wiola_rom
01.02.07, 17:08
Zaczęłam podawć synkowi (5 miesięcy) mleko modyfikowane, ponieważ wracam do
pracy, bebilon 1HA, wedle zaleceń pediatry. Mały prawdopodobnie jest skazowy,
wysypało go jak miła 2 miesiące, więc przyszłam na dietę eliminacyjną. Od
mieisiąca dodaje mleko do kawy, jem zupy ze śmientaną,odrobinę sera, wszystko
symbolicznie, ale krostek nie było.3 tyg temu wprowadziła mleko(2x dziennie)
i małego wysypało parę dni temu na szyi, troszkę na buzi i dużo drobnych,
chropowatych i suchych krostek na rączkach(i strasznie śmierdzące
bąki).Poszłam do lekarki, ona kazała dalej dawać i obserwować, krostek nie
przybywa, właściwie zniknęły z szyi i buzi, zostało na rączkach sporo....moim
zdaniem powinnam przejść na bebilon pepti, ona uparcie twierdzi ,że jak
wysypka się zwiększy to dopiero przejdziemy na mleko lecznicze.Może powinnam
iść do innego lekarza, jak myślicie "mamy skazowe"zaufać jej czy zmienić?