko tez odstawiłam ,nie mam wpływu na przedszkolne jedzenie ,ograniczam i jeszce bardziej rozcieńczam soki,żadnych kolorowańców(yupiki i takie tam ) nie pija bo nie lubi wogóle ona mało co lubi Raz jeszce dziękuję za odpowiedź.Idę spać bo dziś pwenie czeka mnie kolejna nocna "przeprawa" z małą Odpowiedz Link Zgłoś
oli.nek Re: nowe pytanko :) 13.11.08, 21:29 Dziękuję za wyjaśnienie skrótów myślowych jak nie można podać samego balsamu to warto z wodą. no niestety. zawsze coś. ja nigdy znowuż nie miałam problemu ze zwracaniem. też miałam straszne noce do pierwszego odrobaczania. od stycznia do kwietnia ostro odrobaczałam (Zentel, Vermox) i wtedy to córa zaczęła zasypiać sama, przesypiać noce i sikać w nocy w pieluchę. na przestrzeni paru miesięcy. a może Oliwki tak mają pozdrawia mama Oliwii również z 2005 Odpowiedz Link Zgłoś
oli.nek Re: nowe pytanko :) 13.11.08, 21:30 miało być - przestała sikać w nocy w pieluchę. Odpowiedz Link Zgłoś
mizia30 Re: nowe pytanko :) 15.11.08, 17:50 W cuda nie wierzę ...ale dziś przespała całą noc !!! wczoraj wykichała zawartość nosowo-zatokową ,która wczesniej wyjść nie chciała...chrapała i charczała jak stary chłop tak więc nocka była cichutka...za to ja charczałam i oko mi zaropiało ,tzn rano było konkretnie zaklejone a za dnia raz mi wypłynęła ze spuchniętej powieki taka biaława wydzielinka ...mam nadzieję że to już balsam działa... u TŻ żadnych objawów .CD nastapi Odpowiedz Link Zgłoś
marta715 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 17.11.08, 08:57 Witam, Moja rodzina po lekturze całego wątku jest równiez na kuracji balsamem. Obecnie 12 dzien pierwszej serii. Ja z mężem bierzemy 2 x dziennie po 50 kropli a córka (4 lata 19 kg) 2x po 20 kropli. Obecne objawy to; u męża brak (trochę chrząka), mała kaszle jak stary gruźlik i z nosa wychodzą "zieleniny", ale ogólnie ok - bez gorączki i innych objawów. Ja mam problem z zatokami, więc rano po wstaniu mogłabym wysmarkać miske wydzieliny. Ogólnie czujemy sie dobrze, mała chodzi do przedszkola, jestesmy tez na diecie przeciwgrzybicznej (w przedszkolu tez zgłosiłam). Mam nadzieje na poprawe, dzisiaj juz trzeba kupic drugą buteleczke balsamu. Pozdr. Marta Odpowiedz Link Zgłoś
lilly80 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 17.11.08, 11:37 Napiszcie prosze czy przy balsamie podajecie rowniez leki antyhistaminowe? Odpowiedz Link Zgłoś
oli.nek Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 17.11.08, 18:34 moja córa bierze już balsam 2 tygodnie. właściwie, żadnych objawów ubocznych. skóra jaka była taka jest - niezbyt. właściwie przestała kaszleć a już kaszlała bardzo, zwłaszcza w nocy. za to wczoraj dostała strasznej alergii po chrupkach orzechowych, które jadła nie raz i NIC nie było. pewnie balsam wzmógł alergię i uaktywniło się to. było strasznie, nagle świąd całej skóry, czerwone bąble etc. szybki prysznic, woda utleniona, smarowanie i powoli zaczęło przechodzić. acha, no i fenistil. ona już była tyle razy chemicznie odrobaczana, że chyba już robali nie ma. świadczy pewnie o tym ten brak pogorszenia. już brak pogorszenia zauważyłam po ostatnim Vermoxie we wrześniu. nie ważne, mam nadzieję, że po balsamie trochę skóra się polepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
mizia30 Re: silny ,ropny wysięk z oka ? 18.11.08, 08:54 Czy to się oczyszczają zatoki ? czy mam zapalenie spojóe\wek ? sama nie wiem .Czy mogę zakroplić oczy ? np gentamycyną ? rano mam mega zaklejone oczy ,w ciągu dnia swędzą i lekko ropieją.Nos tez się oczyszcza ale mniej spektakularnie.Córeczka nadal dobrze spi w nocy i nadal pluje balsamem u TŻ brak objawów...jakichkolwiek Odpowiedz Link Zgłoś
oli.nek Re: silny ,ropny wysięk z oka ? 18.11.08, 14:32 wiesz co, mizia. jak pierwszym razem odrobaczałam córkę nastąpiło u niej mega pogorszenie (aż strach myśleć ile miała tych pasożytów) i właśnie u niej zaczęła iść ropa oczami plus katar oczywiście. za radą forumowiczek starałam się nie hamować efektu ubocznego, bo zawsze wszyscy piszą, że to organizm się oczyszcza. powiem tak, po miesiącu z dnia na dzień jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wszystkie objawy, całe pogorszenie, się cofnęło. córa cudownie ozdrowiała. sama. Odpowiedz Link Zgłoś
marta715 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 19.11.08, 08:20 A jaj mam jeszcze pytanie - jak długo maksymalnie może trwac pogorszenie, tzn. kaszel, katar itd.? Moja mała kaszle juz 10 dni, ja smarkam tydzien (ale za to porządnie - chyba mi to az z mózgu wychodzi- takie mam wrazenie), mąz dopiero zaczyna kasłac. Ciekawa tez jestem czy w trakcie kuracji stosujecie diete bezcukrową? Odpowiedz Link Zgłoś
mizia30 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 20.11.08, 17:18 marta715 napisała: > A jaj mam jeszcze pytanie - jak długo maksymalnie może trwac > pogorszenie, tzn. kaszel, katar itd.? Moja mała kaszle juz 10 dni, > ja smarkam tydzien (ale za to porządnie - chyba mi to az z mózgu > wychodzi- takie mam wrazenie), mąz dopiero zaczyna kasłac. Ciekawa > tez jestem czy w trakcie kuracji stosujecie diete bezcukrową? przyznać się bez bicia że z dietą to jestem na bakier...Mała ma ograniczone zakazane produkty i wreszcie zaczęła jeść kiszonki,rybki i inne niesłodkie potrawy U mnie nadal występuje ropny wysięk z obu oczu + dodatkowo zaczerwienione białka i katar.Małej znów "furczy" w nosku ,zobaczy w co to się przekształci .Aha dziś mamy 8 dzień I serii. Odpowiedz Link Zgłoś
marta715 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 21.11.08, 07:58 Ja z córką staram się byc na diecie (z malutkim wyjątkiem, bo mała miała urodziny). Cukier odstawiłysmy i mleko całkowicie, słodycze tez prawie całkowicie, wiele owoców, biały ryz makaron maka itp. Przyznam, że bez słodyczy mała zaczęła pochłaniac znaczne ilosci zdrowego jedzenia i jej smakuje. zajada zytni chcleb, kasze gryczaną z olejem lnianym i takie tam rzeczy. Powoli kończy się kaszel, natomiast po 2 tygodniach pierwszej serii pojawiły sie bóle brzucha i głowy. Załatwia sie regularnie raz dziennie. Tez ból głowy mnie martwi, bo wczoraj prawie płakała, dałam jej wieczorem nurofen w syropie. Czy to oznacza "pasożytów śmierc". Moga byc takie objawy? Odpowiedz Link Zgłoś
oli.nek Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 02.12.08, 19:31 zaczęłam dziś drugą serię - córka znaczy się. powtórzę, że przy pierwszej serii bardzo jej się skóra pogorszyła. żadnego kataru. lekki kaszel, który był przed pierwszą serią, zniknął. między seriami skóra zaczęła się poprawiać. poprawia się coraz bardziej, ale nie chcę zapeszać. nie spodziewam się nagłego pogorszenia, bo córa od stycznia była kilka razy odrobaczana. i wszelkie pogorszenia wtedy nastąpiły. a przy ostatnim odrobaczaniu wręcz już nie było żadnego. i mnie tylko o tę skórę chodzi. może grzyb, może lamblie. na razie do przodu. idę podać balsam Odpowiedz Link Zgłoś
marta715 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 03.12.08, 08:01 A jak długą przerwe miałaś pomiędzy seriami? U mnie jutro mija tydzień przerwy, nic specjalnego sie nie dzieje, no może mała trochę pokasłuje. Nie wiem czy lepiej dłuższa przerwa ( 3 tyg) czy może 10- 14 dni wystarczy.M Odpowiedz Link Zgłoś
oli.nek Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 03.12.08, 08:50 tydzień przerwy. Odpowiedz Link Zgłoś
mimecka Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 04.12.08, 21:17 Od wtorku jestesmy całą trójką na balsamie, nie wiem czy to mozliwe, ale córka od wtorku ma lepszy nastrój, nie jest juz taka nerwowa nie ma wybuchów gniewu i agresji, i lepiej je(chętniej i więcej). Zastanawiam się czy to taki szybki efekt balsamu, czy zbieg okolicznosci? Ja tez mam lepszy apetyt - u mnie to niestety nieporządany skutek uboczny Odpowiedz Link Zgłoś
aljoszka Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 04.12.08, 21:29 Czytając wątek, postanowiłam i ja spróbować. Powiedzcie czy podczas kuracji trzeba odstawić wszystkie leki ? moi synowie biorą flixotide, zyrtec i singulair. W dodatku młodszy -dwuletni ma teraz jakąś kolejną infekcją - kaszel dwa tygodnie i robi strasznie brzydkie kupy ( lekarka zasugerowała dawać debridat ) , czy powinnam poczekać aż troche ozdrowieje ? czy od razu wlewać w niego ten balsam i liczyć na cud ? Odpowiedz Link Zgłoś
aminaa Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 05.12.08, 00:56 Śledzę od jakiegoś czasu ten wątek i zastanawiam się ,czy i moje dzieci nie maja pasożytów- od ok 2 miesęcy dzieci (5 lat i 14 miesięcy)wciąż chorują.Starsza córka od dawna męczy się z suchym kaszlem i katarem-które mijają tylko latem.Ma bardzo suchą skórę,która wygląda jak gesia skorka-cały czas ja mocno swędzi.Ostatnio na nodze pojawił sie suchy placek przypominający liszaj.Jakiś miesiąc temu kaszel nasilił sie do tego stopnia,że nie miała przerwy na zaczerpnięcie oddechu-w osłuchu czysto-zostały włączone leki na refluks-gealcid,gasprid,losec,równiez ketotifen i berodual do inhalacji.Pomogło.Lecz teraz mimo,że leki kontynujemy- kaszel nasila się ostatnio znowu,pogarsza sie stan skóry(pojawił się własnie ten liszaj miedzy innymi).Nie mogę się odnieśc do jej zachowania,bo zawsze był nadpobudliwa-być może zawsze coś ja męczylo (mam na myśli więcej niż tylko dolegliwości związane z refdluksem).Acha-no i jej kupy od ok 1,5 miesiąca brzydko wygladają- są papkowate-ona ciągle twierdzi,że ma biegunkę,ale załatwia się raz dziennie. Jeśli zas chodzi o syna-bardzo czesto podczas jedzenia wymiotował(wręcz chlustało z niego-jego max porcja jedzeni to 130 gr),miał suchy katar,kaszel,który po niedługim czasie przeszedł w krtaniowy(nie wspomniałam,że tak samo było u córki)-w osłuchu był czysty-nawet lekarz nie zalecił mu razem z córką inhalacji z berodualu,dostał leki na refluks,z tym ,że on ze względdu na alergię pokarmowa dostaję również GROPOZ G-po dwóch dniach jego stan się pogorszył-zmiany w oskrzelach i antybiotyk KLACID.Początkowo poprawa,ale na krótko-pomimo podawani leków pojawił się kaszel,pogorszył się stan skóry,który i tak jest w nienajlepszym stanie(ma AZS) i co mnie zastanawia najbardziej to to,że od dwóch tygodni robi kupę tak jakby miał biegunkę-kilka razy dziennie-na poczatku podawałam smectę ,ale nie widziałam poprawy,więc myśle,że przyczyną tego nie jest wirus(tak zasugerował mi lekarz).Wspomnę jeszcze,że 2 miesące temu synek przeszedł rotawirusa-miał straszne wymioty i biegunkę przez 8 dni-być może jego osłabiony organizm załapał cos jeszcze.Powiedzcie mi proszę-Wy doświadczone mamy w tej kwestii-czy stan dzieci może być spowodowany pasozytami w organizmie? Odpowiedz Link Zgłoś
