prosba o rade-do Weteranek i nietylko:)

31.01.07, 12:09
Dziewczyny, chciałabym poradzic się Was w kwestii dzieci mojej
przyjaciolki.Ona jest sama z dziecmi , maz pracuje daleko i widze ze jest już
coraz bardziej zdenerwowana.
Ja wśród znajomych troszke uchodze za osobe dziwna, bo jak komus mowie
lamblia , alergia czy candida to patrza wielkimi oczami na mnie.No ale teraz
gdy ona sama zaczyna widziec jak meczy się ona i dzieci z roznymi objawami to
zaczyna mnie podpytywac.No i obiecalam jej ze posprawdzam .

Pierwsze dziecko (2,5 roku) własciwie nie miało problemow pokarmowych czy
skórnych do teraz.Teraz na jego nogach , raczkach pojawiły się i utrzymuja
liszajowate zmiany .Wczesniej miewal epizody ze swedzacym odbytem.

Wiekszy problem jest z małym dzieckiem , które teraz ma prawie 6 miesiecy.
Od urodzenia ma problemy ze snem , w tej chwili własciwie cały dzien i noc
ssie cyca i tylko tak jest w stanie się zdrzemnąc.
Jest spory wagowo ale w ostatnich badaniach wyszedl niedobór żelaza (dostal
ferrum) .Ponadto , ma problemy z oddawaniem stolca.Własciwie robi kupe tylko
gdy mama pomoże mu termometrem .W innym przypadku steka i jeczy i denerwuje
się.(nie wiem czy w takim przypadku dobre było podanie zelaza?).A tak ogólnie
to on cały dzien płacze.Do niedawna jeszcze zasypial przy piersi i chociaz z
godzine pospał sam ale teraz już nawet tego nie ma.
Acha, mały ma cały czas wilgotne stopy.
Lekarz pediatra jedyne co powiedział mamie dzieci to , że u małego wystepuje
leniwe jelito (???)
Dodam jeszze ze mama dzieci od kilku lat ma problemy z niedoborem żelaza.


Pytanie nasze jest takie-od jakich badan zaczełybyscie?pomyslalam , żeby
zawiozła kal do badania (bo jak mowi Sigvaris to przeciez najprostsze) ale
czy lepiej do dr Kamirskiej czy do dr Kostrzenskiej?
Dam jej wszystko o diecie dla mamy alergika co jest na forum w
najwazniejszych watkach.
Nie wiem sama co jej poradzic , ale mysle, ze skoro dziecko ma niedobory
zelaza to z jakiegos konkretnego powodu .Poza tym nie jest chyba normalne ,
ze od poczatku zycia dziecko nie robi samo kupy i meczy się z tym.No i ten
wieczny płacz.On naprawde placze caly dzien a jak na chwile zasnie to jest po
prostu cud.
Licze na wasze podpowiedzi.
Ania
    • czarna.perla Re: prosba o rade-do Weteranek i nietylko:) 31.01.07, 13:51
      ja nie jestem żadnym znawcą i autorytetem ale postaram się odpowiedzieć na ile
      to możliwe wyczerpująco.

      najpierw kwestia żelaza. niedobór żelaza to bardzo częsty objaw posiadania
      pasożytów, nie pomagają wtedy preparaty z żelazem, one nie działają wogóle a
      jeśli nawet to tylko na krótką chwilkę. u mojego synka podawanie ferrum przez 8
      mies. nie dało żadnego rezultatu. żelazo zatwardza!!! więc również z tego
      powodu mogą być problemy z kupką.

      Jeśli jesteś z warszawy to ja proponuję zrobić najpierw komplet badań u
      Kamirskiej, od obu dzieci i mamay po trzy próbki (czyli co drugi dzień jedna
      próbka), kiedy zawieziecie kał do badania zapytajcie panią Kamirską o plasterki
      do badania owsików (ona wyjaśni już jak się z tym obchodzić i ile próbek
      pobrać)- to swędzenie, ktore było u starszego może wskazywać na owsiki.

