długotrawała biegunka? czyżby aleria?

17.03.07, 10:06
Proszę Was o pomoc i radę. Moja 14-sto miesięczna córeczka od 9 dni ma
biegunkę, przez pierwsze dwa dni miała gorączkę, teraz już nie ma ale biegunka
jest nadal. Właściwie to jakaś taka dziwna jest ta biegunka. Robi kupkę około
8-9 razy dziennie, kupa ma dziwny zapach (inny niż dotychczas) i wygląda
jak... przemielone mięso... często w kupce jest śluz. Dawałam jej już chyba
wszytko co możliwe: smecta, do picia czarne jagody, marchwiankę, ryż i nic nie
pomaga. Była u 3 lekarzy - zalecili dawać Lacidofil. Natomiast dzisiaj lekarka
dała BACTRIM i powiedziała, że jak do poniedziałku nie przejdzie to
szpital........
Córeczka jest pogodna, nie widać że jest z nią coś nie tak, nie ma żadnych
boleści brzuszka, dużo pije i ma chęć do jedzenia (które ograniczyłam jej na
rzeczy dietetyczne).
Co mam robić? Skąd taka biegunka? Czym to jest spowodowane? Poradźcie bo ja
już głupieję.....
    • sigvaris Re: długotrawała biegunka? czyżby aleria? 17.03.07, 22:06
      Przed podaniem bactrimu rozsądny lekarz zleciłby badanie kału.
      Jeśli podałaś Bactrim możesz jedynie próbować szukac robaków.
      Jeśli go nie podałaś zleć badanie w kierunku lamblii i grzybów.
    • setia Re: długotrawała biegunka? czyżby aleria? 18.03.07, 10:38
      przede wszystkim napisz co było pierwotną przyczyną biegunki (wirus, zatrucie
      pok.)i czy dziecko dostawało w trakcie jej trwania (mam na mysli pierwsze dni)
      jakieś leki.
      to co dzieje się teraz nie nazwałabym biegunką; jest to raczej stan „pobiegunkowy”wink
      po prostu: podczas biegunki zostaje zaburzona równowaga w bakteryjnej florze
      jelit, czasem tez uszkodzone kosmki jelitowe, to powoduje trudnosci z trawieniem
      czy raczej przyswajaniem skł pokarmowych. stan ten w zaleznosci od organizmu i
      stosowanej diety trwa dluzej lub krócej. najłatwiej zaobserwowac przejsciową
      nietolerancję laktozy, wiec zaleca się ograniczenie lub wyeliminowanie pokarmów
      mlecznych (jeśli karmisz piersią odciagaj pierwsze mleko z najwyzsza zawartoscią
      laktozy, jesli mieszanką mleczną – można zmienic na niskolaktozową). niestety
      inne rzeczy, jak widzisz, też „wychodzą” niestrawione. więc przede wszystkim
      oszczędzająca dieta :gotowana marchew i ryz jest dobry, ale bez przesady no i
      uważam ze powinny być podawane w towarzystwie niewielkiej ilosci tłuszczu (np.
      ryz z rosołem z indyka – jeśli dziecko tolerowało wczesniej powinien się dobrze
      sprawdzic bo swietnie uzupełnia elektrolity).
      generalnie należy unikać cukrów prostych (zadnych owoców i słodyczy) bo przy
      zaburzonej florze jelit i duzej podazy cukrów prostych prosta droga do candidy.
      i trzeba zadbac o przywrócenie rownowagi w jelitach. z probiotyków stosuj
      raczej enterol+ dicoflor - sa skuteczniejsze od lacidofilu.
      podawanie bactrimu w tym przypadku, jak również badanie kału (w jakimkolwiek
      kierunku) uwazam za bezcelowe.
      • annulak Re: długotrawała biegunka? czyżby aleria? 19.03.07, 18:15
        Hmmmmm.Moja 12 mies coreczka ma dokladnie takie same objawy od kilku dni. Zdrowe
        dziecko dostalo bardzo wysokiej goraczki a juz rano biegunkowa kupa po pare razy
        na dobe ichoc goraczki juz nie ma to juz 5 dzien ta biegunka meczy az pupa
        odparzona.Co to jest na Boga?
        • annulak Re: długotrawała biegunka? czyżby aleria? 19.03.07, 18:21
          I tez jest pogodna chetnie je i pije.Tak jakby nic nie bylo.
    • czarna.perla Re: długotrawała biegunka? czyżby aleria? 19.03.07, 22:12
      a u nas za biegunki i gorączki są odpowiedzialne prawdopodobnie lamblie. skoro
      dziecko zachowuje sie normalnie i ładnie je to ja bym antybiotyku nie podawała
      za to zrobiłabym badania kału, cały komplet. napisz czy dziecko do tej pory
      rozwijało się ok, czy miało jakieś problemy ze zdrowiem albo z zachowaniem (np
      jest drażliwe, źle spi,...)????????????????????????
    • asiula79w Re: długotrawała biegunka? czyżby aleria? 20.03.07, 08:18
      Witam!
      Wiem zussanko że jesteś zdenerwowana i martwisz się co jest twojej małej niuni.
      Ja przeszłam już sporo ze swoja córcią. Moja córcia ma prawie dwa latka. Około
      10 m-ca zapadała na częste infekcje dróg oddechowych. Gdy skończyła roczek
      wylądowała w szpitalu w bardzo złym stanie. Miała bardzo wysoką goraczkę,
      wymioty, biegunkę i przelatywała przez ręce. W szpitalu nic się wielce nie
      dowiedziałam co jej jest, dostała antybiotyk. Po wyjściu ze szpitala dalej
      miała lużne stolce na przemian z biegunkami. Trwało to ok. 4 m-cy, zamiast
      kupek czasami oddawała zlepy śluzu. Ciągle podejrzewałam że to alergia.
      Odstawiałam wciąż nowe produkty, ale nic się nie zmieniało. Na własny koszt
      zaczęłam robić badania w kierunku różnych chorób. Wszystko było ok. wreszcie
      zrobiłam dziecku badanie kału w kierunku niestrawionych resztek pokarmu. Wyszło
      że moje dziecko nie trawi skrobii. Od lekarza usłyszałam diagnozę : odstawić
      skrobię bo jej nie trawi! Ale jak to zrobić pytałam??? Nie dawało mi to spokoju
      więc powtórzyłam to badanie jeszcze raz i okazało się że nie trawi tylko skrobi
      bananowej. Więc odstawiliśmy banany. Podczas tego badania kierowniczka
      laboratorium podpowiedziała mi aby zrobić posiew kału w kierunku grzybów
      ponieważ coś tam zauważyła. Więc zrobiłam posiew kału w kierunku grzybów oraz
      bakterii, łącznie z antybiogramem. I trafione. Okazało się że moje dziecko ma
      zakażony cały układ pokarmowy grzybami Candida Albicans oraz bakterię E.Coli
      Enteropatogenną typu "C", która właśnie odpowiada za wszelkie problemy z
      brzuszkiem. Znalazłam dobrego lekarza który podją się leczenia dziecka.
      Najpierw jedna kuracja przeciwgrzybiczna oraz podanie konkretnego antybiotyku
      który miał wytłuc bakterię. Następnie powtórzone badania w które nadal wykazały
      grzyby i bakterię. Zastosowałyśmy kolejną kurację. Inny antybiotyk na który
      bakteria była wrażliwa i oczywiście kuracja przeciwgrzybiczna. Kolejne badania,
      po których zaczęłam się cieszyć. Grzyby zniknęły, chociaż bakteria nadal
      pozostawała nie ruszona. Ponieważ ta bakteria była już prawie na wszystkie
      antybiotyki już oporna, pozostawało podać toksyny. Ustaliłyśmy z panią doktor
      że dziecko jest zbyt małe na toksyny i ponieważ wszelkie dolegliwości ustąpiły
      to zostawiamy ją w spokoju. Diagnoza była taka że dziecko jest prawdopodobnie
      nosicielem tej bakterii. Stan małej poprawił się bardzo. Ale oprócz leczenia
      była także na bardzo rygorystycznej diecie. Do tej pory dostaje codziennie
      priobiotyki, dobrane odpowiednio do potrzeb, oraz tran. W trakcie okazało
      sięrównież że oprócz problemów z alergią pokarmową ma także alergię wziewną.
      Ale jest już pod kontrolą pulmunologa, otrzymuje leki i jest ok.
      Mam nadzieję że trochę naświetliłam ci sprawę. Jeśli masz jakieś pytania jescze
      co do diety czy leczenia to pytaj.

      Ale pierwsze co to radzę zrobić ten posiew kału w kierunku grzybów i bakterii,
      oraz w kieruku innych pasożytów i nietrawionych resztek pokarmu.
      Prawdopodobnie będziesz musiała to zrobić prywatnie bo lekarz pediatra nie ma
      obowiązku kierowaćna te badania.

      Pozdrawiam
    • annulak Re: długotrawała biegunka? czyżby aleria? 20.03.07, 15:10
      No nasza mala gorzej spi,powiedzialabym bardzo kiepsko.
Pełna wersja