poradźcie - synek ma 6 mcy

14.04.03, 15:24
Witam,
synek ma 6-mcy i uczulenie na wtarzy w postaci drobnych krostek na wtarzy.
Zaczęło sie koło ustek i przez miesiąc albo dłużej bagatelizowaliśmy to
myśląc że to od śliny. Ale się nasiliło, krostki pojawiły się nawet na
powiekach. Lekarz kazał odstawić wszystko oprócz mleka. Mały nie znosi
nutramigenu i pije isomil ale krostki znów się pojawiły. Tak więc żeby go
nie katować dłużej samym mlekiem znów wprowadzam nowe rzeczy zaczynając od
jabłka.

Mam pytanie: wczoraj w nocy mały sktrzsznie płakał. W ogóle jest ostatnio
jest niespokojny i mam wrażenie, że to po Isomilu. Czy ktoś miał takie
doświadczenia z tym mlekiem. Zdawało mi się, że widziałam w archiwum już coś
o tym że bobas płakał w nocy po tym mleku.

Lekarz zalecił test, do którego krew pobierają z żył. Ale u niego widać je
tylko na główce i nie wiem czy sie decydować.

pozdrawiam,
iza
    • skarolina Re: poradźcie - synek ma 6 mcy 14.04.03, 16:25
      Niestety, isomil jest sojowy, a soja też może uczulać. Może spróbuj stopniowo
      wprowadzać Nutramigen, mieszając go z Isomilem? Testy nie są miarodajne,
      szczególnie w tym wieku. Lepiej zastosować dietę eliminacyjną. Byłoby dobrze,
      gdyby jednak udało Ci się przestawić dziecko na Nutramigen, a potem powolutku
      wprowadzać nowe pokarmy.
      pozdrawiam
      skarolina
    • elki70 Re: poradźcie - synek ma 6 mcy 14.04.03, 16:43
      Moja rada na nutramigen - duzo osłodzic glukoza - wolno zmniejszac ilosc
      glukozy (sposob nie najlepszy bo slodkie i moze nasilac uczulenie ale glukoza
      sama w sobie chyba raczej nie uczula) - dziecko przyzwyczai sie do smaku
      nutramigenu. Jablko, marchewka, ziemniak moze rowniez uczulac tak jest w
      przypadku mojego syna.
    • kamyczek_edziecko Re: poradźcie - synek ma 6 mcy 14.04.03, 19:00
      to nie do końca tak jest, że testy w tym wieku nie są miarodajne. mój synek też
      ma 6 miesięcy i też miałam wątpliwości. otóż pani doktor powiedziała, że testom
      z krwi jak najbardziej można wierzyć i lepiej oprzeć dalsze postępowanie na ich
      wynikach niż działać zupełnie w ciemno. u tak małych dzieci nie mają sensu
      jedynie testy skórne i to nie ze względu na wynik, lecz możliwość ich
      wykonania. nie martw się, u mojego małego też żyły były widoczne jedynie na
      główce, ale panie w laboratorium wtarły mu jakiś specyfik w dłoń, masowały,
      masowały i żyła się w końcu pokazała. samo pobieranie trwało ok. 3 min.
      niestety. jest potrzebne dużo krwi do tego testu. ale jakoś wytrzymaliśmy, więc
      i wy wytrzymacie. powodzenia.
      pozdr. kamyczek
      • skarolina Re: poradźcie - synek ma 6 mcy 14.04.03, 21:08
        kamyczek_edziecko napisała:

        > z krwi jak najbardziej można wierzyć i lepiej oprzeć dalsze postępowanie na
        ich
        >
        > wynikach niż działać zupełnie w ciemno.

