Sigvaris pomocy - gronkowiec w kale

23.11.06, 21:42
Sigvaris - wiele razy czytałam twoje posty i to skłoniło mnie do wykonania
badań kału u mojej 4- miesięcznej córeczki. Wyniki są następujące:
1. Enterococcus feacalis +++
2. Escherichia coli +++
3. Staphylococcus aureus ++

Od 3 miesięcy zmagam się z alergią, córka miała potworne plamy na rączkach,
nózkach, na brzuszku. Lekarze stwierdzili AZS, musiałam przestać karmić
piersią (co wydaje mi się błędem). Obecnie jest na nutramigenie. Dostałam
maści ze sterydami, które początkowo pomogły a potem tylko pogorszyły sparwę.
Obecnie skórka już nie jest w tak fatalnym stanie, wyskaują jej suche plamy
na twarzy, pojawia się wysypka na nóżkach, trochę na rączkach i prawie cały
czas utrzymuje się wyspyka na brzuszku. Co jakiś czas zauważam nasilenie
objawów, a potem wszytsko łagodnieje.
Czytając na formum posty o tym jak alergia okazała się nie być alergią
wykonałam te badania kału no i wyszedł gronkowiec. Zleciłam też badania na
grzyby, lamblie i robaki - jak na razie nic nie wyszło. Ale nie wiem co
zrobić z tym gronkowcem, czy to jakoś leczyć czy zostawić. Wykanao też
antybiogram i na szczeście jest on wrażliwy na prawie wszytskie antybiotyki.
Moja pediatra stiwerdziła, że z tym można żyć i to nie powoduje alergii. Na
dzień dzisjszy nie przypisała antybiotyku (choć już wybrała do podania
Keflex).
A ja nie wiem co mam robić. Córka jest leczona też na refluks w związku z
czym dostaje już trochę leków. Nawet nie wiem czy podawać jej jakiś
probiotyki, czy są jakieś inne sposoby walki z tym paskudztwem, czy to po
prostu tak zostawić? Cały czas wydaje mi się, że te problemy ze skóra to nie
alergia, ale lekarze to bagatelizuja.
    • sigvaris Re: Sigvaris pomocy - gronkowiec w kale 23.11.06, 22:54
      Kaimar,
      mogę Ci tylko napisac co ja bym zrobiła. I dlaczego bym zawalczyła z tym
      gronkowcem. Przez jakieś 15 lat mordowałam sie z ciągłymi infekcjami układu
      moczowego. W końcu trafiłam do "staruszka-cudotwórcy" - tak wtedy mówiono o
      nieżyjącym już ojcu Pani Kostrzeńskiej. Ponieważ byłam dorosła - bez decyzji
      lekarza- sama podjełam decyzje o przykęciu autoszczepionki. Wtedy była to seria
      48 zastzryków - dziś te utoszczepionki robi się w kropelkach. Od następnych 15
      lat mam spokój. Patrze więc na sprawę przez pryzmat własnych doświadczeń.

      Jednak tu mamy małe dziecko. Sama nie zdecydujesz o podaniu autoszczepionki. Ja
      też nie mogę Ci nic zalecić, jak wiesz nie jestem lekarzem. Ponieważ nie wiem
      skąd jesteś podam Ci poniżej liste laboratoriów:

      "A tu wykaz labów od posiewów i wymazów (oni nie zadają pytań skąd brać wymaz,
      wiedzą to bo tam pracują lekarze/bakteriolodzy/mikrobiolodzy). Cenę i inne
      szczegóły trzeba ustalić przez telefon.
      Te laboratoria robią też autoszczepionki na swoje znaleziska (w tym gronkowca),
      u mnie dopiero autoszczepionka pomogła, antybiotyki "ogólne" mimo wrażliwości
      gronkowca na nie, nie działały:
      - Kraków Instytut Mikrobiologii przy UJ, ul.. Czysta (naprzeciwko AGH, róg al.
      Mickiewicza).
      - Laboratorium "ALAB" we Wrocławiu przy szpitalu klinicznym. Trzeba mieć
      skierowanie od lekarza. Wrocław ul. Chałbińskiego 4 ( Akademia Medyczna ) -
      ZAMKNIĘTY LAB - chyba na korzyśc Instytutu od fag.
      - Liliana Jeżowa, Poznań, ul. Włodkowiaka 34-mikrobiolog. Specjalistyczny
      Gabinet Mikrobilogi Pediatrycznej ul. Włodkowica 34 60-334 Poznań tel (0 61)
      867-33-89
      - Dorota Kostrzeńska, gabinet- Warszawa, ul. Inżynierska 1/17, naprzeciwko
      studia TVp, tel.0226192394-bakteriolog
      - Katedra i Zakład Mikrobiologii Lekarskiej Akademii Medycznej im Prof.
      Feliksa Skubiszewskiego, Lublin, ul. Chodźki 1 tel.0817405839-zajmują się
      leczeniem przewlekłych zakażeń gronkowcowych i paciorkowcowych, wykonują
      autoszczepionki.
      - Pracownia Mikrobiologii Sl. Akademii Medycznej ul. Medyków, Katowice-
      Ligota".