oli.nek Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 05.12.08, 07:49 aminaa, pisz na przyszłość z przerwami, sorry, ale miewam straszne migreny z aurą i nie umiem czytać takich słowotoków. poczytaj różne wątki, może znajdziesz odpowiedź. jesteśmy w trakcie drugiej kuracji i znów straszne pogorszenie skóry jak na zawołanie. tak sobie myślę, że robale lub candida zostały już tak osłabione przy pierwszej 'części', że teraz idzie od razu. Odpowiedz Link Zgłoś
nunik Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 05.12.08, 08:41 ja biorę tydzień zaczyna drapać mnie w gardle, coś mnie drażni w nosie. Odpowiedz Link Zgłoś
marta715 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 05.12.08, 10:04 My na razie mamy 8 dzien przerwy, a w nocy mała strasznie kaszlała, aż do wymiotów. Potem spokój, ale zaczęła sie skarżyc na ból głowy i ucha. Nie mogła zasnąć, więc znowu nurofen i zasneła po 20-30 minutach. Te bóle głowy mnie troche martwią, czy aby na pewno są od pasożytów? Ktos miał podobne objawy? W przyszłym tygodniu zaczynamy drugą serię. Odpowiedz Link Zgłoś
justa_justa3 Pytanie do Sigvaris! 05.12.08, 12:35 Zamówiłam balsam, czekam aż przyjdzie. Powiedz mi proszę, gdy mówicie, że wychodzą OBCY, hm, to znaczy, że robale wychodzą żywe??? Czy martwe. Głupie pytanie, wiem, że leki typu pyrantelum zabijaja robactwo w środku i potem organizm się oczyszcza z martwych robali a jak jest z tym balsamem? Boję się na sama myśl. Czy mozna dawac jednocześnie np sok z aloesu? Odpowiedz Link Zgłoś
mimecka Re: jak podajecie wieczorem balsam 06.12.08, 20:44 Podajecie go po kolacji czy, tak jak rano, pół godziny przed posilkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
nunik Re: jak podajecie wieczorem balsam 08.12.08, 15:44 ja podaję piję godzinę po kolacji. 10 dzień gardło mnie boli, katar zółty i gęśty uszy też chyba grypsko nmnie łapie. skóra sucha na nodze jakiś liszaj. po 5-6 dniach wychodzili nosem obcy tak mnie kręciło w nosie że hej. Do smaku powoli się przyzwyczajam Odpowiedz Link Zgłoś
mimecka obserwacje własne 08.12.08, 20:32 Dziś 7 dzień balsamowania. Ja i mąż ok, u córci pogorszenie stanu skóry - coraz bardziej sucha i pojawiło sie cos jakby liszaje na obu rączkach, obcy jeszcze nie wychodzili (chyba, ze nie zauwazyłam, co jest niemożliwe - kupki oglądane przez 2 ekspertów kupowychja laik i babcia - pełen profesjonalizmMam nadzieję, że jesli są to w koncu wyjdą!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mimecka Re: obserwacje własne 10.12.08, 23:33 o kurcze, #cos# zaczęlo opuszczać moje dziecię, jesli dlugie na ok 4 - 5 cm biale, cienkie nitki to jest to , to chyba obcy wychodzą. Czy to są owsiki czy glista, bo ja laik w tej sprawie. Skórę ma suchą jak diabli i znow robi sie nerwowa Odpowiedz Link Zgłoś
justa_justa3 Re: obserwacje własne 11.12.08, 16:45 Proszę nie wysmiej mnie tylko powiedz czy to cos się rusza czy wyłazi martwe? To najprawdopodobniej owsiki sądząc z opisu. Dzisiaj rano zaczęłam brac balsam ale ohydztwo, długo miałam ten smak w buzi. Dziacku dam jak najpierw na sobie przetestuję. Odpowiedz Link Zgłoś
elwmit Re: obserwacje własne 11.12.08, 23:57 Czy któraś z Was, przed podaniem balsamu dziecku, albo przed zażywaniem sprawdzała jaki jest skład tego balsamu? I dlaczego jest to specyfik przeznaczony dla dorosłych? Dlaczego jest ostrzeżenie, że nie powinny go stosować kobiety w ciąży i karmiące? I bynajmniej nie mam na myśli tych 60% alkoholu w nim zawartego. Dla niewtajemniczonych podaję skład z opisem: - alona - wyciąg z liści aloesów - silny środek przeczyszczający, powodujący przekrwienie jelita grubego i narządów miednicy, może wywołać skurcze macicy i doprowadzić do poronienia - kora kruszyny - silny środek przeczyszczający - kłącze rzewienia - jak dwa poprzednie też środek przeczyszczający - korzeń arcydzięgla - przy istniejącym uczuleniu na brzozę, jabłka, maliny, marchew, seler itp. może wzmagać objawy alergii, - miód - niby nieszkodliwy, ale też może wzmagać objawy alergii, bo jest w nim mnóstwo pyłków - propolis - jedyna w zasadzie nieszkodliwa rzecz w balsamie, pod warunkiem braku alergii na pszczoły - żywice balsamiczne - to podobno cudowny lek na wszystko, ale czy na pewno nieszkodliwy dla alergika? Jeżeli już koniecznie chcecie leczyć siebie i swoje dzieci żywicami i propolisem, to może bezpieczniej by było zakupić osobno żywice i propolis, bez tych przeczyszczających dodatków, które mogą doprowadzić zwłaszcza u niemowląt i małych dzieci do krwawych biegunek i poważnych uszkodzeń jelit. Odpowiedz Link Zgłoś
oli.nek Re: obserwacje własne 12.12.08, 07:15 elwmit, czy przeczytałaś cały wątek wpis po wpisie??? to przeczytaj. "Czy któraś z Was, przed podaniem balsamu dziecku, albo przed > zażywaniem sprawdzała jaki jest skład tego balsamu? " nie wiem co ci odpo. bo widzę same superlatywy jeśli chodzi o zioła oczyszczające organizm. poza tym, o działaniu alergizującym np. miodu w balsamie, w tym wątku było nie raz i nie dwa. "I dlaczego jest > to specyfik przeznaczony dla dorosłych? " też było w wątku, przed wejściem do UE było dawkowanie i dla dzieci "Dlaczego jest ostrzeżenie, że > nie powinny go stosować kobiety w ciąży i karmiące?" bo nikt nie odważy się experymentować na ciężarnych i karmiących, co jest oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
elwmit Re: obserwacje własne 12.12.08, 08:28 Oli.nek,Ty zdaje się nie rozumiesz, jaka jest różnica między oczyszczaniem a przeczyszczeniem. Zioła na przeczyszczenie, to zioła które powodują rozwolnienie stolca, czyli brzydko mówiąc sraczkę. U dorosłego, który ma kłopoty z zatwardzeniem są nawet przydatne, ale u niemowlęcia i małego dziecka mogą doprowadzić do uszkodzenia jelit i groźnej w skutkach biegunki. Odpowiedz Link Zgłoś
elwmit Re: obserwacje własne 12.12.08, 09:01 Oli.nek, przeczytałam parę wątków, które tu napisałaś i mam parę pytań. Czy nie zastanowiło Cię nigdy dlaczego przy każdym podawaniu balsamu następowało pogorszenie u Twojej córki? Czy Ty mieszkasz w slamsach i w ogóle nie przestrzegasz zasad higieny? Skąd u licha Twoje dziecko miałoby tak bez przerwy zbierać te robaki? Wybij sobie wreszcie z głowy to robactwo, bo doszczętnie zatrujesz dziecko, tak usilnie je wciąż odrobaczając. Zniszczysz mu wątrobę i nerki, a potem będziesz już mogła tylko płakać nad swoją głupotą. Idź do alergologa i zajmij się wreszcie tym, co trzeba. Czy wiesz, że migrena to też skutek alergii? Jak widać nie tylko Twoje dziecko potrzebuje diety, ale Ty także. Odpowiedz Link Zgłoś
oli.nek Re: obserwacje własne 12.12.08, 15:46 "Czy nie zastanowiło Cię nigdy dlaczego przy każdym podawaniu balsamu > następowało pogorszenie u Twojej córki? " pozytywny efekt oczyszczania się organizmu "Czy Ty mieszkasz w slamsach i w ogóle nie przestrzegasz zasad > higieny? " to jest błędne myślenie, że tylko ci co nie przestrzegają higieny łapią robactwo. totalna bzdura! poczytaj trochę o tym temacie. "Skąd u licha Twoje dziecko miałoby tak bez przerwy zbierać te robaki? " nie odrobię za ciebie zadania domowego. sama sobie poszukaj jakie robaki - czy obleńce, czy pierwotniaki - jak się roznoszą, przenoszą etc. każdy inaczej. jedne łatwiej drugie trudniej. "Wybij sobie wreszcie z głowy to robactwo, bo doszczętnie zatrujesz > dziecko, tak usilnie je wciąż odrobaczając. " wciąż nie odrobaczam, no chyba, że podawanie balsamu obecnie można nazwać odrobaczaniem. "Zniszczysz mu wątrobę i nerki, a potem będziesz już mogła tylko > płakać nad swoją głupotą. " badania zrobione, wszystko na swoim miejscu. dla ciebie to głupota. dla mnie nie. ale jeśli chcesz obrażać mnie tutaj to w tym momencie wydajesz mi się żałosna. "Idź do alergologa i zajmij się wreszcie tym, co trzeba. " byłam parę razy. nie pomogła WCALE. pomogłam SAMA swojemu dziecku. pomogło odrobaczanie. "Czy wiesz, że migrena to też skutek alergii? " i dziedziczna. po mamie. ma identyczną formę migreny z aurą. ale skąd o tym możesz wiedzieć. "> Jak widać nie tylko Twoje dziecko potrzebuje diety, ale Ty także." za to tobie przydałaby się odrobina lekcji kultury. gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
oli.nek Re: obserwacje własne 12.12.08, 15:48 a poza tym ten wątek jest na konkretny temat, więc jeśli ci się coś nie podoba to 'nara'. Odpowiedz Link Zgłoś
mimecka Re: obserwacje własne 12.12.08, 17:05 justa_justa3 nie na szczęście są martwe (tak mi się wydaje), bynajmniej nie ruszają się, tzn jak ja wracam z pracy to juz sie nie ruszaja, bo moja mama niestety zostawia je dla mnie od obejrzenia feeee. Dzis w kupce mojej corci odnalazła się rowniez glista, a nawet 3, są obleśne jak to oblence Odpowiedz Link Zgłoś
justa_justa3 Re: obserwacje własne 12.12.08, 17:32 o rany! Dziękuję Ci niezmiernie za odpowiedź. My raz po pyrantelum wydalaliśmy czerwony sznureczek w całości, w kawałkach przez kilka dni. To była glista??? Wasza też tak wygląda jak cienki czerwony sznurek? Odpowiedz Link Zgłoś
oli.nek Re: obserwacje własne 13.12.08, 07:23 dziewczyny, tu jest fotogaleria pasożytów www.parazytologia.pl/pooglądajcie. Odpowiedz Link Zgłoś
ruda.2 Re: obserwacje własne 31.12.08, 17:54 Oli.nku, powiedz mi, bo mnie to od jakiegoś czasu nurtuje, bo zdarza mi się zaglądać na te wątki, dowiadywać się od Was przydatnych rzeczy, dlaczego Twoja córka była już wielokrotnie odrobaczana? czy leczenie nie odnosi sukcesu, ponieważ wraca znów do przedszkola i tam łapie coś na nowo, czy dlatego, że te robale są aż tak oporne na leki?? przeraża mnie to, jak czytam, że ktoś np. siódmy raz odrobacza.... podobnie jak u Was, jeśli się nie mylę... gdzie podejrzewasz, że leży problem? przecież te leki są bardzo silne i nie powinno się stosować ich w takich ilościach,, zwł. na małym dziecku... chyba, że próbujecie metod niekonwencjonalnych. bardzo mnie to nurtuje. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
martinka_pl Re: obserwacje własne 04.01.09, 22:32 ruda, zgadzam się z Tobą. Leki chemiczne przeciw robakom są silne i nie są obojetne dla zdrowia dorosłego, a co dopiero dla dziecka, dlatego należy stosować je z rozmysłem. Najważniejsza jest dieta i profilaktyka oraz zadbanie o jelita. Wspomagajaco można stosować zioła. Odpowiedz Link Zgłoś
