malka21
27.12.06, 13:33
Witam międzyświątecznie
U nas wciąż problemy. Moje dziecko od prawie 2 tygodni ma rozległą wysypkę.
Nic nie wskazuje na alergię pokarmową i wziewną. Podejrzewam puder stosowany
przy ospie. Próbuję skontaktować się z dobrym dermatologiem ale nie wiem czy
jutro się uda, czy dopiero po Nowym Roku.
Wysypka zaczęła się w miejscach intensywnego stosowania pudru - na brzuszku
i pachwinach. Przez pierwszy tydzień rozrosła się na część brzuszka, pachwiny
i udo. W drugim tygodniu mam wrażenie, że punktowo łagodzi się na brzuszku i
w pachwinach jednocześnie rozsypując się na zgięcia rąk i nóg i resztę
brzucha. Czy wiecie, czy to normalne? Czy miejscowy stan zapalny skóry może w
ten sposób przez dłuższy czas się rozszerzać na dalsze partie ciała mimo
odstawienia czynnika drażniącego? Dodam, że małego to nie swędzi, nie jest
suche. Raczej czerwone punkty zlewające się w plamy. Na burzuchu i pachwinach
powoli czerwień przygasa.