Candida i niechęć dziecka do diety

17.04.07, 17:30
Syn w badaniu dr Kamirskiej ma stwierdzoną candidę ++. W piątek idziemy do
pediatry. Narazie nie daję mu żadnego probiotyku, bo nie wiem, czy powinnam.
Czy lekarz nie zleci posiewu. (???). Staram się stosować dietę i tu jest
problem. Syn zagłodzi się, a brązowego ryżu, kasz jaglanej i gryczanej nie
tknie. Ziemniaczki, biały ryż owszem. I co tu robić? Co mu nie przygotuje, to
się wykręca, pluje, potrafi nawet z niechęci zwymiotować.
Rano daję mu kleik kukurydziany na Nutramigenie, potem jabłko ze słoiczka,
potem jest próba wmuszenia na raty obiadu, następnie dostaje wafle z
brązowego ryżu, na kolacją znów kleik. Pije wodę z minimalną ilością soku
winogrona-rumianek-melisa.

Czy lekarz włączy lek przeciwgrzybiczny? Jeśli tak, to bardzo proszę o
informację, na przepisanie jakiego nie powinnam się zgodzić.
    • neptunka Re: Candida i niechęć dziecka do diety 17.04.07, 17:38
      raz czytam, że ziemniaki wolno, innym razem, że nie wolno... jak to jest????
    • neptunka Re: Candida i niechęć dziecka do diety 17.04.07, 17:42
      jeśli dostaniemy leki lub probiotyki i objawy "alergiczne", czyli lisaje i
      potężne, wodniste, zielone kupy ustąpią, to kiedy można zacząć
      podawać "wszystko" do jedzenia?

      czy mogę próbować podawać synowi jogurt naturalny bez cukru???
      • aniaolak25 Re: Candida i niechęć dziecka do diety 17.04.07, 18:02
        Ja mam taki sam problem z jedzeniem nigdy córka ni chciała jeść nic
        takiego.Byłam u lekarza (dr GAJOS) i ta mi powiedziała żeby ograniczyć tylko
        cukry i drożdże. Więc staram się dostosować do diety ale nie zawsze to wychodzi
        bo córka jest okropnym niejadkiem i jak już nie je cały dzień niczego to jak
        woła na wieczór jakiś jogurt to trudno żebym jej nie dała
        • neptunka Re: Candida i niechęć dziecka do diety 17.04.07, 18:05
          syn slodyczy nie je w ogole, jak narazie, nie wie, ze istnieja

          w takim razie jak leczysz swoje dziecko z candidy?
          • mp1203 Re: Candida i niechęć dziecka do diety 17.04.07, 21:34
            oj sluchajcie, tez mam ten problem,naczytalam sie o diecie przy candidzie a moj
            mlody pluje kasza, chce ziemnaczki i mleczko i jogurt, i soki oczywiscie, jak
            nie dam-bedzie glodowal,rece opadaja, a w brzuszku ma zawirowania, gazy
            okropne, odruchy wymiotne itp, wiec dieta by sie przydala...
            • kiw75 Re: Candida i niechęć dziecka do diety 18.04.07, 09:19
              Mój dzieciak też nie tknie kaszy, więc daję ziemniaki ale z rozgniecionym
              krótko gotowanym czosnkiem. Zatem "coś za coś". Menu jest jego ubogie, bo jest
              wybredny. Ale nie ustępuję i nic niedozwolonego nie dam. Ostatnio, po
              tygodniowych próbach smakowych, odkrył smak oliwek zielonych- są w zalewie z
              kwasu mlekowego, więc zajada tym samym probiotyki naturalne. Kształtem tez
              zadawalają dziecko, bo mozna nadziać na paluszek...
    • atopik Re: Candida i niechęć dziecka do diety 18.04.07, 09:57
      Jakis czas temu założyłas neptunko taki watek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=57804281&a=57804281
      I ty się w takiej sytuacji pytasz czy możesz podac jogurt ? Przyznam, że nie rozumiem twojej postawy.
      Ziemniaki z uwagi na dużą zawartość skrobi zawierają duzo węglowodanów. W diecie wspomagajacej leczenie candidy stosuje sie dietę niskowęglowodanową. Jeden mały ziemniaczek tragedii nie robi ale nie powinny być codziennym dominującym produktem w diecie, zwłaszca jesli w kazdym posiłku przewazaja węglowodany Czasami nie da rady zmienic nawyków zywieniowych dziecka z dnia na dzień. W takim wypadku trzeba konsekwentnie wdrażac dietę małymi kroczkami. Sok rozcieńczać wodą co raz bardziej i bardziej. Nawet jesli przejście na wode do picia zajmie małemu 3 - 4 tygodnie to i tak osiagasz w koncu to co chciałaś. Spróbuj doprawiac wszelki potrawy ziołami, mielonym kminkiem, majerankiem, tymiankiem, gałką muszkatołową, zielem angielskim, itp to znacznie podnosi walory smakowe a i ułatwia trawienie.
      • jj555 Re: Candida i niechęć dziecka do diety 18.04.07, 11:21
        U nas też z dietą nie załatwo.

        Poza tym moim zdaniem są dzieci, które szybciej dadzą się zagłodzić niż zjedzą
        coś czego nie lubią. Tak było ze mną i podobnie mam z córką. Co do rozcieńczania
        soczków to my doszłyśmy gdzieś do 1/3 soku i 2/3 wody i niżej zejść nie możemy,
        bo dziecko tego pod żadnym pozorem nie akceptuje, nawet jakbył upał to wody nie
        tknęła. A na początku jak w ogóle rozpoczęłam podawanie płynów to zaczynałam od
        wody i herbatek i nie było mowy o piciu, dopiero na soczkach w ogóle dziecko
        zaczęło pić. Kasze daję z jabłkami bądź śliwkami ze słoiczków gerbera. Sukcesem
        u nas jest Nutramigen ale tylko i wyłącznie z kleikiem kukurydzianym. O samym
        mleku nie ma mowy.
        A teraz wkraczam w okres kiedy w ogóle kalafior jest bee, i brokuł też.
        • atopik Re: Candida i niechęć dziecka do diety 18.04.07, 12:20
          Moje dziecko też ma swoje kaprysy i przyzwyczajenia. Też potrafi sobie zafundować głodówkę. Jakis miesiąc temu rwałam włosy z głowy bo po testach alergicznych musiałam odstawic kilka produktów. Nowe propozycje na śniadanie i kolacje nie smakowały i Bąbel tak sie zaciął, że nawet swojego ulubionego obiadu nie chciał jeść. Kryzys na szczęście minął ale muszę (dla trzylatka !) ściągać kaszki z Niemiec za bajońskie sumy. Nie jest łatwo, ale musze tak kombinować aby dawac dziecku jedzenie, które mu nie szkodzi. Cały czas staram się przełamywac opory Bąbla, przyzwyczajać go i przekonywać, że kaszka nie musi miec idealnie gładkiej konsystencji...
          jj555 najgorsze co możesz zrobic to sama ograniczyc się do przekonania - napewno sie nie uda, moje dziecko tego nie zje, albo zje tylko (wpisz dowolnie). Cały czas trzeba szukac nowych rozwiazan i pomysłow. Ja wiem, że to trudne i męczące ale co innego możemy zrobić ?
    • emfj Re: Candida i niechęć dziecka do diety 18.04.07, 10:36
      Mójemu Synkowi w połowie stycznia wyszła candida ++ w bad u Kamirskiej. Od tego
      czasu Synek był na diecie bez nabiału (zresztą wcześniej jadał tylko masło),
      bez cukru i bez drożdzy. Tych 3 rzeczy 100% przestrzegałam. Za to jadł czasami
      biały ryż i ziemniaki (nigdy nie jadał ich dużo), regularnie gotowane warzywa
      (nawet marchewkę, buraki w zupie), nie zrezygnowaliśmy też z surowych owocow
      (jabłka, gruszki, melon, banany) i glutenu (ale zawsze jadł go stosunkowo mało -
      chleb tylko na zakwasie etc.) Oprócz tego jadł dużo kasz, mięsa (ale to jego
      podstawowa dieta w związku z alergią), zwiększyłam ilosć oliwy, wprowadziłam
      czosnek i DUŻO PROBIOTYKÓW.
      Obecnie po 3 miesiącach większych objawów już nie ma (zniknęła bladość, sińce
      pod oczami, b. nerwowe budzenie się w nocy z płaczem, czerwony odbyt, czerwone
      policzki) i powoli zaczęłam rozszerzać dietę (ale dieta mojego Synka cały jest
      b. zdrowa - 0 chemii, słodyczy etc).
Pełna wersja