marta715 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 16.12.08, 12:32 Jestesmy wszyscy po pierwszym tygodniu drugiej serii. U mnie troche tylko przytkany nos i wydzielina wgardle z samego rana, córka zakichana dosc mocno. Katar ma dośc dziwny, śluz na zmiane albo taki mleczno-szary albo soczyście zielony. Dopadło tez męża (któremu w pierwszej serii absolutnie nic nie było). Kaszel ma suchy okropnie i rano po wstaniu trąbi jak słoń... Poza tym dieta juz mniej rygorystyczna. Zobaczymy co bedzie dalej. Serie konczymy zaraz po świętach. Odpowiedz Link Zgłoś
justa_justa3 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 19.12.08, 22:04 10 dzień pierwsza seria: Ja-napady mdłości silnych, zwłaszcza rano, poboloweja zatoki, przytkany nos albo katar naprzemian, ból w podbrzuszu i lekkie krwawienie miałam a kilka dni temu skończyłam okres i w ogóle czuje jakbym miała miesiączkę Mąż-zero reakcji Dziecko 3-letnie-nie odważyłam się i nie podaję Odpowiedz Link Zgłoś
justa_justa3 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 22.12.08, 12:16 12 dzień-rozowlnienie i potworenie zatkane zatoki i katar żółty. Strasznie to może głupie ale swędzi mnie odbyt, chwilami potwornie aż kłuje. Dodam, że dziecku nie daję balsamu bo sie przeziębił i bez tego, znów ma kaszel i narzeka na bóle brzuszka i że mocno go swędzi odbyt. Rozważam podanie mu vernicadisu Odpowiedz Link Zgłoś
mimecka Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 22.12.08, 17:56 My (cała nasza trojka) dzis konczy 3 tydzien podawania balsamu. Od jutra 10 dniowa przerwa. Mąż raczej bez dużych objawów, kilka razy biegunka, pobolewania brzucha. Ja (justa_justa3 tak jak Ty, swedzenie odbytu - chodz dbam o higienę, po miesiączce bóle w dole brzucha, a najważnniejsze to, że skonczyły sie u mnie cholerne bóle głowy, zawroty, uczucia omdlenia, suchosć jezyka - mam nadzieję ze juz to nie wróci!!!!! parwie 4 letnia córcia - to co wyszło znaleźlismy w kupce, no i chyba się uzalezniła od balsamu bo jej smakujema swietny apetyt, nie wpada w ataki złosci, a super jest to, ze na słodycze mowi ze są Fuuuuujjjjjjj. Od jutra zaczynamy oczyszczanie, herbatki ziolowe, marchewkowe soczki Odpowiedz Link Zgłoś
justa_justa3 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 22.12.08, 22:34 No i ja czyścioch. Smaruj wazeliną. Pomaga. Boję się dać synkowi ten balsam bo jak pomyślę o "pogorszeniu" to aż mi słabo. I bez pogorszenia jest ciężko. A poza tym walczymy z glistą,myslałam że wybiłam ale najwyraźniej znowu atakuje, widzę po objawach. Chyba jednak zdecyduję sie podac Vernicadis, ale mam jedna butelke i się zastanawiam, ale chyba nie starczy dla całej rodziny - 3 osoby - na całą kurację, łącznie wychodzi chyba 3 czy 4 tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaroksany Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 26.12.08, 19:39 ponad 3 godziny was czytałam nie wiem czy pominęłam ale czy któras z was może opisac mi doświadczenia z Vernicadis? długo się wahałam co kupić i po składzie mieszanki chyba zdecyduję się na vernicadis. Jadę jutro na poszukiwanie tej mieszanki i zaczynam leczyc rodzinę. Jakieś 3-4 tyg temu zaczęły się nasze kłopoty a mianowicie, synek - lat 4 i córcia lat 6 zaczęli mieć silne bóle brzucha a młodemu doszły wymioty zółcią, i te wszystkie objawy książkowe typu sińce pod oczami, agresywne zachowanie ( jest z natury bardzo pogodnym i kochanym chłopcem), luźne śluzowe kupki z brzydkim zapachem i nieciekawy zapach z ust. Zaczał się budzić w nocy i płakać ze go pupa boli, nad ranem się drapał i zaczał zgrztać zębami a wtórowała mu siostra . Istny koszmar, nabiegałam sie do pediatry co kilka dni, ona oczywiście leczyła objawy ale w koncu usiadłam i zaczełam wertowac net, pojechałam na dyzur wyszarpałam skierwanie do szpitala tam nas przeciągnęli przez badania krwi i wyszło ze młody może mieć początek anemii co wskazywałoby na pasozyty. W końcu moja lekarka dała skierowanie na kał, jednak w wigilię kiedy po 3 dniach bezwucetowych dzieciom się zachciało oczywiście punkty badania były otwarte tylko do 13-ej więc nici z badań i próbek (. Jednak dobija mnie ta bezsilność, jak widzę ze mój synek ma nerwa, ze ma te cholerne sińce pod oczami, wiem ze coś jest ale nie mogę mu pomóc!!!! bo musze czekac na wyniki badań, tylko wiele z was pisało ze i tam nic nie wyszło!!!! czy tylko mnie to dobija? czy którakolwiek z was miałą to samo??? ja się tez musze przeleczyć bo od pewnego czasu mam dość dziwne nastawienie do świata-z natury optymistka, teraz wszystko mnie męczy, drażni i ciągle krzyczę... dlatego jutro jadę i kupię to coś, zacznę kurację bo zanim się doczekam wyników badań to psychicznie się wykończę a dzieci razem ze mną. Proszę napiszcie coś o vernicadisie pozdrawiam z Gdańska Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
justa_justa3 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 28.12.08, 10:52 Nam z kału też oczywiście nic nie wyszło, strata czasu ale lekarka i tak daje nam leki na odrobaczenie Pyrantelum, Zentel, Varmox bo syn chodzi do przedszkola i juz przy pierwszym odrobaczeniu miał owiski i glistę niestety. Gorzej z leami teraz na lamblie i candidę. Mówię jej, że mam obajwy itd ale do niej nic nie dociera, uważa że przesadzam i już. Odrobaczenie profilaktycznie raz w roku to każdy powinien przejść a juz na pewno jak dzieci chodzą do przedszkola, tu nie ma co badac kału tylko łykac te leki. Vernicadis podam i tobie razdze ale po podaniu tych podstawowych leków na odrobaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
weraho Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 29.12.08, 11:02 Czytam ten wątek i troche przestraszona jestem, ze stosujecie ten balsam u dzieci. I to wcale nie o alkohol i miod chodzi tylko o rzewien i korę kruszyny, ktore są surowcami antranoidowymi i nie wolno ich stosować u dzieci! A jesli stosować to pod kontrolą lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
alfa36 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 29.12.08, 22:17 weraho napisała: I to wcale nie o alkohol i miod chodzi tylko o > rzewien i korę kruszyny, ktore są surowcami antranoidowymi i nie > wolno ich stosować u dzieci! A jesli stosować to pod kontrolą > lekarza. A dlaczego są niedozwolone? Odpowiedz Link Zgłoś
lena_madzia Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 29.12.08, 23:23 alfa36 napisała: > A dlaczego są niedozwolone? Zakładasz na nos GOOGLE panacea.pl/articles.php?id=31 Odpowiedz Link Zgłoś
weraho Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 30.12.08, 14:47 Ze wzgledu na duzą ilosc groznych dzialan niepozadanych. Surowce antranoidowe sa na tyle niebezpieczne, ze mogą je stosować dopiero dzieci powyzej 12rz- czyli takie ktore sa juz traktowani jak dorosli. Mogą sie zdarzyć krwawienia z przewodu pokarmowego, zaburzenia gospodarki elektrolitowej(prowadzace do zaburzen rytmu serca), aglikony dlugo krąża po ustroju trafiaja do mozgu, galki ocznej. Łatwo o ciezkie zatrucie u dziecka, ktore ma jednak inny metabolizm niz dorosly. Odpowiedz Link Zgłoś
martinka_pl PH wody 30.12.08, 21:51 Ponieważ sigveris pisała w tym wątku o PH wody, które powinno byc zasadowe i mieścić się między 7 a 8 i podała nazwę 2 wód, które takowe posiadają, a mianowicie: Nestle Jodła (nigdy jej na oczy nie widziałam) i Cisowiankę (pijam od czasu do czasu), postanowiłam napisać do producenta wody Primavera, którą bardzo lubię i dziś właśnie dostałam odpowiedź, że jej PH wynosi 7,4 A więc mamy jeszcze jedną. A tak na marginesie, to może wiecie gdzie można zaopatrzyć się w papierek lakmusowy (chyba sie nie pomyliłam) i samemu sobie sprawdzić ? Odpowiedz Link Zgłoś
asialili Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 20.01.09, 10:16 tego balsamu nie stosuje sie u dzieci bo moze dojsc do zatrucia pozatym te niektore zioła zawarte w nim moga obciazyc nerki małego dzieck i watrobe, porostu nie wszystkie ziołą sa dla wszystkich a zwłaszcza dla dzieci, i tego nie rozumiem dlaczego tyle matek podaje swoim dzieciom ten balsam, pozatm dla rozluznienia sytuacji prosze poczytac lekture abczdrowia.most.org.pl/zdrowie/zdrowie%206.htm Odpowiedz Link Zgłoś
inna.basia Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 23.01.09, 15:12 > tego balsamu nie stosuje sie u dzieci bo moze dojsc do zatrucia Zauważ, że leki też to do siebie mają, że można się nimi zatruć - od tego jest dawkowanie. > pozatym te niektore zioła zawarte w nim moga obciazyc nerki małego > dzieck i watrobe, Wolę spojrzeć na problem odwrotnie - jak ogromnie musiały obciążać wątrobę i nerki moich dzieci toksyny pasożytów. Jak bardzo obciążały je ciągłe infekcje; leki na obniżanie gorączki, antybiotyki, a ukoronowaniem były końskie dawki heviranu na opryszczkę atakująca córkę bez opamiętania, bo jej odporność była tak słaba przez obecność pasożytów. A kuracja? Zaczyna się i kończy. I potem jest względny spokój bez obciążeń wątroby i nerek, dochodzi się do równowagi, dzieci nareszcie mogą odetchnąć od chorób, nasileń atopowych, leków antyhistaminowych, sterydów wziewnych i czego tam jeszcze... Alkohol, alona, rzewień. A na drugiej szali ciężka do wybicia glista, uciążliwe lamblie, włosogłówka, tęgoryjce, tasiemce (!) i, banalne acz upierdliwe, owsiki, plus cała masa bakterii patogennych. Leki na pasożyty działają jak działają - nie zawsze skutecznie, nigdy kompleksowo jak balsam. Robaki, powtórka, lamblia. Niewytłuczone obłe skutkują nawrotami lamblii. Cudnie, prawda? Nagle może się okazać, że lamblie się uodporniły na jeden lek a kolejny jest z gatunku cięższych i wtedy dylemat - podać metronidazol? Potem walka z grzybem i bakteriami, które zajmują wolną przestrzeń. Czyżby leki przeciwpasożytnicze nie obciążały wątroby? Oczywiście że obciążają. Proces odrobaczenia też obciąża, bo związany jest z uwolnieniem toksyn przy die-off'ie lokatorów, które, nie łudźmy się, także obciążają wątrobę, a widomym znakiem są bóle głowy. A po co się odrobaczamy? Bo skuteczne odrobaczenie daje nadzieję, że będzie LEPIEJ. I jest. I dlatego tak wielu rodziców wybrało balsam i inne metody naturalne. Bo na farmakologii się zawiedli lub nie spełniła ich oczekiwań. A ich dzieci dzięki temu wyborowi są okazami zdrowia To oczywiście mój punkt widzenia. BTW. Ciekawostka dla niedoinformowanych miłośników placka z rabarbarem - rzewień to właśnie rabarbar. Bardzo to ciekawa roślina - jej działanie zależy od dawkowania: mała ilość przeciwdziała biegunkom, zaś większa ułatwia wypróżnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