      Jeśli dla koleżanki za dużym wydatkiem bedzie zbadanie całej rodziny to niech
      chociaż zbada to najmłodsze dziecko, choć jeśli przebada się więcej próbek tym
      większa szansa znalezienia tego cholerstwa.

      wilgotne stopy mogą wskazywać na zaburzenia wchłaniania witaminy d3 co często
      zdarza się przy pasożytach, dziecko powinno mmieć zwiększoną dawke ale trzeba
      to ustalić z lekarzem.

      pasożyty daja rożne objawy a czasami żyją w nas bezobjawowo, nic więc dziwnego,
      że mimo wcześniej swędzącego odbytu dopiero teraz u starszego dziecka pojawiły
      się zmiany na skórze.
      oczywiście te objawy mogą też swiadczyć o alergi ale radzę zacząć od badań na
      pasożyty.

      Można zrobić też tak, że u kamirskiej zbada kał na lamblie, pasożyty i owsiki
      oczywiście a u Kamirskiej zrobi posiewy na grzyby (sama Kamirska poleciła
      posiew jako badanie dokładniejsze w kwesti grzybów bo pokazuje czy jest
      przerost czy nie).

      Teraz ważne linki:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=32948235&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=21563907&a=38025162
      przeczytajcie ten artykuł
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=42835240&a=42835240
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=44449793
      i odnośnie badań u Kamirskiej (jeśli jesteście z Warszawy to czywiście wysyłka
      was nie dotyczy, należy poprostu dowieźć próbki)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=53999696
      może wydrukuj coś z tego tej mamie niech poczyta jak znajdzie czas.

      Szkoda mi tych biednych dzieciaczków.

      P.S Napisz co postanowiła przyjaciółka
      • konkubinka Re: prosba o rade-do Weteranek i nietylko:) 31.01.07, 14:52
        Dziekuje ze sie zainteresowalas.Ja juz prawie dwa lata siedze w temacie ale
        sama wiesz jak ktos bedacy laikiem uslyszy to nic mu to nie mowi.
        Te wszystkie linki mam oczywiscie, uporzadkowalam sobie to w plikach i
        podrukuje jej.
        Moja corcia miala przy lambliach spora anemie .Walczylysmy z candida, teraz
        podajemy balsam i jest efekt pozytywny.Co do nas ja to wszystko wiem ale
        sytuacje mam o tyle inna ze kupy byly rzadkie , czeste biegunki a u nich
        odwrotnie.Stad moje watpliwosci.Dobrze ze napisalas mi o tych stopach.O tym nie
        slyszalam .
        Oczywiscie odezwe siesmile
        Czyli myslisz ze zaczac od pasozytow a nie od bakterii?
        Ja jej pomoge dostarczyc probki gdzie trzeba, mieszkam w Wawie ona w Pruszkowie
        i ta dwojka dzieci malutkich.Moje sa juz wieksze wiec mi latwiej.
    • czarna.perla Re: prosba o rade-do Weteranek i nietylko:) 31.01.07, 15:50
      Myslę, że zacznij od badania na pasożyty a jak coś wyjdzie to dopiero badanie
      na bakterie, ewentualnie bakterie w tym samym czasie u Kostrzeńskiej ale na
      pewno nie zaczynajcie od bakteri.
      U mojego synka po ferrum kupy też były raczej luźniejsze (choc zdarzały się też
      takie całkiem twarde) ale może u każdego człowieka jest inaczej, generalnie
      żelazo zatwardza. czy problem ze zrobieniem kupy pojawił się kiedy dziecko
      zaczęło brać ferrum?
      • konkubinka Re: prosba o rade-do Weteranek i nietylko:) 31.01.07, 20:21
        nieee , zle mnie zrozumialas.
        Moja corka od małego miala podobne problemy ale u nich sa zatwardzenia a u nas
        byly rozwolnienia.reszta to samo-sen , potliwosc (u nich stopy u nas glowa)-
        dlatego zaczela mi si ekolezanka skarzyc.Zreszta juz dawno zauwzylam ich
        problem , bo dziecko jej poprostu non stop placze.DO tego doszlo ze jej rodzice
        ciagle zwracaja uwage a ze placze a ze go za duzo karmi-wiesz jak jest -dobre
        rady babc , ktore niewiele wiedza.
        Moja corka miala anemie i ja nie podałam ferrum.Zaczelam uczyc sie o chinskiej
        medycynie i korzystalam z ich specyfikow.Wlasciwie z anemii wyszlysmy bez
        problemu podajac spiruline naturalna.A miala bardzo niskie zelazo.Pisalam juz o
        tym na forum.
        Ja razde sobie z problemem , moze dlatego ze otwarta jestem na wszelkie metody
        niekonwencjonalne , ktore logicznie mi wytlumaczono.
        Chcialabym im pomoc tylko nie wiem od czego zaczac.Zgodnie z medycyna chinska -
        trzea wziac sie za podstawy a nie leczyc objawsmilesmilesmile
        • czarna.perla Re: prosba o rade-do Weteranek i nietylko:) 31.01.07, 22:02
          faktycznie źle zrozumiałam, że Twoje dziecko też dostawało ferrum. u nas było
          tak jak pisałam, czasami po tym leku zdarzały się zaparcia i pewnie tak jest w
          większości przypadków bo żelazo ma to do siebie, że zatwardza a jeśli zaparcia
          były już wcześniej moga się jeszcze nasilać po podaniu leku.

