Nutramigen - czy któreś z Waszych dzieci to je???

IP: *.* 11.03.03, 12:16
Przecież to ochyda. Nie wiedziałam wcześniej, że to takie wstrętne. Stosujemy Sinlac, ale on jest super.Kupiłam wczoraj na receptę 1 opakowanie i zużyłam tylko 7 miarek do kolacji. Spróbowałam i myślałam, żeby mu tego nie podawać. Ale zaryzykowałam. po pierwszym łyku odmówił jedzenia. Później nie mogłam go przekonać, że zawartość butelki już jest inna i nakarmiłam Sinlakiem z kaszką.
    • Gość edziecko: żona Re: Nutramigen - czy któreś z Waszych dzieci to je??? IP: *.* 11.03.03, 12:59
      Mój Adaś "to" je od 25 miesięcy i jest to jego ulubione pozywienie. Niesty, najczęsciej rodzice mają największe obiekcje do podawania dzeciom Nutramigenu. Spróbuj dziecku podac kawę to też mu nie będzie smakowała, chociaż tobie przypuszczam smakuje. Mnie Nutramogen nie smakuje, mojemu dzecku tak a do tego jest lekarstwem na jego alergię i to przkonuje mnie najbardziej.Sinlac nie jest alternatywą dla Nutramigenu. Jest to preparat uzupęlniający dietę a nie zastępujący mleko lub hydrolizat.danka
    • Gość edziecko: Niesia Re: Nutramigen - czy któreś z Waszych dzieci to je??? IP: *.* 11.03.03, 13:00
      U nas Mały (2,3 lata) po raz pierwszy sprobował tego 6 dni temu, musieliśmy zrezygnować z mleko sojowego (uczulił się na soję), na rzecz nutramigenu, przekonaliśmy go w ciągu 5,5 dnia, w tej chwili wcina go w całości (220 ml rano i wieczorem zagęszczone 2 miarkami kaszki ryżowej) i cieszy się, że mleczko dalej dostaje (jest butelkowym nałogowcem i śniadanie i kolacją wchodzi tylko w takiej formie), ponieważ po pierwszym spróbowaniu, stwierdziłam że już mu tego nigdy nie podam.Próbujcie może się uda i polubi ten smak.Powodzenia.Serdecznie pozdrawiamAtgnieszka
      • Gość edziecko: kmartyka Re: Nutramigen - czy któreś z Waszych dzieci to je??? IP: *.* 11.03.03, 13:11
        Niestety rzadko które dziecko akceptuje Nutramigen od razu. U nas przyzwyczjanie trwało około dwóch tygodni. Tzn do Isomilu dosypywałam po odrobinie Paskudztwa az w butelce pojawił się sam Nutramigen. Miłosz się nie połapał, dalej ochoczo wyciągał ręce po swoja butle. Niestety żle reagował na ten preparat , pojawiła sie nawet krew w kupie.A Sinlac faktycznie nie jest podstawą żywieniową , tylko uzupełnieniem. To po prostu tylko kaszka. do wszystkiego mozna sie przyzwyczaić.Ps. Mój wszystko jedzący syn natomiast odmówił jedzenia Sinlacu. Kasia
        • Gość edziecko: Niesia Re: Nutramigen - czy któreś z Waszych dzieci to je??? IP: *.* 11.03.03, 13:21
          Ja też tak robiłam, do mleka sojowego dodawałam nutramigen, i jakoś się udało. Aha i jeszcze jedno, nie robiłam tego jak mały był głodny, bałam się po prostu, że jak nie wypije nic z butelki to po prostu bedzie głodował, wiec wczesniej dostawal owsianke z owocamu, a gdzieś tak po godzine buteleczke z ulubionym mlekiem ;) no i poszło, czego i Wam życzę, bo jak już Żona napisała oprócz tego, że jest to preprat mlekozastepczy to jeszcze leczniczy, dlatego tak bardzo zależalo mi żeby Mały to pił.Serdecznie pozdrawiam,Agnieszka
    • Gość edziecko: asia_t Re: Nutramigen - czy któreś z Waszych dzieci to je??? IP: *.* 11.03.03, 13:41
      Moje dzieci to jadły. Pół roku chyba... były lekkie problemy, dosładzałam glukozą. A później dodawałam kaszki i owocki. Wchodziło! asiaT
      • Gość edziecko: electra Re: Nutramigen - czy któreś z Waszych dzieci to je??? IP: *.* 11.03.03, 19:59
        Cześć :-)))Mój synek też "wcina" nutramigen juz od 2 miesiąca życia (teraz ma 10 miesięcy). Na początku rzeczywiscie była istna tragedia, ale tak jak poprzedniczki wprowadzałam go powoli tzn. np. na 180 ml wody dawałam na początku 5 miarek NAN (wcześniej to jadł) i 1 miarkę Nutramigenu i tak przez dwa dni. Później stopniowo zwiększałam ilość miarek Nutramigenu (trzeci dzień 180 ml wody + 4 miarki NAN+ 2 miarki Nutramigenu) itd., aż zaczął jeśc sam Nutramigen, je go do tej pory aż mu sie uszy trzęsą.Pozdrawiam i zyczę cierpliwościAga
    • Gość edziecko: kasska74 Re: Nutramigen - czy któreś z Waszych dzieci to je??? IP: *.* 12.03.03, 09:14
      DZIEKI ZA RADY!!Wczoraj zastosowałam się do Waszych doświadczeń i do normalnego jedzenia dodałam mu 2 miarki Nutramigenu i mimo, że ja to czułam, on zjadł. Dziś rano też dosypałam ale 1/2 miarki.W ubiegłym tygodniu na polecenie lekarki dawałam mu 4 dni z rzędu mleko kozie po 1/2 szklanki rozcieńczonego z wodą.I nic nie wyskoczyło. Tylko jakieś kilka małych punkcików czerwonych. Ale nie robię z tego tragedii.Więc myślę, że będzie to dla nas jakieś wyjście, dać raz na jakiś czas mleczko prawdziwe. Wczoraj musiałam niestety wylać mimo, że już się studziło do jedzenia, bo mały chyba mmiał początki biegunki. Nie chciałam go podrażniać mlekiem na noc. Udało się. Podzdrawiam i jeszcze raz dziękuję
    • Gość edziecko: Natiwa Re: Nutramigen - czy któreś z Waszych dzieci to je??? IP: *.* 14.03.03, 09:32
      moja znajoma dodaje do Nutramigenu jablko, jej mala podobno wcina to ze smakiem
Pełna wersja