katis1
16.12.06, 15:04
Kurcze no jestem załamana, dałam dziecku butle z tym nowym mlekiem bo takie mi w aptece sprzedali ( mowa oczywiscie o bebilonie pepti 2 ) no i od razu rano kupa rzadka i odparzyła pupcie i jeszcze takie krostki na pupci. Wkurzyłam sie miało być lepiej a tu gorzej , idzie sie załamać. Dałam na noc ze starej parti bo miałam resztke no i dziś rano normalna kupka - plastelinka. I co ja mam teraz zrobić. Do tego byłam u pediatry i ona mi mówi, że dziecko jest wysypane bo je przebiałczyłam - bebilonem i cyckiem. Mała przez ostatni miesiąc grymasi nic nie chce jeść- tylko chodzi za mną i sie prosi cycka. No i ja jej tak dawałam . Butle dawałam na drugie śniadanie i wieczorem, a cycek rano na pierwsze sniadanie, potem nie chciała jeść obiadu- troszkę zjadła i cyca prosiła, potem podwiczorek też toszkę kaszy jaglanej i tez męczyłą mnie z cycem. No i dostałam opiernicz od lekarki, że ulegam dziecku i teraz mam skutek.NIe wiedziałam, że można przebiałczyćdziecko, przecież jestem na diecie ostatnio ścisłej. Jakieś dwa miesiące do tyłu zdażyło sie podejść i ser i czekoladki i małej nic kompletnie nie było, a teraz dieta i taki numer. Babka powiedziała, że mała może i by mogła już jeść nawet mleko HA , ale wszystko w małych ilościach. Nie chodzi tu o alergie na mleko krowie, tylko na za duzo ilość białka w organiźmie i coś z fosform i wapniem wtedy jest nie tak. Spotkałyście sie z czymś takim.Kazała ją głodzići od białczyć. Mało mleka jej dawać a za jakiś czas spróbować masło i jogurt- bo może to będzie mogła jeść - w nie duzych ilościach a mleka raczej sie wystrzegać. Normalnie zdziwiona jestem.Ja w dzieciństwie- też miałam coś takiego, ze jak dużo mleka i jajek, głównie jajek to wyskakiwał mi taki rumień na twarzy - wtedy zawsze jadłam duzo kwaśnego i znikało. A moja córka na plecahc ma wysypkę i taki właśnie rumień.I dodam, że ja nie mam alergii.