          ja biorąc pod uwagę objawy jakie ma starsze dziecko i to, że od niego mogło
          zarazić się młodsze zaczęłabym badania od zbadania kału, to nic nie boli i nie
          naraża dziecka na stres. gdyby Twoja przyjaciółka zaczęła zbierać próbki od
          jutra to komplet miałaby w poniedziałek i wtedy można by je dostarczyć na
          badania, w takim wypadku na środę miałaby wyniki, za tydzień wiedziałaby czy to
          sprawka pasożytów czy szukać gdzie indziej, w międzyczasie może zrobić inne
          badania.

          Prosze napisz co na to Twoja przyjaciółka.
    • aslea Re: prosba o rade-do Weteranek i nietylko:) 31.01.07, 20:32
      Ja jestem chyba z tych "nie tylko". Niedługo jestem tu na forum i mam skromne
      doświadczenie w zakresie leczenia "obcych". W zasadzie dopiero je nabywam, ale
      mam też dziecko, które zachowywało się tak jak syn twojej przyjaciółki. Pierwsze
      1/2 r. ż na rękach przy piersi spała po 10 min. i budziła się z płaczem ciągle
      marudna i niezadowolona. I nie przesadzam ani nie wyolbrzymiam. Tak było.
      Dzisiaj już wiem co jej jest i było:
      - nietolerancja laktozy - czy koleżanka to wykluczyła?
      - powoli dojrzewający układ pokarmowy
      - wada położenia nerki, co przyczyniało się do nieustannych zaparć i bólu
      uciskanej przez rozdęde jelita nerki
      - ciągłe stany zapalne układu moczowego przechodzone bez temperatury
      -lamblie
      - glista ludzka
      - cadida
      I tu zaproponowałabym aby koleżanka zrobiła oprócz badań sugerownych przez
      czarną perłę analizę moczu. Same bakterie w układzie moczowym mogą wywoływać
      stan niepokoju i rozdrażnienia dziecka. I naprawdę trudno rozpoznać takie
      zapalenie przechodzące bez temperatury. U mojej córci jak wykryłam, że o to
      chodzi był już ropomocz. I jeszcze jedno. Nie dziwię się, że dopiero teraz
      koleżanka dojrzała do tego aby coś zrobić. Mi lekarze powtarzali, że to po
      prostu kolka, niedojrzały układ pokarmowy i to samo przejdzie najdalej do 6
      m-cy, nie ma lekarstwa i po prostu trzeba zacisnąć zęby. Jak przychodziłam dalej
      z proźbą o pomoc to mi lekarka powiedziała, że może powinnam się przyzwyczaić,
      że mam wredne dziecko, po prostu tak czasami jest i mnie się właśnie trafiło.
      A moja biedna córcia wiła się z bólu. Ja uważam, że dzieci nie są złośliwe i jak
      płaczą to mają powód. Niech przyjaciółka spróbuje jej podać czopek przeciwbólowy
      i zobaczy czy będzie lepiej. Jeśli tak to ewidentnie dziecko coś boli i trzeba
      znaleźć powód. Może po prostu rosną jej zęby, a jeśli nie to wtedy bym jej
      radziła zrobić USG. Jeśli USG było by OK to powinna zająć się badaniami kału o
      których już wiesz. Serdecznie jej współczuje, ja czasami myślałam, że wyrzucę
      młodą przez okno, ewentualnie sama skoczę. Więc powiedz jej, że nie tylko ona
      tak ma ( a sądzę że ma). Trzyman kciuki by udało się postawić prawidłową
      diagnozę. Aha moja mała też pięknie przybierała na wadze i miala zatwardzenia.
      • konkubinka Re: prosba o rade-do Weteranek i nietylko:) 01.02.07, 12:11
        no wiec tak:
        wczoraj rozmawiałam z mama dzieci i ustaliłysmy ze od poniedziałku zbiera
        próbki dla dr Kamirskiej jednakze ustaliłam jeszcze kilka kwestii.
        dziecko nie dostało ferru ale hemofer co podobno miało rozluzniac kupy .Wczoraj
        i przedwczoraj dawała małemu do picia wode z cukrem a nie soki a z cukrem
        dlatego , ze on zwykłej w ogole nie chce (dla mnie to moze byc chec na słodkie,
        mam racje?)
        A poza tym to obawiam sie , ze po wynikach badan bedzie najgorsze gdyz ona
        przyznała mi , ze ja to przeraza , ze bedzie musiala wprowadzic diete ,
        powiedziala, ze jak patrzy na mnie to jest przerazona , ze poprostu boi sie ze
        nie da rady .
        powiedziała , ze "nie chce na dziecku eksperymentowac" mialam wrazenie , ze
        chodzi jej o medycyne i preparaty , ktorych nie zaleci jej pediatra.
        (wspomnialam jej ze dziewczyny zamaist zelaza daja melase buraczana i na to tak
        zareagowala.)
        mysle , ze ciezko bedzie jej przekonac sama siebie zwlaszcza ze ma wokol babcie
        i dziadkow i wujkow "dobra rada".
        No ale zobaczymy jak wyjda badania ...
      • konkubinka Re: prosba o rade-do Weteranek i nietylko:) 01.02.07, 12:13

