lamblie - znów?!??!!?

13.12.06, 19:26
już nie wiem co mam o tym myśleć...
moje maluchy (17m-cy i 3 lata) w sobotę zakończyły przyjmowanie Furazolidonu.
pare dni było jakby lepiej a dziś .....
plamy pod kolanami suche, czerwone, swierzo zaognione, w nocy niepokój od
nowa. jednym słowem gorzej.
czy niewytłukliśmy ich? czy to chwilowe pogorszenie? czy może to jednak nie
lamblie odpowiadają za te objawy u nich?
    • zonka9 Re: lamblie - znów?!??!!? 13.12.06, 23:12
      Sigvaris w jakims watku pisala, ze w kilka dni po leczeniu tez tak moze
      byc...Na pewno Ci odpowie, bo nie chce bzdur pisac")
      • sigvaris Re: lamblie - znów?!??!!? 13.12.06, 23:36
        sigvaris nie wie co napisać sad(( Zawsze mi strasznie dają w kość takie wieści.
        Za wcześnie na badania, szkoda bo to wiele by wyjaśniło.
        Jeśli nie było pogorszenia są dwie gorsze opcje:
        - leki nie działają, co się zdarza u ok. 10 % populacji
        - mają obłe, nie ruszą lamblii dopóki się tego nie pozbędą. O tym pisze
        Wertałowska w artykule z najczesciej zadawanych pytań.

        Jest jedna dobra/ no lepsza opcja, że lamblie wybite - jednak mimo wszystko się
        udało. Tylko oddzywają się teraz inni obcy.
        Myśmy przerobili ten 3-ci wariant. Po kilku dniach poprawy po leczeniu przyszło
        mega-pogorszenie. Po dość niejednoznacznych badaniach (z wariantem owsicy) -
        podjęliśmy decyzję o odrobaczaniu córki i siebie... Dopiero w trakcie tego
        leczenia było mega pogorszenie u dziecka i odbicie się od dna.

        Jest opcja najlepsza, że to pogorszenie PO leczniu, co jak Zonka napisała sie
        zdarza. Było tak kilkakrotnie na forum. Tu trzeba czekać kilak dni, do 2
        tygodni.. Czyli prawie tyle ile na badania kontrolne prawie.

        Supernowa nie będzie zadowolona z tej odpowiedzi.. Wiem z autopsji.
        Ale jak jest u Supernowej? No właśnie...
        • supernova12 Re: lamblie - znów?!??!!? 14.12.06, 10:02
          dziś znowu trochę lepiej i noc spokojna i kupy brązowe....
          ciągle zastanawiam się czy mamy to już za soba czy to dopiero początek....
          co do owsików to jestem w naszym przypadku sceptycznie nastawiona. dzieci się
          nie drapią, nie narzekają na swędzenie odbytu a to chyba jeden z objawów.
          bardziej obawiam się glisty, bo moja 6 letnia bratanica jest w trakcie jej
          leczenia... w sumie dzieci zaczęły mieć problemy gdy przeprowadziliśmu się
          bliżej rodziny i maluchy miały ze sobą częstszy kontakt.
          na razie czekam. potem robię badania na lamblie i na pasożyty. a potem
          zobaczymy...
          dzięki, że odpisujecie. dzięki temu człowiek ma szerszy obraz problemu i wie
          czego się spodziewać, na co zwracać uwagę.
          jeszcze niedawno całe moje życie opierałao się na zastanawianiu się - co uczula
          moje dzieci? teraz wiem że pozory mylą...
          • sweet.joan Re: lamblie - znów?!??!!? 14.12.06, 10:46
            A propos owsików: mój syn je miał i wcale się drapał.
            • supernova12 Re: lamblie - znów?!??!!? 14.12.06, 10:56
              a czy miał jakieś inne objawy? i czy bywały czasem w kupie dorosłe sztuki?
              kórcze, już nie wiem czego się przyczepić... żeby nie przegapić.
              • sigvaris Re: lamblie - znów?!??!!? 14.12.06, 11:12
                A dać jeszcze z tydzień na obserwacje, zrobić badania kontrolne i doroślejszym
                ( smile)) członkom rodziny po przemyśleniu sprawy podać balsam?
                Nie wiem co z najmłodszym, to całkowicie musi byc uzależnione od wyniku badań.
              • sweet.joan Re: lamblie - znów?!??!!? 14.12.06, 11:13
                Oprócz owsików miał też inne pasożyty (w tym lamblie właśnie). W kupce nigdy nic
                nie widziałam. Objawy, które mnie zaniepokoiły to głównie: "alergia" niewiadomo
                na co, anemia, nieprzybieranie na wadze, podkrążone oczy i zmienione, brzydkie
                kupki (przeróżne: rzadkie, pieniste, ze śluzem, niestrawione pokarmy). Trudno
                ocenić, które z objawów są "owsikowe", a które "lambliowe".
              • supernova12 Re: lamblie - znów?!??!!? 14.12.06, 11:37
                jak to dobrze, że są ludzie, z którymi można wymienić obserwacje i
                doświadczenia....

                sigvaris, tak właśnie zrobię... przed swiętami zrobię badania całej familii.
                balsam już kupił kolega w Warszawie i przywiezie nam w święta. bez względu na
                wyniki - ograniczyłam słodkie do prawie zera, gotuję często kwaśnice, przemycam
                czosnek, cebulę gdzie tylko się da. poza tym tran, probiotyki...
                Obiecałam sobie, że przepędzę to "dziadostwo".

                sweet.joan a czy nie jest tak, że owsiki są bardzo "zaraźliwe", czy w takim
                razie możliwe jest, że żaden z członków rodziny nie ma objawów, jeednoznacznych?
                • sweet.joan Re: lamblie - znów?!??!!? 14.12.06, 12:02
                  Owsiki są bardzo zaraźliwe smile Właściwie to one u mnie wyszły w badaniu, nie u
                  syna. A u dorosłych pasożyty w ogóle rzadko dają objawy. A jeśli nawet, to nikt
                  Ci nie powie, że te objawy są powodowane przez pasożyty, oj nie... Ile ja się po
                  lekarzach nachodziłam, z przeróżnymi problemami. Nic! Dopiero jak z synem
                  poszłam do dr M., to ona mnie zaczęła leczyć!
Pełna wersja