annamarta6
14.03.07, 13:41
dzis po kolejnych 3 dniach pobytu w przedszkolu(po 3 miesiecznej przerwie w
uczeszczaniu do przesdzkola)wyladowalismy u pani dr poniewaz w nosie u synka
(3 latka i 3 miesiace )siedzi klucha z kataru ktora a ni w jedna a ni w druga
strone zejsc nie chce
od 3 dni, lekka temp wczoraj wueczeorem tzn 37,3 a pozatym zadnych innych
objawów typu kaszel ,słabośc.po osluchaniu (10 minutowym niemalze) pani dr
zasugerowala ze synek ma takie poczatki zmian w pecherzykach oskrzeliko-
plucnych jak u typowego alergika.dostalismy skierownie do alergologa ale to
juz jakby kolejny raz kiedy bez objawow zewn u syna jest taki stan w plucach
lub okrzelach,stad pani dr zasugerowala ze to byc moze alergia.Ale nie
rozumiem jednej rzeczy czy jesli okaze sie ze syn jest alergikiem to on po
prostu lapie tak charakterystyczne stany zapalne czy tez te stany zapalne to
rodzaj alergii czy jak? pogubulam sie juz w tym.dodam ze nigdy nie mielismy
reakcji alergicznych pokarmowych,a winą za choroby syna obarczam tylko
przedszkole gdzie sa non stop chore dzieci .prosze niech ktos mi przyblizy
ten temat moze jakis link?
pozdrawiam