Piers kontra nutramigen

IP: *.* 30.06.02, 10:43
Jestem poczatkujaca mama malego alergika (ma to po tacie). Ma 2 miesiace i klasyczna wysypke na buzi, szyi, glowie, uszkach... Odstawienie mleka prze zemni tylko troche polepszylo jego stan. Poczytalam troche o diecie eliminacyjnej matki i wlos mi sie zjezyl: nie wiem, czy wytrzymalabym pol roku na ziemniakach, brokulach i indyku. Nie lubie miesa, ciezko mi wyobrazic sobie zycie bez serow. Potrzebowalabym b. silnej motywacji... W zwiazku z tym mam prosbe: przekonajcie mnie, ze warto sie tak poswiecic, stosowac diete i jednak karmic piersia zamiast zastapic ja niealergizujacym nutramigenem. (wiem o przeciwcialach odpornosciwych... ale za to przynajmniej wiadomo wtedy, ze nie narazam malucha na kontakt z alergenami pokarmowymi).Dodam, ze starsze dziecko karmilam piersia (i baaaardzo mi sie to podobalo), potem ostroznie wprowadzalam nowosci i w efekcie teraz, jako prawie czterolatka panna moze jesc praktycznie wszystko. Ale ona tylko przez moment jako niemowalk miala takie objawy, ktore same sie wycofaly, zanim odkrylam, na co w mojej diecie jest
    • Gość edziecko: goskax Re: Piers kontra nutramigen IP: *.* 30.06.02, 11:33
      to może fragmencik pewnej książki :"Przeciwciało IgA ma zdolność blokowania na powierzchni śluzówki przewodu pokarmowego matki i w jej mleku wszystkiego,co moze zaatakować człowieka (alergeny, bakterie,wirusy, plesnie, drożdże, grzyby).Przeciwciało to chroni również przewód pokarmowy karmionego piersią dziecka .."Noworodek nie produkuje tego przeciwciała...dopiero ok.3mies w niewielkich ilosciach ... Przeciwciała IgA nie ma w zadnym pokarmie na świecie poza mlekiem kobiety!!! Pozdrawiam ...
      • Gość edziecko: Elik Re: Piers kontra nutramigen IP: *.* 02.07.02, 10:57
        Ponieważ teraz siedzę w pracy i nie mam zbyt dużo czasu napiszę nieco więcej po południu. Teraz napiszę tylko tyle warto. Ja karmię alergika 2,5 roku. Nie lubię mięsa, kiedyś dzień bez jogurtu był stracony. Teraz mi nie smakują. Za serami tęsknię ,ale to tylko dlatego że nie ma sojowych wystrczająco dobrych. Nigdy nieodżywiałąm się tak zdrowo jak teraz. Do wieczora. Trzymaj się.
        • Gość edziecko: Jolka Re: Piers kontra nutramigen IP: *.* 03.07.02, 22:44
          Jestem mamą 14 miesięcznej Julki karmionej piersią,podobnie wysypało ją w drugim tygodniu życia i okazało się że to alergia na białko mleka,zalecono mi całkowitą dietę bez mleka,serów , jogurtów, śmietany itp ale ponieważ bardzo chciałam karmić postanowiłam wytrzymać.Po dwuch tygodniach nastąpiła poprawa i to była nagroda za moje poświęcenie(uwielbiam nabiał).Dietę stosuję właściwie do dziś,choć pozwalam sobie od czasu do czasu na serek, jogurt, czy plasterek sera .Lekarze mówili ze po roku alergia ustąpi ale w przypadku Juli nie zupełnie to śię sprawdziło,choć nie reaguje już tak gwałtownie.POnieważ uważam że mleko matki jest dla dziecka najleprze,uważam że powinnaś zrobić wszystko aby nie przejść na nutramigen (jest poskudny)i skoro karmiłas pierwsze dziecko piersią to wiesz czego pozbowisz to młodsze i czego pozbawisz siebie.Trzymam kciuki Jolka
          • Gość edziecko: kubuś Re: Piers kontra nutramigen IP: *.* 06.07.02, 20:08
            hmmmm, a ja mam troche inne doswiadczenia,kubusia wysypalo kolo 1 ms- zycia stosowalam (bardzo rygorystycznie) diete przez ponad 3 ms i... nie pomoglo jedynie troszke wysypka zmalala, ale nieznacznie a zreszta i tak wydawalo mi sie ze to w wyniku masci a nie diety, wiec w 4/5 ms zycia kubusia przeszlismy na nutramigen nie powiem poczatki byly straszne, tzn pierwsze 2 dni teraz kubus polubil nutramigen wysypki zniknely w przeciagu 2 tygodni, wiem ze mleko matki jest najlepsze, ale no nie za kazda cene ja zaczelam sie w pewnym momencie bac o siebie przeciez ile mozna prawie nic nie jesc i do tego w kolko to samo, wiem ze pewnie wiele mam bedzie naklaniac cie do karmienia naturalnego, a ja powiem tak sprobuj diety ile wytrzymasz (zycze ci duzo samozaparcia) ale jesli ci nie wyjdzie to na prawde chyba swiat sie nie zawali, niejedno dziecko nawet niewidzialo mleka matki a jest cale i zdrowe grunt to zdrowy rozsadekpozdrawiam agata
