april2006
19.04.07, 21:53
Mam córeczkę, która za tydzien skonczy roczek.Mala ma skaze bialkową i w
ogóle do tej pory nie dostawala produktów z jajkiem (tzn z bialkiem kurzym,
bo żóltko jej nie uczula), glutenem i bialkiem mleka krowiego. Jest na
bebilonie pepti. Pediatra powiedzial mi ze mogę powoli próbować wprowadzać
jej nowe produkty z tymi skladnikami, a zacząć mam od calego jajka. Więc od
wczoraj do zupki dodawalam Malej żóltko z ćwiartką bialka jajka kurzego
(wczoraj) a dziś dostala polowę. Obserwuję ją wnikliwie czy nie dostala
jakiejs wysypki ale jak dotąd spokój. Tylko wczoraj na policzku wyskoczyla
jedna plamka ale szybko zniknęla. Czy jakby byla uczulona na bialko jaja to
wysypaloby ją od razu? a moż nie jest uczulona skoro ma ladną skore? jak to
jest? i czy teraz codziennie dawać jej to cale jajko? podpowiedzcie proszę.
Dziekuję i pozdrawiam!