joannanina Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 17.01.09, 21:02 witajcie chciałam zapytac czy podawanie bez przerwy 5 letniemu dziecku balsamu może zaszkodzić? Odpowiedz Link Zgłoś
asialili Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 23.01.09, 16:01 Przeciwwskazania do stosowania rzewienia :Niedrożność jelit, ostre zapalne schorzenia jelit (choroba Crohna, colitis ulceroa, zapalenia wyrostka robaczkowego), bóle brzucha nieznanego pochodzenia, nie podaje się niemowlętom i dzieciom do lat 6, Kruszyna pospolita (Rhamnus frangula) Dziko rosnący krzew, którego kora, owoce i liście zawierają toksyczną frangulinę, która drażni przewód pokarmowy, wywołując nudności, wymioty, bóle brzucha i biegunkę. Spożycie większych ilości kruszyny może prowadzić do trwałego uszkodzenia nerek. kora kruszyny jest środkiem przeczyszczajacym, w duzych dawkach powoduje zatrucia, juz nie mowie o dawkach dla dzieci, boze a ludzie zaslepieni dzieciom podaja ten balsam i wmawiaja sobie głupio : tak leki zniszcza moje dziecko, a kto ci kaze podawac dziecku leki, nikt, jest wiele skuteczniejszych metod dopuszczalnych dla dzieci , ziołowych, naturalnych, nawet taki ocet czosnkowy jest zdrowszy, balsam to zło dla tak małych dzieci a ludzie idą za tłumem, to jest filozofia tłumu, nikt nie wie o efektach ubocznych kto tu pisze O TYM ZE MA DZIECKO BRAC LEKI PRZECIWROBACZNE , JEST WIELE INNYCH ZIOŁ DLA DZIECI NA ODROBACZENIE, NIE ISTNIEJE TYLKO TEN JEDYNY I CUDOWNY BALSAM KAPUCYNKI, LEK NA WSZYSTKO KROPLE CUDO, JAK BYK PISZE NA BALSAMIE Balsam kapucyński należy do specjalnej grupy środków spożywczych zwanych suplementami diety. To naturalny preparat, przygotowywany z ziół i żywic,wzmacniający organizm i regulujący pracę układu pokarmowego. Przeznaczony jest dla osób dorosłych. DLA OSOB DOROSŁYCH i tyle tak samo jak nikt nie kazał tym biednym chinskim dzieciom pic tego mleka z melanina tak my nie trujmy swoich dzieci wmawiajac sobie ze im to mozna podawac, my mamy inne organizmy a dzieci maja jeszcze młode i duzo moze je obciazac co wiaze sie w przyszłosci z chorobami nerek, zoładka, watroby, jak nie wiemy co do czego to nie stosujmy i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
inna.basia Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 23.01.09, 18:54 "jak nie wiemy co do czego to nie stosujmy i tyle" A może właśnie wiemy co do czego? ważyliśmy długo wszelkie za i przeciw, analizowaliśmy skład i działanie poszczególnych składników, doradzaliśmy się osób mądrzejszych i "bardzie w temacie" i podjęliśmy świadomą decyzję? Wszystko, także czosnek, którego jestem ogromnymi miłośnikiem, w dużych ilościach bywa nieprzyjemne w skutkach. Zioła czy przyprawy nie są jakimś wyjątkiem. I nie ma metod bez wad ani metod dla wszystkich. Nie jesteśmy identyczni. Od początku tego wątku przewija się, że każdy kto stosuje balsam robi to na własną odpowiedzialność. Nawet jeśli stosuje na zalecenie lekarza - danego lekarza tez wybiera na własną odpowiedzialność. I raczej nie bezmyślnie. Roztaczanie wizji tłumu bezmózgich "stosowaczy" balsamu jest zwyczajnie obraźliwe. Zaś porównanie melaminy z balsamem jest silnym nadużyciem. Zresztą zupełnie nietrafionym. Odpowiedz Link Zgłoś
asialili Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 23.01.09, 19:19 hehe to była przenosnia z tą melamina i nie obrazam ludzi , tylko probuje ostrzec czego ty nie robisz , tylko zachwalasz ten cudowny balsam, ale zastanow sie ile razy go uzyłas i ile razy to spowodowało szkode u twojego dziecka, moze ty tego nei zauwyazyłas ale to siedzi w sridku pozatym nie badź taka przewrazliwiona ze obrazam ten twoj cudowny uzdrawiasz i zastanow sie co mogłabys podac jako zamiennik, i już się tak nie irytuj Odpowiedz Link Zgłoś
inna.basia Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 23.01.09, 23:20 Moim zdaniem nie ostrzegasz tylko straszysz. Czym innym jak nie straszeniem jest roztaczanie wizji bliżej nieokreślonych zmian "siedzących w środku"? Tylko że szkód którymi straszysz ani widu ani słychu, wręcz przeciwnie - same korzyści, a wyniki jeszcze potwierdzają to, co widać gołym okiem. Strach się bać, naprawdę Zamienniki? - Ty jesteś lepsza w ich szukaniu, dziel się swoją wiedzą, pokaż że jest ich sporo i tylko wybierać Tylko proszę - w innym wątku, ten jest i tak nadmiernie rozrośnięty... Odpowiedz Link Zgłoś
asialili Re: balsam kapucyński - do inna Basia 24.01.09, 18:59 Basiu naprawde jestes inna ja nikomu nie chce robic na złosc swoimi postami, zwłaszcza tobie, nie chce juz zadnych złosliwosci, jezeli ty uwazasz to za drobe dla swojego dziecka ok, kazdy jest kowalem własnego losu, kazdy robi to co uwaza za słuszne. Chciałam tylko napomniec ze dzis byłam w klasztorze franciszkanow w Panewnikach, oni tez maja tam balsam kaupucynski i zapytałam sie wprost jak to jest z uzywaniem u małych dzieci, powiedzieli mi ze owszem kiedys była stara ulotka gdzie mozna było stosowac u dzieci, dzis jest nowa, po 1 ze wzgledu na alkohol, po drugie obciozenie nerek, po 3 niedroznosc jelit a dzieci maja niedrozne jelita do 4 roku zycia i tego nie zmienisz. Powiedzieli mi rowniez ze moze byc stosowany u dzieci najlepiej po 12 roku zycia, w mniejszych dawkach o połowe. Co do inncyh metod na pasozyty sa zioła grzegorza sroki , jest wyciag z pestek grejfruta jest olej z dyni, jest nawet kiszona kapusta, ja moze to wydawac sie wielu osobom niemozliwe i smieszne stosuje metode BSM Piotra Lewandowskiego i nie mam poasozytow grzybow, chorób, takze moje dziecko jest uodpornione. o bsm pisza tutaj www.samoleczeniebsm.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
asialili Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 23.01.09, 19:24 i nie zapomnij ze pasozyty sa wszedzie,w tramwaju na poreczy, u psa wraz z wydychanym powietrze sa jajeczka glisty, pasozyty sa wszedzie i bedą i ich nie unikniesz, mozesz tylko im zapobiegac, bo odporny organizm jest w stanie sie przed nimi obronic, a ciagłe podawanie balsamu nie podniesie tej odpornosci bo w organizmie tez musza byc jakies bakterie zeby ten organizm bronic Odpowiedz Link Zgłoś
dlania balsam - kilkukrotne stosowanie 23.01.09, 19:47 1,5 roku temu stosowałliśmy kurację balsamem kapucyńkim (u jednej z córek wykryto lamblie), potem jescze raz, przez 3 tygodnie. Mam pytanie - czy możemy go zastosować ponownie? Czy te robale i lamblie sie uodparniają na działanie jego składników? Odpowiedz Link Zgłoś
gosiak555 Re: balsam 02.03.09, 00:21 Czy w czasie kuracji balsamem trzeba/można podawać probiotyki, czy dopiero w przerwie albo po? MOżna dawać tran? Bardzo proszę o odpowiedź zorientowane mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
juszy hop, hop... 24.03.09, 11:42 szkoda zeby watek umarl bo ciagle pojawiaja sie nowe osoby ktore wpadly na trop balsamu moje pytanie - czy 4-5 dni po zakonczonej antybiotykoterapii ( u dziecka) moge rozpoczac kuracje balsamem?? jesli to za wczesnie to kiedy?? i czy dawkowanie: 2-latek 2x14 kropli (tyle wazy) 10-latka 2x30 kropli (tyle wazy) bedzie ok?? my, dorosli, 2x50 kropli, to wiem jesli ktoras z doswiadczonych mam jeszcze tu zaglada bardzo prosze o rade Odpowiedz Link Zgłoś
alfa36 Reakcja na balsam? 30.03.09, 10:51 Dziecko mojej koleżanki po kilkudniowym podawaniu balsamu dostalo czerwione plamy na polikach i udach? Czy ktos też tak mial? Koleżanka odstawila dziecku balsam (3,5 latek, alergik). dziecko miód poło wczesniej, więc to chyba nie od propolisu.... Wrócić do balsamu? Koleżanka z dzieckiem idzie dzis do pediatry. Odpowiedz Link Zgłoś
raila2 Re: balsam kapucyński - afty 19.05.09, 15:04 Rewelacyjnie podziałał u mnie na aftę, która mi żyć nie dawała, nie mogłam jeść przez nią tak bolało. W trzy dni pięknie się wygoiło. Odpowiedz Link Zgłoś
bryanowa-1 Re: balsam kapucyński a owsiki 27.05.09, 16:26 mam pytanie,czy balsam kapucyński pomoze na owsiki u dorosłego?dziękuje za odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
nicol.lublin Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 20.06.10, 10:21 wybacz, ale nie doczytałaś gdzie są jajeczka glisty. w wydychanym powietrzu ich nie ma, nie ma takiej opcji. Odpowiedz Link Zgłoś
mariza74 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 21.06.09, 23:22 Witam, po wielokrotnym przeczytaniu tego wątku i po kilkumiesięcznych namysłach zdecydowałam się i ja zastosować kutację balsamem kapucyńskim. Po I-ej serii: 1)Ja - 3*40 kropli - w trakcie ból gardła - migdały a raczej jeden, który mnie pobolewał przy każdej infekcji, ból ucha, śluzowaty katar pod koniec żółty - być może infekcja - choć to czerwiec. 2) 5-letnie - 3*20 kropli - od 3-go dnia do końca zielony katar i zielone wychrząkiwane z gardła - bardzo obficie 3) 3-letnie - 3*15 kropli - początkowo bez objawów, w 3-cim tygodniu obficie zielona ropa oczami - nigdy czegoś takiego nie widziałam - po każdym przemyciu oczu w ciągu 10minut nowe przez 4 dni, potem jednorazowo gorączka prawie 40 st., następnie kaszel początkowo napadowy - jakby coś utkwiło w gardle obecnie - już bez balsamu mokry. A teraz pytanie do doświadczonych mam - będę wdzięczna za sugestie i rady gdyż: po skończonej I serii w przerwie postanowiłam brać Vernicadis a dzieciom żioła O.Grzegorza, jednak w oczekiwaniu na zioła (2 dni), aby nie przerywać terapii postanowiłam jeść świeżą dynię.Pestek nie było dużo to zmiksowałam w całości pestki i nieco miąższu, dodałam trochę wody i wiórków kokosowych (któraś z mam pisała o mleczku kokosowym ale nie miałam takiego)i taką papkę - po kilka łyżeczek rano i wieczorem stosowałam. Dzieciom nic, natomiast ja przez te 2 dni miałam straszne bóle lewej strony głowy, konkretnie oczodół, ucho, nos i górna szczęka jakoś tak od środka i okropne kłucie w skroniach szczególnie przy nachylaniu. Obecnie (Vernicadis) objawów brak. Co to mogło być? Może żle zrobiłam z tą dynią? Jak myślicie? Za tydzień II seria balsamu. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia14 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 12.07.09, 12:52 sorry jeśli to było ale nie mam czasu czytać całego wątku bo choroba w domu grasuje polećcie proszę gdzie można kupić (zaufane źródło ) oryginalny balsam pełno tego na Google a nie chciałabym kupić czegoś trefnego a do ojców Kapucynów daleko z góry dzięki . - Odpowiedz Link Zgłoś
