po wstrząsie - co dalej?

09.04.07, 21:21
Opiszę naszą sytuację najkrócej jak się da:
-syn 19 miesięcy,
- pierwszy rok życia bez jakiejkolwiek choroby, nawet katarku
- pierwszy rok życia żadnych objawów alergii,
- szczepienie MMR we wrześniu 2006
- dwa dni po szczepieniu wysoka gorączka
- kilkakrotnie antybiotyk
- w październiku szpital, diagnoza angina, antybiotyk kolejny
- jeden dzień po wyjściu ze szpitala znów gorączka, dziecko przelewa się przez
ręce
- potem ciągle antybiotyki niby na anginy
- migdały ciągle wielkie, trudności z oddechem, chrapanie w nocy, duszności,
pojawia się kaszel wysiłkowy i o stałych porach w nocy,
- w między czasie odstawiam mleko i jego przetwory bo syn po nich nie mógł
spać, był nadpobudliwy i uderzał głową w łóżeczko
- choroby ustają, więc znów wprowadzam mleko
- znów wysoka gorączka, wymioty, diagnozy anginy, kolejne antybiotyki,
- zero naszego ani lekarzy skojarzenia z alergia, ciągle leczymy anginę,
migdały już spisane na straty czyli do wycięcia
- w zeszłą środę skończył kolejny antybiotyk,
- w piątek i sobotę wypił po pół litra jogurtu, ja się cieszyłam, że tak mu
smakuje, bo to wapń i w ogóle zdrowe przecież
- w sobotę z dziennej drzemki obudził się z wrzaskiem, którego nie mogliśmy
ukoić przez półtorej godziny,dziecko słabnie, ma problemy z oddychaniem, nie
ma siły stać ani siedzieć, zaczyna się gorączka, jedziemy an pogotowie, lekarz
zanim nas wysłuchał tylko na niego spojrzał mówi że to silny alergik, że ma
czerwone policzki (według mnie nie były czerwone) i szorstkie (może trochę),
rozbieramy go a on cały w krostach i plamach, lekarz ewidentnie stawia na
wstrząs alergiczny, mały dostaje hydrokortyzon, lekarz obejrzał migdały, były
olbrzymie i było na nich coś białego ale według niego to łuszczący się
naskórek a nie ropa.

Dziecko po lekach na alergię (hydrokortyson i Clarine) czuje się wyśmienicie,
oczywiście jest tez na diecie, zniknął także odwieczny problem śmierdzącego
oddechu po przebudzeniu (myślałam że to od zębów lub chorych migdałów).
Jestem przerażona tym, co stało się w sobotę.
mógł się udusić, mogłam zabić własne dziecko, już miałam gotowy kolejny
antybiotyk do podania.
I co teraz?
Czy naprawdę te wszystkie choroby to mogły być reakcje alergiczne? Z gorączką?
Ciężko mi w to uwierzyć.
Czy może te leki hamują objawy zwykłej anginy? Ale je wszystko czyli gardło go
nie boli, a ostatnio miał ciągle problemy z połykaniem, zaczynał zwracać w
trakcie jedzenia.

Jestem ze Swarzędza. Jakie robić testy alergiczne? Gdzie? W Poznaniu może
kogoś polecicie?

Co o tym wszystkim sądzicie?
    • halszka111 Re: po wstrząsie - co dalej? 10.04.07, 10:14
      sorry, ale nie rozumiem dlaczego dałaś mu ten jogurt skoro z wcześniejszych
      obserwacji widziałaś, że mleko mu szkodzi. No nie rozumiem.
    • babsee Re: po wstrząsie - co dalej? 10.04.07, 10:40
      Bozsz...
      a jak diagnostyka?co wychodzilo w wymazach?czy lekarz walł kolejne antybiotyki
      bez wymazu?Na jakiej podstawie chciał usunąc migdały?Czy synek miewał zapalenie
      ucha?
      Wiesz...bo ja tez nie rozumiem.Nie ma takiej opcji,zeby dziecko ciagle
      chorowalo bez zadnej przyczyny.No po prostu nie ma.Co wazs lekarz na to?
      co na to,ze dziecko zaczelo zwracac podcas posiłków?Czy Ciebie to nie
      zaniepokoilo na tyle,zeby konsultowac dziecko z innym lekarzem?
      • nurich Re: po wstrząsie - co dalej? 10.04.07, 11:25
        Podałam jogurty, bo nigdy żaden lekarz nie stwierdził u niego alergii. Na
        pytanie czy to możliwe aby po MMR nagle stał się alergikiem zostałam wyśmiana i
        mówiono mi że sobie wkręcam. Gdy był w szpitalu leczony także antybiotykiem na
        anginę (tu jedyny zrobiony wymaz, wyszedł gronkowiec złocisty dwie gwiazdki)
        miał także wysypki, mówiono mi że to wirusowe jakieś (?).
        Ostatnio tez pediatra powiedziała że ma tak mało zębów i dalsze nie rosną, bo ma
        za mało wapnia. Zaczęłam więc na nowo wprowadzać mleko i jego przetwory. Zaczął
        znów chorować ale wszyscy lekarze mówili, że to kolejna angina.
        Po każdym antybiotyku od razu chorował na nowo a ja tylko płakałam.
        U laryngologa byliśmy dwa razy, i ostatni właśnie stwierdził że migdały są duże
        (młody ma problemy w nocy z oddychaniem i kaszle) i jak skończy dwa latka to
        należałoby je wyciąć. Nigdy nie chorował na uszy ani na nic innego.
        Antybiotyki przeróżne zapisywane były w ciemno, bez wymazów i jakichkolwiek
        badań, bo aby zrobić wiarygodny wymaz musi być dwa tygodnie przerwy bez
        antybiotyku a u nas od pół roku tak długo zdrowy nie był.
        Pediatra w przychodni twierdzi że on ma ciągle anginy bo go do żłobka oddałam
        (musiałam). Ale on do żłobka poszedł w lutym a choruje od września.
        Nie nachodził się do tego żłobka sad
        Ale mnie dziwią wysokie gorączki nawet ponad 40 stopni - to może być reakcja
        alergiczna?
        • halszka111 Re: po wstrząsie - co dalej? 10.04.07, 12:29
          nie mam pojęcia czy temperatura to może być reakcja alergiczna. Ale widzisz co
          się dzieje, obserwujesz dziecko i kojarzysz pewne fakty. Ty jesteś matka i Ty
          widzisz że syn po mleku odlatuje, to nie słuchaj lekarzy w tym względzie. I Ty
          widzisz co się stało z dzieckiem po szczepionce, wieć tu też powinnaś olać
          opinie lekarzy którzy po prostu ignorują obserwacje rodziców. Z tymi zębami to
          bzdura. Zęby rosną wtedy kiedy mają, a wapń jest nie tylko w mleku.
          • nurich Re: po wstrząsie - co dalej? 10.04.07, 13:22
            wiesz Halszka111 ja się po prostu pogubiłam. Szukalam w wielu miejscach i u
            roznych lekarzy pomocy, pisałam też tu na forum:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=55029130&v=2&s=0
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=55733433&a=55733433
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=57748031&a=57748856
            Ale ciagle była leczona angina. Lekarze twierdzili że to nie jest alergia bo nie
            ma typowych zmian skiórnych, w ogole nie brali tej opcji pod uwagę. chciałąm
            pomóc dziecku ale ja mam inne wykształcenie, nie jestem lekarzem, musiałąm im
            wierzyć, to oni wypisywali recepty, oni wysmiewali moje teorie.
            Masz racje źle zrobiłam, skrzywidziłam własne dziecko, no głupia jestem i tyle.
            Ale stało się, czasu nie cofne, dlatego teraz pytam co dalej? Co robić? Jakie
            testy? Jakie ma pic mleko? Gubię sie i potrzebuję pomocy.
            A jak pójde do pierwszego lepszego lekarza to znów zostanę wysmiana? Dlatego
            pytam, bo niedługo chyba zwariuje.
            • agkr Re: po wstrząsie - co dalej? 10.04.07, 15:16
              A czy byłas juz u lekarza po wstrząsie? Przeciez z pogotowia musiałas dostac
              informacje co dziecku bylo i co mu podali i to chyba jest podstawa by pediatra
              dal wam skierowanie do alergologa
              • nurich Re: po wstrząsie - co dalej? 10.04.07, 15:32
                dostaliśmy tylko recepte.
                • agkr Re: po wstrząsie - co dalej? 10.04.07, 15:39
                  to jesli recepta jest jedynym dowodem a jej nie wykupiłas jeszcze to idz z nia
                  do pediatry, zreszta i tak idz i opowiedz wszystko co i jak a jak ci nie uwiezy
                  to idz na pogotowie i popros o jakis swistek co podawali dziecku może da sie to
                  jeszcze załatwic.Nie masz za duzego wyboru bo albo bedziesz walczyc o
                  skierowanie do alergologa albo jesli cie stac na to to idz prywatnie do niego
                • halszka111 Re: po wstrząsie - co dalej? 10.04.07, 16:23
                  nie wiem dlaczego lekarze alergolodzy i inni zapewne też alergię diagnozują
                  tylko wtedy kiedy są zmiany skórne. A np. prz astmie już alergii na produkty
                  spożywcze nie biorą z reguły pod uwagę tylko szprycują dzieci sterydami,
                  wziewami bez szukania głębszej przyczyny. Przeczytałam sobie ostatnio książkę dr
                  Myłek, skądinąd kontrowersyjnej, która pisze o tym, że alergia to nie tylko
                  skóra, że astma też jak najbardziej z pokarmami się wiąże i cała masa innnych
                  chorób.
                  Jedno w Twoim przypadku jest pewne: mleko Twojemu dziecku szkodzi i nie daj
                  sobie wmówić lekarzom ze tak nie jest. Małego możesz żywić kaszami, warzywami,
                  mięsem i jak się boisz że wapnia będzie miał za mało to uzupełniac wapń
                  tabletkami czy syropem. A mleko sojowe? Próbowałaś? Moja strasza córka piła je
                  orzez 6 lat i było ok.
                  Trzymaj się
                  • asmi7 Re: po wstrząsie - co dalej? 10.04.07, 17:33
                    Nurich, najważniejsze o musisz teraz zrobić to znależć dobrego (dobrego!!!)
                    alergologa i niech on pokieruje. Ty sama nie eksperymentuj, raczej obserwuj i
                    najlepiej zapisuj (np.co jadł, jaki był stan). Objawy skórne alergii są pod
                    względem ważności na którymś tam, miejscu (wg prowadzącej nas drZawadzkiej) -
                    najważniejsze jest zachowanie, stolec, wzdęcia, potem zmiany skórne, sapka.
                    Wg mnie te ciągłe infekcje z gorączką mogą mieć podłoże alergiczne. Same
                    antybiotyki na pewno naruszyły florę bakteryjną na tyle, ze okoliczności dla
                    rozwoju alergii były bardzo sprzyjające.
                    Poszukaj dobrego specjalisty alergologa, jak najszybciej, zeby przerwać to
                    pasmo chorób i wyeliminować pierwotne przyczyny tego stanu.
                    Ja akurat nie jestem z Poznania ale moze są tu na forum mamy z Poznania i coś
                    Ci podpowiedzą.
                    Trzymajcie się!
                    • 2006.mea1 Re: po wstrząsie - co dalej? 10.04.07, 19:49
                      Ja się zgadzam z poprzedniczką KONIECZNIE do alergologa.Mój syn miał uczulenie
                      na mleko od urodzenia i NIGDY nie miał wysypki tylko kolki,bóle brzucha i
                      zaparcia.Jak nie chciał pic Bebilonu Pepti to preparat mlekozastępczy to lekarz
                      jej przepisał mleko sojowe.Dzieci powyżej roku mogą pic mleko sojowe ALPRO SOJA
                      jest o różnych smakach, są deserki sojowe.Nie wiem gdzie mieszkasz bo jesli w W-
                      wie to mogę ci dac namiary na dobrego alergologa
                      • luty71 Re: po wstrząsie - co dalej? 10.04.07, 22:52
                        Czy kiedykolwiek robilaś badanie kału w kierunku pasożytów (robaków, lamblii i
                        grzybów)? Po takiej ilości antybiotyków możliwy jest przerost candida i ten
                        brzydki zapach z ust i ten nalot na migdałach. Koniecznie zrób kilkukrotne
                        badanie kału w sprawdzonym laboratorium - kał na grzyby trzeba hodować 2
                        tygodnie (poproś o to w laboratorium). Odstaw absolutnie mleko.
    • kerstink Re: po wstrząsie - co dalej? 11.04.07, 08:46
      Polecam ci taki link:

      www.sanum.com.pl/content/view/24/24/
      Mysle, ze waszym najwiekszym problemem w tej chwili moze byc Candida, ktora
      mogla sie rozrastac straszliwie po tych wszystkich antybiotykach. Piszesz o
      brzydkim zapachie z buzi - taki wlasnie mial moja corka gdy miala przerost
      Candidy (a jak pupa - bywa czerwona ?). Czy twoje dziecko uwielbia slodyczy ?
      Czy jest niejadkiem ? Czy ma podkrazone oczy jest blade, a moze nie ? Czym
      karmisz dziecko jeszcze ?

      Przerosniety migdal jest jak najbardziej objawem nietolerancji - najczesciej
      mleka. Z tym ze szkolna medycyna do tego jeszcze nie doszla. Gronkowiec rowniez
      pasuje, bo on sie rozwija wtedy gdy ma warunki, np. w przypadku przerostu Candidy.

      Co moge radzic ?

      Odstaw natychmiast kazde mleko (apropo: jakie mleko dostal jako male dziecko,
      kiedy wprowadzilas jogurty, zwykle mleko ?). To nie jest tak, ze jesli dziecko
      nie dostaje mleko, ze nie bedzie roslo, ze zebow nie bedzie - nie, ten 'fakt'
      jest przereklamowany.

      Poszukaj lekarzy ktorzy lecza 'lagodnie' poprzez diete, ew. homeopatie, aby
      przywrocic organizm dziecka do normy. Zapytaj sie na forum o takich lekarzy z
      twojej okolicy. Ew. moglabys brac pod uwage wyjazd do Lodzi (jesli macie
      samochod to autostrada jest prawie moment) do dr Gajos.

      Na juz popatrz na diete przeciwgrzybicza:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=21563907&a=38025205
      Nie rob sobie zarzutow. Wierzylas, ze lekarzy sa od tego, zeby zapobiegac
      naszym chorobom. Niestety to nie cala prawda i doswiadczylas to na wlasnej
      skorze (albo raczej dziecka). Nie jest za pozno, szukaj na forum informacje,
      zaufaj sobie.
      • nurich Re: po wstrząsie - co dalej? 11.04.07, 11:43
        Piszesz o
        > brzydkim zapachie z buzi - taki wlasnie mial moja corka gdy miala przerost
        > Candidy (a jak pupa - bywa czerwona ?). Czy twoje dziecko uwielbia slodyczy ?
        > Czy jest niejadkiem ? Czy ma podkrazone oczy jest blade, a moze nie ?

        Z buzi czuć czymś kwasnym czasem mam wrażenie że rybą (która je rzadko), pupa
        zaczerwieniona tylko przy biegunkach, ale on raczej na straszne zaparcie cierpi,
        słodycze lubi owszem, ale dostawał bardzo, bardzo rzadko, raz w tygodniu, może
        rzadziej, częściej paluszki słone, jak jest zdrowy to ma ogromniasty apetyt i co
        godzine woła "am", a mimo tego chudy, bo chyba traci w trakcie chorób, oczy
        podkrążone, śińce, jest blady (przez ostatnie pół roku mało był na powietrzu).


        Czym
        > karmisz dziecko jeszcze ?

        Napiszę jak było do tej pory: rano kaszka z mlekiem modyfikowanym Nan HA lub
        Bebiko HA, czasem zamiast tego jogurt lub serek i do tego ze dwie kanapki z
        kawiorką i wędliną, przed drzemką tarte jabłko z kaszką kukurydzianą (ewent.
        jabłko i banan do ręki), po drzemce obiad czyli najczęściej wiloskładnikowa
        gęsta zupa-krem z indykiem warzywami i np kasza jaglaną, kolacja to samo co na
        śniadanie.Tak to najczęściej wyglądało.


        > Odstaw natychmiast kazde mleko (apropo: jakie mleko dostal jako male dziecko,
        > kiedy wprowadzilas jogurty, zwykle mleko ?)

        Do końca 7 miesiąca tylko pierś, potem różne Ha ale on raczej mleka nigdy nie
        lubił (nawet z piersi) i mało go na dobe dostawał, nigdy nie pił samego mleka
        tylko jako podstawę do kaszek ryżowych, ok roku dostał zwykłe mleko modyfikowane
        już, nie HA, jogurty zaczęłam dawać jak miał ok 10 miesięcy.
        Do końca 13 miesiąca intensywnie ulewał po mleku, chlusty.


        Dziękuję za wszelkie rady. Szukam po znajomych jakiegoś poleconego lekarza.
        • halszka111 Re: po wstrząsie - co dalej? 11.04.07, 11:57
          W kawiorce chyba jest mleko. Przejdź koniecznie na pieczywo razowe, takie
          pszenne białe wypieki to świństwo bezwartościowe. A ulewanie, zwłaszcza chlusty,
          swiadczy jednak o alergii.
          • nurich Re: po wstrząsie - co dalej? 11.04.07, 12:03
            mi kilku pediatro powiedziało że niktore dzieci tak maja z tym ulewaniem, że
            taka ich uroda i ze to samo minie.
            Nie było wysypki i AZS to nie było mowy o alergii.
            • halszka111 Re: po wstrząsie - co dalej? 11.04.07, 12:39
              hej, nie piszę tego po to żeby Cię obwiniać, nie o to mi chodzi, ale raczej
              wskazać na wcześniejsze zwiastuny alergii, które zostały przeoczone (co tu
              gadać, przez lekarzy, bo to oni się mają znać). Sama widzisz jakie jest
              podejście wielu z nich - nie ma wysypki i AZS to nie ma alergii.
        • kerstink Re: po wstrząsie - co dalej? 11.04.07, 21:16
          Po tym co czytasz tym bardziej bym odstawila zwyczajne mleko i pochodne.
          Zaparcia czesto maja zwiazek z mlekiem, ulewania tez.
    • czarna.perla Re: po wstrząsie - co dalej? 11.04.07, 22:22
      nie wiem czy juz ktoś pisał o grzybicy ale po tylu antybiotykach dziecko na
      bank ma candide, wpisz w wyszukiwarke a dowiesz się więcej, konieczna będzie
      dieta
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=21563907&a=38025205
      , candide możesz potwierdzic badaniami ale musiałabys odstawić antybiotyki i
      probiotyki. czy dziecko ma biały nalot na języku? dziecko z candida powinno
      dostawać bardzo duz ilosci probiotyków: lacidofil, dicoflor30, lactiv up,...
    • czarna.perla Re: po wstrząsie - co dalej? 11.04.07, 22:29
      biorąc pod uwagę że dziecko chodzi do żłobka zrobiłabym te badania
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=21563907&a=38025162
      należy je powtorzyć kilkakrotnie.
      to że dziecko ma alergię nie znaczy, że nie ma pasozytow.
      candide obstawiam na 100%.
      • estusia jak najszybciej 12.04.07, 08:36
        to co mozesz zaczac od zaraz to podawanie probiotyków : enterolu,lacidofilu i
        trilacu, ten pierwszy jest od grzybicy, podawaj je dwa razy dziennie i jak
        najdłuzej najlepije 3 msce, odstaw wszelki nabiał, słodycze i drożdzowe wypieki
        i wszystko to w czym siedza drożdze ,a wapno mozesz podawac synkowi w syropie.
        MOim zdaniem to mmr było włącznikiem tego wszystkiego, pamietaj ze to moze
        doprowadzic do autyzmu, musisz przestrzegac diety beznabiałowej- twoja sytuacja
        jest badzo podobna od sytuacji chłopca z filmu o autyzmie który kilka mscy
        puszczano w tvp1
        • estusia Re: jak najszybciej 12.04.07, 08:40
          i mysle ze warto zrobic badania na pasozyty i lamblie, moze pisały juz o tym
          moje poprzedniczki ale nie czytałam , przepraszam jesli kogos uraziłam lub
          przestraszyłam ale uwazam ze lepiej dmuchac na zimne niz pozniej załować, moj
          syn ma 2 latka i dwa msce do tej pory nie zaszczepiłam go mmr (miał juz problemy
          po szczepieniach i ma niedobór mmunoglobulin, i zawsze jak mysle o tym zeby go
          zaszczepic to wpadam łasnie na taki post, myslcie co chcecie dla mnie to palec
          Bozy.
          Pozdrawiam i zycze szybkiego powrótu do zdrowia
          • nurich Re: jak najszybciej 12.04.07, 13:05
            Probiotyki dostaje, ale chyba należy zwiększyć ich ilość. W przyszłym tyg.
            robimy testy z krwi na panel pokarmowy. a dalsze badania m.in. kału zrobię też
            tak jak radzicie, ale wszystko powoli, bo muszę prywatnie (wczoraj nie udało mi
            się nawet zapisać do przychodni, bo jak wracaliśmy z pracy to już brak numerków,
            a dzieci zdrowych nie zapisują z wyprzedzeniem, zresztą nasza pediatra patrzyła
            na mnie jak na wariatkę gdy jej przekazałam, co było na pogotowiu).
            Ja jestem pewna że MMR to wszystko zapoczątkował, bo wcześniej to był okaz
            zdrowia. I też czytałam o autyzmie i mam tego świadomość, bacznie obserwuje
            dziecko pod tym względem (na szczęście zaczyna powoli mówić). Dostaje też tran,
            bo to podobno ważne w takim przypadku. ale staram się nie panikować.
            dietę rozpoczęłam, ale ciągle mam wątpliwości czy wszystko robie dobrze. Trochę
            uboga ta jego dieta, bo kasy mam mało na wynalazki.
            On też samymi warzywami jakoś się najeść nie potrafi (więc ciągle indyk i kasza
            jaglana), ale skoro taka dieta ma być dla niego ratunkiem to niech będzie. W
            żłobku tez obiecali wszystkich zaleceń przestrzegać.
            Nie wiem wielu rzeczy, np czy mogę dać mu rybę?

            Dziękuje za rady. A może odezwie się ktoś z Poznania i poleci jakiegoś lekarza?
            Albo klinikę do zrobienia testów? Myślimy o ul,Bogusławskiego. Ale czy to dobry
            wybór?
            • blizniaczka1 Re: jak najszybciej 12.04.07, 14:08
              Nurich napisalam do Ciebie na forum sierpniowym.
              Tutaj na tym forum czytalam tez o pewnej lekarce ze Swarzedza, ktora leczy za
              pomoca preparatow Sanum, chyba dr Francuzik, ona przyjmuje w Kwancie, ale
              ogolnie jako pediatra to bez rewelacji, tylko ten swoj sposob leczenia ma
              opanowany. Poszukaj w archiwum.
              Jesli potrzebujesz pomocy, to daj znac.
              Tutaj na tym forum czytalam tez, ze badania w Pzn najlepiej robic w labie MSWiA
              na Lutyckiej/Dojazd (grzyby), pasozyty i bakterie na Przybyszewskiego i chyba w
              szpitalu Wojskowym lub na Serbskiej, ale nie pamietam gdzie co, tak ze wybor
              labu tez jest wazny, zdecydowanie odradzam JAROMED w Swarzedzu.
              Ze swojej strony ODRADZAM
        • chalsia Re: jak najszybciej 12.04.07, 14:37
          > to co mozesz zaczac od zaraz to podawanie probiotyków : enterolu,lacidofilu i
          > trilacu, ten pierwszy jest od grzybicy, podawaj je dwa razy dziennie i jak
          > najdłuzej najlepije 3 msce, odstaw wszelki nabiał, słodycze i drożdzowe
          wypieki
          > i wszystko to w czym siedza drożdze ,

          Co Ty piszesz - skoro ma odstawic drożdże to NIE MOŻNA podawać Enterolu, bo to
          SĄ WŁASNIE DROŻDŻE !!!!!
          Chalsia
          • chalsia Re: jak najszybciej 12.04.07, 14:40
            a jesli chodzi o autyzm to bardzo dużą poprawę u dzieci autystycznych uzyskuje
            się po wprowadzeniu im diety bezmlecznej (plus pochodne mleka) i bezglutenowej !
            Chalsia
            • orchidea55 Re: jak najszybciej 12.04.07, 16:16
              W Poznaniu polecam:
              homeopata dr Ewa Wika Tel. 867 48 51 - cięzko się umówić i drogo, ale warto.
              Podobno czyni cuda. My tych cudów jeszcze nie uświadczyliśmy, ale jest znaczna
              poprawa. U znajomych poprawa spektakularna - dziecko o 11 zapaleniach płuc, nie
              zachorowało już ani razu.

              alergolog
              dr Renata Szwankowska - nie mam pod ręką telefonu, poszukaj w wyszukiwarce. Ma
              swoje wady, ale na cięzkie przypadki na pewno jest drobrym specjalistą.

              Badanie kału: nie polecam Przybyszewskiego. Wyslij kał kurierem do Warszawy -
              do Kamirskiej. Na Przybyszewskiego nie wykryli nam lamblii pomimo 3 krotnego
              badania.

              Pozdrawiam.
          • estusia Re: jak najszybciej 14.04.07, 21:21
            akurat enterol zawiera drożdze które zjadają candide i nie pozwalaja jej sie
            rozrastac, jak nie wiesz to nie pisz
            • chalsia Re: jak najszybciej 15.04.07, 04:06
              > akurat enterol zawiera drożdze które zjadają candide i nie pozwalaja jej sie
              > rozrastac

              buahahah, ROTFL z powodu drożdży co zjadają candidę.
              Otóż ja akurat wiem i własnie DLATEGO piszę.
              A jesli masz wątpliwości to przeczytaj sobie na forum o kandydiozie - jakoś
              guru tegoż forum nie podziela Twojej opinii:

              > kiw75 14.04.07, 22:06 + odpowiedz
              >Poczytaj dokłądnie na forum Candida o probiotykach. Na temat Enterolu pisała
              >sam dr A. Janus, który zdecydowanie wyklucza go z probiotyków wspomagających
              >leczenie przerostu candidy.