      Wybierz najbliższy dla Was lab. Zadzwoń tam (nie wszędzie niestety sa telefony,
      ale są adresy). Porozmawiaj z laborantem (najlepiej szefem labu) o namiarach na
      lekarza, którego on poleca. Spróbuj w ten sposób.
      Decyzja o autoszczepionce lub podaniu antybiotyku musi byc podjęta przez
      dobrego lekarza po dokładnym wywiadzie dziecka, po ocenie jego całościowego
      stanu zdrowia. Przez net niewiele możemy zdziałać.

      Probiotyki możesz dawać. Jak najbardziej.
      Przy refluxie pionizuj dziecko jak najczęściej, ten reflux i bakterie to też
      niedobre połączenie. Niech śpi na pochylni cały czas, obkładaj ją żeby się nie
      zsuwała podczas snu. Jedno jest pewne z refluxu dziecko wyrośnie. Z bakteriami
      gorzej. Musisz szukać lekarza, wszelkimi sposobami. Ten sposób przez laby
      wydaje mi sie dobry na początek. Nie uda się - będziemy kombinowac dalej. Daj
      znać.
      • dziunia_f Re: Sigvaris pomocy - gronkowiec w kale 23.11.06, 23:08
        "Przy refluxie pionizuj dziecko jak najczęściej, ten reflux i bakterie to też
        > niedobre połączenie. Niech śpi na pochylni cały czas, obkładaj ją żeby się nie
        > zsuwała podczas snu. Jedno jest pewne z refluxu dziecko wyrośnie."

        Jesli chodzi o reluks zoladkowo-przelykowy to sa dobre rady, przy refluksie
        pecherzowo-moczowodowym nie na wiele sie zdadza niestety.