ravna dla 10-miesięcznego dziecka 19.07.09, 12:01 Witajcie czy można podać balsam dla takiego malucha. Jeśli tak to po ile kropelek i jak długo. Od 3 tyg. cały czas kaszle, miał już 2 razy zapalenie ucha, katar i ciągle zatkany nos, przerabiałam antybioty zinnat przez tydzień i nie pomógł, teraz ma summamed. Nic na niego nie dział, ma delikatne szmerki w płucach jak odkaszle to przechodzi a za pare minut znowu. Tak mi szkoda tego mojego bobasa ale ręce mi opadają. Byliśmy już z nim u homeopaty i też nie pomaga. Proszę o radę, może ktos z Was miał podobną sytuację i wie co może pomóc. Dziekuje za odpwiedź, Odpowiedz Link Zgłoś
uczula Re: dla 10-miesięcznego dziecka 05.08.09, 13:39 balsamu u 10-cio miesieczniaka nie stosowala. poszukala bym innego lekarza bo chorobsko sie rozwija. Odpowiedz Link Zgłoś
olaska80 Re: balsam kapucyński- własne obserwacje 21.10.09, 11:23 Witam, Od 10 dni stosujemy balsam ( głównie chodziło mi o odrobaczenie dziecka i nas i pozbycie się pasożytów - mała zaczeła chodzić do przedszkola, żle sypiała wkładała ręce do buzi ) I tak ja z mężem bierzemy 2x po 40 kropli a córka ( 3 latka) 10 kropli raz dziennie i tak. Ja od 3 dni straszny suchy kaszel i od wczoraj rozwolnienie i kompletny brak apetytu. U męża nic się nie dzieje Natomiast córka ( niestety juz przed kuracją była przeziębiona) głównie kaszel po tygodniu stosowania balsamu pojawił się ostry kaszel suchy i gorączka 38,9 do 37,0 podawałan Nurofen( byłyśmy u lakarza czysto oskrzela i płuca) dostaje na kaszel Sinecod ale mam wrazenie ze on nie jest przeciwkaszlowy bo mała masakrycznie po nim kaszle- jak długo bo mi jej strasznie szkoda męczy się okropnie. A i od wczoraj luźne kupki Do tego robimy inhalacje z Soli Bocheńskiej i tyle. jeszcze przed nami troszkę brania balsamu czy ktos tak miał po jakim czasie to mija?? czy cały czas stosowania balsamu są takie objawy??Zostało nam jeszcze 11 dni brania balsamu poźniej 10 dni przerwy ( czy 7 dni) no i kolejne 3 tygodnie. Mam nadzieję że po tych przykrych objawach stosowania balsamu pożniej będzie już ok. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sarkaaa Re: balsam kapucyński- własne obserwacje 11.03.10, 21:09 Przebrnęłam przez większość wpisów. Mimo to mam kilka pytań Doczytałam się wielu wersji ilości balsamu, którą podawać. Na jakiej podstawie ustalacie ilość kropli? Czy któraś z Was przyjmowała balsam karmiąc piersią? Czy można łączyć balsam z citroseptem i nalewką czosnkową? Pozdrawiam i życzę powodzenia w walce z gadami ! Odpowiedz Link Zgłoś
sba1 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 30.12.09, 14:30 gdzie mogę kupić taki balsam kapucyński, czy jest dostępny w aptece? Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 30.12.09, 18:02 Ja kupuję w sklepie ze zdrową żywnością i ziołami. Wcześniej kupowałam w sklepie z produktami benedyktyńskimi ale przestali go tam sprzedawać. Można też bezpośrednio u Kapucynów lub przez internet (chyba na www.balsamkapucynski.pl). Odpowiedz Link Zgłoś
antyka Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 31.12.09, 12:41 Cala rodzina bralismy balsam kapucynski - na lamblie. Dorosli 45 kropli 3 razy dziennie, mala (trzylatka) 14 kropli 3 razy dziennie. Chemia nie wybila lamblii, wiec podalismy balsam. Widac bylo, ze balsam drazni lamblie, bo ciagle pojawialy sie wysypki na skorze. No, ale ich nie wybil. Teraz znow chemia- inna a potem znow ziola - tym razem duzo lagodniejsze, ale dluzej stosowane. Odpowiedz Link Zgłoś
yaneczka78 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 05.01.10, 21:10 Witam, a możesz napisać jakie te zioła łagodniejsze będziecie stosować? bo my mamy nawrót lamblii, albo w ogóle ich nie wytłuklismy dwa lata temu, przeczekały sobie w spokoju i znów wylazły. Jestem raczej za tą druga opcją. Jesteśmy na początku drugiej serii balsamu, my z mężem żadnych objawów, synek lat3 cały wysypany krostami i wrzodami "gronkowcowymi" plus lekka wysypka pod pachami, w zgięciach łokci i kolan. tak myślę, że za jakieś parę miesięcy bym spróbowała tych ziół może... Odpowiedz Link Zgłoś
antyka Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 06.01.10, 12:24 szalwia kocanka macierzanka tymianek lawenda wszystko po 50 gram, zmieszac w pudle, zaparzac jedna lyzke na szklanke wody, trzymac pod przykryciem ok. pol godziny Pic najlepiej na czczo przez miesiac, potem 2 tyg. przerwy i znow m-c naparu. Uwaga szalwia zle wplywa na laktacje, wiec matki karmiace nie powinny jej spozywac. Odpowiedz Link Zgłoś
alfa36 antyka 07.01.10, 22:34 Skąd ten skład? Ja chcę wybić owsiki. Zaczynam od verncadisu, kupuję sokowirówkę, żeby sok z marchewki dac rodzinie, zastanawiam się nad lewatywami z czosnku, no a basam mam, bo rewelacyjne na moje gardlo dziala. Odpowiedz Link Zgłoś
kasinekk Re: antyka 08.01.10, 10:00 bardzo interesujące rzeczy piszecie nt. balsamu. Zastanawiam sie czy rowniez go nie zastosowac (mam poderzenie pasożytów u dziecka (3,5 roku). Ponadto córka ma zdiagnozowaną hipercholesterolemię. Czy to nie będzie jakos kolidowało? no i ten skład alkoholu? Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: antyka 08.01.10, 11:08 Ile dasz córce kropli w jednorazowej dawce? Około 15? To będzie około mililitr więc pijana chodzić nie będzie Odpowiedz Link Zgłoś
kasinekk Re: antyka 08.01.10, 11:24 czyli generalnie masz dobre doświadczenia z balsamem? Odpowiedz Link Zgłoś
maminka21 balsam a ciąża 10.01.10, 22:46 Jeżeli to juz było - przepraszam ale nie doczytałam, czy ktoś przyjmował balsam będąc w ciązy, jestem w 20 tygodniu, mam zamiar podawać balsam męzowi i 3,8 letniemu synkowi - na prawdopodobne lamblie. Pytanie czy ja mogę, ciąża normalna, bez zagrożeń - czy ktoś ma doświadczenia, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ewablabla Re: zaczynam 14.01.10, 13:35 Mam balsam i zaczynam powolutku przekonywać sie do kuracji,mam dzieci w wieku 5 i 2 latka starsza z grzybicą , moczenie nocne,przerosniety migdał,młodsza bóle brzuszka kolki.itp więc trzymajcie kciuki oby było dobrze!!!! Co do stosowania w ciąży to ja bym poczekała do szczęśliwego rozwiązania i konca karmienia Pozdrawiam Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
ewablabla Re: zaczynam 28.01.10, 11:27 Jesteśmy w drugim tygodniu stosowania Ja katar z jednej dziurki !!! Bole głowy 5latka katar tylko rano 2 latka śluz w krtani gardle kaszel suchy i tutaj niestety chyba przerwe kuracje objawy oczyszczania sa dosc uciążliwe,poczekam az bedzie starsza!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
scarlet_s Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 31.01.10, 00:27 Witam. Tak zachwalacie ten balsam, że chyba i ja spróbuje. Synka ciągle nekają alergie, ciągle go coś sypie, nie ma apetytu, schudł i wolno ostatnio rośnie. Obecnie daje dzieciom lek uodporaniający na alkoholu - 35% z polecenia lekarza, więc myśle, że nie zaszkodzi im i ten balsam. U synka podejrzewam robale, bo ma liszaja na dupce i go ciągle swędzi, córcia podobnie. Czy bez leczenia na robale sam balsam pomoże? Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 02.02.10, 11:40 Sam balsam powinien pomóc bo właśnie działa przeciwrobalowo i nie stosuje się w tym samym czasie leków i balsamu. Ja sama zaczęłam kurację swoją i rodziny już w listopadzie. Kilkakrotne wyniki badań moje i dzieci dawały zawsze wyniki ujemne. Objawy przy wytruwaniu mięliśmy wszyscy. Niestety młodsza córka (w czasie kuracji miała 16 m-cy) płakała dużo po nocach, więc przerwałam niestety jej kurację. Starsza córka wybrała całą pierwszą serię, a po tygodniu drugiej wybawiła się w Święta z kuzynką chorą na zapalenie oskrzeli, więc się zaraziła i musiałam przerwać, żeby podać leki. Oczywiście powtórzę kurację za jakieś 2 m-ce. Natomiast u starszej córki już są mega efekty: skończyły sięcodzienne bóle brzucha i częste bóle głowy, odstawiłam leki przeciwalergiczne z dobrym skutkiem. Przez pewien czas na buzi nie miała żadnych psełdoalergicznych zmian. Niestety około tydzień temu pojawiło się coś na buźce ale spodziewałam się tego po przerwaniu drugiej serii. Tym razem będę podawała dziecku nieprzerwalnie podczas kuracji balsamem syrop z czosnku i cytryny, żeby zmniejszyć możliwość, że się znów od kogoś zarazi i trzeba będzie znów przerwać serię. Odpowiedz Link Zgłoś
maminka21 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 02.02.10, 22:19 a mój syn ( 3,9 ) dziś skończył 1 etap i nic - zero poprawy, gorzej sypia w nocy, apetyt nie lepszy, w dzień bardzo pobudzony - podejrzewam pasożyty choć w ogóle nie wychodzą w badaniach, mamy za to candidę - i tu chyba wręcz jakby się jeszcze bardziej ropanoszyła, więc ciężko coś mi powiedzieć... Odpowiedz Link Zgłoś
julinka12 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 17.02.10, 15:25 No to i ja dołączę się do szanownego grona leczących balsamem pasożyty. Podejrzewam pasożyty u młodszego dziecka-lat prawie 4 -a skoro ma dziecko to mamy też my. Balsam podaję od 1 lutego wszystkim członkom rodziny,bo jak leczyć to solidarnie wszystkich.I tak podaję: -mąż i ja 2x dziennie 50 kropli -strasza córka 2x dziennie 30 kropli -młodsza 2x dziennie 18 kropli(tyle waży) 12 dnia u malutkiej pojawił się mega katar,dwa dni później suchy kaszel,który wczoraj przeszedł w mokry,duszący taki bardziej astmatyczny.Z nosa spływa żółtobrązowy, gęsty katar.Mam wrażenie,że im bardziej mała dmucha nos i ściągamy gruchą to czego nie wysmarkała to tego jest coraz więcej.Skóra jest szorstka,na policzku pojawiła się malutka czerwona plamka,na brzuszku w okolicy pępka wysypało ją trochę jakby kaszką-dzisiaj są już śladowe ilości.Chcę wierzyć,że wszystkie te objawy spowodowane są obumieraniem pasożytów i że niedługo to wszystko się skończy,bo nie mogę patrzeć jak to moje biedne dziecko się męczy. Odpowiedz Link Zgłoś
jolly27 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 19.02.10, 16:18 Mam poważny problem z balsamem. Postanowiłam sie przeleczyć ze względu na objawy "pasożytopodobne". To 3. dzień. Problem polega na tym że mieszkam w wynajmowanym mieszkaniu, z piątką zupełnie obcych ludzi, którzy mają gdzieś moje odrobaczanie i nie widzą potrzeby terepii u siebie...wiem że takie samodzielna walka nie bardzo ma sens, ale nie mam innego wyboru. Czy mogę zrobić coś, żeby jednak coś to balsamowanie dało? Odpowiedz Link Zgłoś
