pani Bawor wyczytala w kupie...

    • galanina Re: pani Bawor wyczytala w kupie... 17.02.07, 20:16
      Co do wody- ja pobieram z Zaspy tu link ze strony sauru
      www.sng.com.pl/page.php?anim=2&page=38
      jest tu o bakteriach(dol strony) a czy na pierwotniaki i fragilisy badaja nie
      wiadomo...
      Co do sanepidu- maja lab. Pracownia Bakteriologii i Parazytologii - tel.
      0-58-344-73-00 (wew. 271)
      wykonuja Diagnostyka parazytologiczna kału
      a czy widzieli takie stwory to tez nie wiadomo,cos robertaa dzialala w tej
      sprawie...
      co do pani B-moze byc ze ona przybija pieczatke jako kierownik-z drugiej strony
      jakichs glupot to by chyba nie podbijala...
      Natgal przycisnij ja z tymi swoimi wynikami i zdaj nam relacje...albo napisz do
      prof.Myjaka( moze wezma nas na kroliki doswiadczalne jako
      wyjatkowoameboifragilisoprzyciagalne osobniki smile))pozdrawiam
    • anna.bystry Re: pani Bawor wyczytala w kupie... 19.02.07, 09:48
      Czesc sad U nas znowu twarz wysypana, a myslalam ze juz dobrze. Teraz znowu
      inaczej niż zwykle, wysypka na polikach wokół ust i brodzie, przy czym poliki
      nie są suche jak było do tej pory. Mam podejrzenia, ze to po jabłku, mały
      dostał 2 razy surowe jabłko. Jak myslicie? Mam juz dość sad
    • 87lnbv Re: pani Bawor wyczytala w kupie... 05.03.07, 18:41
      Czesc dziewczyny, co słychac, umilkłyscie tak nagle.
      Dr B. postawiła u mojego 6 latka na dientamoeba fragilis i entamoeba polecki,
      jutro ostateczny wynik, mam nadzieje, że nic nie dojdzie.
      Czytając Was miałam mieszane uczucia, kilka razy zmieniałam decyzje, co zrobie
      z tymi zwierzakami u mojego synka, a i tak jeszcze nie wiem, czy przebadam w
      gdyni ponownie, czy bedę leczycc balasamem, człek głupi....i tak sobie
      pomyslałam, my tu w grupie takie mądre, a co lekarz ma powiedziec, nie łatwe
      zdiagnozowanie i nie łatwe leczenie. Hej co tam slychac w Waszych przypadkach???
    • robertaa Ciekawostka... 05.03.07, 20:35
      www.dziecko24.pl/porady.php?zakres=2&temat=-1&odpowiedz=8775&strona=3&SID=5bfbbp9mhtjk86ad49hp68elr2

      i bądź tu babo mądra
      • 87lnbv Re: Ciekawostka... 05.03.07, 21:22
        bym to nazwała medycyna w powijakach, paranoja, to przepraszam kto ma wiedziec
        co mamy robic?
        • 87lnbv Re: Ciekawostka... 06.03.07, 10:19
          dziewczyny z tegoż wątku czy leczyłyście swoje dzieci z tych pierwotniaków, na
          czym sprawy stanęły?
        • anna.bystry Re: Ciekawostka... 06.03.07, 10:20
          Witam. Muszę się wyżalić, mój mały znowu wysypany. Na szczęście jemu to nie
          dokucza bo nie swędzi, ale wygląda nieładnie i mnie wkurza, w szczególności jak
          patrzę na ładne buzie innych dzieci. dobrze, że chociaż tu są mamy które to
          rozumieją bo w domu tez nie mam wsparcia bo wszycy uważają że cuduje. Poki co
          odpuściłam sobie z rygorystyczną dietą swoją, a małemu też rozszerzyłam bo w
          końcu ma już 7 msc. Pozdrawiam
          • anna.bystry Re: Ciekawostka... 06.03.07, 10:27
            Co do leczenia to w koncu nie leczyłam, poniewaz po antybiotykach uspokoiły się
            problemy z kupkami, są ok, więc dałam sobie spokój. Pozostała tylko ta skóra,
            chciałam skończyć już karmienie ale moja lekarz ulegała żebym kontynuowała i
            uległam smileAle dałam sobie spokój z drastyczną dietą unikam nabiału i tyle.
            Małemu podaję zupki jarzynowe (bobovity) oraz kaszkę na wodzie (nestle) z
            jabłkiem lub gruszką. skóra ani gorsza ani lepsza, od czasu do czasu (1* tydz)
            przesmaruje miejsca chore Elidelem. czekam az sam wyrośnie z tego bo mam dość
            diet a jemu coś muszę wprowadzić do diety a nie mam czasu na gotowanie. Zle czy
            dobrze nie wiem. Co tam u was
    • vicewers my czekamy na wyniki... 06.03.07, 11:07
      witamsmile
      przypomne sie- u mojego synka p. Bawor znalazla entamoeba hartmanni, wiec
      niewiele. jestesmy juz po wizycie w IMMiT- dostalismy skierowanie na powtorne
      badanie kalu (u nich). lekarz powiedzial, ze nasz obcy jest teoretycznie
      niegrozny, nie jest jednak naturalna flora i moze wywolywac reakcje alergiczne.
      co bedziemy robic, zobaczymy- na razie czekamy na wyniki. w miedzyczasie
      zaliczylismy alergologa- zyrtec, cutivate (pare dni), masc z apteki i dieta...
      lydki juz piekne, z policzkami bywa roznie... wiec czekamysmile
      pozdrawiamsmile
      • 87lnbv Re: my czekamy na wyniki... 07.03.07, 17:00
        a u jakiego lekarza byłaś w IMMIT, jesli możesz to podaj mi telefon, mam tam
        tez skierowanie na badału kału, tzn no własnie czy Bruss to ich laboratorium,
        czy jakieś inne, u bawor mojemu synkowi wyszly dwa pierwotniaki, my tez się
        przebadamy jeszcze u bawor, a jego kupki jeszcze raz ale juz w Gdyni i
        zobaczymy, no i własnie co ile dni kał pobiera, wyczytałam na forum 2-3 dni, 5-
        7dni, a pediatra mówi 3-5dni? dzieki
        • vicewers Re: my czekamy na wyniki... 07.03.07, 19:58
          bylismy u dr. Mayera (o ile nie przekrecilamsmile)- numer mam do Poradni Chorob
          Zakaznych, Tropikalnych i Pasozytniczych: (058)699 86 76. z tego co wiem,
          przyjmuje tam jeszcze jakas pani, ale nazwiska nie znam.
          jesli chodzi o laboratorium- probki oddawalam w pokoju nr 8, na dole w
          przychodni (Bruss jest na parterze, to chyba prywatne laboratorium). nacisk
          klada na to, zeby probki byly swieze- przynajmniej jedna, pozostale moga byc
          ostatecznie z poprzedniego dnia. kal pobieralismy w miare mozliwosci (jak sie
          synek postaralsmile), wyszlo tak- poniedzialek- sroda- piatek. dostalismy tez
          paleczki do wymazu.
          pozdrawiamsmile
          • robertaa melduję co u nas 07.03.07, 23:48
            podałam wszystkim jedną serię balsamu ale trochę zanizone dawki (alkohol i tak
            ogólnie, strach przed tego typu specyfikami). U dorosłych bez zmian, 6-latka:
            znaczna poprawa apetytu, rzadsze bóle brzucha i głowy ale dalej podkrążone
            oczy. Czyli raczej niewybite do kńca ale przynajmniej uzyskaliśmy przewagę smile.
            15-miesięczniak bez zmian, ogromny apetyt na wszystko, kupki z duzą ilością
            niestrawionego jedzonka, niespokojny sen.
            A co dalej to nie wiem...
            Antybiotyki stoją na półce i czekają.
            Balsam też.
            Pod koniec podawania córka juz płakała, i tak długo była dzielna ale juz
            wymiękła.
            Od kilku tygodni nie robie nic innego tylko szukam info co z tym dziadostwem
            zrobic, mózg mi juz paruje a ja dalej nie wiem. W głowie mi się nie mieści że w
            XXi w. nie ma ujedniconej wiedzy na temat tych żyjątek.
            Z braku wiedzy na razie odpuszczam, jesli się nie pogorszy to nie bede podawac
            antybiotykow. Moze balsam, moze zioła o. grzegorza, vernicadis...
            a co u Was?
            • 87lnbv Re: melduję co u nas 08.03.07, 20:31
              dziewczyny bądźmy tu w kontakcie, ja jestem przed badaniami nas u Bawor i Jaska
              w gdyni, tak jak pisałam, ogólnie nie mamy obecnie żadnych strasznych
              dolegliwości, Jasiek kaszlał swego czasu ale teraz jest na claritine i
              singularze i jest ok, wiec może jest na cos uczulony, grom wie na co, bo testy
              nic nie wykazały, bedę główkowac co robic, mam super pediatrę, jak jej
              pokazałam, te pierwotniaki, rzekła, że musi o tym poczytac, nie sciemniała że
              się zna i to podobało mi sie, myslę, że ma wśród swoich znajomych lekarzy, więc
              popyta, ale pomęczę ją dopiero po wszystkich wynikach, musze się zorganizowac,
              bo kawałek mam do gdyni, zdam relacje napewno, pozdro
              podejście mam takie, że jakieś bakterie i inne pasozyty w organiźmie są
              potrzebne, bo wiadomo wyjałowic sie nie mozna, ale jeśli fragilisa trzeba
              przeleczyc to trzeba, ale z drugiej strony, jeśli u Bawor te dwie laborantki
              sobie strzelaja i jaja robia, o nic nie ma w kupie, to coś tam napiszemy,
              zebysmy byli wiarygodni i żeby nas polecali, toz kasę z tego maja całkiem
              przyzwoitą i to mnie martwi, bo pewnie w gdyni nic nie wybadają, i co i
              najgorsze co może by, rozbieżnośc wyników, pożyjemy zobaczymy, o objawach
              mojego Jasia pisałam tutaj, dla chętnych
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=58008459
    • galanina Re: pani Bawor wyczytala w kupie... 09.03.07, 21:37
      Ja szczerze mowiac odpuscilam(jakos zaufalam prof Myjakowi)i nawet nie
      dojechalam jeszcze do labu do instytutu...Pozdrawiam wszystkich walczacych...
    • malabru Chciałam się dopisać do listy znalezisk 19.03.07, 22:07
      Dzisiaj odebrałam wyniki swoje i synka i u nas to dopiero menażeria:
      synek:
      - entamoeba polecki
      - entamoeba coli
      - entamoeba hartmani
      - endolimax nana (jeśłi dobrze rozczytałam)
      - dientamoeba fragilis
      - grzyby

