Gość edziecko: marudzik
IP: *.*
02.05.02, 08:33
Moje dziecko ma teraz 3 mies. Od 2 stosuję dietę, początkowo mniej, a teraz już bardzo rygorystyczną. Indyk, marchew, ziemniak, jabłko, maca (mąka + woda), herbata i sól – to wszystko co jem, żadnych odstępstw. I niestety, zmiany skórne nie ustępują, a raczej przechodzą powoli dalej: z buzi na rączki, brzuszek, szyję. Alergolog powiedziała, że to znaczy że nadal uczula coś co jem, ale pozwoliła poszerzać dietę (jeden produkt na 10 dni), bo zmiany nie są duże, leczą się łagodnymi środkami, a ja przecież też muszę coś jeść. Mam w związku z tym kilka pytań:1. Z czego proponujecie zrezygnować w pierwszej kolejności? Chciałabym odkryć to "coś". Jednocześnie będę wprowadzać coś nowego.2. Chcę wprowadzić bebilon pepti lub nutramigen (dla mnie). W jakiej formie najlepiej to zjeść, bo nie wiem czy przełknę tak po prostu z wodą? Czy nie zepsuję smaku innej potrawy (jeśli w ogóle da się coś zrobić ze składników które jem)?3. Jak uzupełniacie niedobory w diecie? Ja biorę calcium panthotenicum 0,1 (3 tabl./dzień), ale to chyba za mało. Tyle mi kazała alergolog i zakazała na razie maternę.4. Czy jest coś co mogę wprowadzić bez tych 10 dni albo jakieś pokrewne produkty razem?5. Czy u Was też dieta eliminacyjna była tak mało skuteczna?Proszę o rady i pocieszenie doświadczone mamy.Zawzięty Marudzik.