nurich
18.01.07, 13:31
Synek (obecnie 17 miesięcy) od początku nie trawił marchewki, zawsze lądowała
w pieluszce w niezmienionej postaci. Wtedy pediatra powiedział że nie ma sie
czym przejmować, żeby marchwi nie dawać, bo skoro nie trawi to nie ma sensu
obciążać układu pokarmowego.
Niestety ostatnio to on juz nie trawi prawie wszystkiego, wiele rzecy, ktore
jadł wcześniej teraz pozostają niestrawione i kupa wygląda okropnie, nawet
makaron ostatnio znalazłam.
Kierując sie radą pediatry to chyba nic nie powinien teraz jeść.
Czy spotkałyście sie z czymś takim? Co to może być?
Dodam jeszcze że ciągle dostaje Lacidofil albo inny tego typu, jest na diecie
bezmlecznej z powodu podejrzenia powikłań po MMR II, gluten ograniczony ale
spożywa.