        Co do autoszczepionki- dzieciatko autorki postu jest jednak bardzo male. Z mojej
        wiedzy raczej wynika, ze u tak malych dzieci nie robi sie autoszczepionek.
        Jakie sa kupki coreczki? Czy sa moze zielonkawe, pieniste, brzydko pachna?
        • sigvaris Re: Dziuniu! 23.11.06, 23:17
          Ja się zawsze korbuję na reflux żołądkowy - rzecz jasna. Masz rację.
          Dobrze, że się włączasz do wątku.
          W bakteriach jesteś tu niezastąpiona.
          • dziunia_f Re: Dziuniu! 23.11.06, 23:22
            Tak wlasnie sobie pomyslalam Kochana, ze po przejsciach Martusi masz zakodowany
            refluks zoladkowysmile Stad moje trzy groszesmile Usciski
        • kaimar Re: Sigvaris pomocy - gronkowiec w kale 24.11.06, 21:38
          Co do kupek, to są różne. Kupy są różne, raz śmierdzące i cuhnące, raz mocno
          zielone, a czasami zdażają się ładne, prawie żółte. Ale lekarze twierdzą, że
          przy alergii i przy nutramigenie to normalne. Ostatnio nawet usłyszłam od
          lekarza, że kupki już nie będą żółte (powiedziałam, że akurat miała bardzo
          zielone kupki) i parę dni później kupki były bardzo ładne, tylko lekko zielone.
          Dlatego nie wiem co powoduje takie kupy, ostatnio mała dostaje na te kupki
          Gelacid ale jest tak jak było - raz dobrze raz źle.
          Czy bakterie mogą powodować te problemy?
          A czy "3 plusy" przy pozostałych bakteriach nie stanowią zbyt dużego wzrostu
          tych bakterii - wiem że to baktrie flory jelitowej.
      • kaimar Re: Sigvaris pomocy - gronkowiec w kale 06.12.06, 17:02
        Sigvaris
        Nie pisałam bo brakowało mi czasu. Chodziłam z małą po lekarzach (ma też inne
        problemy) i nie zaglądałam na forum.
        Ale w między czasie zrobiłam sobie badania (nie mam gronkowca), zadzwoniłam do
        dr. Kostrzeńskiej - poradziła mi na razie obserwować małą jeżeli nie ma
        biegunek. Na razie radziła powstrzymać się z autoszcepionką, ze względu na
        alergie. Mam tez zrobić posiew z gardła, gdyż i pewnie tam osadził się
        gronkowiec. Na razie nie ma objawów alergii, biegunek tez nie ma, choć kupki
        nie są idealne. Podaje jej lacidofil, ale kupki i tak są zielone, rzadkie i
        czasami ze śluzem. Mówiła, że można by jej podać jedna dawkę antybiotyku, ale o
        tym musiałby zdecydować lekarz. Poradziła też zadzwonić do dr. Kubalskiej i się
        z nią skonsultować w tej sprawie. Dzwoniłam i do niej, ale generalnie wyszło
        tak, że powiedziała mi że tak małych dzieci nie konsultuje telefonicznie (w
        sumie się nie dziwie). Jestem w stanie wybrać się do Warszawy na wizytę do
        niej, ale musiałbym się szybko zdecydować, gdyż przyjełaby nas w tą sobotę, a
        później to już dopiero po świętach. Raczej wybrałbym się po świętach, gdyż chcę
        jeszcze raz zrobić posiew kału na gzryby i ten wymaz z gardła. Ale czy możesz
        mi coś napisać o dr. Kubalskiej, czy warto jechać? Te badania to obciążenie dla
        mojego budżetu - pediatra nie chce wydawać skierowań i robię prywatnie a ten
        wyjazd też zakosztuje. Nie chcę jechać w ciemno (już byłam u tylu lekarzy
        prywatnie - z innymi problemami córci - i wydaje mi się że każda wizyta to było
        tylko zbędne wydanie pieniędzy).
        • sigvaris Re: Kaimar 07.12.06, 22:02
          Są matki mega z niej zadowolone. Są totalnie nie zadowolone.
          Jednak trzeba przyznać, że patrzy na dziecko całościowo, tzn. inetresują ją
          wszystkie ostatnie badania, wszystkie objawy (także kostne, sercowe,
          neurologiczne itp., jeśli takie występują). Jest dokładna i raczj nie leczy
          na "oko".
          Musisz przemyśleć. Mając komplet badań, może warto zasięgnąć jej opinii? Może
          pomoże Ci też w tych innych problemach?
          Na pewno nie jest typowym lekarzem. Jednak musisz zdecydować jak to się będzie
          miało do Waszych możliwości budżetowych.
    • sigvaris Re: Sigvaris pomocy - gronkowiec w kale 23.11.06, 23:05
      Jeszcze się zastanawiam. Jak myślisz skąd mała może mieć gronkowca? Szpital?
      Miała sondę w celu wykrycia refluksu? Ty masz problemy? Zastanawiam się jak
      pogadać z takim lekarzem (jak go znajdziesz), żeby Was z tego wyciągnął raz a
      dobrze.
      • dulska1 Re: Sigvaris pomocy - gronkowiec w kale 24.11.06, 03:20
