kocianna
26.11.06, 14:34
Oboje z mężem jesteśmy astmatykami. Nasza 2-latka nie miała w życiu żadnych
problemów z alergią, ani wziewną, ani pokarmową. Do zeszłego poniedziałku,
kiedy wylądowała w szpitalu ze spastycznym zapaleniem oskrzeli.
Lekarze mówią, że za wcześnie oceniać, czy to astma, czy nie, ale biorąc pod
uwagę geny i wysokie miano IEg trzeba się przygotować na to, że sytuacja może
się powtórzyć.
Co mogę zrobić, żeby się nie powtórzyła? Jestem atakowana radami: wyrzucić
koty (są z nami od zawsze i ani ja, ani mąż nie mamy na nie uczulenia), nie
zabierać jej na wycieczki z noclegiem poza Warszawą, nie oddawać do
przedszkola (miała iść od stycznia na pół dnia, bo brakuje jej towarzystwa
innych dzieci), wyjechać od razu do sanatorium...
Doświadczone mamy, pomóżcie! My chcemy normalnie żyć...