        Aslea.Twojego posta skopiowałam i wysłałam jej mailem.Dziekuje!
    • czarna.perla Re: prosba o rade-do Weteranek i nietylko:) 01.02.07, 13:32
      Diety niech się koleżanka nie boi bo ona będzie potrzebna tylko wtedy kiedy
      wyjda grzyby, jeśli wyjdzie coś inneego to dieta nie musi być stosowana ( no
      chyba, że wyjdzie coś innego plus grzyby).

      Ale nawet gdyby wyszły grzyby to ta dieta to istny cud bo dziecci na niej
      zdrowieją, poprawia się apetyt i wreszcie zaczynają przybierać na wadze a to
      chyba najlepszy przuykład na to, że ona pomaga a nie szkodzi. Nie jej dzieci
      pierwsze i nie ostatnie bedą na tej diecie i z całą pewnością im nie zaszkodzi,
      a gdyby sama musiała stosować duietę to też da radę, ja 3 mies. temu też byłam
      przerażona.
      Moj synek na bank ma jeszcze grzybicę ale przez ostatnie 3 mies przybrał na
      wadze połtora kilo a wcześniej przez 3 mies. tylko pół kg.

      Hemofer to kroople z żelazem maja zdecydowanie mniej chemi niz Ferrum i lepiej
      dzialają. Ja po 8 mies. bezkutecznego podawania Ferrum zrezygnowałam z niego i
      daje dziecku dużo żelaza w jedzeniu: dużo zieleniny, żółtko, dużo czerwonego
      mięsa, wątróbka... efekt zobaczę w przyszłym tyg. bo wtedy zrobie morfologie.
      Odnośnie tych kup to mam jeszcze jedno pytanie, czy one są faktycznie bardzo
      twarde i dziecko nie może sobie poradzić ze zrobieniem, czy mama już na tyle
      przyzwyczaiła dziecko do tego, że pomaga mu w tej czynności że mały nie jest
      sam sobie w stanie z tym poradzić... jeśli jest właśnie tak to będzie musiała
      odzwyczaić dziecko od tego (kurcze, tylko nie wiem, jak muszę kogoś zapytać).
      Wczoraj rozmawiałam z moja mamą i podobny problem był z moim bratem, im
      częściej pomagała mu termometrem tym częsciej nie m oógł dać rady sam a potem
      był już tylko termometr...

