Jakie macie doświadczenia z mlekiem kozim?

IP: *.* 22.02.03, 20:47
Zamierzam powoli zacząć rozszerzać dietę mojego małego alergika. Mati ma teraz 26 miesięcy i do tej pory był na diecie bezmlecznej. Pomyślałam, że może warto zacząć od mleka koziego. Podobno są też dostępne sery i twarożki z koziny? Co o tym myślicie? Jakie macie doświadczenia? Czy mleko kozie uczula tak samo często jak krowie?Joanka
    • Gość edziecko: addria Re: Jakie macie doświadczenia z mlekiem kozim? IP: *.* 22.02.03, 21:34
      Podobno dużo rzadziej uczula, jest lepiej przyswajalne i zdrowsze od krowiego, ale uczulać może również... niestety.Niestety także ma wstrętny smak, dzisiaj próbowałam nakarmić synka kaszką na mleku kozim i... wszystko wylądowało w zlewie, bo synek miał odruch wymiotny. Ja i mąż zresztą również po spróbowaniu tego "smakołyku" ;-)
    • Gość edziecko: Weronisia Re: Jakie macie doświadczenia z mlekiem kozim? IP: *.* 23.02.03, 14:01
      Niestey na kozie mleko moja córka reagowała alergią. Ja na sam zapach miałam ochotę zwymiotować. Taki sam smak mają inne kozie produkty.Jednak są osoby które się zachwycaja mlekiem kozim.Pamiętaj jednak, że to mleko jest bardzo tłuste.
    • Gość edziecko: Magda_D Re: Jakie macie doświadczenia z mlekiem kozim? IP: *.* 23.02.03, 15:16
      U nas mleko kozie niestety też okazało się porażką. Wprowadziłam kiedy dziewczynki miały dwa latka, ale zareagowały brzydkimi kupkami, wysypką itp. No i ten zapach mnie wykańczał!!!Ale już wcześniej (18m-cy) wprowadziłam masło i sery krowine, próbowałam też jogurtów ale się nie udało. Sekret leży w rodzajach białka obecnych w tych produktach - w mleku słodkim jest ich bodajże cztery, a w serach mniej. trzeba tylko bardzo uważać podając sery, żeby to były faktycznie sery bez dodatków słodkiej śmietanki, mleka w proszku itp. (czyli serki z kostki a nie z plastikowych pojemniczków typu Danonki). Teraz dziewczynki są na mleku sojowym, ale dostają też sery i jogurty (w końcu się udało), Może też spróbuj tych produktów?MagdaMagda
      • Gość edziecko: asia.d.d Re: Jakie macie doświadczenia z mlekiem kozim? IP: *.* 23.02.03, 17:58
        ja mam dobre, jeśli chodzi o dietę matki karmiącej ;) mleko krowie i jego pochodne uczulały Anulka, a kozie mleko i sery mogłam jeść bezkarnie :bounce:ale potem dowiedziałam się od fachowców, że mleko kozie uczula znacznie częściej niż krowie, więc na razie Ania jest na Bebilonie pepti :) w grę wchodzi tu też kwestia finansowa, bo te kozie cuda są stRaszliwie drogie:hello:
    • Gość edziecko: kasska74 Re: Jakie macie doświadczenia z mlekiem kozim? IP: *.* 06.03.03, 11:32
      Jestem mamą 14-miesięcznego od niedawna alergika na mleko krowie. Do niedawna nic się nie działo. O przepraszam, raz jak miał 8 miesięcy dałam mu całego (100g) Bakusia i go obsypało. Potem od 10 mies. jadł kaszki mleczno-ryżowe, potem Danonki, Jogurciki dla dzieci, jajka i nic się szczególnego nie działo. Jakiś miesiąc temu najpierw miał lekką wysypkę na części brzucha, potem na całym , pokrochmalu trochę zniknęło, a na następny dzień wywaliło na rękach, nogach, plecach. Poszliśmy do alergologa i się okazało, że przyczyną może być mleczko. Od pewnego czasu raz na kilka dni gotowałam mu mleko krowie z kartonu. Pani wstrzymała cały nabiał, kakao, orzechy, cytrusy, jajkai kazała 3 dni poczekać, oczywiście dałą też leki: Fenistil w kroplach, Hydroxyzynę i maść robioną w aptece.Po tych 3 dniach zniknęło, więc pozwoliła po jednym dziennie posiłku mlecznym(kaszka mleczno-ryżowa)karmić małęgo. Nic się nie działo przez kolejne kilka dni. Pozwoliła dawać nawet 2 razy dziennie kaszkę. Zapomniałam dodać, że mały te kaszki uwielbiał, a i ja byłam spokojna, że się na noc najadał. W międzyczasie odkryliśmy dżemy, którymi na chlebie się zajadał. (teraz ma spadek apetytu bo przeszedł dość silną infekcję, mam nadzieję, że to nie była grypa). Więc wracając do kaszki, po dwóch dniach obsypało go z powrotem. Pani doktor wrazz zwiększaniem dawki mleka zmniejszała dawki leku, bądź je odstawiała. Ta kolejna wysypka już byłą na buzi, za uszami, na całych plecach, na nogach.Myślałam, że się wścieknę. Skaza to była jedna z rzeczy których się obawiałam, mimo, że nikt jej u nas nie miał. Niestety musieliśmy znów zrezygnować z mleczka, tym razem ponoć na dłużej, nawet 2 lata.Kupiłam Sinlac - preparaz zbożowy - mlekozastępczy i kozie mleko !! Za radą pani doktor. Sinlac podchodzi nieźle. Natomiast mleko kozie jeszcze lepiej, co prawda oryginalnie ma smak niezbyt, ale ja go rozcieńczam go 1:1 z wodą i narazie podałam dwa razy wczoraj i przedwczoraj. Teraz czekam na reakcję. I aż się boję, że go znów wysypie.Jakby mógł je jeść, to zawsze było by to jakieś wyjście.A tak jest straszny kłopot. Wszystkie ciastka albo zawierają jajka albo mleko albo serwatkę. Coś strasznego.W dobie tylu alergii dalej się produkuje tylko dla zdrowych.Ale się rozgadałam!!Uciekam pozdrawiam
Pełna wersja