ewablabla Re: łączmy się :-) 24.02.10, 11:22 Witam jestem w drugiej serii balsamu,dziewczyny moje zaśluzowane na maxa,katar zielony u starszej i kaszel mokry, a u 2 latki kaszel mokry,wysypka po pierwszej serii,zasycha, ja jakos spokojniej niż w pierwszym etapie.Jezeli zagladają tu mamy które są na kuracji, badż po, błagam uaktywnijcie się, może załozycielka watku zaglada i chciałaby odpowiedzieć na kilka pytań, to bedę wdzięczna,niepokojące u nas jest pojawienie się pieprzyków,wyrażnie nasilają się od momentu picia balsamu, co one mogą oznaczać?????boję się że to wątroba ???? pozdrawiam Ewa dugi etap Odpowiedz Link Zgłoś
jopiec kuracja a leki sterydopochodne 24.02.10, 21:46 Podejrzewam u mojego syna obecnosc robaków. Lekarz, do któego zgłosiłam się z objawami astmy przepisał Flxotide i Singulare. Czy zaczynając kurację balsamem u mojego syna powinnam się powstrzymac z wykupieniem tych leków. Co na ten temat mówią Kapucyni? Odpowiedz Link Zgłoś
mp1203 Re: kuracja a leki sterydopochodne 24.02.10, 22:07 Chętnie się też podłączę pod to pytanie. Robiłam kurację młodemu jakies 3 lata temu, teraz muszę powtórzyć bo znowu dusi się i nic nie pomaga. Dałam spokój z singolairem i flixo bo nie widziałam efektów. Jesteśmy w trakcie 10 dnia pierwszej serii i młody już dzis dostał wypieków na policzkach i kaszel się nasilil. Postaram sie nie złamać i wytrwać w kuracji chociaż ściska mnie jak słysze jak się dusi. Dziś tak było mi go żal ze podalam mu 1 lyzeczke clarytyny (jedynie to ciut łagodzi kaszel). pozdrawiam i witam ponownie na forum Odpowiedz Link Zgłoś
magdulka26 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 25.02.10, 14:01 Witam wszystkie kapucynki ja też rozważampodawnie balsamu dzieciom.Od niedzieli zaczynamy kurację Vermoxem-cala rodzina.I tak się zastanawiam czy w przerwie miedzy seriami podawać balsam czy dopiero po całej chemii zacząć kurację.Dodam że nie robiłam badań na pasozyty,ale z tego co wiem cięzko wykryć gada a po drugie wszyscy mamy pasozyty.Nie wiem ile podawać dzieciom.Syn ma 4.5 roku córka 2 lata i4 miesiące.Czy podawać tyle kropli ile dziecko wazy? i jeszcze jedno raz dziennie czy 2x. Odpowiedz Link Zgłoś
ewablabla Re: łączmy się :-) 25.02.10, 15:49 Hej dobrze że jesteście, ja daje Julci 5 lat 15 kropli a Ani 2 lata 10-13 kropli 2x,co do nasilenia kaszlu i alergii niestety nic nie poradzę, wiem że gdyby dziecko mocno się dusiło starałabym sie mu pomóc ale utrzymac kurację tu w tym artykule wyczytałam że mozna podac coś na alergię gdyz same toksyny mogą być alergenem zdroworodzinni.blogspot.com/2008/07/irena-wartoowska-metabolity-pasoytw.html dobrze że są takie stronki mozna się posilić wiedzą,u nas nadal katar gęsty u Julki,u Ani się zaczyna kaszel duszący i katar gdzieś z tyłu, nie idzie nosem !!!I coś pojawiło się w pampersie, byłam w szoku,małe prawie białe coś w kształcie rogalika kurcze może to owsiki ?????My jeszcze popijamy sok z kapusty kiszonej To tyle na dzis trzymam kciuki Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
patrilla Re: łączmy się :-) 13.01.12, 11:14 MY też balsamujemy tzn mąż i 4 letnia córka daję 2 razy balsam córka 17 kg - 17 kropli mąż 60 kropli zobaczymy na razie córce po tygodniu wzrósł apetyt ale pojawił sie katar zielony nie wiem czy to powiązane poza tym czują sie dobrze ... ja nie odważyłam się brac karmie jeszcze piersią ale czuję ze na wiosnę i ja i półtoraroczny wtedy maluch sobie zafundujemy kurację ... Odpowiedz Link Zgłoś
morenge.ch Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 07.02.14, 09:06 Witam Was Kochane Kobietki.! Moj syn 9cio letni ma ogromne since pod oczami, jest bardzo blady, problemy z wyproznieniem, egzyma, wysypki, bole brzucha z problemami oddechowymi ,bole klute w klatce piersiowej, bole watroby(podskakiwanie watroby), koszmary, leki. Zrobilam badania na robaki, lekarz nie stwierdzil NIC! Zalamalam sie, postanowilam sama znalezc przyczyne.Posmarowalam mu kark, rece do lokci i plecy miodem,nastepnie odczekalam pol godziny i to co zobaczylam to byl SZOK!Wstretne robactwo zaczelo samo wychodzic do wierzchu, totalna panika i obrzydzenie.Posypalam maka i zaczelam trzec bardzo mocno.Nastepnego dnia syn poczul sie jakby lepiej i egzyma lekko zanikla pod kolanami, na plecach i posladkach. Teraz przyparlam do ataku, podaje mu trzy razy dziennie balsam kapucynski 20kropel.Na poczatku mial okropny kichajacy katar, budzil sie w nocy z dusznosciami, przez dwa dni nie mogl czegos tam odpluc z gardla i nagle eureka udalo sie!!Nie bede opisywac dokladnie ale widok bardzo nieprzyjemny.Obecnie jestesmy w piatym dniu zazywania.Syn stal sie spokojniejszy, nadal ma problemy z oddychaniem i bolem w klatce piersiowej, ale watroba sie uspokoila, problemy z egzyma lekko ustapily, nadal jest bardzo blady i ma since pod oczami, jednak juz ma wiecej sily zeby wstac z lozka. Nie wiem czy tak ma byc, ale dostal duzej biegunki mam nadzieje, ze organizm zaczal lekko sie oczyszczac. Dawniej musialam go rano stawiac na nogi, pomoc mu sie ubrac i umyc bo byl taki slaby, teraz jest juz lekka poprawa. Niestety nie mieszkam w Polsce, robilam mu rozne badania na pluce i serce, astme, i nie wykryto nic, widze ze zen balsam jest zbawieniem. Postanowilam mu podawac jeszcze dwa dni pozniej tydzien przerwy, i tak az do skutku. Mam nadzieje, ze bedzei lepiej bo to jest moja ostatnia deska ratunku, niestety teraz nie moge przyjechac do PL, gryz jestem przed rozwiazaniem z moim drugim dzieckiem, ale zaraz po porodzie pakuje walizy i lece wz dziecmi do PL do jakiegos dobrego specialisty.Pozdrawiam.Ja Odpowiedz Link Zgłoś
alfa36 ile kupic balsamu 01.03.10, 11:24 2 osoby dorosle i dziecko. Ile kupic? 5 butelek wystarczy? Wolalabym zamowic od razu na calą kurację. Odpowiedz Link Zgłoś
ewablabla Re: ile kupic balsamu 01.03.10, 12:51 ja narazie nabyłam 3 butelki dla siebie i dziewczyn M niestety jest przeciwnikiem buuuuuu Julce po tygodniu przechodzi gesty katar, Ania niestety przechodzi kuracje cięzko , wysypka na polikach udach ,przy lokciach mam nadzieje ze to nie alergia na propolis bo ujawniłaby sie wcześniej????jesteśmy w 2 tygodniu 2 etapu !!! Odpowiedz Link Zgłoś
ewa01022508 Re: ile kupic balsamu 19.03.11, 19:43 zbigniew-sz-n.salon24.pl/280241,chronmy-zdrowa-zywnosc-prosze-o-podpisanie-petycji pomózcie to w naszym wspólnym ineresie .jak możesz podaj link dalej Odpowiedz Link Zgłoś
mp1203 Balsam-nalewka?? 30.03.10, 13:51 Chciałam zakupić kolejne buteleczki balsamu w sklepie internetowym kapucynów, a tam nie ma juz balsamu tylko balsam- nalewka. Napisałam maila z pytaniem, odpisali tak " Ze względu na zmianę przepisów unijnych , dostosowaliśmy nasz produkt - Balsam Kapucyński - do tych , które obecnie obowiązują i na dzień dzisiejszy jest on dostępny jedynie w formie napoju alkoholowego- Balsam Kapucyński - Nalewka ." Nie napisali czy jest to "nasz" balsam o tym samym składzie. Czy ktoś coś wie na ten temat? lub jak kupić zwykly balsam? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
rottka Re: Balsam-nalewka?? 31.03.10, 11:52 Do kuracji balsamem podeszłam "lajtowo" bo przecież nigdy nie byłam uczulona na żadne leki, propolisy itp. Nie mam alergii pokarmowej (nie miałam?) W trzecim tygodniu stosowania balsamu (2x50) kr. w niedzielę wstałam wysypana całkowicie drobnymi kropkami (czyta była tylko twarz, dłonie i stopy) do wieczora przeszło na twarz, wieczorem już nie wzięłam kropli. Rano na wpół śpiąc jeszcze z przyzwyczajenie krople wzięłam. MEGA pokrzywka rozlana po całym ciele w wielkie plamy, wyglądałam jakbym spędziła cały dzień na plaży, po południu nieregularne zgrubienia na twarzy, (zwiększam dawkę claritiny) rano twarz opuchnięta oczy malutkie, spuchły nawet płatki uszu, skóra cały czas "poparzona" nie swędzi, tylko właśnie tak jak po słońcu gorąca i lekko piecze pod ramiączkami. Wizyta u lekarza i natychmiast fenicort (d?) w dupsko. Dziś jakby lepiej lekki obrzęk po jednej stronie twarzy wysypka jasniejsza punktowa, ale jeszcze jest, mam nadzieję, że w końcu zniknie, czuję się wypompowana, jakbym orała cały dzień pole. Lekarka stwierdziła ewidentnie polekowe, pokarmowe uczulenie. Z "nowych" rzeczy dzień wcześniej zjadłam JEDNĄ świeżą truskawkę. Na truskawki uczulenia nie mam, chyba, że chemia w niej. Na biorezonansie wyszło wysokie uczulenie na balsam Piszę ku przestrodze, nie zawsze uczulenie pojawia się w ciągu pierwszych dni po przyjęciu. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka82-1 pokrzywka 12.05.10, 14:53 balsam stosowalam 7 miesiecy temu, poza bolem gardla, katarem pojawila sie pokrzywka(pojawiajaca sie pod wieczor i bardzo swedzaca), ktora choc skonczylam kuracje balsamem jest do dzis, po skonczeniu kuracji poszlam do dermatologa, bardzo dobrej lekarki, ktora pasozyty leczy a nie olewa jak inni, biore juz 3 serie metronidazol+zentel na lamblie, pokrzywka jest slabsza ale juz nie tak dokuczliwa, masakra mam nadzieje, ze w koncu uda mi sie wybic robale Odpowiedz Link Zgłoś
imarc Re: Balsam-nalewka?? 02.08.10, 09:18 Ja też ostatnio kupiłem butelkę balsamu w nowym opakowaniu pod nazwą nalewka. Niestety to już nie to samo co wcześniej. Mocno czuć spirytusem a ekstraktu jest wyraźnie mniej. Jestem mocno rozczarowany i już więcej nie kupię. Wcześniej balsam był produkowany przez Kapucynów w ich manufakturze, teraz na zlecenie produkuje go jakaś firma nie podana na etykiecie z nazwy. Odpowiedz Link Zgłoś
