indiaaa
22.04.07, 11:52
Drogie Mamy, może Wy macie jakieś pojęcie co możemu być mojej córce.
W czwartek w zeszlym tygodniu, patrze na ręce Agatki a ta przy palacach ma
mega bąble, wyglądało to jakby poparzyła się pokrzywą. Natomiast na dłoniach
pod spodem, wewnątrz mała miała mega wielkie czerwone plamy. Na brzuszku
dziwna wysypka. Lekarka stwierdziła alergie, dała maść Elocom i Clemastinum.
Odrzuciła chorobę zakaźną, liszaj czy inne tego typu rzeczy. Skonsultowałam
to z drugim lekarzem, który również potwierdził, że to jakaś alergia
pokarmowa. Ale Agatka nic nowego nie jadła, nie je orzechów, miodu, mleka,
czyil rzeczy, której najabrdziej mogłby ją uczulać. Tak czy siak minął
tydzień od leczenia wyżej wymienionymi lekarstwami i oto efekt: Bąble jakby
przerodziły się w kaszkę koloru skóry, pojawiły się na nogach, na ramionach,
a od wczoraj na plecach. Od czwartku tego, dziecko nocami niemiłosiernie
drapie wnętrze dłoni tam gdzie ma te czerwone plamy. Nie gorączkuje, ma tylko
lekki katar. Lekarka się zdziwiła, że po tamtej kuracji jej nie przeszło.
Teraz dała Fenistil w kroplach na 10 dni. Nie podoba mi się jednak, że z
każdym dniem Agacie coś nowego wychodzi na skórze. Myślicie żebym udała się
do dermatologa czy alergologa? Gdzie powinnam iść? Co robić?