              Chalsia
    • marki0 Re: po wstrząsie - co dalej? 13.04.07, 22:41
      Co DALEJ, DIETKA I SCISłE JEJ PRZESTRZEGANIEL. móJ MEGA ALERGIK W MAJU KONCZY 6
      LATEK I PEWNIE cIę NIE POCIESZę ALE NA NABIAł I JAJO PO DZIS DZIEń REAGUJE
      SILNIE WSTRZASOWO TAK SAMO JAK I NA WSZELKIE HYDROLIZATY.Jest to dosc uciazliwe
      w życiu codziennym, przedszkola, impresy, urodziny... wszedzie tacham własne
      ciastka, łakocie, makaron bezjajeczny a kazdy urlop wyglada tak ze stoje przy
      garach bo kupnego nie zaryzykuję mu podac.Kropla nabiału=wstarzas.
      Mój tak I raz zareagował jak miał ok rozku i po kuracji antyb dałam mu łyzeczke
      danonka.Po 5 min zrobił się jak peonia, charczał, twarz podwoiła swoja wielkosc
      zarówno jak i szyja!Koszmar! Ja karmiłam go piersia byłam na scisłej
      beznabiałowo jaecznej diecie, zreszta ja i on niewiele co jedlismy bo on non
      stop był mega wysypany z przerazliwym swiadem, który nie dawał mu spać, ale
      takiej reakcji to się w życiu nie spodziewałam! Potem kilkakrotmnie
      dośiwadczałam takich ataków chocby np po Pepti Bebilonie, którym kazali nam
      podczas pobytu na oddziale zrobić prowokację.Skończyło sie 3 godzinna kroplówka
      z hydrokorytizonem.Takze nie jest łatwo, ciegle czytam składy co mu podaję i
      zawsze się boje czy oby mu to nie zaszkodzi.W przedszkolu tez juz 2 rzay było
      pogotowie bo panie się "pomyliły " i zamiast sojowego jogurtui, który sama
      donosze /zreszta nie ma dnia abym nie donosiła pierogów , pampuchów, paczków ,
      ciasteczek, drozdzówek, sałatek jarzynowych bez majonezu itp.../ podały mu
      jogurt krowi.
      No ale jakoś żyjemy i mam nadziejż ze zanim sięmorzeni to z tego dziadostwa choc
      troche mi wyrosnie! Pozdrawiam i zycze wytrwałosci.Teraz odkad wróciłam do pracy
      jestem tu rzadzkim gosciem, bo0 przy dwójce maluchów niewiele sie ma wolnego
      ...niestety!
      • marki0 Re: po wstrząsie - co dalej? 13.04.07, 22:43
        narobiłam masę byków i lierówek, przepraszam, ale mała własnie sie kreci na
        cycole i sie spieszę!
        • luty71 Re: po wstrząsie - co dalej? 13.04.07, 22:50
          miło Cię widzieć marki0smile- myślałam, że u Was już święty spokój i dlatego
          zniknęłaś
          • luty71 Re: po wstrząsie - co dalej? 13.04.07, 23:04
            Trochę z innej beczki - po przeczytaniu wątku o zatkanym nosie zakupiłam
            książki Anny Ciesielskiej o zdrowym żywieniu - (poczytaj w tym wątku posty
            mamamiwi)- autorka udziela również indywidualnych porad dietetycznych, jest z
            Poznania podam Ci namiary - może tam znajdziesz pomoc w Twoich problemach
            Anna Ciesielska, ul.Św.Marcin 29/6 61-806 Poznań tel0618553294, tel.kom
            604215386, www.centrumanna.pl
          • marki0 Re: po wstrząsie - co dalej? 13.04.07, 23:06
            A skadze spokój, trwa to dziadostwo u Czarusia nadal/co tydzien od pazdziernika
            jezdzimy na odczulanie na trawy, bo odczulania na jaja, sezam i nabiał nieststy
            jeszcze nie wymyslono- na szcęscie córa powolutku i mi wyrasta z
            alegi-bynajmniej skórnej, ale dietke trzyma nadal, tyle że ja juz pozwalam sobie
            na grzeszenie i jest ok/. Roczny wychowaczy dobiegł końca i pora było wrócic do
            roboty!-niestety!
            Miło ze mnie pamietacie! Pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • marki0 Re: po wstrząsie - co dalej? 13.04.07, 23:13
              A apropos zatkanego noska to Czaro też czesto mówi nosowo, a katarku raczej nie
              ma, ale on prawie na wszystko reaguje alergicznie wiec u nas alergia dookoła.mam
              nadzieje ze to odczulanie cos da, bo biedactwo miało juz ok 30 zastrzyków a to
              jeszcze nie koniec, do tego nasz alergolog do pazdziernika nie przyjmuje/chyba
              miał wypadek, ale w rejestracji nic nie chcą jak na razie nic wiecej powiedziać,
              cos sie stało ale nie mówia co/, zatem chwilowo jesteśmy bez dostepu do lekarza,
              a prywatnie nię bede mu teraz głowy zawracać skoro ma swoje problemy.
              To tak w kwesti zatkanego noska. a jak tam zadzwonie to co sie dowiem?
            • luty71 Re: po wstrząsie - co dalej? 13.04.07, 23:13
              Pamiętamysmile)) U nas też ostatnio ponowne zawirowanie (po okresie spokoju)-
              przeżylismy chyba kolejny atak glisty (chociaż ja już powoli przestaję wierzyć
              w tą glistę, a wszyscy na okolo patrzą na nas jak na ciemnogród jakiś)i znowu
              po Zentelu cudowne uzdrowienie.
              • marki0 Re: po wstrząsie - co dalej? 13.04.07, 23:21
                a my musimy chyba wrócic do enterolu i Lacidofilu bo mój 6 latek znowu
                niespokojnie sypia, rzuca sie ma gardło w białych czopach-a nie jest to angina!
                Podobnie było latem ubiegłego roku.właczyłam najzyklejsze probiotyki i dziecku
                cudownie poznikały wszelkie ciagnace sie od lat wysypki i zaczął ładnie spac! A
                przeciez bierze na codziań mase leków na alergie. W kale mu wsyzsła canndida
                alabicas, co prawda bez silnych przerostów, ale jednak-wówczas latem.
                • luty71 Re: po wstrząsie - co dalej? 13.04.07, 23:25
                  Tak więc wszystko się kręci po staremu - przynajmniej nudno nie jest - dobrej
                  nocy życzę
    • nurich Re: po wstrząsie - co dalej? 19.04.07, 21:11
      No i stoimy w miejscu.
      Testy z krwi na Ige swoiste nic nie wskazały. Mleko zero, śladowe tylko na soje
      i dorsza.
      To znaczy że nie ma alergii?
      Hmmm sama już nie wiem co robić.
      Ponad tydzień bez mleka: nie zagorączkował ani razu (nie pamiętam tak długiego
      okresu bez gorączki), organizm sam pokonał jakis katar infekcyjny, skóra stałą
      się gładka jak nigdy dotąd, nawet nie wiedziałam że miał szorstką, teraz widzę
      różnicę, humor rewelacyjny, rozgadał się, śpi spokojnie i dłużej, wzrósł mu apetyt.
      Skoro taka róznica to dlaczego nie wykazało alergii na mleko?

