Jakie pasozyty mogą dawać takie objawy?

10.01.07, 00:07
Witam,
wiem, że pasozytów i innych świństw jest b. dużo i nie wiem, jakie badania zrobić. Jeśli możecie, pomóżcie proszę plus proszę o informacje ile razy zanieść próbki, jak często i "jak świeże" muszą być.
Objawy:
1. mokry kaszel- głównie w nocy (od ponad m-ca), w dzień trochę suchego pokasływania
2. zapchany nosek, niewiele wychodzi przy dmuchaniu,a to co wychodzi jest raczej wodniste
3. częste nocne zgrzytanie zębami
4. powiększone migdały, nie wiem jak trzeci
5.osłuchowo czysty, morfologia, CRP, OB w porządku

A, i jeszcze pytanie- ponoć pasozyty często nie wychodzą w badaniu. Czy w związku z tym istnieje przeleczanie bez wyraźnego wyniku pozytywnego czy awsze tylko wtedy gdy coś wyjdzie?

Dzieki serdeczne i pozdrawiam.
    • kruffa Re: Jakie pasozyty mogą dawać takie objawy? 10.01.07, 09:56
      Miałam taki sam problem z kaszlem u córki. Podejrzewałam glizdę. Nic nie wyszło.
      Rozmawiałam wczoraj z pediatrą moich dzieci i powiedziała, że owszem pasożyty
      dają owszem kaszel podobny do astmatycznego, ale jest on suchy. Może ktoś miał
      inne doświadczenia?
      Na dodatek p. Kamirska powiedziała mi, że jeśli to jest nawet od glizdy to od
      pojawianie się kaszlu musi minąc conajmniej 3-4 miesiące zanim wyjdzie coś w kale.
      Tyle moich doświadczeń.

      Kruffa
      • sigvaris Re: Jakie pasozyty mogą dawać takie objawy? 10.01.07, 10:12
        Nie musi być suchy. Wiesz kiedy glista (larwa) przechodzi do oskrzeli podrażnia
        śluzówkę. Czesto więc ten "rodzaj" kaszlu zależy od "etapu" i ilości podrażnień
        (nie zawsze zarażenie glistą jest pojedyńcze, ponieważ ona (1 samica)składa 200
        tys. jaj w jednym rzucie, często te zarażenia są mnogie..).
        Poza tym znów jak mantrę powtórzę - nie ma przy pasożytach stałych objawów. Tu
        na forum spotkałam sie z postami, gdzie przy glistnicy w ogóle nie było kaszlu
        (jakiegoś niepokojącego, na który matki zwróciłyby uwagę). A tylko np. świąd.
        Choć oczywiście o kaszlu mokrym matki tez pisały.


        Co do sugestii Kamirskiej trudno się nie zgodzić. Jak jest w płucach nie
        wydala jaj. Dojrzewa. Dopiero po okresie dojrzewania rusza dalej -
        odkaszlnięta, połknięta ponownie zasiedla jelita i zaczyna składać jaja. Wtedy
        można w nią "trafić" badaniem kału. Jak są tylko osobniki męskie (tez tak może
        być) - nie znajdziesz jaj nijak. Jak jest jedna samica - trzeba się mocno
        przyłożyć do badań, bo składa je co 28 dni. Jak jest więcej samic - szanse na
        szybsze trafienie rośną. Glista ludzka to wredny pasożyt.

        Ale co do kaszlu. Kaszel mogą dawać też owsiki (pośrednio przez toksyny) i
        lamblie (podobnie jak owsiki).
        • sigvaris Re: Jakie pasozyty mogą dawać takie objawy? 10.01.07, 10:15
          Jeszcze jedno sprawdziłam. Duby smolone P. pediatra opowiada. Kaszel nie musi
          być suchy. Jak jest w oskrzelach może być mokry. Jak zawędruje do płuc może być
          suchy. Nie można mówić, autorytatywnie takich rzeczy, bo matka myśli - aaaaa
          lekarz "wykluczył" po rodzaju kaszlu. Bzdura.
          • kruffa Re: Jakie pasozyty mogą dawać takie objawy? 10.01.07, 10:29
            Sigvaris błagam nie traktuj tego wszystkiego tak osobiście.
            Nikt nie mówił autorytatywnie. A większośc matek ma swój rozum i potrafi myślec.
            Ja się za taką uważam i sprawdzam wszystkie możliwości bo mam w zwyczaju
            wykluczac choroby u moich dzieci. Nigdy nie zakładam, że moje dziecko jest na
            coś chore, a wykluczam jakieś schodzenie, po kolei, jedno po drugim.
            Ja w 100% wierzę tylko w to co sama mówię i o czym jestem przekonana. A jakbyś
            dokładnie przeczytała co napisałam to byś o to zauważyła.
            Nie ma lekarzy doskonałych, bo byliby bogami. Nawet ci tak polecani na tym form
            mogą się mylic lub/i opowiadac bzdury.

