kloe71
01.12.06, 17:59
Witam!!!Jestem nowa choc w ciazy pisywałam(było duzo czasu).
Mam dwie corki 12lat i 18m-cy.Malenstwo karmołam sama piersia,bez dopajania
6m-cy i zakonczyłam karmieniegdy skonczyła 17m-cy.Wtym czasie jadłam wszystko
i czasami troszenke ja wysypywałao na buzce (minimalnie)i pepek był czasami
troszke czerwony (niby od pampersow).Malenstwo przez ten czas wogole nie
chorowało,ale zachciało mi sie jej podawac mleko od kozy swojskie.PO 3
tygodniach miała chrypke,niby troszke czerwone gardło (nadeszła
jesien!!).Moja doktor leczy homeopatia wiec wszystko przeszło(choc chrypa
była długo).Tydzien temu Madzia zaczeła kaszlec w nocy,w dzien wcale ,az
pewnej nocy tak kaszlała ,ze zwymiotowała 2 razy flegma.Moja doktor
stwierdziła,ze to refluks jelitowo-zoładkowy i wywołał on krtan,bo oprucz
kaszlu nic nie działo sie innego.Przypisała leki na brzuszek i Zyrtek
krople,inchalacje z 1ml.Pulmikort,8kropli Berodual i sol fizj.
Madzia kaszle po tym mnie napadowo .W npcy zakaszle kilka razy a w dzien
mniej,lecz na spacerach gdy sie porusza wiecej to łapie ja kaszel
napadowy.Wdzien słysze jak jej gra w piersiach,jak odkaszlnie to
przechodzi,ale na moment(czy to sa swista).
Bardzo sie rozpisałam ,bo nawet nie wiem jak nazwacz niektore objawy.Szukam
pomocy bo nie wiem co o tym wszystkim myslec.Moja doktor zaleciła mi tez
ogroniczyc posiłki mleczne do jednego i podawac ostatni 2godz.przed snem.
POZDRAWIAM I ZYCZE ZDROWKA