dalis
04.12.06, 12:43
Mój synek ma obecnie 4 miesiące. Półtora miesiąca temu brał antybiotyk Ospen.
W tym czasie zaczął robić zielone kupy ze śluzem, a z brzuszka dochodziło
burczenie, tak jakby mały był głodny. Najbardziej mu burczało, gdy
przystawiałam go do piersi. Mały wtedy prężył się, płakał, nie chciał jeść.
Lekarz kazał mi wyeliminować mleko z diety, a dziecku podawać Lacidofil. Po
miesiącu bez jakiejkolwiek poprawy mały zrobił kupę z krwią. Lekarz zlecił
wymazy i okazało się, że mały ma bakterię Enteroccocus faecalia. Mały dostaje
lekarstwa, czekamy na wynik badania na obecność krwi utajonej w kale, po
którym lekarz zadecyduje o podaniu antybiotyku. Poprawa jest minimalna, co
prawda krwi w kupkach już praktycznie nie ma, ale nadal są zielone kupy ze
śluzem i jest to burczenie w brzuszku. Czy któraś z Was miała podobny
przypadek, chodzi mi najbardziej o to burczenie, bo nie spotkałam się jeszcze
na forum z takim przypadkiem.