roztocza-jak z nimi walczyć?

IP: *.* 29.05.02, 13:35
Drodzy erodzice. Zdaniem lekarzy przewlekły katar, a co za tym idzie i kaszel, mojej Zofii to może być alergiia na roztocza. Nie jest to jeszcze diagnoza, raczej jeden z tropów. W związku z tym mam pytanie- jak z takimi stworzonkami walczyć. Tzn. co usunąć z domu, jak urządzić pokój dziecka, czym to diabelstwo wyplenić lub ograniczyć?zaznaczam, że pościel dziecka jak i moja jest antyalergiczna, nie mma puchowych kołder, poduszek itp. Jaki materac, wykładzina , dywan jest w takim przypadku najlepszy?PozdrawiamJoannaz
    • Gość edziecko: Marta_B Re: roztocza-jak z nimi walczyć? IP: *.* 29.05.02, 15:04
      Mam ten sam problem, ale radzę ci wyrzucić dywany, zasłony i narzuty. Materac należy zmieniać przynajmniej co pół roku, a pościel wietrzyć codziennie na słońcu lub na mrozie. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania - pytaj a ja w miarę możliwości odpowiem. Ja siedzę w tym już około 4 lat.Są jeszcze specjalne środki na wyplenianie roztoczy, ale ostatnio dowiedziałam się że wcale nie działają tak jak trzeba, tylko powierzchownie, mimo iż kosztują niemało. No i jeszcze pokrowce antyalergiczne-nieprzepuszczające roztoczy, ale też diabelnie drogie.Pozdrawiam-Marta
    • Gość edziecko: gemma Re: roztocza-jak z nimi walczyć? IP: *.* 30.05.02, 11:34
      Ja jeszcze tylko dodam, że roztocza giną w niskich temperaturach, więc dobrze co jakiś czas włożyć "puchate" zabawki (maskotki itp.) na całą noc do zamrażalnika, oczywiście owinięte w worek. Roztocza padają jak muchy! ;)Pozdrawiam :hello: i buziaczki dla Zosi :)gemma
    • Gość edziecko: ewa_s Re: roztocza-jak z nimi walczyć? IP: *.* 02.06.02, 23:08
      Witam.My też walczymy z roztoczami. Właśnie kończymy remont mieszkania w zwiazku z alergią synka. Najważniejsze aby w pokoju w którym dziecko przebywa i spi nie było dywanów, zasłon, książek, pluszaków, szaf z rzeczami, a zabawki przechowywane były w pudłach albo w szafkach. Pościel powinna być prana często i w wysokich temperaturach. Roztocza bardzo lubią wilgoć i ciepło a wszelkie tkaniny i papier sa ich ulubionym siedliskiem. Postaraj się urządzić mieszkanie tak aby móc łatwo codziennie sprzatać. A swoją drogą po usunieciu dywanów byłam zaskoczona ile brudu zbiera sie w ciagu jednego dnia na podłodze, strach pomyślec o zawartości dywanów - brrrrr..... Jeżeli nie zrezygnujesz z dywanów kup dobry odkurzacz i pamiętaj ze dziecko nie powinno przebywać w odkurzanym właśnie pomieszczeniu. Są, owszem, srodki do prania dywanów np. acarosan ale taniej chyba wywalic dywany :).Moje dziecko ma najwyższy stopień alergii na roztocza i chetnie porozmawiam z mamami, które mają taki sam problem.Służę radą a jeżeli któraś z Was ma doświadczenia zwiazane z odczulaniem to prosze o kontakt.Ale sie rozpisałam.Życzę zdrówka dzieciaczkom. Pozdrawiam :hello:EWA
      • Gość edziecko: Irma Re: roztocza-jak z nimi walczyć? IP: *.* 04.06.02, 22:32
        Witam!Jestem mamą dwuletniego chłopczyka uczulonego na wszystko na co można być uczulonym!sad Oprócz alergii pokarmowej, synek ma również wziewną, o czym się dowiedzieliśmy tej wiosny. Robiliśmy już testy skórne, choć niektórzy lekarze starają się to wydłużyć do ukończenia 3 roku życia przez dziecko. No ale my po długich i bezowocnych, a co najważniejsze rozbieżnych diagnozach stawianych przez różnych lekarzy, w końcu trafiliśmy do odpowiedniej, nareszcie coś wiedzacej lekarki z sieci gabinetów "Dziecka Alergicznego". Zajęła się Małym i myślę, że będzie dobrze. Jak na razie największym naszym wrogiem są roztocza, bo na to jest synek najbardziej uczulony. Najważniejsze to pozbycie się rzeczy, które wchłaniają najwięcej kurzu, można zafundować sobie odkurzacz np Wodnik z filtrem Hepa...itd. Ja osobiście tak urządziłam mieszkanie, iż teraz w sytuacji, kiedy Mały jest alergikiem okazało się zbawienne. W oknach rolety i żaluzje, mało mebli, a jeśli to takie aby można było pod nimi zetrzeć, jeden dywan u synka w pokoju, no bo gdzieś musi siedzieć, jak się bawi. No ale często odkurzać!!!Na razie to tyle, przepraszam za te wywody, ale to mój pierwszy post od momentu kiedy się dowiedziałam o alergii synka i pewnie dlatego tak długi.Pozdrawiam!!!Irma
Pełna wersja