dan155
22.01.07, 11:00
Witam serdecznie! Niedługo zostanę mamą

Oboje z mężem jesteśmy alegikami,
wiec Mała ma niestety spore szanse na alergię.
W szkole rodzenia położna wszystkim radziła stosowanie diety eliminacyjnej
przez pierwsze 6 tygodni a potem stopniowe wprowadzanie "podejrzanych"
produktów. W przypadku alegii w rodzinie bardzo uważna obserwację i
wprowadzanie nowych produktów w dużych odstępach czasowych.
Na dzień dzisiejszy chciałabym stosować dietę aby spróbować zapobiec alergii.
Wiem, że niektórzy uważają to za "głupotę" i doradzają jeść wszystko i
dopiero gdy wystąpi alergia to zacząć sie martwić. Mi to rozwiązanie wydaje
się mniej rozsądne.
Proszę Was o radę - co jeść - czy naprawdę wówczas zostaje ryż, buraczki i
marchewka

Wiem, że najsilniej uczula mleko, cytrusy, kakao, seler...
Czy stosowałyście dietę przed wystąpieniem objawów uczulenia czy dopiero gdy
pojawiły się objawy?
Spotkałam sie też kilka razy z zaleceniem, aby dzieci alergiczne karmić
wyłącznie piersią nawet do 9 miesiąca? Co o tym sądzicie?