ewapn
16.04.07, 08:59
witam, czytam sporo o niepokojacych kupach i coraz bardziej sie martwie moim
15 miesięczniakiem, leczonym p-grzybicznie już ok 3 miechów.. odkad
prowadzimy kuracje ( karmie nadal piersią+ podstawowe zasady diety), kupy są
straszne.. choć pod pewnymi względami jest pooprawa, mały nie
narzeka na brzuszek, śpi spokojniej, nie puszcza śmierdzących bączków, a
swego czasu pooprafił ich strzelać kilka na godzinę.
..kupy początkowo były zielone śluzowate, potem mamrmukowe- jasno brązowe,
zielone i miescami prawie czarne, maziste, i cuchnące jak stary olej w
warsztacie samochodowym- w studzience sciekowej.. tak
mniej wiecej... okropieństwo...w pewbym czasie miały sporo też takich białych
gumowatych ciągnących ssię błon, jakby wydalalanych grzybków...
teraz są raczej w odcieniu ogólnym brązowawe... ale dalej kolorowe.... mozna
powiedziec ze tak kupa nie trzyma się kupy- widać dużo niestrawionych
resztek,
zapach tez jest nieciekawy, taki kwaśnawy...ale mnie niepokoi jeszcze coś - w
kupce od czasu do czasu widać cos takiego czarnego, jakby takie 0,5-1 cm
niteczki.. myślałam poczatkowo ,ze to krew, ale raczej nie.. uchwyciłam sie
mysli, ze moze to są likwidujace sie strzępki grzybni...próbowalam któregoś
dnia złapac taką niteczkę, roztarła się w palcach na pył.. nie sądzę by o
były jakieś pasożyty... a moze to są jakieś strawione, albo nie dokońca
strawione włókna z owoców lub warzyw???
co to może być???? dodam że przed kuracja p-grzybiczna był zastój w
wadze, ale teraz w przeciągu miesiaca mały przybrał 1 kg.. tak jakby jelita
zaczęły sie oczyszczać..a jakieś subestancje odżywcze do niego docierać..
dodam do tego, ze nie mamy żadnych problemów ze skórką...właściwie to wszyscy
nie moga sie nadzili, jaki on gładziutki , jaką ma piękną cerę...
ponieważ kuracje grzybiczną (izopaty Sanum) prowadzi nam specj. laryngolog -
homeopata, z uwagi na problemy z grzybica gardła, 1 epizodem zapalenia ucha,
sapką i nawracającymi katarami ( tutaj też znaczna poprawa) .. nie wiem, czy
bedzie to kompetentna osoba do problemów kupowych??? zwłaszcza ze jak pytaąłm
o np alergie i inne 4sprawy, to odpowiedział, ze ona stopsuje homeopatię i ma
doswiadczenei tylko w sprawach laryngologicznych....
do kogo sie z tymi sprawami popwinnam zgłosić w przypadku malucha?? prediatra
odpada.. jest to raczej osoba, która patrzy na mnie i moje szukanie w
dziecku ładnei wygladajacym i prawidłowo sie rozwijającym wg siatek
centylowych.. no popratu jak wariatkę, przewrażliwioną wariatkę.....
dzięki za wszelkie Wasze sugestie....ewa