            Kruffa
    • sigvaris Re: Jakie pasozyty mogą dawać takie objawy? 10.01.07, 09:56
      O objawach dużo znajdziesz tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=27748150&v=2&s=0
      O tym jak przygotować kał do badań czesto decyduje wybór laboratorium. Musisz
      pytać o jakieś polecane w Twojej okolicy.
      Przeleczanie bez dodatniego wyniku owszem istnieje, ale zazwyczaj co do robaków.

      A tu skrót info o pasożytach i nazwach badań:

      Są 3 różne grupy pasożytów ludzkich. Więc na początek trochę przydatnych info.
      Pasożyty przewodu pokarmowego to :

      1. grzyby i pleśnie - żeby je sprawdzić nalezy zrobic osobne badanie kału
      nazywane w kierunku grzybów i pleśni. Powinno przy metodzie hodowlanej trwać
      ok. 14 dni. Niestety laboratoria robią je ok. 4-7 dni, więc nie są w stanie w
      tym czasie sprawdzić większości z badanych rzeczy. Prawidłowo te badania
      przeprowadzają laboratoria przy przychodniach parazytologicznych
      (czyli "pasożytniczych"), mykologicznych (czyli właśnie specjalizujące się w
      mykologii nauce o grzybach), czasami przy szpiatalach zakaźnych. Czasami też
      można uprosić laborantów o owe 14 dni hodowania próbki. Grzyby można leczyć
      dietą. Nawet profilaktycznie bez badań. Taka podstawowa dieta opiera się o 4
      zasady:
      - zero mleka
      - zero słodkiego
      - więcej tłuszczy
      - więcej cebuli, czosnku i kiszonek.

      2. pierwotniaki i ameby. W tej grupie są lamblie, które w Polsce występują
      terytorialnie. Osobne badanie kału trzeba zlecić żeby je znaleźć, nazywa się w
      kierunku lamblii. Z laboratoriami jest źle. Badania nie wychodzą. Trzeba szukać
      laboratoriów, które miewają chorych. Próbka kału MUSI BYĆ ŚWIEŻA, lub
      przynajmniej trzymana w lodówce zanim trafi do badania. Badanie można
      powtarzać, ale odstępy czasu powinny być ok. 5-7 dni, między badaniami.
      Niektórzy lekarze leczą w ciemno na podstawie objawów. Lamblia wydala jak
      pozostałe pasożyty toksyny, to dużo gorsze od 7-10 dniowego leczenia. Jednak
      taką decyzje powinien podjąć lekarz. Leki, które stosuje się przy leczeniu
      lamblii:
      - Furazolidon u dzieci
      - Macmiror - u dorosłych
      - Metronidazol - przy powtórzeniach leczenia lub u dorosłych lub w innych spec.
      warunkach.

      Niektórzy lekarze stosją Tynidazol. Zdania co do niego są podzielone. Nie wolno
      go podawać poniżej 12 roku życia.

      3. robaki - powszechnie to właśnie ich badanie z kału nazywa się "na pasożyty"
      (dlaczego akurat tylko ich, nie wiem). Badanie kału można powtarzać ponieważ
      nie wychodzą baaardzo, baardzo często. Jednak powtórki robimy co ok. 3-5 dni.
      Niektóre z nich np. owsiki skąłdają jaja pozaustrojowo i nawet sanepid poleca
      badać je tzw. badaniem plastrowym, bo wbrew powszechnej opinii ich nie widać w
      kale (tylko w stanach robaczyc totalnych).
      Robaki są ich dwa rodzaje:
      a) obłe - w tej grupie są owsiki, tęgoryjce, włosogłówka, glista ludzka itd.
      Często leczy się je w ciemno po objawach. Stosuje się leki:
      - Pyrantelum u małych dzieci
      - Zentel u starszych dzieci i dorosłych
      - Vermox u starszych dzieci i dorosłych
      Kuracja powinna byc powtarzana 3-krotnie, ponieważ wszystkie te leki działają
      głównie na osobniki dorosłe. A problem w usunięciu robaków polega na wybiciu
      wszystkich lęgów z jaj.
      b) płaskie - tu są tasiemce. Leczy się je jeszcze innymi lekami w zależności od
      kalibru tasiemca. Najlepiej udać sie wtedy do parazytologa (w wielu miastach
      nie ma)lub lekarza chorób zakaźnych.


      Są też pasożyty zwierzęce. Ich zarażenie u ludzi jest bardzo niebezpieczne.
      Nazywa się toksokarozą. Jest wykrywane z badań krwi lub badań okulistycznych
      (toksokaroza oczna). Wykrywa się i bada toksokaroze w przychodniach
      parazytologicznych lub zakaźnych.



Pełna wersja