        Moja córeczka własnie skonczyła rok i też ma w kale candidie i gronkowca.
        Bylismy na konsultacji u dr Kubalskiej poleconej mi przez Kostrzeńską.
        Odradziła autoszczepionke ze wzgledu na alergię. Odradziła anbtybiotyk ze
        wzgledu na grzyba. Kazała zająć sie najpierw grzybem, czyli kontynować
        zalecenia od drM (probiotyki, tłuszcze, dieta) i podać przez tydzień Nystatynę
        (leczenie homeopatyczne nie dało efektu)Ania
        • katis1 Re: Sigvaris pomocy - gronkowiec w kale 24.11.06, 11:04
          Hej, ja też mam prwie taki sam problem. MOja córeczka jak miała 4 miesiące robiła brzydkie pieniste smierdziuchy, potem dostała wysypki takiej jakby rozchodzącej sie po ciele.Oczywiście diagnoza to alergia, przeszłysmy na diete na zyrtek i dawałam duzo probiotyków, wysypki była aż dwa miesiące, potem po zastosowaniu maści z detromecyną cudownie wszystko zeszło, wtedy też zrobino posiew i wyszedł gronkowiec i krew w kupie, ale nie robiono z tym nic- nawet nie wzięto związku z tymi wysypami i kupami.Potem był spokój zadnych wysypek - no taka sucha niedoleczona plama na szyi była- ale nawet elokom jej nie pomógł, za to pomogła maśc z propolisem.Probiotyk dawałam dalej, nawet podjadając czasem nabiał- małej nic nie było( karmię piersią).Ale generalnie była dieta nutramigen- pokarmy nowe bez trudu nam sie wprowadzało, aż zaczał sie bum- małekj wychodzą zęby - wszystkie naraz- i chyba układ odpornościowy sie osłabił i znów kupy smierdzące do 6 dziennie.Posiew gronkowiec złocisty ++, dali córce nifuroksazyd- toszkę zatrzymał kupki- chociaż sama nie wiem, bo chyba wywołał też śluz w kupie.Małą wysypało. Ja twiedzę, że ten gronkowiec miesza nam w zyciu. Dałam małej po nifuroksazydzie Diclofor 2 razy i kupy sie zmiejszyły do 3,4 dziennie, a teraz daje enterol no i jest ich mniej nie śmierdzą, ale wpada nam od co par dni jakaś brzydka kupa. Ponoć autoszczepionka nie wchodzi w grę, bo mała to alergik to raz a dwa to źle znosi w ogóle jakiekolwiek szczepionki.Powiedziano mi tak, ze jak sie rozchoruje na jakoś chorobę i trzeba bedzie podać antybiotyk- to podadzą ten na który jest gronkowiec wrażliwy to wtedy sie go zlikwiduje. A tak nie pozostaje nic innego jak podawać dalej ten enterol.Ktoś na forum polecał, też zielarkę ze Stanowic- ponoć wyleczyła już ziołami gronkowca.
          • kaimar Re: Sigvaris pomocy - gronkowiec w kale 24.11.06, 11:31
            Kupy są różne, raz śmierdzące i cuhnące, raz mocno zielone, a czasami zdażają
            się ładne, prawie żółte. Krwi nigdy nie zauwyżyłam. Robi je dość regularnie bo
            raz dziennie do południa. Czasami tylko zdaża się jakiś problem i wtedy kupa
            jest pod wieczór. Mi również powiedziano że jak się rozchoruje to wtedy
            dostanie odpowiedni antybiotyk. ALe nic nie mam jej podawać a wiec nie wiem czy
            to dobrze. U nas wysypka w mniejszym lub wiekszym nasileniu utrzymuje się już 3
            miesiąc. Poza tym mała ma problemy ze spaniem, w nocy wędruje po całym łóżeczku
            i śpi bardzo niespokojnie. Genralnie się nie budzi, ale potrafi płakać przez
            sen i to mnie niepoki.
      • kaimar Re: Sigvaris pomocy - gronkowiec w kale 24.11.06, 11:32
        Mała ma refluks stwierdzony od urodzenia. Miała w szpitalu badanie, ale nie
        używano sondy tylko podano jej kontrast. Ale z reflukesm jakoś sobie radzimy,
        tylko przeraża mnie już ilość lekór które dostaje i nie wiem czy jej jeszcze
        jakieś podawać. Natomiast po porodzie w 2 dobie życia zaczeło jej puchnąć i
        łzawić oczko i okazało się że ma gronkowca - to był ten sam gronkowiec, który
        wykryto teraz. Lekarze podejrzewali że zaraziła się odemnie, stąd być może i ja
        mam gronkowca ale na razie nic o tym nie wiem. Zamierzam porobić badania i
        sobie. Jestem z Białegostoku i nie wiem czy tu znajdę jakiegoś dobrego lekarza,
        bo jak na razie to wszytsy stawiają na alergie i jak tylko usłyszą że alergia
        to już nawet ich nic nie obchodzi. Ostatnio musiałam się wybrać do dermatologa,
        to lekraka jak usłyszła, że mała ma alergie to nawet jej nie chciała obejrzeć,
        gdyż stwiersdziła że wszytskie ziany które są to pewnie od alergii.
        Sprubuję dodzwonić sie do labu w Warszawie i tam porozmawiać co z tym robić.
Pełna wersja