reflux a gronkowiec złocisty

30.04.07, 22:26
No właśnie jak w temacie.Moje dziecko(8 letni chłopiec)ma podejrzenie
refluxu,dokładne badanie(ph-metria)dopiero 17.05 Ale do rzeczy: w tzw
międzyczasie zrobiono mu wymaz z gardła i nosa i wykazano bardzo obfity poziom
gronkowca złocistego.Teraz moje pytanie:jaki ma związek gronkowiec z
refluxem? Laryngolog powiedział że poprzez reflux utajony,czyli że nie ma
żadnych objawów od przewodu pokarmowego,ogólny poziom toksyn w organizmie
jest wysoki i to może sprzyjać rozwojowi najróżniejszych bakterii które w
efekcie doprowadzają do różnych infekcji.Ktoś ma jakieś doświadczenia jeśli
tak to będę wdzięczny za każdą radę i sugestię.
Pozdrawiam
    • sigvaris Re: reflux a gronkowiec złocisty 30.04.07, 23:54
      U mojej córki tez było podejrzenie refluxu. Też gronkowiec tyle, że w kale.

      Powód był jeden lamblioza. Wszystko pozostałe okazało się wtórne do problemu
      głównego, czyli zarażenia lamblią.

      Zrób dziecku 3 badania kału. Przeczytaj poniżej jakie:

      Są 3 różne grupy pasożytów ludzkich. Więc na początek trochę przydatnych info.
      Pasożyty przewodu pokarmowego to :

      1. grzyby i pleśnie - żeby je sprawdzić nalezy zrobic osobne badanie kału
      nazywane w kierunku grzybów i pleśni. Powinno przy metodzie hodowlanej trwać
      ok. 14 dni. Niestety laboratoria robią je ok. 4-7 dni, więc nie są w stanie w
      tym czasie sprawdzić większości z badanych rzeczy. Prawidłowo te badania
      przeprowadzają laboratoria przy przychodniach parazytologicznych
      (czyli "pasożytniczych"), mykologicznych (czyli właśnie specjalizujące się w
      mykologii nauce o grzybach), czasami przy szpiatalach zakaźnych. Czasami też
      można uprosić laborantów o owe 14 dni hodowania próbki. Grzyby można leczyć
      dietą. Nawet profilaktycznie bez badań. Taka podstawowa dieta opiera się o 4
      zasady:
      - zero mleka
      - zero słodkiego
      - więcej tłuszczy
      - więcej cebuli, czosnku i kiszonek.

      2. pierwotniaki i ameby. W tej grupie są lamblie, które w Polsce występują
      terytorialnie. Osobne badanie kału trzeba zlecić żeby je znaleźć, nazywa się w
      kierunku lamblii. Z laboratoriami jest źle. Badania nie wychodzą. Trzeba szukać
      laboratoriów, które miewają chorych. Próbka kału MUSI BYĆ ŚWIEŻA, lub
      przynajmniej trzymana w lodówce zanim trafi do badania. Badanie można
      powtarzać, ale odstępy czasu powinny być ok. 5-7 dni, między badaniami.
      Niektórzy lekarze leczą w ciemno na podstawie objawów. Lamblia wydala jak
      pozostałe pasożyty toksyny, to dużo gorsze od 7-10 dniowego leczenia. Jednak
      taką decyzje powinien podjąć lekarz. Leki, które stosuje się przy leczeniu
      lamblii:
      - Furazolidon u dzieci
      - Macmiror - u dorosłych
      - Metronidazol - przy powtórzeniach leczenia lub u dorosłych lub w innych spec.
      warunkach.

      Niektórzy lekarze stosją Tynidazol. Zdania co do niego są podzielone. Nie wolno
      go podawać poniżej 12 roku życia.

      3. robaki - powszechnie to właśnie ich badanie z kału nazywa się "na pasożyty"
      (dlaczego akurat tylko ich, nie wiem). Badanie kału można powtarzać ponieważ
      nie wychodzą baaardzo, baardzo często. Jednak powtórki robimy co ok. 3-5 dni.
      Niektóre z nich np. owsiki skąłdają jaja pozaustrojowo i nawet sanepid poleca
      badać je tzw. badaniem plastrowym, bo wbrew powszechnej opinii ich nie widać w
      kale (tylko w stanach robaczyc totalnych).
      Robaki są ich dwa rodzaje:
      a) obłe - w tej grupie są owsiki, tęgoryjce, włosogłówka, glista ludzka itd.
      Często leczy się je w ciemno po objawach. Stosuje się leki:
      - Pyrantelum u małych dzieci
      - Zentel u starszych dzieci i dorosłych
      - Vermox u starszych dzieci i dorosłych
      Kuracja powinna byc powtarzana 3-krotnie, ponieważ wszystkie te leki działają
      głównie na osobniki dorosłe. A problem w usunięciu robaków polega na wybiciu
      wszystkich lęgów z jaj.
      b) płaskie - tu są tasiemce. Leczy się je jeszcze innymi lekami w zależności od
      kalibru tasiemca. Najlepiej udać sie wtedy do parazytologa (w wielu miastach
      nie ma)lub lekarza chorób zakaźnych.


      Są też pasożyty zwierzęce. Ich zarażenie u ludzi jest bardzo niebezpieczne.
      Nazywa się toksokarozą. Jest wykrywane z badań krwi lub badań okulistycznych
      (toksokaroza oczna). Wykrywa się i bada toksokaroze w przychodniach
      parazytologicznych lub zakaźnych.
      • tozuma Re: reflux a gronkowiec złocisty 01.05.07, 08:31
        Miał robione badanie kału, zero pasożytów.
    • mkomorek Re: reflux a gronkowiec złocisty 01.05.07, 11:01
      niestety ma i to zasadniczy.dzieci z refluksem (utajonym czy nie)zapadaja
      bardzo czesto na infekcje gornych drog oddechowych,co powoduje dalsze infekcje
      i tak w kolko macieju.Swoja droga "utajony" to troche dziwne.dziecko albo
      refluks ma albo nie.wystrczy zrobic bdania usg i najlepiej powtorzyc je u kogos
      innego,tak dla pewnosci.niestety cholerstwo trzeba leczyc farmakologicznie.tak
      przynajmniej twierdza lekarze. z refluksu ponoc sie nie wyrasta.moj synek ma
      dwa latka i wlasnie z zona zastanawiamy sie co zrobic z tym jego refluksem.bo
      skutki uboczne brania lekow przerazaja nas.narazie konsultujemy u roznych
      lekazy.z doswiadczenia innych znajomych wynika jednak jedno - refluks leczyc
      jaknajszybciej inaczej dziecko bedzie narazone na szereg infekcji,jedna po
      drugiej w szczegolnosci gornych drog oddechowych. zdaje sie ze wie pan o czym
      mowie. pozdrawiam
      • tozuma Re: reflux a gronkowiec złocisty 01.05.07, 21:08
        Tak, niestety wiem o co chodzi. Mój syn od stycznia praktycznie non-stop
        choruje. Wszystkie inne badania wychodziły ok. więc lekarze podejrzewają już
        tylko reflux. A utajony to chodzi o to że nie ma żadnych typowych objawów:
        zgaga, wymioty itp. A jednak dający duże problemy z układem oddechowym. I tak
        myślę że ten reflux mógł się przyczynić do tak znacznego wzrostu koloni
        gronkowca, która napewno nie pozostaje bez echa jeśli chodzi o te ciągłe infekcje.
        • sigvaris Re: reflux a gronkowiec złocisty 01.05.07, 21:37
          Jeżeli syn nie miał robionych badań w specjalistycznym labie- to wynik jest
          kompletnie nie wiarygodny.
          Jeśli badano mu "pasożyty" w labach szpitalnych, to uznaj że ich nie robiono.
          Poza tym badanie "na pasożyty" nie obejmuje lambliozy w 90% labów.
          Spróbuj rozważyć powtórzenie takich badań w którymś z polecanych tu na forum
          labów.
          Nie masz nic do stracenia. Badania kału nie bolą.
          Namawiam Cię, bo z objawów o których piszesz naprawdę obstawiałabym na pasożyty
          właśnie (lamblie lub robaki).
Pełna wersja