nejmamon
20.11.06, 13:07
Moja córka od początku uczulona jest na mleko krowie, ma teraz 1,5 roku i
nadal jak spróbuję jej dać np serek to zaraz ma problemy z brzuszkiem i
rzadką kupę. Ale to nie jest jeszcze problem.
Jak skończyła pół roku zaczęła bardzo chorować każdy katar kończył się
zapaleniem płuc a w najlepszym wypadku oskrzeli. Od 3 miesięcy leczę ją u
homeopaty i faktycznie nie miała od tamtej pory infekcji dolnych dróg
oddechowych.
Problem jest jednak w tym że już 3 miesiąc ma kata non stop (nie ma jednego
dnia żeby chociaż trochę nie sączyło jej się z noska). Oczywiście przez to że
ma cały czas katar praktycznie cały czas kaszle a ja ją z tego kaszlu
wyciągam homeopatią i tak wkoło.
Zauważyłam, że czy jest w żłobku, czy w domu nie ma różnicy katar jest,
jedynie na dworze jest lepiej.
Byłam już u 2 alergologów i obydwaj stwierdzili że jest za mała na testy i
żaden nie dał skierowania na badanie z krwi poziomu alergii.
Ja zastanawiam się jak wykryć na co mała jest uczulona żeby wyeliminować
alergen. Może to coś z pożywienia?
Codziennie je pieczywo. Czy uczulenie na gluten może się tak objawiać? Dodam
że córka nie ma żadnych zmian skórnych, jedynie czasami problemy z brzuszkiem
(gazy). Badanie kału wykazało, że nie wszystkie produkty są prawidłowo
trawione.
Proszę o podpowiedzi jak się z tym uporać?