Do Dziuni i innych mam- interpretacja wymazu.

19.02.07, 13:02
Wiem, że tych wątków jest tysiące i chyba troszkę zaśmiecają forum, ale gdzie jak nie tu mozna zwrócić sie o poradę.Dlatego z góry wszystkich przepraszam za zaśmiecanie forum. Dziuni Ty bedziesz wiedzieć najlepiej, podpowiedz mi co do za bakterie ma moje dziecko i ja zresztą tez. Pisałam już wczesniej, że małej wyszedł w kale gronkowiec ale nie było oznaczeń wielkości, laboratorium poprostu nie oznacza ilości Porazka. Ale wymaz z gardła zrobiłam w innym laboratorium i mamy tak córka
Staph.aureus +++,
Serratia marcescens +++,
Pseudomonas aeruginose +++,
Nie wiem, czy dobrze te nazwy wypisałam, bo są strasznie nabazgrane jak coś jest żle to mi popraw.Ja natomist mam
Staph.Aureus +++,
Enterobacter cloacae ++
Dodam, że ja to ciągle coś na gardle mam, ale rok temu miałam inną bakterie gronkowiec mi nie wychodził. Miałam go dziada na gardle pare lat temu, po leczeniu nie wykazały go już 3 posiewy, więc pewnie załapałam od córki. Ja mam przewlekły katar spływający na gardło, okresowo ropny a okresowo nie.NIe leczyłam tego, bo nawet jak zliwkiduje ropny katar to zostaje mi zwykły , a za jakiś czas znów ropny, wspieram sie teraz nalewką z czosnku i troszkę mi lpeij. Za to mała jak wiesz przeszła tą lamblizoe i teraz już lepiej je chce już jeść to najwqzniejsze, ale waga stoi w miejscu i ma śińce dalej.Czy anemia może wpływać na brak przybierania na wadze? Popdowiedzcie mi co to za inne bakterie oprócz gronkowca. Mała ma też zatkany nosek tylko nad ranem, tak kataru nie ma w nosie( ale czy w gardle nie ma - to nie wiem) Doradzcie jechać najpier do pediatry- zupełnie inna babka niż dotychczas nie leczy antybiotyami tak jak inne.Czy udać sie od razu po zioła do zielarki ze Stanowic. W ogóle czy jest mozliwe aby wzmocnić odporność i pozbyć sie bakteri, a przynajmniej tak duzych wzrostów, czy raczej nie darady tylko antybiotyk trzeba od razu.Nie znam sie kompletnie na bakteriach, całe zycie faszerowano mnie antybiotykami na wszelkoi katar i zawsze wydawło mi sie, że tylko tak darady pozbyć sie choroby i tych bakteri.
    • dziunia_f Re: Do Dziuni i innych mam- interpretacja wymazu. 19.02.07, 13:31
      Te bakterie zarowno u corki jak i u Ciebie norma nie sa na pewno. Antybiotykiem
      za duzo sie tu nie zdziala obawiam sie. Gronkowiec zlocisty i paleczka ropy
      blekitnej (Pseudomonas aeruginosa) sa bardzo oporne na antybiotykoterapie.
      Serratii tez jak na moj gust jest za duzo. Moze na skutek zaburzen odpornosci
      (mozliwe, ze na skutek lambliozy) doszlo do rozrostu flory patologicznej. U
      Ciebie gronkowiec moze byc przyczyna przewleklego kataru. Wiesz, ja bym
      probowala zawalczyc metodami niekonwencjonalnymi, przede wszystkim stymulacja
      odpornosci. Co sadzisz o autoszczepionce?
      -------
      Everything comes to one who waits!
