AZS a sól z morza martwego

16.03.07, 18:21
czy któraś z Was słyszałam o takim czymś jak sól z morza martwego?? ma to
pomagać przy chorabach z AZS??? nie wiem czy to prawda czy jakiś pic na
wode....
zaczynam już szukać innych metod leczenia mojego dziecka, bo lekarze
preferują tylko sterydy i antybiotyki, a ileż tego można dawać półrocznemu
dziecku???? ehhh szkoda gadać....
    • mloda121 Re: AZS a sól z morza martwego 17.03.07, 13:09
      czytałam, ze klimat korza martwego ma dobry wpływ na osoby z AZS, może ta sól
      ma w sobie jakieś specyficzne minerały?
    • blueluna Re: AZS a sól z morza martwego 17.03.07, 15:22
      Kapiel w wodzie z dodatkiem soli morskiej ma wogole bardzo czesto dobroczynny
      wplyw na chora skore - dotyczy to wielu rodzajow zmian skornych, nie tylko tych
      przy azs.

      Mocniejsze roztwory maja silne dzialanie odkazajace - co przy chorobach skory
      jest bardzo wazne, zapobiega i leczy nadkazenia.
      Dodatek soli do wody (ale takiej bez detergentow) sprawia ze kapiel dziala
      zmiekczajaca na skore, czyni ja bardziej nawilzona, gladka.

      Problem jest jedynie przy rozleglych i rozdrapanych zmianach skornych - bo
      wtedy kapiele w wodzie z sola szczypia i pieka.
      Wtedy trzeba zaczynac od bardzo slabych roztworow i je z czasem wzmacniac.

      Ale ogolnie - bardzo, bardzo polecam.
      • halszka111 Re: AZS a sól z morza martwego 17.03.07, 19:51
        A czy potem trzeba płukac w czystej wodzie czy wystarczy osuszyc skórę?
        • kama30 Re: AZS a sól z morza martwego 17.03.07, 21:22
          ja stosuję u półtorarocznego synka kąpiele z solą z Morza Martwego. Po 20 min.
          kąpieli trzeba opłukać ciałko czystą wodą i nasmarować
          • pacia811 do kama30 18.03.07, 10:55
            mam do ciebie takie pytanko: czy twoje dziecko ma AZS?? b zastanawiam się czy
            można tą sól stosować przy dość rozległych zaczerwienieniach, wręcz pęknięciach
            skóry i brzydkich sączących się ranach??
            bo przecież będzie to szczypać....dziękuje za odpowiedź, bo już nie wiem co
            robić....
            • blueluna Re: do kama30 18.03.07, 20:30
              Mozesz zaczac kapac dziecko w bardzo slabym roztworze - i stopniowo (w
              kolejnych kapielach) zwiekszac jego stezenie az osiagniesz takie gdy dziecko
              zacznie odczuwac dyskomfort. I kapac oczywiscie w takim gdy tego dyskomfortu
              nie ma. No niestety - przy zranieniach skory za mocnego roztworu nie mozna
              zrobic - bo choc ma dzialanie lecznicze - to dla dziecka bylby ogromny stres.

              Z brzydkich, saczacych sie ran zrobilabym jak najszybciej posiew - bo moga byc
              po prostu nadkazeniami.
              • pacia811 do blueluna 18.03.07, 21:05
                mała miała robiony w szpitalu wymaz ze skóry- i wyszedł jej gronkowiecsad
                leczona była antybiotykami- to było miesiąc temu, boję się że znów jej to
                wróciłosad

                czy posiew to to samo co wymaz?????

                już mmi brak pomysłów na to, jak poprawić stan skóry dzieckacrying
                • blueluna Re: do blueluna 18.03.07, 22:30
                  > mała miała robiony w szpitalu wymaz ze skóry- i wyszedł jej gronkowiecsad
                  > leczona była antybiotykami- to było miesiąc temu, boję się że znów jej to
                  > wróciłosad

                  Przy chorej skorze jednorazowe przeleczenie antybiotykiem rzadko ma szanse
                  pomoc na dluzej.
                  Taka skora nie ma mozliwosci sie bronic przed nadkazeniami, wymaga stalej pracy
                  nad tym.

                  Jesli moge cos zasugerowac - to ponowny wymaz (posiew to nalozenie tego co sie
                  z rany czy zmiany pobierze - czyli wymazu - na specjalna pozywke i hodowanie
                  tego) z antybiogramem, potraktowanie zmian odpowiednim antybiotykiem (bo wcale
                  nie ma gwarancji ze teraz nadal tam ten sam gronkowiec siedzi) i caly czas
                  pielegnowac skore - kapiac ja na zmiane w roztworze soli, myjac cialo mydelkiem
                  Der-med (super odkaza i jednoczesnie nie niszczy warstwy lipidowej), robiac
                  kapiele w siemieniu lnianym, platkach owsianych i tak na zmiane. Na poczatku
                  kapiele w odkazaczach powinny byc czeste - nawet codziennie - potem nalezy je
                  przeplatac coraz bardziej kapielami pielegnacyjnymi w siemieniu i platkach
                  owsianych.

                  No i ja juz z rozpedu - posiew kalu tez byl robiony?
                  Choroby jelit naprawde bardzo czesto ida w parze z chorobami skory.
    • kama30 Do paci 19.03.07, 09:37
      Przy takich pęknięciach , zranieniach czy sączących się rankach to raczej nie
      mozna stosować tych kąpieli (chyba), bo to przecież sól chociaż jak próbowałam
      smaku tej wody to nie ma słonego smaku. A próbowałaś kąpać w Oilatum Plus, żeby
      podleccyć te sączenia?
      • pacia811 do poprzedniczek:) 19.03.07, 16:20
        więc badania kału były robione dwa razy w różnych labolatoriach: i posiew i na
        obecność pasożytów....i nic nie wyszło...

        co do prób kąpieli w różnych specyfikach, to kąpałam w krochmalu, płatkach
        owsianych, balneum, oilatum....i w oliwce dla dzieci ( w tym ostanim mała
        najlepeij znosi kąpiel...)

        dziewczyny już mi brak koncepcji jak pomóc małej...

        dzisiaj akurat byłam u dermatologa i przepisał nam Zyrtec, a do smarowania
        elocomsad, clotrimazolum i detromycyne1%!!! matko nie wiem co to za leki, mam
        nadzieję że nie szkodze małejsad

      • inna.basia Nie tylko sól z M. Martwego 19.03.07, 16:47
        No właśnie niekoniecznie nie można. Nie będziesz wiedziała póki nie spróbujesz.
        Moje dziecię mimo wysięków i drapania do krwi sól znosiła nadspodziewanie
        dobrze. Nigdy nie pisnęła nawet, że skóra ją szczypie, więc to w zasadzie
        indywidualna sprawa.
        I to nie musi być ta sól, dobra jest też bocheńska, iwonicka. U nas sprawdza się
        najtańszy wariant - sól kamienna kłodawska. Skóra jest zmiękczona, odkażona.
        Zaczerwienia po 20 minutach kąpieli są wyraźnie bledsze. Ja bardzo polecam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja