Była skaza, nie ma skazy???

14.11.06, 08:58
Synek skończył 5 msc, do tej pory nie jadłam nic, co zawiera nabiał. Wczoraj
jednak z wyrzutami sumienia skusiłam się na coś "normalnego" i o dziwo nic mu
nie jest! Żadnych problemów z kupką, żadnych problemów ze skórą. Tylko kulka
delikatnych kropeczek na czole. Ale nie wygląda to tak jak kiedyś! Do tego
zjadłam też łososia (pierwszy raz)! Czy to możliwe, że skaza minęła, że
dziecko się troszkę uodporniło na te produkty? Ma od jakiegoś czasu jakieś
pierwotniaczki w brzuszku, rozpoczynamy teraz leczenie. Może od początku
własnie to go męczyło, a ja byłam na takiej diecie!
    • jagoda9999 Re: Była skaza, nie ma skazy??? 14.11.06, 10:09
      "Jakieś pierwotniaczki" to wcale nie takie nic. Poczytaj posty o pasożytach.
      • wiolka_u Re: Była skaza, nie ma skazy??? 14.11.06, 10:18
        oj, uwierz ja juz wyczytalam na ten temat bardzo, bardzo duzo! pisze jakies, bo
        nikt dokladnie nie potrafi mi powiedziec co to za paskudztwa! opisalam je w
        moim wczesniejszym watku. teraz rozpoczniemy leczenie i moze wszystkie problemy
        mina.
        • jagoda9999 Re: Była skaza, nie ma skazy??? 14.11.06, 10:22
          W takim razie powodzenia! Trzymam za Was kciuki!
    • summer063 Re: Była skaza, nie ma skazy??? 14.11.06, 11:28
      Cześć,
      Pisałyśmy jakiś czas temu do siebie. Nasz synek, jak się okazało, ma candidę
      ++. Leczymy go intensywnie naturalnymi metodami (dieta + probiotyki+homeopatia)
      od 2/3 tygodni. Plując za lewe ramię chcę się pochwalić że od tygodnia nie ma
      nawet jednej krostki, aż się boję zapeszyć taka jestem szczęśliwa, że mu
      pomaga.
      • wiolka_u Re: Była skaza, nie ma skazy??? 15.11.06, 09:22
        czesc! u nas nie ma grzybów, wszystko jest w porzadku, wczoraj odebralam wynik.
        tylko trzy rodzaje pierwotniakow. zaczynamy leczenie i mam nadzieje, ze po tym
        wszystko minie i juz nie wroci! jestem dobrej mysli tak jak ty smile! pozdrawiam!
Pełna wersja