      Ipamiętajcie o tych plasterkach na owsiki bo biorąć pod uwage swędzenie, które
      kiedyś miało starsze dziecko to mogą być owsiki... nawet jeśli swędzenie było
      dawno temu, często owsice przebiegają bezobjawowo.
      • konkubinka Re: prosba o rade-do Weteranek i nietylko:) 01.02.07, 14:27
        wiesz , mysle , ze kazdej matce chodzi o to by dziecko bylo zdrowe.Ja tez nie
        wyobrazalam sobie tego laania po sklepach i czytania etykietek.
        Mysle, ze kazda dieta jest trudna ale ja to traktuje jak nauczenie dziecka
        zdrowego odzywiania i dobrze bo sama po sobie widze ze w pore sie nie nauczylam
        i mam duze problemy.

        Moja córcia tez wreszcie rosnie i przybiera.Nareszcie zmieniamy garderobe ,
        rzeczy na 86 zastapilam juz nawet takimi na 98 (mamy prawie cztery latkasmile
        Moj syn za to schudl na poczatku potwornie ale zaraz potem przybral i jest w
        sam raz.
        • czarna.perla Re: prosba o rade-do Weteranek i nietylko:) 01.02.07, 22:07
          ja też kiedyś nie wyobrażałam sobie czytania wszystkich etykietek i ciąglego
          analizowania co dziecko je. a teraz to weszlo mi już w nawyk i w myślach, każdy
          jedzony posiłek rozkładam na czynniki pierwsze. myśl o tym, że trzeba diete
          wdrożyc jest bardzo ciężka ale jak się tylko zacznie to naprawdę jekoś to już
          leci...
          gdyby Twoja przyjaciółka faktycznie musiała zastosować dietę to bedzie problem
          z 2,5 latkiem bo jeśli do tej pory jadł wszystko to ciężko bedzie dziecko
          przestawić ale nie trzeba tego robić z dnia na dzień, najpierw można wykluczyć
          tylko słodycze, potem nabiał (ale można np. jeśli nie będzie innego wyjści
          zostawić jogurt naturalny i masło), itd...
          u dzieci podobno grzybicę leczy się dużo szybciej i łatwiej niż u dorosłych
          to było takie moje gdybanie.

          > Mysle, ze kazda dieta jest trudna ale ja to traktuje jak nauczenie dziecka
          > zdrowego odzywiania i dobrze bo sama po sobie widze ze w pore sie nie
          nauczylam
          >
          też tak myślę, ale to w przyszłości procentuje i naprawdę można się do tego
          przyzwyczaić i nie odczuwać braków.

          Czy Twoja przyjaciółka będzie badać tylko dzieci, czy również siebie?
          • konkubinka Re: prosba o rade-do Weteranek i nietylko:) 02.02.07, 11:20
            narazie tylko młodsze dziecko i to w tajemnicy przed mezem , ktory "mógłby
            powiedziec, ze zwariowała"
            smilesmilesmile

            co do 2,5 letniego dziecka.Ja diete wprowadzilam gdy mała własnie tyle
            skonczyla a jadła juz naprawde wszystko.I wcale tak zle nie poszlo.
    • czarna.perla Re: prosba o rade-do Weteranek i nietylko:) 02.02.07, 13:28
      a może niech zbada chociaż temu starszemu te owsiki bo to swedzenie i stan
      skóry to podejrzane są z całą pewnością. szkoda, że wszyscy się nie badają,
      sama wiesz, że im więcej osób w rodzinie przebadanych to większa szansa na
      utrafienie w dziadostwo.
    • kerstink Re: prosba o rade-do Weteranek i nietylko:) 02.02.07, 13:59
      Czytam te wasze wypowiedzi i mam powoli wrazenie, ze byc moze najlepiej byloby
      ciagnac rodzinke wraz z mezem do Mikolajewicz. Gdyby moj maz nie byl na tych
      wizytach, to nigdy by sie nie przekonal, ze to powiedzial lekarz i byl mial caly
      watpliwosci a ja wraz z nim.
      • konkubinka Re: prosba o rade-do Weteranek i nietylko:) 03.02.07, 12:02
        mysle, ze lepiej małymi kroczkami zaczac.CO do Mikolajewicz, moj tez wiele
        zrozumial ale i tak w chwilach grozy wyrzuca mi ze do czarodziei chodze.
Pełna wersja