        No cóż, siostrzenica mojego męża miała robione testy z krwi, które nie
        wykazały alergii na białko mleka krowiego. Tylko czemu mała po zjedzeniu
        czegokolwiek mlecznego miała silną reakcję alergiczną?
        pzdr,
        skarolina
        • ilona1305 Re: poradźcie - synek ma 6 mcy 14.04.03, 22:09
          Witam,
          co prawda testy nie są wiarygodne w 100 %, ale warto je zrobić. My np. w ogóle
          nie podajemy Zuzce tego, co wyszło jako bardzo uczulające, ale też nie podaję
          produktów, na które uczulenie nie wyszło (wg testów krwi), ale które ogólnie są
          alergizujące. Po co ryzykować. A powoli, kiedy ciałko nam trochę wyzdrowieje,
          będziemy próbować. Pozdrawiam Ilona
      • migrys Re: poradźcie - synek ma 6 mcy 15.04.03, 01:07
        testy z krwi moga byc miarodajne u dzieci u ktorych alergia jest IgE zalezna...
        biorac pod uwage ze sa cztery typy alergii z czego tylko jedna jest IgE
        zalezny a takze, ze objawy nietolerancji pokarmowej sa praktycznie nie do
        odroznienia od alergii bez specjalistycznych testow, prawdopodobienstwo ze
        testy u 6 miesiecznego dziecka z nie do konca rozwinietym ukladem pokarmowym
        [nietolerancja] beda miarodajne znacznie spada...
        • kamyczek_edziecko Re: poradźcie - synek ma 6 mcy 15.04.03, 08:59
          tak, to wszystko prawda, tyle, że właśnie testy mogą wykazać coś, czego się
          człowiek nie spodziewa (pyłki, roztocza), a że nie wykażą czegoś na co dziecko
          jest uczulone i ewidentnie mu szkodzi - takie ryzyko, z tym, że jeżeli je
          obserwujemy to łatwo to zauważyć i wykluczyć. ale przy okazji testów można się
          rzeczywiście dowiedzieć czegoś niespodziewanego co znacznie ułatwia dalsze
          postępowanie.
          pozdr. kamyczek
          • migrys Re: poradźcie - synek ma 6 mcy 15.04.03, 10:39
            no nie do końca tak, bo testy mogą być fałszywie ujemne ale i niestety
            fałszywie dodatnie... fałszywie dodatnie lub ujemne oznaczenia występują w
            około 20-30% wykonywanych badań...

            nikt nie mówił, że będzie prosto...
            • migrys Re: poradźcie - synek ma 6 mcy 15.04.03, 10:46
              aha zeby nie bylo ze tylko te z krwi maja duzy margines bledu... testy skorne
              rowniez moga byc przeklamane in plus oraz in minus...

              w obydwu przypadkach ryzyko wystapienia wyniku falszywego wzrasta u skrajnych
              grup wiekowych a wiec u malych dzieci - do ok. 3-4 roku zycia oraz u osob
              starszych...

              Prosze bardzo o tym co moze miec wplyw na wynik testu skornego:

              Na wynik testu wpływ może mieć bardzo wiele czynników.

              1/. Siła ekstraktu. Istnieją różnice w sile ekstraktu pomiędzy odczynnikami
              różnych firm (i serii). W ostatnich latach pojawiły się odczynniki o
              standaryzowanej sile alergenowej, oznaczone symbolem SQ.

              2/. Miejsce testowania. Reaktywność skóry przedramienia jest większa po
              stronie wewnętrznej w pobliżu łokcia, a zmniejsza wraz z przesuwaniem się w
              kierunku nadgarstka. Skóra pleców jest bardziej wrażliwa niż skóra
              przedramienia.

              3/. Nożyki do testów. W czasie nakłuwania skóry następuje wprowadzanie
              alergenu. Od siły i głębokości nakłucia zależy więc ilość i głębokość
              wprowadzonego alergenu. Problem ten zniknie jeśli stosować będziemy
              standaryzowane, jednorazowe lancety 1 mm.

              4/. Rytm dobowy. Stwierdzono mniejszą reaktywność skóry w godzinach rannych w
              stosunku do godzin popołudniowych .

              5/. Wiek pacjenta. Reaktywność skóry wzrasta do trzeciej dekady życia, a
              następnie stopniowo maleje. Odpowiedź jest więc słabiej wyrażona u dzieci i
              osób starszych. Zwykle testy wykonuje się u dzieci od 3-5 roku życia.

