ewa_mewa
09.02.07, 10:44
Mój synek (8 m-cy) ma od 2 miesięcy problemy ze skórą - czerwone placki na
całych plecach, częściowo na brzuchu i klatce, liszaje na rękach i udzie. Od
dwóch miesięcy cuduję z dietami, proszkami, roztoczami, mlekiem. Dermatolog
stwierdziła AZS. Co ciekawe, wyglądalo to na kontaktowe, bo była wyrażna
granica na plecach przy pampersie i przy karku. Jednak zmiana proszku na
płatki mydlane nic nie dała. I nagle, przedwczoraj wpadłam na to że może to
ceratka którą ma pod prześcieradłem. I ku mojemu zdziwieniu, już następnego
dnia było lepiej, a dziś, po dwóch dniach wysypka na plecach wyraźnie schodzi.
Dodam, że ceratę ma pod prześcieradłem od urodzenia i zawsze było OK, poza tym
ta cerata ma z jednej strony materiał frotte więc oddzielały go od niej w
sumie dwie wartswy tkaniny. Kurcze, kto by pomyślał??