gugusia11
11.04.07, 11:33
mała urodziła się w zamartwicy +infekcja wewnatrz maciczna wiec
antybiotykoterapia 11 dni .Mówiłam ,czytała pediatra karte informacyjna i
tylko westchneła oj bidulka.W 2 mies.na wygład stwierdziła skaze ,wiec
odstawiła "krowe"ale coraz gorzej jest i tak odstawiałam pokolei alergeny bo
mała nadal cyca.Mowiłam ze zduzo antybitykow wiec moze byc
drozdzyca,alergolog spieszyła sie i na odczep dała sierowanie do sanepidu na
posiew .Wiecie co wyszło? zgrozaEscherichia coli o44 oraz wyhodowano ZLEWNY
wzrost /niepoliczalna ilosc kolonii Candidia albicans oraz pałeczki
Enterobacter agglomerans,Proteus mirabilis,a te rzadkie kupy to niby efekt
kamienia piersia.Dzis ide do pediatry. Boje sie.Co o tym sadzicie ?