ewelina78
07.12.06, 14:23
Maly od wczoraj zaczał goraczkowac 38,5 , zero innych objawów humor ok apetyt
w normie. Mimo wszystko wybrlam sie dzisiaj do lekarza zajrzał w gardło
stwierdzil ropne zapalenie gardła z naciekami, bylam zszokowana bo wydawało
mi sie zawsze ze przy anginie powinno bolec gardlo. Lekarz stwierdzil ze
wyglada mu na to ze ta angina juz z tydzien sie rozwijala bo gardlo bardzo
obłożone. A tydzien temu maly złapał niby rotawirusa, pisze niby bo objawy
byly typowe jak przy rotawirusie ale nie robilam badan wiec nie mam pewnosci
co to bylo. Synek nie mial wtedy sprawdzanego gardła.
Czy to ozliwe ze ta angina zaczela sie tydzien temu? Objawy rotawirusa
ustapily po 3 dniach i do wczoraj wszytko bylo ok, maly czuł sie świetnie.
Zastanawiam sie czy lekarz dobrze zdiagnozowal, czy to mozliwe zeby pomylił
anginę z czyms innym? Teraz mały trosze taki jakby wyciszony temteratura po
zbiciu wraca spowrotem do 38,5.
Dodam ze miesiac temu maly przyjac dwa antybiotyki. Jestem z nim od roku na
diecie przeciwgrzybicznej wyleczylismy nia candide i tak juz zostalo ze sie
pilnujemy z dieta, w trakcie brania antybiotykow robilam co tylko zeby nie
dostał candidy, probiotyki dieta itp, czy to mozliwe ze te zmiany w gardle to
grzybica, mimo ze tak staralam sie jej uniknac?
Poradzcie cos.
ps. Maly dostał dzis antybiotyk na ta angine - Augmentin, podalam mu juz
pierwsza dawke, moze sie nie potrzebnie pospieszylam.....
ewelina