Brzydki zapach z ust u malego dziecka

24.02.07, 01:39
Co jest grane? zauwazylam to u Malej juz jakis czas, jest bardzo nerwowa, non
stop na cos choruje, podkrazone slepia jak dwa fioletowe rogale, wsciekla, b.
czesto zapalenie drog moczowych na zmiane z zap. ucha, straszne spicory i
kaszel taki wrecz napadowy w nocy? I rano jak wstanie to ma taki cuchnacy
oddech sad mial ktos taki przypadek do rozwiklania?
    • sigvaris Re: Brzydki zapach z ust u malego dziecka 24.02.07, 10:26
      Od zapalenia dróg moczowych prawie po brzudki zapach z ust - poza naszym
      przypadkiem było już kilka podobnych na tym forum. Zbadaj dziecko pod kątem
      lambliozy.
      Niestety zwykłe badanie "na pasożyty" nie obejmuje badaniem tego pierwotniaka.
      Poza tym niewiele labów robi prawidłowo to badanie.
      Najpierw poczytaj o samych badaniach (potem pytaj o lab jakiś w Twojej okolicy):
      są 3 różne grupy pasożytów ludzkich. Więc na początek trochę przydatnych info.
      Pasożyty przewodu pokarmowego to :

      1. grzyby i pleśnie - żeby je sprawdzić nalezy zrobic osobne badanie kału
      nazywane w kierunku grzybów i pleśni. Powinno przy metodzie hodowlanej trwać
      ok. 14 dni. Niestety laboratoria robią je ok. 4-7 dni, więc nie są w stanie w
      tym czasie sprawdzić większości z badanych rzeczy. Prawidłowo te badania
      przeprowadzają laboratoria przy przychodniach parazytologicznych
      (czyli "pasożytniczych"), mykologicznych (czyli właśnie specjalizujące się w
      mykologii nauce o grzybach), czasami przy szpiatalach zakaźnych. Czasami też
      można uprosić laborantów o owe 14 dni hodowania próbki. Grzyby można leczyć
      dietą. Nawet profilaktycznie bez badań. Taka podstawowa dieta opiera się o 4
      zasady:
      - zero mleka
      - zero słodkiego
      - więcej tłuszczy
      - więcej cebuli, czosnku i kiszonek.

      2. pierwotniaki i ameby. W tej grupie są lamblie, które w Polsce występują
      terytorialnie. Osobne badanie kału trzeba zlecić żeby je znaleźć, nazywa się w
      kierunku lamblii. Z laboratoriami jest źle. Badania nie wychodzą. Trzeba szukać
      laboratoriów, które miewają chorych. Próbka kału MUSI BYĆ ŚWIEŻA, lub
      przynajmniej trzymana w lodówce zanim trafi do badania. Badanie można
      powtarzać, ale odstępy czasu powinny być ok. 5-7 dni, między badaniami.
      Niektórzy lekarze leczą w ciemno na podstawie objawów. Lamblia wydala jak
      pozostałe pasożyty toksyny, to dużo gorsze od 7-10 dniowego leczenia. Jednak
      taką decyzje powinien podjąć lekarz. Leki, które stosuje się przy leczeniu
      lamblii:
      - Furazolidon u dzieci
      - Macmiror - u dorosłych
      - Metronidazol - przy powtórzeniach leczenia lub u dorosłych lub w innych spec.
      warunkach.

      Niektórzy lekarze stosją Tynidazol. Zdania co do niego są podzielone. Nie wolno
      go podawać poniżej 12 roku życia.

      3. robaki - powszechnie to właśnie ich badanie z kału nazywa się "na pasożyty"
      (dlaczego akurat tylko ich, nie wiem). Badanie kału można powtarzać ponieważ
      nie wychodzą baaardzo, baardzo często. Jednak powtórki robimy co ok. 3-5 dni.
      Niektóre z nich np. owsiki skąłdają jaja pozaustrojowo i nawet sanepid poleca
      badać je tzw. badaniem plastrowym, bo wbrew powszechnej opinii ich nie widać w
      kale (tylko w stanach robaczyc totalnych).
      Robaki są ich dwa rodzaje:
      a) obłe - w tej grupie są owsiki, tęgoryjce, włosogłówka, glista ludzka itd.
      Często leczy się je w ciemno po objawach. Stosuje się leki:
      - Pyrantelum u małych dzieci
      - Zentel u starszych dzieci i dorosłych
      - Vermox u starszych dzieci i dorosłych
      Kuracja powinna byc powtarzana 3-krotnie, ponieważ wszystkie te leki działają
      głównie na osobniki dorosłe. A problem w usunięciu robaków polega na wybiciu
      wszystkich lęgów z jaj.
      b) płaskie - tu są tasiemce. Leczy się je jeszcze innymi lekami w zależności od
      kalibru tasiemca. Najlepiej udać sie wtedy do parazytologa (w wielu miastach
      nie ma)lub lekarza chorób zakaźnych.