olusita Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 11.05.10, 14:17 No i w końcu ja do Was dołączyłam. Po licznych ekscesach z moim zdrowiem ,m.in. z gronkowcem złocistym w nosie po i 2 straconych ciążach postanowiłam zrobić ze sobą porządek. Oczywiście przerobiłam masę badań w różnych kierunkach ale wg mnie oczyszczenie, to krok nr 1 na całej liście zmagań w celu odzyskania zdrowia. U mnie jest to drugi tydzień pierwszej serii spożywania balsamu i zaczęła się zabawa.. Najpierw pokasływanie z odrywającym się śluzem, pózniej jego nasilenie- śluzu jest strasznie dużo do dziś. Przez 2 dni okropny ból żołądka (trwający około godziny) do tego stopnia, że zginałam się w pół. Na szczęście uratowały mnie krople miętowe. Następnie zaczęła się przygoda z gardłem od uczucia zaciskania w obrębie gardła i krtani po bardzo silny ból gardła-migdałów. Wczoraj bolał lewy, dziś dla odmiany lewy przestał dokuczać i boli prawy. Tak mi to gardło daje popalić, że mam ogromne trudności z przełykaniem i wyciągnięciem języka do końca. W nocy, około 3 budzi mnie potworny ból gardła z towarzyszącym mu kaszlem z masą żółtego śluzu-a fe! Nos lekko przytkany, zdarzają się napadowe bóle zatok, głowy i ucha (wtedy zatyczka z waty nasączonej balsamem). Dziś pojawił się dziwny chwilowy ból (juz kilka razy)- zaczyna się od "odtykania" nosa i zaraz przeskakuje na podstawę czaszki i boli przez chwilę.. dziwne. Stan podgorączkowy 37,3. Co do obcych, to podejrzewam, że cos może być na rzeczy- kilka razy odkaszlałam białe, płaskie kawałki "czegoś".. natomiast stolec(od kilku miesięcy jasnożółty, sfermentowany) dodatkowo po zastosowaniu balsamu usiany został jakby białym makiem. Dietę bezcukrową, bezmleczną i bezmączną zaczęłam stosować od początku choć zdarzyły się małe chwile słabości Odkąd zaostrzyłam dietę zaczęło się dopiero dziać. Po 3 tyg. zamierzam zrobić tygodniową przerwę i znowu pociągnąć 3 tyg. Z zauważonych już plusów: - miesiączka, która pojawiła się podczas stosowania balsamu była całkowicie bezbolesna (zawsze trzeba było wspomóc się przeciwbólowymi) - cera znacznie się poprawiła i uregulował się zegar biologiczny, choć nie wiem czy mogę te właśnie właściwość mogę przypisać balsamowi kapucyńskiemu. - zniknęło uczucie wypchanego brzucha (co po części jest pewnie zasługa stosowanej diety) Najbardziej martwi mnie to bolące gardło..i oczywiście nasuwa się pytanie, czy to efekt oczyszczania czy złapałam jakieś cholerstwo i powinnam wspomóc się jakimiś lekami? Bardzo bym nie chciała faszerować się chemią, natomiast póki co jestem wykluczona z kontaktu z ludzmi- po prostu nie jestem w stanie mówić. Jakieś propozycje? Koniec monologu Mam nadzieje, że te męki okupione będą zdrowiem. Zyczę Wam wszystkim silnej woli i jak najszybszego powrotu do normalności! Odpowiedz Link Zgłoś
anet01 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 12.05.10, 15:59 Moje dziecko jest alergikiem na prawie kazde jedzonko,troche boje sie wypróbowac.Balsam zawiera miód który jest silnie alergizujacy.Jak myslicie,próbowac czy nie?ma candide. Odpowiedz Link Zgłoś
mp1203 do anet i olusia 25.05.10, 21:31 anet-wyprobuj ,naprawde warto, moj uczulony na miod ale balsam nie byl problemem, olusia- na gardlo polecam plukanke z siemienia lnianego (nawet do 20 razy dziennie jak dasz rade) a do picia szalwie. podzialaja Odpowiedz Link Zgłoś
ana.sz Re: do anet i olusia 14.06.10, 20:40 czy wasze dzieciaki chodziły w czasie podawania balsamu dorzedszkola?? Miałam wiele pytań a teraz wszystkie mi wyleciały z głowy... jak coś to będę pytać, mam nadzieję, że ktoś tu jeszcze zagląda bo wiele tu się dowiedziałam. Czy przy balsamie można stosować sok z marchwi?? Odpowiedz Link Zgłoś
aleksa51 Re: do anet i olusia 20.06.10, 11:34 Moja córka chodziła przy pierwszej serii do przedszkola bo miała jedynie zaostrzoną wysypkę- więcej zmian na buzi i plamę na nodze oraz bóle brzucha- które miała już wcześniej dzięki dzikim lokatorom. W trakcie drugiej serii pobawiła się z chorą kuzynką i się zaraziła więc nie chodziła do przedszkola i niestety musiałam przerwać drugą serię... Jak dziecko w miarę dobrze się czuje to niech chodzi do przedszkola. Odpowiedz Link Zgłoś
arsloneczko Czy ktoś stosuje 10.12.10, 21:18 Czy któraś z Mam stosuje nalewkę- balsam? Jakoś wątek się urwał. Czy ta nalewka jest skuteczna w działaniu? Mam już dosć kaszlu u starszej córki i chyba go kupię i zastosuję u niej. Ma 5 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
cardua Re: Czy ktoś stosuje 06.01.11, 22:30 Po przeczytaniu tego forum i licznych przemyśleniach na temat ciągłych chorób moich dzieci, kupiłam balsam i przeprowadziliśmy rodzinną kurację. Dzieci - córka - 6 lat i syn - 2 lata. W ciągu roku córka miała: 3 razy zapalenie oskrzeli, raz zapalenie płuc (latem, atypowe bez temperatury), ciągłe bóle brzucha, czasem dziwne jednodniowe wymioty z temperaturą, które mijały po połowie dnia, bóle gardła. Dwuletni syn chorował w sumie rzadziej. Mogłabym długo pisać, jak bardzo próbowałam znaleźć klucz do tych chorób i czego już nie próbowaliśmy stosować na odporność. Kurację przeprowadziliśmy tak, jak piszą tu inne mamy, którym zalecali to lekarze - 3 tygodnie - 3 razy dziennie, tydzień przerwy, potem znów tydzień. Wszyscy w domu stosowaliśmy balsam i jesteśmy zadowoleni z efektów. Moim zdaniem organizm córki (piszę tylko o niej - bo moim zdaniem z nią było najgorzej) nareszcie zaczął się bronić i dopiero teraz uważam, że jest czas na wzmacnianie organizmu (tran, mleczko pszczele czy preparat immuno complex Tołpy) - robale w miarę wytępione i czas na wzmacinanie odporności. Gdyby ktoś chciał stosować - naprawdę polecam. Radzę równocześnie stosować bakterie jelitowe, by pomogły pozbyć się świństw. Każdemu z naszych domowników naprawdę pomógł. Życzę zdrowia i odwagi ! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
zaba772 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 17.01.11, 18:53 No to sie podlamalam Wlasnie dzis zamowilismy balsam-nalewke Kapucynska.... a tu piszecie, ze to juz cos innego? wysypka, pokrzywka...matko...a tyle kasy poszlo Moze jednak wiecie czy sklad sie rozni? Chcialam przeleczyc cala rodzine, łącznie z 3 letnim synkiem. Co radzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
gra2010 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 18.01.11, 08:34 Balsam a nalewka = to jest to samo!. Zmieniła się tylko buteleczka i brak jest dozownika. Ja stosuje to 2 x w roku. Sobie i dzieciakom. Niedługo wiosna i "wyjdą" rózne pasozyty więć zakupiłam już zestaw. i czekam Odpowiedz Link Zgłoś
zaba772 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 18.01.11, 13:29 Dzieki Przerazily mnie troche te ostatnie wypowiedzi o pokrzywce po nalewce, ze strasznie czuc spirytus itp. Za pare dni dojdzie zamowiona nalewka wiec najpierw my z mezem na sobie przetestujemy, ale bardzo chcialabym znalezc cos takiego dla mojego synka i mam nadzieje, ze to wlasnie bedzie nalewka kapucynska Odpowiedz Link Zgłoś
misia.50 balsam kapucyński 19.01.11, 14:07 Witam.Od jutra zaczynamy brać balsam/nalewkę. Tylko jak dawkować?Różnie się wypowiadacie,że 2x,3x? Dzieci mam w wieku8(27kg)lat,12(35kg),16(56kg) i my dorośli 60kg i 78kg. Więc jak dawkować? Ile razy dziennie podawać? Czy kurację powtarzać raz w roku? Proszę o odpowiedź> Odpowiedz Link Zgłoś
misia.50 Re: balsam kapucyński 19.01.11, 16:06 Jeszcze chciałam się dowiedzieć-czy w czasie miesiączki bierzemy balsam?Co o tym sądzicie,bo czytałam,że nie.W takim razie nigdy kuracji nie przeprowadzę jak należy-tj 3 tyg brania ,tydzień przerwy i znowu 3 tyg. Odpowiedz Link Zgłoś
jolanda35 Re: balsam kapucyński 20.01.11, 23:35 Witam.Mam takie pytanie może ktoś mi doradzi.Bieżemy balsam piąty dzień tzn.ja mąż i dwoje dzieci 4 lata i 6lat.Wczoraj moja czterolatka wieczorem zwymiotowała cały dzień leży nic nie je jest osowiała bardzo boli ją główka oraz brzuszek i miała chwilami 37,3 gorączki.Nie wiem co z tym zrobić innych objawów brak.Nie wiem czy podawać dalej ten balsam czy zaprzestać czy pójść do lekarza rodzinnego.bardzo proszę o jakąś poradę. Odpowiedz Link Zgłoś
rottka Re: balsam kapucyński 21.01.11, 11:34 Ja bym się wstrzymała do poprawy. Teraz szaleje grypa żołądkowa. Moja tak miała jak opisujesz - 2 dni i po kłopocie. zdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
cardua Re: balsam kapucyński 24.01.11, 10:02 Co do dawkowania, to przestudiowałam cały wątek zanim zaczęłam podawać moim dzieciom (2 lata i 6 lat) i wniosek jest taki, że mniej więcej tyle kropli ile wagi ma dziecko, dorośli wg starej ulotki klasztornej łyżeczkę i - jak to piszą bracia:"zawsze i dla wszystkich na cukrze". Postaram się wkleić link do tej ulotki. Jeśli chodzi o dzieci młodsze, to ja dawałam mniej - 2 latkowi 8 kropli 3x dziennie (waży 12 kg), córce 17 (waży 21kg), natomiast z tego, co czytam na ulotkach lekarstw dzieci 12 letnie są w sumie traktowane już jak dorośli, więc tu bym się nie martwiła, tylko dawała wg masy ciała. Myślę, że nie ma żadnych przeciwwskazań do stosowania podczas miesiączki. Myśląc logicznie, co może być szkodliwego w kilku kroplach alkoholu i ziołach? Gdyby balsam kapucyński wywoływał jakieś straszne skutki uboczne, to kapucyni - znając nasz kraj - już dawno mieliby zabronione produkowanie go. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
cardua Re: balsam kapucyński 24.01.11, 10:04 zdroworodzinni.blogspot.com/2008/12/balsam-kapucyski-stara-ulotka.html ulotka do balsamu kapucyńskiego Odpowiedz Link Zgłoś
misia.50 dziękuje cardua 25.01.11, 08:43 Już wszyscy pijemy balsam,smak okropny,ale to nam niestraszne.Bierzemy 2x dziennie:dorośli po 50 kropli,dzieci:16lat-35kropli,12lat-30kropli,8lat-23krople.Czy takie dawkowanie jest dobre i czy podawać jednak 3xdziennie?Też prześledziłam ten wątek,ale mamy radzą różnie w każdej kwestii: również miesiączki,ile razy podawać,na cukrze,czy sam>my łykamy sam>czy lepiej na cukrze? Dodam,że ogólnie jesteśmy zdrowi,ale po przeczytaniu artykułów dr I.Wartołowskiej otworzyły mi się oczy,że w 100% mamy jakiś "obcych".Nadpobudliwość występująca czasami,zmiany skórne u 8-latka,ochota na slodkie. Odpowiedz Link Zgłoś
misia.50 objawy 25.01.11, 08:57 Różne pasożyty, bakterie chorobotwórcze i gnilne oraz grzyby żyjące w przewodzie pokarmowym, mogą wywoływać: ● Kaszel lub obrzęk krtani prowadząc od alergii nawet do astmy ● Problemy skórne ● Zwiększona ilość zmian barwnikowych, piegów ● Różnorodne znamiona skórne ● Zmarszczki na twarzy ● Bóle głowy ● Pękanie pięt ● Rozdwajanie, łamanie paznokci ● Zgrzytanie zębami podczas snu ● Zaburzenia snu ● Różnorodne zaburzenia układu odpornościowego ● Częste przeziębienia ● Astma ● Zaparcia ● Biegunki ● Gazy, wzdęcia ● Bóle stawów, mięśni ● Alergia ● Anemia ● Pogorszenie apetytu ● Chroniczne zmęczenie ● Nerwowość Odpowiedz Link Zgłoś
misia.50 dawkowanie 25.01.11, 10:35 sklep.balsamkapucynski.pl/o-Balsamie%2824,,%29.aspx Rozumiem to tak:3x50 kropli osoba dorosła. Odpowiedz Link Zgłoś
