moheet81
26.03.07, 09:47
Ratunku!
mały wysypany, suchy i szorstki oraz w plamy
od dekoltu do stópek. Buzia rączki i stópki nietknięte. To wszystko porobiło się
w 5 miesiącu życia. Teraz ma 7, ja już prawie nic nie jem (karmię piersią) -
schudłam chyba z 10 kilo, a on nadal wysypany.Padam z nóg, ale nie chce przestać
karmić. Wysypka raz nieco blednie, raz się nasila. Mały cały czas mocno się
drapie. Już nie wiem co robić...Synek dostaje fenistil w kroplach i maść
cholesterolową z wit.A. Sporo zeszło po wapnie, ale nie mogę go mu ciągle
podawać, a jak odstawiam - nawrót wysypki.
Pediatra do tej pory podejrzewał pokarmówkę - więc surowa dieta eliminacyjna, a
synek tylko pierś, sinlac i jabłuszko.
Dziś stwierdziła, że to może jednak kontaktowa - piorę w jelpie (zmienię na
płatki mydlane)Pediatra stwierdziła, że uczulenie na proszek może wyjść nawet po
kilku miesiącach.
Dodatkowo powiedziała, że mały może być uczulony na rzeczy niebawełniane - i to
nie tylko jego ubranka (on ma tylko bawełnę), ale i osób które biorą go na ręce
(podobno przenika przez jego bawełniane koszulki). To by nawet się zgadzało, bo
on ma uczulenie głównie na brzuchu, torsie, ramionach i udach oraz pod kolanami,
czyli tam gdzie styka się z osobą, która go nosi w pozycji pionowej. Sama nie
wiem...
Czy ktoś ma podobny problem?
Poradżcie!
Małgosia