      • katis1 Re: Do Dziuni i innych mam- interpretacja wymazu. 19.02.07, 14:41
        Myślałam o atoszczepionce, nawet pytałam kiedyś mam na forum, jedna mama z Poznania opowiadała mi o tym , że jej synek miał gronkowca i autoszczepionką zwalczyła go do ilości +, a miał chyba też +++.Nie wiem sama co robić, ja mieszkam w dolnosląskim niedaleko Jeleniej Góry tu nigdzie mi autoszczepionki nie zrobią, i na mój gust nie znajde lekarza który by si etego podjął. Ale wiesz co zapytam najwyżej tej nowej pediatry co do niej chcę jechać, może ona jest przychylna. Nie wiem najbliżej chyba też miałabym do Poznania.Powiedz mi jak to trzeba by było w razie co zorganizaować. Nawet jakbym chciała zrobić u kostrzeńskiej bo akurat kuzyn tam mieszka i mógłby mi pomóc jakoś, ale jak to trzeba zorganizować.A co ze mną i ewentualnie mężem, pewnie też ma gronkowca- czy my też musielibysmy brać autoszczepionkę, czy próbować antybiotykie?A powiedz mi jeszcze gronkowiec w kupce i w gardle jest ten sam, jak to sprawdzić, bo w razie autoszczepionki to co wymaz pobierać z gardła czy raczej kupkę.Z wymazem byłoby lepiej bo w transportówce można przewozić, a z kupką to jak, taki kawał drogi wieź.Np. kostrzeńska jak robi tą autoszczepionkę- to co daje mi ją do domu i co to jakiś pediatra musi naddzorować. Ale głupie pytania zadaje, a bo już nie wiem.jak patrze na antybiogram, to na gronkowca jest duzo antybiotyków, ale rzeczywiście ta pałeczka ropy to tylko amikacyna i gentamacyna i jakies 3 dopisane antybiotyki, serriata to samo w sumie obie mają te same antybiotyki, co do za dziadostwo. Ach jak nie lablie, grzyby to bakterie, niedługo zwariuje od tego świństwa.
      • katis1 Re: Do Dziuni i innych mam- interpretacja wymazu. 19.02.07, 14:41
        Myślałam o atoszczepionce, nawet pytałam kiedyś mam na forum, jedna mama z Poznania opowiadała mi o tym , że jej synek miał gronkowca i autoszczepionką zwalczyła go do ilości +, a miał chyba też +++.Nie wiem sama co robić, ja mieszkam w dolnosląskim niedaleko Jeleniej Góry tu nigdzie mi autoszczepionki nie zrobią, i na mój gust nie znajde lekarza który by si etego podjął. Ale wiesz co zapytam najwyżej tej nowej pediatry co do niej chcę jechać, może ona jest przychylna. Nie wiem najbliżej chyba też miałabym do Poznania.Powiedz mi jak to trzeba by było w razie co zorganizaować. Nawet jakbym chciała zrobić u kostrzeńskiej bo akurat kuzyn tam mieszka i mógłby mi pomóc jakoś, ale jak to trzeba zorganizować.A co ze mną i ewentualnie mężem, pewnie też ma gronkowca- czy my też musielibysmy brać autoszczepionkę, czy próbować antybiotykie?A powiedz mi jeszcze gronkowiec w kupce i w gardle jest ten sam, jak to sprawdzić, bo w razie autoszczepionki to co wymaz pobierać z gardła czy raczej kupkę.Z wymazem byłoby lepiej bo w transportówce można przewozić, a z kupką to jak, taki kawał drogi wieź.Np. kostrzeńska jak robi tą autoszczepionkę- to co daje mi ją do domu i co to jakiś pediatra musi naddzorować. Ale głupie pytania zadaje, a bo już nie wiem.jak patrze na antybiogram, to na gronkowca jest duzo antybiotyków, ale rzeczywiście ta pałeczka ropy to tylko amikacyna i gentamacyna i jakies 3 dopisane antybiotyki, serriata to samo w sumie obie mają te same antybiotyki, co do za dziadostwo. Ach jak nie lablie, grzyby to bakterie, niedługo zwariuje od tego świństwa.
        • katis1 Re: Do Dziuni i innych mam- interpretacja wymazu. 19.02.07, 14:43
          Ach dwa razy mi sie wysłało- a jeszce powiedz mi autoszczepionkę robi sie tylko na gronkowca, na tą pałeczkę ropy już nie tak? Pytam, żebym póziej wariata zsiebie nie robiła, jak zacznę gadać z pediatrą.