      ja:
      - entamoeba polecki
      - entamoeba coli
      - entamoeba hartmani
      - dientamoeba fragilis (poj.)
      - grzyby
      - glony

      No i oczywiście zaczęlo mnie zastanawiać jak to jest, ze tego tyle u nas i znowu
      to samo co u innych... W wolnej chwili pokusze się o statystykę na bazie tego
      wątku i chyba rzeczywiście wyślę do pana profesora i może do sanepidu też.

      U nas specjalnie rzadnych objawów nie ma. Ja mam czasem biegunki, syn podobnie,
      u niego jeszcze dochodzi czasem kwasna kupa. Bardziej stawiam na grzyby (muszę
      jeszcze zrobić posiew) niż na te pierwotniaki, ale nie dam spokoju tym wynikom i
      spróbuję coś zrobić z tą częstością występowania. Aha czekam jeszcze na ywniki
      badania kupy mojej córci. Bardzo ciekawa jestem.
      A co Wy o tym sądzicie?
      Pozdrawiam,
      Marta
    • malabru Znalazłam takie oto informacje o pierwotniakach: 19.03.07, 23:46
      www.wiw.pl/biblioteka/encyklopedia/hasla/ameby.asp
    • vicewers u nas juz po wszystkim... 20.03.07, 18:09
      przynajmniej na raziesmile odebralismy wyniki- obcych nie ma (grzyby tez byly brane
      pod uwage). zalecenia lekarza- ewentualne badania kontrolne w razie nasilenia
      alergii tudziez innych niepokojacych objawow...
      no i tak sie zastanawiam- faktycznie mielismy tego pierwotniaka (i mamy nadal,
      tylko ukrytego dobrze), czy bylo to tylko laboratoryjne zludzenie...
      pozdrawiamsmile
    • galanina Re: pani Bawor wyczytala w kupie... 25.03.07, 16:36
      Malabru fajna zanlazlas tabelke- szukalam wlasnie czegos takiego...Moze powtorz
      badania w instytucie zanim glony Cie zjedza smile -Takie cuda chyba bodajze
      Natgal tez powychodzily..Pozdrawiam wszystkie mamy!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja