elizabeta1972
17.04.07, 21:47
Witam serdecznie

Czytam Was od jakiegos czasu i po raz pierwszy proszę o
poradę, sugestie...
Pokrótce - córcia urodzona przez cc, przez pierwszy m-c karmienie mieszane,
potem tylko pierś, pod koniec 4 m-ca odstawiła się od piersi, karmiona
najpierw NAN HA1, szybko zmiana na NAN2. Od samego początku dziecko
bezproblemowe, żadnych problemów z brzuszkiem, zero kolek, kupy ok, spokojne
noce, wprost sielanka. Jest obciążona alergią /z obydwu stron/, więc karmiąc
piersią unikałam alergenów... Przeboje zaczęły się od momentu pierwszego
polizania ją przez naszego psiaka: czerwone popękane policzki, rany za uszami
i pod kolanami, szorstkie łydki, ciemieniucha. Po odseparowaniu od psiaka
objawy znikały /robiliśmy prowokacje - wszystko wracało w ciągu kilku
godzin/. Niestety zmiany skórne po każdym kontakcie znikały wolno i
jesteśmy "do tyłu" z wprowadzaniem nowości. Do tej pory mała oprócz mleka je
kleik ryżowy i zupkę jarzynową Bobovity /ziemniak, marchew pietruszka, por,
olej sojowy/. Przy próbie wprowadzenia jabłka ostra reakcja - pokrzywka i
zasinienie wokół oczu po kilku łyżeczkach. Byliśmy u alergologa, dostałam
plan działania plus leki w razie objawów.
I tu zagwozdka - spróbowaliśmy podać zupkę z królikiem /identyczny skład,
jak ta co jada do tej pory plus mięso/ - po 10 minutach od podania -
przeczyściło córkę. Moja myśl - ok, nowość, ma prawo. Nastepnego dnia podałam
znów kilka łyżeczek i już gorzej - biegunka przez 2 dni. Zupka precz, przez 3
dni tylko mleko plus kleik, wszystko wróciło do normy, więc dziś podałam jej
starą zupkę bez mięsa. I biegunka. I zgłupiałam. Czy możliwe, że w jakiś
sposób to mięso aż tak rozregulowało, że po podaniu pokarmów znanych i
wcześniej akceptowanych taka reakcja? Co mam robić? Jak podawać nowości i
ewentualne jakie, skoro tak reaguje?
Dziękuję za "wysłuchanie" i pozdrawiam.