        • dziunia_f Re: Do Dziuni i innych mam- interpretacja wymazu. 19.02.07, 15:02
          Jesli chodzi o autoszczepionke, to na pewno musi to byc jakies sprawdzone
          laboratorium, to warunkuje skutecznosc takiej terapii. Warszawa to Kostrzenska,
          Poznan-Jezowa. Mysle, ze w momencie jak zdecydujesz sie na taki rodzaj terapii i
          konkretne laboratorium, to najlepiej pytac u samego zrodla-zadzwonic do labu i
          dopytac o ewentualne przygotowania. W zasadzie glownie chodzi o to, aby nie brac
          akurat momencie pobierania materialu pewnych lekow (glownie antybiotyki), bo
          wiadomo, ze to moze zafalszowac wynik. W labie zostanie od was pobrany
          material-wymaz z nosa, gardla, przeprowadzona zostanie hodowla bakterii,
          dokladna diagnostyka, i na bazie wyizolowanych bakterii (jednej lub kilku)
          przygotowana zostanie autoszczepionka. Bardzo istetne jest fachowe pobranie
          materialu, aby nic nie zagubic, dlatego lepiej pofatygowac sie osobiscie do
          danego laboratorium i niech juz to specjalisci robia.
          Co do Twego meza- czy ma jakies objawy, ktore moglyby sugerowac, ze i on ma
          problem gronkowcowy?
          Bo Ty mysle, ze razem z corka powinnas sie poddac kuracji.
          -------
          Everything comes to one who waits!
          • katis1 Re: Do Dziuni i innych mam- interpretacja wymazu. 19.02.07, 16:04
            A mąż niby nic mu ni jest, ale ma brzydki zapach z buzi, i katar w takich dziwnych momentach np nad ranem smarka bo mówi, że jak jest zimno to ma katar zaraz. A rano w domu jest u nas zimno.Nie choruje ogólnie rzecz biorąc.
            • katis1 Re: Do Dziuni i innych mam- interpretacja wymazu. 19.02.07, 16:17
              A powiedz mi jeszcze Dziuni, czy jak dziecko w danym momencie np ma ropny katar to wtetdy może brać tą atoszczpionkę, czy trzeba najpierw podleczyć a dopiero potem, bo no ja mam cały czas ropny katar, ale nie smarkam nim tylko leci mi na gardło i nic więcej mi nie jest, a jak by si eokazało, że córeczka ma tak samo, że spływa jej ropny katar, to wtetdy mogłaby brać tą autoszczepionkę, czy musiałbym ją antybiotykiem leczyc najpierw.
              • dziunia_f Re: Do Dziuni i innych mam- interpretacja wymazu. 19.02.07, 17:58
                Autoszczepionka ma za zadanie tez leczyc, jest niejako alternatywa dla
                antybiotykoterapii, nie jest wiec potrzebne wczesniejsze przeleczenie. Wrecz
                przeciwnie, w momencie zaostrzenia objawow wlasnie najlepiej pobrac material, bo
                wtedy na pewno znajdzie sie tam bakteria odpowiedzialna za obajwy.
                Co do Twego meza, to mysle, ze powinien sie tez przebadac. To co napisalas,
                wskazuje, ze tez jakas bakteria moze w nim siedziec.
                -------
                Everything comes to one who waits!
    • agatekb1 Re: Do Dziuni i innych mam- interpretacja wymazu. 19.02.07, 20:27
      cos tu chyba o mnie bylosmile))))))))))))))
      u nas byly gronek zl, paleczki ropy bl, e-coli, pneumokoki ++++
      teraz po autoszczepionce gronek i pneumokoki ilosc sladowa

      • katis1 Re: Do Dziuni i innych mam- interpretacja wymazu. 20.02.07, 20:13
        No właśnie to o Tobie było smile)))). Cieszę sie, ze autoszczepionka pomogła. JA dziś byłam u lekarza, narazie zalecił przedewszystkim wzmocnić odpornosć małej.W szoku była na te bakterie w gardle, i tak dziwiła sie, że mała nie choruje odkukać w niemalowane- bo strasznie sie boję o nią.Dała nam exberitox N, tran Lysi, witaminy z żelazem, zurawine, czarną porzeczke, wszystko oczywiście z głową i powoli mam wprowadzać. Kazała teżtantum verde stosować, bo mała ma jednak brzydkie te gardło. Jak to nic nie da, to bedziemy myśleć dalej co zrobić, w każdym bądź razie powiedziała, że antybiotyki nic nie zdziałają- to plus dla niej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja