onion75
08.12.06, 23:11
Odparzenia zaczely sie po kupie, ktora wygladala jak bialy budyn (chyba to
bylo po jajku, ktore zjadlam). Pozniej kupki byly juz zupelnie normalne, ale
odparzaly. Dr S przepisala nam masc z nystatyna, hydrocrtisonem i jeszcze
czyms, bo wszelkie znaki wskazywaly, ze to moze ma cos wspolnego z grzybem.
Smarowalam tym pupe przez miesiac (wiem, za dlugo, mam tylko nadzieje, ze nie
zaszkodzilo). Nie pomoglo, bylo za to coraz gorzej. W koncu w desperacji
zaczelam smarowac pupe aloesem. Efekt? po trzech dniach odparzenia nie bylo!
Teraz minal juz prawie miesiac i odparzajace kupy nie wrocily.
Przed mascia od alergolog wyprobowalam wszystkiego poczawszy od alantanu,
bepanthenu, sudocremu, po niewskazany tormentiol, clotrimazol itd. I nic.
Zero efektow.
Powiedzcie, o czym swiadczy taka biala budyniowata kupa?
I o czym swiadcza odparzajace kupy? o zmienionej florze bakteryjnej w
jelitach? (probiotyki nie dzialaly).