odparzajaca kupa - juz nic nie rozumiem

08.12.06, 23:11
Odparzenia zaczely sie po kupie, ktora wygladala jak bialy budyn (chyba to
bylo po jajku, ktore zjadlam). Pozniej kupki byly juz zupelnie normalne, ale
odparzaly. Dr S przepisala nam masc z nystatyna, hydrocrtisonem i jeszcze
czyms, bo wszelkie znaki wskazywaly, ze to moze ma cos wspolnego z grzybem.
Smarowalam tym pupe przez miesiac (wiem, za dlugo, mam tylko nadzieje, ze nie
zaszkodzilo). Nie pomoglo, bylo za to coraz gorzej. W koncu w desperacji
zaczelam smarowac pupe aloesem. Efekt? po trzech dniach odparzenia nie bylo!
Teraz minal juz prawie miesiac i odparzajace kupy nie wrocily.

Przed mascia od alergolog wyprobowalam wszystkiego poczawszy od alantanu,
bepanthenu, sudocremu, po niewskazany tormentiol, clotrimazol itd. I nic.
Zero efektow.

Powiedzcie, o czym swiadczy taka biala budyniowata kupa?
I o czym swiadcza odparzajace kupy? o zmienionej florze bakteryjnej w
jelitach? (probiotyki nie dzialaly).
    • onion75 Re: odparzajaca kupa - juz nic nie rozumiem 08.12.06, 23:30
      oczywiscie to wszystko u mojej corki, 8 miesiecznejsmile
    • aniahrabi Re: odparzajaca kupa - juz nic nie rozumiem 10.12.06, 21:41
      nie wiem co oznacza ta kupka ale podjęłam wątek o odparzonej pupci na
      forum "niemowlę" wątek zaraz spadnie spróbuj go odwiedzić bo jest tam masa
      porad jak poradzić sobie z tą pupcią. Może coś Ci pomoże. JA osobiście radzę
      sobie tak : częste przewijanie + wietrzenie po tym wcieram panthenol mleczko i
      smarują maścią "Pure Lane 100"- to sama lanolina działa ochraniająco. Pomaga.
      Aha w nocy też przewijam.
    • aniahrabi Re: odparzajaca kupa - juz nic nie rozumiem 10.12.06, 21:42
      Zapomniałam dodać linku :

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=53309326
      • onion75 Re: odparzajaca kupa - juz nic nie rozumiem 10.12.06, 22:36
        Aniuhrabi, znam twoj watek i nawet cos w nim napisalamsmile

        Z odparzeniem sobie juz dawno poradzilam, pomogla tez zmiana diety u corki
        (zamiast sloikow gerbera dostaje hippa).
    • blueluna Re: odparzajaca kupa - juz nic nie rozumiem 10.12.06, 23:23
      Przepraszam, smarowalas MIESIAC pupe dziecka pod pielucha mascia sterydowa??
      Pewnie ze bylo gorzej, grzyb czy inne nadkazenie szybko sie udopornilo na lek a
      steryd tylko znosil odpornosc w tym miejscu, nie mowiac ze dzialal wielokrotnie
      silniej niz na odkrytej skorze sad No i wchlanial sie prawie w calosci.
      Nie rob tak wiecej sad
      • onion75 Re: odparzajaca kupa - juz nic nie rozumiem 10.12.06, 23:31
        w masci przepisanej byla nystatyna, neomycyna i hydrocortison o.125. Lekarz
        kazal smarowac az przejdzie. Niestety nie mialam doczynienia nigdy z masciami
        sterydowymi i nie wiedzialam, ze tak dlugo nie mozna smarowac. Teraz wiem i
        wiem rowniez, ze dwa razy sie zastanowie zanim zastosuje taka masc.
        Niestety ucze sie na bledach, bo do masci robionych nikt ulotki nie daje.

        Zastanawia mnie jednak fakt, skoro ta masc byla taka wszechstronna, dlaczego
        nie pomogla. Pomogly natomiast zwykle ziola.
        • blueluna Re: odparzajaca kupa - juz nic nie rozumiem 10.12.06, 23:48
          > Zastanawia mnie jednak fakt, skoro ta masc byla taka wszechstronna, dlaczego
          > nie pomogla. Pomogly natomiast zwykle ziola.

          Bo bakterie i grzyby latwo uodparniaja sie na leki jesli te nie podzialaja od
          razu (o ile wogole akurat na ten szczep dzialaly bo z tym tez roznie bywa) a
          steryd w masci znosil odpornosc miejscowa, wiec tym bardziej mialy uzywanie.
          W dodatku steryd pod pielucha gdzie jest wilgotno i gdzie skora jest
          rozpulchniona - dziala o wiele silniej niz na skorze suchej, wentylowanej.
          Jesli smarowalas zadek dziecka grubo i wiecej niz raz dziennie - to ilosc
          sterydu ktora sie wchlaniala mogla byc tak duza ze nawet mogla oslabiac ogolna
          odpornosc dziecka.

          Gdy odstawilas steryd i smarowalas skore jedynie mascia regeneracyjna,
          ulatwiajaca gojenie skory - to podzialalo to szybciutko. I cale szczescie - bo
          po takim czasie smarowania skory sterydem pod pielucha - mogloby byc znacznie
          gorzej.
          • onion75 Re: odparzajaca kupa - juz nic nie rozumiem 10.12.06, 23:57
            dzieki, warto wiedziec takie rzeczy.
            Moze moj watek bedzie tez ostrzezeniem dla innych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja