gluszekk
25.12.06, 13:58
Dziewczyny mam starszny problem. Ale po kolei.
Mam 6,5 miesięczna córeczke. Ma stwierdzoną skazę białkową i AZS. Od początku
listopada jestesmy na Nutramigenie. Wszystkie zmiany ustapiły po zaledwie
jednym dniu po odstawieniu od piersi (sama byłam przez ponad 2 miesiace na
bardzo resrykcyjnej diecie, opartej zreszta o to co pisałyscie na forum).
Mała brała Fenistil, Clemastine. Przez dwa tygodnie było super, potem
pediatra kazała rozszerzać dietę i zaczeły sie schody:
marchew - uczulona
ziemniak - uczulona
gruszka, jabłko - uczulona
Wszelkie słoiczki - uczulona
Udało mi sie wprowadzic brokuła, królika i patisona. Potem dostała kabaczka i
po 5 dniaxch wyszła lekkuchna wysypka (ale w kupuie nie byo ani śluzu ani
krwi jak to bywało wczęsniej) wiec stwierdziałam ze to chyba nie alergia.
Wysypka sie jednak nasilała i wcale nie zeszła po odstawieniu kabaczka.
Odstawiłam wiec królika i nic - dalej jest. nawet sporadycznie zaczął się
pojawaic śluz w kupie. Odstawiłam też brokuła i jestesmy od wcozraj na samym
mleku + kaszka ryzowa (sprawdzona na 100 %). Dodam, ze dzieki temuy forum
zrobiłam badania na pasozyty, grzyby, bakterie i lamblie i wyszła candida
albicans ++. Mała dostała Flumycon przez 15 dni + Probacti4 (na LAcidofil
jest uczulona), potem p[rzez 2 tygodnie była Nystatyna. Własnie
zaklończyłyśmy leczenie. Nystatynę odstawiłam 3 dni temu. Grzyb wychodzi w
kupie do tej pory. Mała jeszcze brała Debridat (żadnych leków alergicznych
nie brała). Lekarka mi kazała odstawić probiotyki i Debridat i dawać
Ketotifen i sam Nutramigen z kaszka ryżową. Ale nie ma żadnej poprawy!!!!
Wczesniej jak jej podawałam np. marchew i wyszła wysypka to po odstawieniu
marchwi złaziło wszystko.
Jestem podłamana bo nie mogę nijak powiązać tej wyspki z niczym. Wycofałam
juz wszystko z jej diety, łącznie z lekami. Grzyb juz jest pewnie wybity wiec
raczje on nie uczula (wyłazi pewnie ta martwa grzybnia).
Dodam ze wysypka jest dziwna bo nie sa to takie suche placki jak miała
wcześnije tylko takie dorbne kropeczki - taka kaszka jakby i do tego czerwone
plamy nieregularne wyglądające jak reakcja na jakis zewnetrzny alergen (jak
na lateks np.). Wysaypka jest głównie na kolanach i wewnętrzej stronie dłoni.
Suchy placek (ale to juz typowo jak na AZS) jest na kostce - ale on nest cały
czas i nie mozemy ise go pozbyc. Dodatkowo jest mna karku i sporadycznie po
całym ciele - ale to już mimimalnie
Przealaizowałam wszystko mozliwe - i z kosmetyków uzywamy A-DERMĘ (tylko zel
do mycia i krem do ciała) a na czerwone zmniany sporadycznie elidelu.
Dodam ze często ja kupa odparza. Normalne maści (Sudokrem, Alantan itp.) nie
pomagają. Próbowałam maści przeciwgrzybicznych na receptę Pimafucin i
Pimafucorti bya poprawa ale na parę dni. teraz używam Daktarinu maści i jest
w miare ok. Podejrzewam tego cholernego grzyba skoro tylko srodki
przeciwgrzyiczen pomagają.
W proszku piorę Jepie (wszystkie masze ciuchy) - zauwazyłąm, ze maż kupiła
innego Jelpa niż do tej pory (ze srodkiem zmiękczającym). Tylko, ze było to
już jakis czas temu i nie mozemy sobie przypomnieć jak dawno (ale nie dalej
niż dwa miesiace temu, no moze 1,5 miesiaca ). Wiec dosć dawno. A wyspka się
pojawiła jakieś 2 może 2,5 tygodnia temu.
Acha dodam ze znowu zaczęła ulewać. Nie wiele ale jednak. I trochę marudzi
igorzej spi. Ale równie dobrze mogą to byc zęby ( to marudzenie) . A te
ulewania i sporadyczny śluz w kupie (naprawdę jest go niewiele) raczje by
świadczyłą o alergii pokarmowej anie kontaktowe.
Dziewczyny macie wiecje doświadcznia niż ja. MOze któras z was mi pomoze .
Bedę wdzięczna za każdą podpowiedź.
Przepraszam ze tak chaotycznie. mam nadzieję ze napisałam to w miarę jasno.