            • Gość edziecko: mala-gocha Re: Piers kontra nutramigen IP: *.* 07.07.02, 20:25
              No to jestem druga, która się poddała. Karmiłam 4 miesiące i powoli przestawałam wogóle jeść (co w przypadku mojej przewlekłej choroby groziło ostrym nawrotem, ponieważ w tydzień schudłam 4 kilo), a Pawcio dalej był obsypany. Teraz jest dużo lepiej i nie żałuję swojej decyzji. Pierwsze dziecko nie było na nic uczulone, karmiłam 5 miesięcy,nigdy nie miała żadnej choroby, która potrzebowałaby podania antybiotyku, a ma już osiem lat. Myślę więc, że i tym razem małemu krzywda się nie stanie, że to już koniec "piersi". Jedyny mankament to koszty związane z zakupem nutramigenu, nie wszyscy lekarze chcą wypisywać recepty.PozdrawiamGocha
              • Gość edziecko: nucha Re: Piers kontra nutramigen IP: *.* 10.07.02, 14:29
                Nie daj sie. Ja mialam straszne problemy z karmieniem przez 2 miesiace plakalam i karmilam. Pokarm jest tym co matka moze dac dziecku najlepszego. A chyba kazda matka tego pragnie. Mieszanki czy hydrolizaty sa idealne jezeli chodzi o sklad. ale czlowiek nie jest w stanie wyprodukowac przeciwcial, hormonow wzrostu i enzymow. warto sie poswiecic bo to procentuje na cale zycie. Pozniej dzieci na prawde choruja i w zyciu doroslym. wydajesz pieniadze na leki, zwalniasz sie z pracy, a tak chociarz rok karmienia i masz spokoj. jasne, ze karmione piersia tez choruja ale statysycznie rzadziej i sa to tzw, wersje poronne chorob. Polecam ksiazke Warto KARMIC PIERSIA.Rzeniakarmie tylko 11 miesiecy na razie, co 3 godz. dzien i noc
    • Gość edziecko: DagmaraKawalska Re: Piers kontra nutramigen IP: *.* 18.07.02, 10:29
      Skoro karmiłaś pierwsze piersią, to wiesz, jakie to wygodne.Moja Weronika nie toleruje laktozy, Tak przynajmniej było jak miała 2 miesiące, nawet 6. Oczywiście odstawiłam wszystko, piłam sama Bebilon pepti, syf straszny. Teraz za rada i pod opieką dobrego lekarza wprowadziłam jog. Naturalne, max dwa dziennie i białe, czyste serki.Zero wysypki, ja szczęśliwa. nie jem żadnej wędliny, sama przyrządzam pierś z indyka, bo kurczak to tragiczna pomyłka, tyle tam hormonów i innych chemikaliów, że aż szkoda kupować. Zrób dziecku testy z krwi, określą ci dokładnie alergen. Ja w ten sposób wyeliminowałam jej alergeny z diety swojej, karmię już 9 miesięcy i nic.Pozdrawiam. daga
    • Gość edziecko: asia_t Re: Piers kontra nutramigen IP: *.* 18.07.02, 14:33
      Ja karmie piersią juz prawie 8 miesiecy. Bliznieta. Jeden z alergia, drugi bez. Tez sobie kiedys nie moglam wyobrazic zycia bez zoltego serka... ha. w 3 miesiacu ich zycia odkrylam straszliwe wysypki na buzi i cialku Jedrusia, odstawilam caly nabial, jem margaryny bezmleczne, nawet chalki mi nie wolno! Do tego doszly pomidory, nowalijki, wiele owocow... sa cudne efekty. Jedrus ma gladziutka skorke! Nutramigen dostaje tylko raz dziennie, z kaszka. Pewnie, ze zycie na wedlinach i miesku (wieprzowinka i indyk lub krolik!) jest uciazliwe. ale jak widzisz zdrowe dziecko - masz sie z czego cieszyc! ja teraz pomalutku wprowadzam jogurcik - brak wysypki, pomidorki - zero wysypki, dzisiaj byl serek zolty i czekanie na objawy. :-) Nutramigen to taaaaaaaaakie swinstwo!!!! Daj dziecku pokarm, warto, naprawde!!!! moje sa zdrowiusienkie, mimo ze sa wczesniakami. I tak sie cudnie przytulaja do cyca... jedza juz zupki i owocki, ale jednak cycus - to jest to! pozdrawiam i zycze sily i wytrwalosciasiaT
Pełna wersja