      Są też pasożyty zwierzęce. Ich zarażenie u ludzi jest bardzo niebezpieczne.
      Nazywa się toksokarozą. Jest wykrywane z badań krwi lub badań okulistycznych
      (toksokaroza oczna). Wykrywa się i bada toksokaroze w przychodniach
      parazytologicznych lub zakaźnych.
    • czarna.perla Re: Brzydki zapach z ust u malego dziecka 24.02.07, 12:47
      u mojego synka brzydki zapach spowodowany jedt przez grzybice przewogu
      pokarmowego i jeszcze przez jakies cholerstwo (bo na 100 % jeszcze coś ma).
      oczy też nie są ok ale nie są to since pod oczami jak to najczęściej bywa a
      jedynie dolna powieka od strony wewnętrznej jest zaczerwieniona.
    • prosentia Re: Brzydki zapach z ust u malego dziecka 24.02.07, 14:25
      Dziewczyny, wynika z tego, ze musze szybko zasuwac do szpitala na wszystkie
      badania. Dawno Malej nie robilam badan krwi i tyle antybiotykow w ciagu
      4miechow sad Jej organizm juz jest tak obciazony ze lapie ja wszystko.
      Zastanawiam sie, czy nie robic wszystkich badan: krew na pewno, moch tak samo,
      ale boje sie tych robali i poprosze chyba o zrobienie badania kalu! W zyciu bym
      sobie nie darowala gdyby obgryzal Ja jakis segmentowiec sad(
    • prosentia Re: Brzydki zapach z ust u malego dziecka 24.02.07, 14:26
      Dodam, ze kupki sa bardzo cuchnace, bardrzo sie poci, czesto b. kwasne gazy,
      nie chce jesc, ma dziwne skoki temperatur, czasem w srodku nocy i ostatnio
      napady kszlu w nocy, niby jak w astmie, ale kaszel mokry
      • sigvaris Re: Brzydki zapach z ust u malego dziecka 24.02.07, 18:29
        Tasiemce są segmentowe smile i to robaki płaskie.
        Lamblie to nie robaki, to pierwotniaki.
        A laby szpitalne to najgorsze miejsce (najczęściej) do badań w kierunku
        pasożytów.
        • luty71 Re: Brzydki zapach z ust u malego dziecka 25.02.07, 00:05
          Rób badania kału koniecznie i to kilka razy - większość objawów, które
          opisujesz pasuje do pasożytów
    • prosentia Re: Brzydki zapach z ust u malego dziecka 25.02.07, 00:35
      Ide do szpitala robic badania, bo niestety nie wiem gdzie w londynie sa
      specjalne laby, ale mysle ze jak sie upre to mi tu zrobia complete badan, jak
      im powiem, co jest grane! Mam nadzieje, ze mi nie odmowia!
      • estusia Re: Brzydki zapach z ust u malego dziecka 25.02.07, 10:30
        identyczne objawy jak u mego synka, na poczatku podejzewałam ze balsam cos
        napsuł a teraz jestem pewna ze balsam wywlókł to na światło dzienne, wiec albo
        grzybica albo lamblie albo to i to
    • prosentia Re: Brzydki zapach z ust u malego dziecka 17.03.07, 13:32
      Czesc. mam nowe wiesci, ale teraz juz zglupialam. Zrobilam corci wszystkie
      badania.Wyszlo tak: mocz czysty, kal - nie wyhodowano nic, krew- pojawil sie
      problem. ma zbyt wysoki poziom plytek krwi!Co to moze oznaczac? Moje dziecko
      jest po serii 5 roznych antybiotykow (trimethoprim, erytromycyna), w okresie od
      listopada - a dwa tygodnie temu konczac.
      Lekarz kazal ponowic badanie w kierunku trombocytow szczegolnie. Powiedzial ze
      to albo blad kliniczny albo beda znow wysokie i nic wiecej mi nie powiedzial.
      wystraszylam sie i nie wiem o co biega. Trombocyty to wg mnie a przynajmniej
      cialka odpornosciowe, ale czemyu ich poziom jest wysoki? Czy to reakcja po
      antybiotykach w organizmie? Prosze Was o jakas pomoc. Z gory dzieki
      • czarna.perla Re: Brzydki zapach z ust u malego dziecka 17.03.07, 21:41
        > badania.Wyszlo tak: mocz czysty, kal - nie wyhodowano

        rozumiem, że hodowano bakterie a może grzyby, grzyby, a może to i to...????????
        badanie w którym coś się hoduje to posiew, są dwa różne posiewy kału: na
        bakterie i na grzyby. które z tych badań miało robione Twoje dziecko. nawet
        jeśli nic nie wyszło to należy badania powtórzyć. po tylu antybiotykach
        grzybica jest bardzo prawdopodobna. czy badania robiłaś przynajmniej 2 tyg. po
        zakończeniu kuracji antybiotykiem? czy na 2 tyg. przed badaniami odstawiłaś
        probiotyki?

        żeby zbadać pasożyty i lamblie szuka się jaj lub cyst pod mikroskopem, to już
        nie jest hodowla. czy te badania również robiłaś i czy powtarzałaś je
        kilkakrotnie?
Pełna wersja