atopowe zapalenie...pomocy

05.04.07, 10:25
Dziewczyny pomocy ,moja 2letnia coreczka ma szorstka skore prawie na calym
ciele a do tego pojawily sie zaczerwienienia w niektorych czesciach
ciala ,najbardziej ucierpiala na tym buzia . Jest na przemian szorstka i
czerwona a takze luszczy sie ,przenioslo to sie tez na skore glowy jestem
zalamana.Ma lekka skaze bialkowa ale nigdy w ten sposob nie reagowala jej
skora.Bylam juz u 5 lekarzy kazdy przepisywal inna masc nic nie pomaga.Podaje
jej Zyrtec a takze smaruje krmem Locoid i Lipobase,kapie w plynie
Otilenum,glowe smaruje Parafina a po pol godzinie zmywam.Cialo smaruje oliwka
Bambi a do mycia uzywam zel Ivostin.Do tej pory stosowalam jeszce masc Elidel
nowosc,Laticort i mupirox.Jezeli Twoje dziecko tez na to cierpi i znasz cos
pewnego zeby pomoc blagam napisz. Z gory dziekuje.
    • julamimi Re: atopowe zapalenie...pomocy 05.04.07, 11:26
      przy skorze atopowej nie ma pewnych rzeczy - reakcje sa bardzo indywidualne i
      sama musisz wyprobowac, co dziecku sluzy.
      U mojej corki (3 lata) dosc pomocny jest balsam Xerialine (SVR) - ale jest
      drogi, wiec jesli go jeszcze nie uzywalas, to raczej szukaj w aptekach probki.
      Ostatnio ktos mi polecal Emolium, ze rewelacja - a u nas wzmaga swedzenie sad
      Acha, i skore ladnie nawilza kleik z siemienia lnianego dodawany do kapieli.

      no i tak naprawde im mniej kosmetykow na cialo, tym lepiej.

      pozdr

      ps. zajrzyj na alergie, moze tam Ci cos podpowiedza
    • musia79 Re: atopowe zapalenie...pomocy 05.04.07, 12:52
      Mój syn również cierpi na atopowe zap. skóry.
      Mogę dodać jedynie, że synek źle znosił oliwkę - jakąkolwiek, czy to Bambi, czy
      Nivea i odstawiliśmy, lekarz polecił nam maść robioną na receptę w aptece -
      zwykła wazelina z witaminami, po niej rzeczywiście skóra się poprawiła.
      Co do kąpieli to oprócz płynu używałam również mydełka Oilatum, mam wrażenie, że
      lepiej "zostaje" na skórze. Skórka była bardziej miękka niż po samym płynie.
      I to prawda, że im mniej "kosmetyków" na skórę - tym lepiej
    • gania76 Re: atopowe zapalenie...pomocy 05.04.07, 13:14
      Mój trzylatek od urodzenia jest atopowy, więc mam już pewne doświadczenie w temacie.
      Najważniejsze zasady, które działały u nas:
      1. prać w delikatnym proszku, ja kupuję na rynku niemiecki Jelp, który ma mniej wypełniaczy i jest na lepszych komponentach niż polski, nie używać płynu do płukania, włączać zawsze dodatkowe płukanie jeśli masz taką funkcję w pralce
      2. jeżeli zmiany są silne i swędzą, można dzieciaczka wykąpać w ziółku, które nazywa się ostrożeń lekarski (do dostania w aptece). Całe opakowanie gotuje się w garnku z wodą, potem wlewa się do kąpieli. Po 7 dniach takiej kuracji skóra jest nawilżona, a zmiany znikają lub robią się mniejsze.
      3. z kosmetyków mogę polecić serię Exomega firmy A-derma do skóry atopowej, dosyć to drogie ale dla mojego synka skuteczne. Dodam, że wypróbowałam chyba wszystko, co jest dostępne na rynku. Dosyć to drogie, ale wydajne i bardzo skuteczne, w tej chwili po prawie roku pielęgnacji smaruję go całego tylko raz w tygodniu.

