dominika1975
25.02.07, 17:06
Drogie mamy,zwracam się do was z dużą prośba o pokierowane mnie w tym
problemie.Lekarze nie widzą tutaj nic niepokojacego a ja sądze inaczej.Otóż
mój syn(3 lata) od zawsze robi wolne stolce.Jako małe dziecko karmione
piersia do prawie 2 roku życia rozwijało sie dobrze,proporcjonalnie,a
tłumaczenie lekarzy w sprawie takich wypróżnień opierało się o niedojrzałość
układu pokarmowego(rozwój prawidłowy,więc nie było problemu)Od około roku
jest jednak inaczej,syn bardzo mało przybiera a ma super apetyt i je sporo,do
tego mało rośnie-jest bardzo drobny.Jest żywy i pogodny,nie ma żadnych
niedoborów(co kilka miesiecy sprawdzam mu szczegółowo morfologie i mocz)ale
ten powolny wzrost masy i te stolce.2-3 razy dziennie,zawsze papkowate,fakt
bez niestrawionych resztek ale o ostrym zapachu.Nie miewa bóli brzucha-
chociaż brzuszek ma wydęty,pasożyty tez wyszły ujemne.Pediatra twierdzi,że to
nie może być nietolerancja bo wyniki nie byłyby takie dobre i dziecko często
chorowałoby,nazwał te przypadłość"brzuszkiem pędraka" i nie widzi dalej
problemu a ja widzę gdy syn coraz bardziej odstaje od rówieśników(ma po kim
byc słusznych gabarytów).Jakim tropem iść,może ktos miał podobnie i sprawa
wyjaśniła się?