              6/.Sezonowość. Odpowiedź jest bardziej wyrażona po sezonie.

              7/. Stany patologiczne. Odpowiedź jest bardziej wyrażona w ostrej pokrzywce,
              żywym dermografiźmie, a słabiej w atopowym zapaleniu skóry, przy przewlekłych
              hemodializach oraz bezpośrednio po wstrząsie anafilaktycznym.

              8/. Przyjmowane leki. Na wynik testu wpływ maja leki hamujące odczyn
              natychmiastowy np.leki antyhistaminowe I i II generacji. Leki te należy
              odstawić przed wykonaniem testów na okres 2 - 4 dni (w przypadku astemizolu 6-
              8 tygodni). Ketotifen zaleca się odstawić na 1 dzień a imipraminę na 4 dni
              przed wykonywaniem testu.

              wolalabym nie miec racji...
              • kamyczek_edziecko Re: poradźcie - synek ma 6 mcy 15.04.03, 11:03
                zwracam honor Migotko. widzę, że prawdziwy z Ciebie ekspert w tych sprawach. ja
                dopiero zaczynam tą zabawę. teraz już wiem do kogo się zwracać z
                wątpliwościami, jako, że do lekarzy mimo wszystko mam zaufanie bardzo
                ograniczone...
                pozdr. kamyczek
                • migrys Re: poradźcie - synek ma 6 mcy 15.04.03, 16:32
                  zaden ze mnie ekspert... jak sie urodzila Zosia i metoda prob i bledow wyszlo
                  ze jest uczulona na gluten to tak naprawde nie wiedzialam nawet co to ten
                  gluten jest... gdzie on jest itd...
                  mi tez lekarze mowili ze testy z krwi sa wiarygodne... ale wlazlam na forum,
                  poczytalam listy innych mam i... zweryfikowalam swoje poglady... teraz zanim w
                  cos uwieze sprawdzam to sto razy w roznych zrodlach [dzieki ci Boze za
                  internet]... to forum to jak konsylium lekarzy specjalistow - dzieki niemu
                  mamy dostep do ogromnej ilosci informacji - ilu lekarzy mozna odwiedzic z
                  jednym problemem? a tutaj masz opinie kilkudziesieciu bo przeciez kazda z nas
                  ma innego alergologa... kazda z nas wie cos na jakis temat... niech tylko
                  zrobia wyszukiwarke to bedzie mozna czerpac garsciami z wiedzy innych...

                  jesli dopiero zaczynasz to polecam ksiazke Moniki Beck-Pietrzak "Moje dziecko
                  jest na diecie" [dostepna w Merlinie] - to chyba jedya tego typu pozycja
                  wydana w Polsce. Poza tym pytac, pytac, pytac... szukac, czytac no i co
                  najwazniejsze obserwowac wlasne dziecko...

                  wiem ze czasem mam irytujacy sposob podwazania czyjegos zdania... ale to nie
                  innych uczestnikow dyskusji podwazam tylko lekarzy... nie ma jednej prawdy i
                  jednej metody... stosowanie absolutow "testy sa wiarygodne, albo to nie
                  uczula" odbija sie tylko na naszych dzieciach i to mnie najbardziej wkurza...
                  dlatego czasem moje slowa sa dosc mocne... denerwuje mnie ignorancja
                  niektorych lekarzy - zakonczyli studia wiec zakonczyli rowniez edukacje...
                  dlatego rady innych matek sa dla mnie 100 razy cenniejsze niz porady
                  specjalistow... najlepszym tego przykladem sa ulotki producentow hydrolizatow
                  podajace przepisy z zastosowaniem mieszanek... one niewatpliwie sa
                  przygotowane przez specjalistow dietetykow... tylko czy ktorys specjalista
                  dietetyk sprobowal kiedys upiec wafle wg. wlasnego przepisu a pozniej dac je
                  dziecku?
                  ok bo tylko sie niepotrzebnie wkurzam wink

                  pozdrawiam i w miare sil i wiedzy sluze pomoca.
Pełna wersja