cardua Re: dawkowanie 25.01.11, 12:55 Tak też nam się wydawało. Podobnie pisały mamy, którym polecieli to pediatrzy lub dorośli, którym zalecili lekarze od pasożytów (parazytolodzy - chyba tak się to fachowo nazywa). My dodaliśmy do tego jeszcze bakterie jelitowe - Lakcid czy coś w tym stylu (w zależności, na co akurat była promocja). Takie są zalecenia podczas kuracji przeciw pasożytom. Podobno powinno się też zażywać krzem, więc staraliśmy się go mieć choć w jedzeniu, kropli nie przyjmowaliśmy. Spośród znajomych, którzy go zastosowali po naszym poleceniu, większość zauważyła znaczny wzrost apetytu u dzieci, u dorosłych raczej nie. Nasze jedzą po trzy razy obiad , a waga - o dziwo - utrzymuje się prawidłowa. Odpowiedz Link Zgłoś
cardua Re: dziękuje cardua 25.01.11, 12:31 Witaj! Trudno mi radzić, u nas stany chorobowe były ewidentne u starszego dziecka i też artykuł dr Wartołowskiej upewnił mnie w tym, że winni są "obcy" . Jako, że problem u nas był (ciągłe dziwne kaszle, zapalenia oskrzeli, płuc bez temperatury, skurcze brzucha itd.) podawaliśmy 3 razy dziennie, żeby mieć pewność, że kuracja została przeprowadzona raz a dobrze. Wg tego, co radzą kapucyni łykaliśmy z cukrem. Trzy tygodnie, tydzień przerwy i znów tydzień. Wyjątkiem byliśmy my - dorośli - na noc łykaliśmy bez cukru. Dobrze jest przed połknięciem wypłukać balsamem zęby - dziwne wrażenie, jakby "przyklejał się" do zębów, które nadają się do leczenia - ewidentnie wyleczył nadwrażliwość zębów i cofnął zmiany na zębach (o tym też piszą w ulotce - nieźle, prawda?). Teraz balsam jest u nas zawsze pod ręką, leczymy się nim z powodzeniem w przypadku przeziębień czy bólu gardła. Większość razy obeszło się bez lekarza i antybiotyków. Dla nas to duży sukces. W przypadku bólu gardła pijemy go bez cukru, by bakterie nie miały pożywki, ale nie wiem, czy dobrze robimy , każdy ma jakąś swoją teorię na temat leczenia. Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrowia! Odpowiedz Link Zgłoś
cardua Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 24.01.11, 10:09 Balsam a nalewka niczym się nie różni - zanim zastosowałam, rozmawiałam z braćmi kapucynami - po prostu polskie przepisy wymusiły zmianę nazwy. Odpowiedz Link Zgłoś
mp1203 dawkowanie nalewki 26.01.11, 21:05 Kobietki, poradźcie jak odmierzacie dawkę nalewki, przy balsamie butelka miała fajny dziobek a tu strasznie niewygodnie. Sobie nalewam "na oko" ale dziecku wolałabym odmierzyć porządną dawkę. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
misia.50 Re: dawkowanie nalewki 27.01.11, 09:12 Ja kupiłam zakraplacz do oczu w aptece.50 kropelek to mała łyżeczka. Odpowiedz Link Zgłoś
misia.50 balsam kapucyński - obserwacje własne 31.01.11, 11:00 Minął tydzień jak stosujemy balsam.Mnie bolało gardło,ucho(kiedyś często chorowałam),brzuch,głowa czasami.Nie był to uporczywy ból,jedynie takie "ćmienie"i trwał dobę. Młodsze dzieci też skarżyły się na lekki ból gardła,trochę brzuch.Starsze dziecko bolał brzuch,męża nic ale przeraźliwie zgrzytał zębami w nocy.Mężczyźni są bardzo sceptycznie nastawieni(zrobiłam wywiad w dalszej i bliższej rodzinie)i nie wierzą w te pierdoły o balsamie i robalach. Odpowiedz Link Zgłoś
cardua Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 01.02.11, 17:25 Podczas pierwszych 2 tygodni stosowania balsamu kapucyńskiego mnie też bolało ucho (wiele lat miałam paskudnego gronkowca i candidę - załagodzone lekami), ale potem przeszło i odważnie odstawiłam wszystkie leki, które miały uspokoić męczące mnie latami bóle gardła i potworne bóle i swędzenia uszu. Na razie żyję bez leków i kompletnie nic się nie dzieje . Na pewno to zasługa leków, choć myślę, że i balsam też zrobił swoje. Młodszemu dziecku (2 lata) podczas kuracji nic się nie działo i po 2 tygodniu zaczął przesypiać całe noce. Starsze dziecko (6 lat) po pięciu dniach stosowania zachorowało na odrę. Odstawiliśmy na ten czas balsam, jak tylko było lepiej, zaczęliśmy kurację od nowa. Odra to pewnie przypadek, dzieci przedszkolne zawsze coś "przywloką". Najważniejsze, że teraz naprawdę jest lepiej. U dzieci: apetyt!!!, młodszy jest radosnym dzieckiem (wcześniej od jakiegoś czasu ciągle marudził, miewał napady agresji, bił głową w podłogę - co dla mnie było katastrofą, bo żadne metody uspokojenia nie działały); choroby gardła, wymioty, bóle brzucha u starszego dziecka ustały i tak mogłabym długo. U dorosłych: niesamowita poprawa krążenia u męża - przez wiele lat nic nie działało na obrzęki nóg, ustanie chrapania , u mnie: koniec problemów z trawieniem, uszy nie bolą, gardło też nie, nadwrażliwość zębów minęła. Misiu.50 - trzymajcie się, to w sumie tylko jeszcze trzy tygodnie! Mężczyźni są niby sceptyczni, ale dobrze, że się poddają kuracji - jak zobaczą efekty, to będą sami potem leczyć tym wszelkie dolegliwości... Odpowiedz Link Zgłoś
marti2706 Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 02.02.11, 10:33 Mam nadzieję, uzyskać tu poradę. Zaczęłam podawać dziecku balsam kapucyński, po przeczytaniu licznych pozytywnych opinii na temat tego preparatu. Córka ma 5,5 roku. Dwa miesiące temu, po badaniu krwi i zrobieniu wymazu z gardła okazało się, że jest nosicielką paciorkowca ropnego. Dodatkowo, w związku z przedłużającym się katarem - ok 7 tygodni, stwierdzono u niej alergię na białko, rośliny wczesnopylące, roztocza, psa, kota etc. Nie wiem na ile ta diagnoza jest słuszna, na ile objawy chorobowe mogą być wynikiem bytowania w jej organiżmie pasozytów? Podaję jej balsam 4 tydzień. Tzn. trzy tygodnie, tygodniowa przerwa, i teraz jestesmy w 6 dniu drugiej sreii. Trzy dni temu pojawił się kaszel, brzydki, mokry, tak jakby odkrztuszała śluz, kaszel utzrymuje się cały czas, a wczoraj na policzkach pojawiły sie czerwone kropki - nie plamki, coś jakby krostki. NIe wiem co robić? Czy kontynuować kurację czy ją przerwać. Nie wiem czy te objawy są wynikiem oczyszczania się organizmu czy są objawem uczulenia na przykład na propolis, który jest w balsamie. Cały czas myślę o tym, czy nie szkodzę swojemu dziecku???? z drugiej strony szkoda mi zaprzepaścić 4 tygodni podawania balsamu... Odpowiedz Link Zgłoś
cardua Re: balsam kapucyński - obserwacje własne 02.02.11, 19:43 Myślę, że powinnaś pokazać ją lekarzowi, może mieć po prostu przeziębienie lub chore oskrzela (oby nie!) teraz taki paskudny czas i mnóstwo ludzi choruje. Tylko może nie mów, że dajesz balsam . Lekarze często leczą tylko skutki, a na zastawianie się nad przyczynami nie mają już czasu... To rodzice sami muszą godzinami dedukować, zbierać informacje itd. Co do propolisu i uczulenia na balsam, to moim zdaniem nie wchodzi to w grę - gdyby była uczulona zareagowałaby bardzo szybko a nie po 5 tygodniach. Nie martw się, spokojnie idź do lekarza i zobaczysz. Napisz, co słychać. Balsam nie może być szkodliwy, przecież już dawno zabroniliby jego produkcji. Rozmawiałam z świetna kobietą, która prowadzi sklep zielarski i naprawdę zna się na tym. Mówiła mi, że balsam kapucyński jeszcze nie tak dawno był normalnie podawany dzieciom, jak i inne krople na alkoholu, które świetnie działały, ale od jakiegoś czasu zmieniły się przepisy i producenci muszą pisać na nich, że dzieciom nie wolno podawać. Ciekawe swoją drogą, czy zmienią się Twojej córce wyniku testów alergicznych po kuracji. Moja (6 lat) przed kuracją - tak jak pisałam miała ciągle dziwne zapalenia oskrzeli, płuc bez temperatury, wiecznie zatkany nos, ciągłe bóle gardła,brzucha itd. Pulmonolog zrobił podstawowe testy - wyszła alergia na trawy, kurz i roztocze. Wymazu z gardła nie robiliśmy (w sumie teraz żałuję). Oczywiście pulmonolog też nie szukał przyczyny, tylko powiedział: skłonność do astmy; zalecił sterydy. Po konsultacji z pediatrą nic jej z tych rzeczy nie podawałam. Zrobiliśmy kurację balsamem, miała ponownie robione testy i ... nie wyszło nic! Pulmonolog zdziwiony, ja nie . Zrobiliśmy z ciekawości wymaz z gardła - nic ! Tak więc trzymajcie się zdrowo, już niedługo finisz kuracji i oby przyniosła skutki! Odpowiedz Link Zgłoś
misia.50 Re:marti2706 03.02.11, 10:51 Zgadzam się z carduą-dalej podawaj córce balsam.Z doświadczenia innych mam wynika,że tak bywa(katar,wysypka itp),bo pasożyty przy wytępianiu wytwarzają toksyny.Marti,uzbrój się w cierpliwość i przeprowadź kuracje do końca.Powodzenia U nas teraz(2 tydzień) wszystko dobrze-męża pobolewa brzuch-nam nic nie jest,ale też wiem,że to początek kuracji i ciekawe "efekty"bywają później. Odpowiedz Link Zgłoś
marti2706 Re:marti2706 04.02.11, 16:24 Dzieki dziewczyny za odzew. Kaszel nieco ustał, wczoraj w ogóle nie slyszałam, żeby moja córeczka kaszlała. Nadal jednak ma te krostki - przyczyny moga byc różne, ale tą wysypką, aż tak bardzo się nie przejmuję. Na wszelki wypadek zaczełam jej podawać wieczorem Aerius, który ma działanie przeciwhistaminowe. Mam nadzieję, że po kuracji moja córka nie tylko będzie miała obniżone ASO, ale i objawy rzekomej alergii ustąpia. Tym bardziej, że z badań krwi wyszło Igg specyficzne ujemne, tylko testy skórne pokazały, że jest uczulona. Poza balsamem, podaję córce również mumio - chodzimy do lekarza z Mongolii. Łapię się wszystkiego. Tego paciorkowca muszę wyleczyć, nie narażając jej na usunięcie migdałów i powikłania. Dzisiaj przeczytałam straszny artykuł o sepsie, którą wywołał paciorkowiec i śmierci pewnego chlopczyka. To mnie przeraziło. Więc muszę walczyć dalej. Wydaje mi się, że po balsamie moja córka ma jednak mocniejszą odporność - chodzi do przedszkola i póki co niczym się nie zaraziła. Poza tym zarówno u mnie w domu jak i u moich rodziców, gdzie przebywała przez tydzień, panował rotawirus - wszyscy oprócz niej mieliśmy te nieprzyjemne objawy choroby. Ona nie miała niczego. Także światełko w tunelu jakieś jest! Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki za wszystkie zdeterminowane mamy! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_137 Re:marti2706 07.02.11, 09:33 A spotkalyscie sie kiedys z takim przypadkiem: corka (17 miesiecy) ma lamblie, ktore u niej powoduja swiad. Podawalam jej balsam (2 serie x 3 tygodnie, podobnie dorosli). W trakcie kuracji wszystko bylo ok (przestala sie drapac) teraz mija tydzien od zakonczenia drugiej serii i mala znowu zaczyna sie od poczatku drapac, z dnia na dzien jest coraz gorzej. Po zakonczeniu obydwu serii zrobilam gruntowne porzadki. Nie wiem o co chodzi - wyglada to tak jakby balsam nie dal sobie rady z lambliami - tylko je "przytepil" w trakcie kuracji a po zakonczeniu wszystko wrocilo do poprzedniej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś