Może ktoś nam pomoże?

22.03.07, 20:06
Jestem mamą 5 miesięcznej Oli,która ma podejrzenie alergii pokarmowej.Długo
trwało zanim dobrano nam mleko do jedzonka-niestety nie karmiłam w ogóle
piersią sad((Teraz córcia je nutramigen,niestety jest niejadkiem i zjada go
niewielkie ilosci.Chetnie otwiera buźkę do jedzonka na łyżeczce,ale niestety
próby podania czegokolwiek skończyły sie niepowodzeniem-tarte jabłuszko,soczek
z marchewki,dynia z ziemniakami-wyskakiwały jej krostki na rączkach,a pod
kolanami miała taką skórkę,jakby baaaardo mocno odparzoną.Małą właśnie
ząbkuje,więc dwa razy posmarowaliśmy jej dziąsełka niewielką ilościa
CALGELU.Rezultat był taki,że Ola ma pod kolankami okropnie czerwoną skórę,aż
krwistą!Ciało ma w ytm miejscu jakby wilgotne sad((Nie wiem co robić.Lekarka
zaproponowała elocom (nie zgodziłąm się bo to steryd),elidel (juz go
stosowalismy ale podobno on sie nadaje na wysypkę a nie na takie
ranki),cutibazę i emolium.Poradzcie coś??? Dzięki!!!
    • renesam Re: Może ktoś nam pomoże? 22.03.07, 21:21
      moja córcia tez miala przeważnie na zgięciach takie czerwone placki smarowałam
      jej to wlasnie elidelem i pomogło.A jeżeli chodzi o jedzenie to ją np. uczula
      marchew szczególnie surowa!!!jabłko też. Może spróbuj wyeliminować to z diety
      twojej córci?U nas pomogło
      • ula233 Re: Może ktoś nam pomoże? 22.03.07, 21:33
        u synka takie zmiany zdiagnozowano odrazu jako AZS
        żyje juz z tym od roczku, stopniowo zmiany skorne sie zmieniały, teraz juz nie
        plam na zgieciach ale za to wyskakuja czasem plamki na brzuszku, nogach, rekach
        i oczywiscie sucha skora
    • pacia811 Re: Może ktoś nam pomoże? 22.03.07, 21:34
      ja przetestowałam na swoim dziecku wiele cudownych specyfików: emolium,
      oilatum, lipikar, maść z wit. A, cutibaza, oliwa z oliwek, oliwka dla
      dzieci,maść cholesterolowa, elocom, euceryna (ta ostatnia pomogła najbardziej,
      to maść robiona, z różnymi dodatkami...)

      jeśli mała lubi jeść łyżeczką, to może spróbuj podawać jej kleik ryżowy na
      nutramigenie...
    • kerstink Re: Może ktoś nam pomoże? 23.03.07, 08:10
      A badania na robaki, lamblie, candide zrobilas ?
      • sigvaris Re: Może ktoś nam pomoże? 23.03.07, 11:50
        Zrób to co radzi Kerstink. Objawy skórne u dzieci są najczęściej spowodowane
        chorobą wewnątrz ciała.
        Tu masz info jak się do tego zabrać:

        Są 3 różne grupy pasożytów ludzkich. Więc na początek trochę przydatnych info.
        Pasożyty przewodu pokarmowego to :

        1. grzyby i pleśnie - żeby je sprawdzić nalezy zrobic osobne badanie kału
        nazywane w kierunku grzybów i pleśni. Powinno przy metodzie hodowlanej trwać
        ok. 14 dni. Niestety laboratoria robią je ok. 4-7 dni, więc nie są w stanie w
        tym czasie sprawdzić większości z badanych rzeczy. Prawidłowo te badania
        przeprowadzają laboratoria przy przychodniach parazytologicznych
        (czyli "pasożytniczych"), mykologicznych (czyli właśnie specjalizujące się w
        mykologii nauce o grzybach), czasami przy szpiatalach zakaźnych. Czasami też
        można uprosić laborantów o owe 14 dni hodowania próbki. Grzyby można leczyć
        dietą. Nawet profilaktycznie bez badań. Taka podstawowa dieta opiera się o 4
        zasady:
        - zero mleka
        - zero słodkiego
        - więcej tłuszczy
        - więcej cebuli, czosnku i kiszonek.