      ps. 7 maja idziemy na wizytę do dr. Ziembowskiego, zajmuje sie m.in. dziećmi
      "uszkodzonymi" przez szczepionki oraz autyzmem. (zbankrutuję sad)
      • halszka111 Re: po wstrząsie - co dalej? 20.04.07, 14:04
        Nurich, przecież masz odpowiedź. Ale nie w teście (który pokazuje TYLKO
        uczulenie IgE zależne a mechanizy alergiczne są cztery o ile pamiętam) tylko w
        diecie eliminacyjnej i własnej obserwacji. To przy leczeniu alergii jest
        podstawą i nie daj się namówić na mleko. Taki alergen musi byc odstawiony na co
        najmniej pół roku, jęśli odstawiamy jakiś produkt i jest potem poprawa, to nie
        znaczy że możemy go znów podać tylko że właśnie ma byc odstawiony. Sorry że tak
        łopatologicznie, ale śledzę Twój wątek (też mam sierpniowego synka) i pamiętam,
        że kiedyś już, ponieważ było lepiej, znów wprowadziłaś mleko. Pozdrawiam.
      • halszka111 Re: po wstrząsie - co dalej? 20.04.07, 14:09
        Jeszcze chciałam Ci powiedzieć że nie stoisz w miejscu - przecież jest lepiej,
        Emil przestał chorować! A bez mleka spokojnie da się żyć, musisz się tylko
        przestawić na inną dietę, to nic w porównaniu z dietą bezglutenową.
        • nurich Re: po wstrząsie - co dalej? 20.04.07, 14:18
          Trochę nam ciężko bez jakiegokolwiek mleka, najgorzej w żłobku ale jakoś dajemy
          radę i wiem już na pewno że nie wprowadzę go na nowo.
          Dzięki Halszka111 smile
Pełna wersja