mamadawida2 12.02.07, 13:00 Przeczytajcie. Jest tam darmowy fragment do ściągnięcia, a pozycja niezwykle ciekawa. -- azs.zlotemysli.pl/studzina.php pozdrawiam Karola Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
patyska Re: AZS przeczytajcie 12.02.07, 13:11 na tym forum sa matki, ktore udostepniaja swoje doswiadcznie za darmo Odpowiedz Link Zgłoś
kruffa Re: AZS przeczytajcie 12.02.07, 13:17 Wiesz Patyska - business is business. Na chorobie własnego dziecka też można zarobić ;-/ To co piszemy? Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
patyska Re: AZS przeczytajcie 12.02.07, 14:28 no co ty! ale wlasnie nie podoba mi sie zerowanie na ludzkim nieszczesciu. mam niemale doswiadczenie w azs i alergii, nosze sie nawet z zamiarem podzielenia sie nim, ale na pewno nie za pieniadze, choc Kruffa slusznie prawi ze business to busines Odpowiedz Link Zgłoś
koraga Re: AZS przeczytajcie 12.02.07, 19:01 Ja jestem autorką tej publikacji, na forum też staram się pomagać w miarę możliwości. Napisałam tę książkę nie po to, żeby zarobić na chorobie własnego dziecka, bo to nie są kokosy (starczy akurat na jakiś kosmetyk do skóry atopowej), tylko dlatego, że uważam, że taka publikacja jest potrzebna mi takiej brakowało, gdy zaczynałam walkę z AZS, poruszałam się po omacku książka podaje szereg porad na tacy i wierzę, że niektórym się przydadzą. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
patyska Koraga... 12.02.07, 20:49 ... nikomu z niczego nie musisz sie tlumaczyc, kazdy ma swoja wlasna droge twoja droge wyznacza 49 postow na tym forum, droge kruffy 2028 postow. poza tym dlaczego masz nie brac pieniedzy skoro uwazasz, ze powinnas? powtorze jeszcze raz: kapitalizm mamy, wolny rynek. i tyle na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
patyska Re: AZS przeczytajcie 12.02.07, 14:25 pewnie ze piszemy - ale u mnie bedzie darmo wejdz na gazeowego priva Odpowiedz Link Zgłoś
mamadawida2 Re: AZS przeczytajcie 12.02.07, 17:16 nic nie mam na poczcie, o ile to było do mnie. mam nadzieję , że sie na mnie nie gniewasz Odpowiedz Link Zgłoś
patyska Re: AZS przeczytajcie 12.02.07, 17:28 nie, nie gniewam sie, skad ten pomysl?! pisalam do kruffy na priva, bo od miesiecy "wozimy" sie z pewnym pomyslem, oczywiscie gratisowym )) i chyba czas na jego realizacje, wiec pomyslalam, ze czas tez sprawe przyspieszyc. mamy nadzieje, ze to bedzie ogolnie dostepna i bardzo, ale to bardzo pomocna rzecz moj sarkazm nie dotyczyl ciebie, Mamodawida2, tylko autorki platnego ebooka. a moze niepotrzebnie sie czepiam? w koncu kapitalizm mamy pozdrowki PS. przykro mi z powodu tematu twojej ksiazki. jedna z naszych forumowiczek przezyla taka tragie, w dodatku to znajoma, wiec zdaje sobie sprawe jakie to straszne przezycie. trzymaj sie. Odpowiedz Link Zgłoś