        2. pierwotniaki i ameby. W tej grupie są lamblie, które w Polsce występują
        terytorialnie. Osobne badanie kału trzeba zlecić żeby je znaleźć, nazywa się w
        kierunku lamblii. Z laboratoriami jest źle. Badania nie wychodzą. Trzeba szukać
        laboratoriów, które miewają chorych. Próbka kału MUSI BYĆ ŚWIEŻA, lub
        przynajmniej trzymana w lodówce zanim trafi do badania. Badanie można
        powtarzać, ale odstępy czasu powinny być ok. 5-7 dni, między badaniami.
        Niektórzy lekarze leczą w ciemno na podstawie objawów. Lamblia wydala jak
        pozostałe pasożyty toksyny, to dużo gorsze od 7-10 dniowego leczenia. Jednak
        taką decyzje powinien podjąć lekarz. Leki, które stosuje się przy leczeniu
        lamblii:
        - Furazolidon u dzieci
        - Macmiror - u dorosłych
        - Metronidazol - przy powtórzeniach leczenia lub u dorosłych lub w innych spec.
        warunkach.

        Niektórzy lekarze stosją Tynidazol. Zdania co do niego są podzielone. Nie wolno
        go podawać poniżej 12 roku życia.

        3. robaki - powszechnie to właśnie ich badanie z kału nazywa się "na pasożyty"
        (dlaczego akurat tylko ich, nie wiem). Badanie kału można powtarzać ponieważ
        nie wychodzą baaardzo, baardzo często. Jednak powtórki robimy co ok. 3-5 dni.
        Niektóre z nich np. owsiki skąłdają jaja pozaustrojowo i nawet sanepid poleca
        badać je tzw. badaniem plastrowym, bo wbrew powszechnej opinii ich nie widać w
        kale (tylko w stanach robaczyc totalnych).
        Robaki są ich dwa rodzaje:
        a) obłe - w tej grupie są owsiki, tęgoryjce, włosogłówka, glista ludzka itd.
        Często leczy się je w ciemno po objawach. Stosuje się leki:
        - Pyrantelum u małych dzieci
        - Zentel u starszych dzieci i dorosłych
        - Vermox u starszych dzieci i dorosłych
        Kuracja powinna byc powtarzana 3-krotnie, ponieważ wszystkie te leki działają
        głównie na osobniki dorosłe. A problem w usunięciu robaków polega na wybiciu
        wszystkich lęgów z jaj.
        b) płaskie - tu są tasiemce. Leczy się je jeszcze innymi lekami w zależności od
        kalibru tasiemca. Najlepiej udać sie wtedy do parazytologa (w wielu miastach
        nie ma)lub lekarza chorób zakaźnych.


        Są też pasożyty zwierzęce. Ich zarażenie u ludzi jest bardzo niebezpieczne.
        Nazywa się toksokarozą. Jest wykrywane z badań krwi lub badań okulistycznych
        (toksokaroza oczna). Wykrywa się i bada toksokaroze w przychodniach
        parazytologicznych lub zakaźnych.
    • emilata Re: Może ktoś nam pomoże? 23.03.07, 23:30
      U nas też pierwsze jedzenie słabo wychodziło. Spróbuj może sinlac. Mój synek (11
      mc) zajada się nim do tej pory a krosty też miał prawie po wszystkim, dopiero
      jak przestałam mu podawać wit D3 to w miarę się uspokoiło (ale na to nie ma
      reguły). Co do ząbkowania to dentystka mi powiedziała,że w tych żelach
      przeciwbólowych dla dzieci jest bardzo mało środka znieczulającego bo dzieci je
      połykają więc dają słabe efekty. Ja na początku ząbkowania jak już było ciężko
      to dawałam małemu czopka przeciwbólowego na noc żebyśmy się jako tako wyspali. A
      teraz przyzwyczailiśmy się i są najwyżej gorsze dni i noce. Co do ranek to nie
      poradzę bo się nie znam. Ja małego smarowalam (na polecenie lekarki) elocomem
      na buzi jak miał trzy tygodnie a ja nie wiedziałam co to steryd. Może spróbuj
      zmienić lekarza na rozsądniejszego mi później alergolog przepisał słabszy steryd
      na nagłe wypadki: laticort, ale go już nie używaliśmy.
Pełna wersja