      Poradziłabym Ci też zrobic jej testy na alergię. Mówi się, że u dzieci poniżej 3-go roku życia są one niemiarodajne, ale u mojego synka się sprawdziły. Okazało się, że jest uczulony na soję i wełnę owczą, wyeliminowałam te rzeczy i rzeczywiście była duża poprawa wyglądu skóry.
      Aha, i uważałabym z Locoidem, to krem sterydowy, nie wiadomo jakie może miec efekty uboczne. Ja stosuję krem sterydowy tylko w przypadku bardzo nasilonej zmiany, a zazwyczaj pomaga grube posmarowanie Exomegą. Elidel też się u nas nie sprawdził, kosztował kupę kasy a nic nie pomógł.
      Pozdrawiam - trzymaj się! I spróbuj kąpieli w ostrożeniu, naprawdę pomaga!
    • kerry_weaver Re: atopowe zapalenie...pomocy 05.04.07, 16:38
      Nie znam nic pewnego, ja żyję z AZS od 33 lat a córka od 3,5 roku. Jest to do
      przeżycia, a na pocieszenie - w okresie dojrzewania b. często zanika, u mnie
      znacznie się osłabiło po 15 roku życia, teraz wychodzi od czasu do czasu na
      dłoniach, w zgięciach łokci, sporadycznie na twarzy.
      Podstawa to zero nowych niesprawdzonych kosmetyków, najprostsze najlepsze -
      krem Bambino, Lipobaza, maść "cholesterolowa" robiona z apteki, delikatne mydło
      i proszek do prania, zero płynów do płukania, oliwek, balsamów itd. Nowe
      ubranka obowiązkowo do prania przed założeniem. Do kąpieli raz na jakiś czas
      parafina albo Oilatum czy Balneum ale nie codziennie.
      Elidel, Laticort, Zyrtec itd to leki "z grubej rury" - stosujemy b. rzadko w
      największych zaostrzeniach, normalne suche liszajki smarujemy kremem Bambino.
      Stres, spadek odporności, choroba, ciąża, suche powietrze, sezon grzewczy
      nasilają objawy.
    • asik37 Re: atopowe zapalenie...pomocy 05.04.07, 17:09
      a co Twoja coreczka je, pije? Z opisu to chyba ta skaza nie jest taka
      niewielka, z opisu zmian skornych wygląda, ze jest całkiem zaawansowana. Moze
      musisz przyjzec sie dokładnie jej diecie+ odpowiednia pielęgnacje skory jak
      pisały poprzedniczki. Tez odradzam oliwki do ciała, zdecydowanie wysuszają
      skorę, u nas sprawdza sie A-derma exomega (dość droga)
      • gugi100 Re: atopowe zapalenie...pomocy 05.04.07, 20:49
        Corka pije:mleko Nestle,HIIP herbatki w granulkach,Bobo-Fruty,herbaty
        ziolowe;mietowa,rumiankowa,lipowa itd.Jedzenie to najbardziej lubi jajka ktore
        zjada od pol roku i nic sie nie dzialo,kakao nie lubi chociaz wiecej zjadala
        czekolady ,oczywiscie w stopniu umiarkowanym czyli kostka czekolady lub maly
        cukierek czekoladowy i bylo ok.Wszystko zaczelo sia dziac w czasie choroby
        [goraczka,katar,kaszel]i zastosowaniu antybiotyku tylko 3dniowego chociaz
        pediatra kazala stosowac go 5 dni
        • vatum Re: atopowe zapalenie...pomocy 05.04.07, 20:58
          Ja mam już 34 lata i tyle też lat zmagań z AZS. Miałam na całym ciele, także i na głowie ale moja prababcia kąpała mnie w wodzie z dodatkiem krochmalu - do wanny z ciepłą wodą dodaeała ugotowany wcześniej krochmal z mąki ziemniaczanej i wody smile
          Teraz tylko w zimie mam objawy - suche powietrze. Nie miałam objawów w ciąży i rok po niej.
          Też nic nie skutkuje, swędzi strasznie aż mam ochotę zedrzeć tą skórę z siebie. Ale trzeba wytrzymać do wiosny, do lata... Żadnych leków nie biorę, troszkę łagodszi oliwka bambino i tyle smile
        • pasmo30 Re: atopowe zapalenie...pomocy 05.04.07, 23:29
          A jak długo utrzymują się już te zmiany?
          • gugi100 Re: atopowe zapalenie...pomocy 06.04.07, 06:36
            wszystko zaczelo sie 19 marca po kuracji antybiotykowej poniewaz corka miala
            kaszel ,katar i wysoka goraczke.Miala takze powiekszony 1 wezel chlonny.Nie
            wiem czy to ma cos wspolnego.
            • asia889 Re: atopowe zapalenie...pomocy 06.04.07, 08:50
              W czasie choroby osłabia się odporność i dużo łatwiej o reakcję alergiczną na produkty, które były wcześniej tolerowane. Winny mógł być też lek, niektóre uczulają, ale po odstawieniu wszystko powinno wrócić do normy. A skoro nie wraca to może warto odstawić na jakiś czas mleko (ze względu na skazę białkową). Podejrzane mogą też być kakao, czekolada i herbaty ziołwe. Ale sądzę, że to coś co córka zdjada codziennie, bo zmiany są poważne.
    • koral777 Gogi 06.04.07, 10:58
      U nas też od dwóch tygodni zmiany na skórce policzków, wierzchu dłoni i łokci.
      Dziś byliśmy u lekarza, oczywiście skierowanie do alergologa, podejżenie jak
      nic alergii m.in krzyżowej czyli teraz coś pyli co wzmaga objawy też zewnętrzne
      na skórze, dodatkowo też ma lekko przytkany nosek.
      Od pół roku bierze zyrtec (czerte katary, =wcześniej długotrwały poranny
      kaszel sad.

      Też z 4 tyg temu miała powiększone węzły i tez dostała antybiotyk. To tak w
      nawiązaniu do Twoich spostrzeżeń.

      Przez 2 latka córka nie miała problemów skórnych wysypywało ją tylko po
      truskawkach.

      Do czasu alergologa mamy stosowac maść z apeki (nie wiem jeszcze jaka) unikać
      kosmetyków i chemii, czyli też zasada jak najmniej.

      DIETA> Unikać kakao, czekolada, orzechy także i CYTRUSY).

      Przez miesiąć będziemy obserwować, wtedy wizyta. Na pytanie o Olilatum bo to
      kupiliśmy sami w ramach pierwszego postu, ale też kazała lekarz z umiarem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja