nitki krwi w kupie (długo)

01.05.07, 21:35
Zaczne od początku. Po przyjściu ze szpitala Lucek robił kupy wzorcowe,
wszystko w porządku, ino dużo, bo po każdym karmieniu. Jak miał jakieś 3
tygodnie pojawiły się zielone kupy, śluzowe,kwaśne i strzelające.Na buzi
pojawiła się wysypka, położna twierdziła że to trądzik. Na główce zrobiły się
Małemu żółte krostki, skóra była sucha, łuszczyła się. Odstawiłam nabiał i
skóra zrobiła się piękna, gładziutka, odstawiłam jabłka i zieleń z kup
zniknęła.
Ale nie stosowałam restrykcyjnej diety, bo jadałam np. wędliny sklepowe.I co
jakiś czas w kupie zaczęły pojawiać się nitki krwi, maluśkie, widoczne jak
oglądałam pieluchę pod światło. A kupy nadal żółte, konsystencja kisielu,
albo prawie woda, czasem z grudkami mleka czasem bez, raczej nie kwaśne z
zapachu,czasem strzelające i lekko pieniste, w ilości 4-6 na dobę.
Odstawiłam sklepowe wędliny. Kupy super, teraz jadam:kasze fryczaną i
jęczmienną, jeden rodzaj chleba, mleko ryżowe, indyk gotowany, wędliny domowe-
pieczony schab, karkówka, lub indyk, parówki jedynki, buraki,
marchew,brokuły, szpinak,makaron bez jajeczny, morele ze słoika dla
niemowląt, herbata na laktacje hipp, herbata roibos, woda mineralna.
Ostatnio zaczęłam zapisywać co jem i jakie kupy, chyba wygląda na to, że po
burakach są te nitki krwi.
Ale dziecko przybiera na wadze, uśmiechniete, skóra czysta. Mocz idealny,
badałam, morfologia super, kwasochłonne 4%( czyżby jednak alergia), pasożytów
nie ma, krew utajona w kale wyszła ujemna (błąd laboratorium i musiałam
powtórnie dać do badania próbki, akurat krwi wtedy nie było w kupce).
Pediatrzy patrzą na mnie jak na zjawisko.
Czy podawać Luckowi np. dicoflor30, czy stosować nadal dietę, czy może ja się
czepiam?
Pamietam Miśka, moja córeczka też miewała kupy z krwią, przeszło jak zaczęła
jadać inne rzeczy, typu zupki itp. Uczulona na nic nie była.
Ja jestem alergik wziewny, z krzyżówką na jabłka, czereśnie itp.
    • sigvaris Re: nitki krwi w kupie (długo) 01.05.07, 22:37
      A gdzie badałaś te pasożyty? W jakimś polecanym labie? Z parazytologami jako
      laborantami?
      Czy to badanie zwane popularnie "na pasożyty" obejmowało rónież pierwotniaka -
      czyli terytorialnie występującą w Polsce lamblie?
      Badanie "na pasożyty" nie zwsze oznacza, że ich nie ma. Zerknij na wynik, tam
      tylko napisano, że ich nie znaleziono.

      U mnie też była "alergia" (komosa, bylica, sierści), dziecko też miało kłopoty
      od 2 msc życia... Okazało się, że i moja "alergia" i dziecka problemy, w końcu,
      w dobrym labie zdiagnozowano jako lambliozę.
      • katarzynabobak Re: nitki krwi w kupie (długo) 02.05.07, 08:49
        na lamblie nie przebadali, musze zrobić osobno, zrobię na Daszyńskiego w
        Krakowie.
        A jak bym chciała wysłać do Kamirskiej to prosze napiszcie jak to technicznie
        zrobić? kurierem?obłożyć lodem próbkę?
        • katarzynabobak Re: nitki krwi w kupie (długo) 02.05.07, 11:17
          doczytałam, że powiedza mi wszystko w laboratorium.
    • ewapn Re: nitki krwi w kupie (długo) 02.05.07, 11:48
      zajrzyj w pocztę, wysyłam Ci włąśnei cał inform jakie po rozmowie z lab
      otrzmałam meilem.. pozdrawiam ewapn
      • katarzynabobak Re: nitki krwi w kupie (długo) 02.05.07, 18:45
        dziękuję bardzo za info.
    • kajmal Re: nitki krwi w kupie (długo) 10.05.07, 15:53
      czytalam z rosnacym zdziwieniem, moja Mala ma dokladnie to samo! Moze tez
      rodzilas na Madalinskiego crying najpierw wszystko pieknie a od czwartego tygodnia
      zycia identyczne objawy jak opisywane przez Ciebie, jedyna roznica, to ze u nas
      w rodzinie alergikow jak na razie brak. Zrobilam jej posiew kalu i wyszly za to
      bakterie szpitalne (gronkowiec zlocisty i enterobacter), na razie wyglada na
      to, ze to one sa speawcami problemow kupkowych i wysypkowych.
      • katarzynabobak Re: nitki krwi w kupie (długo) odp.do kajmal 10.05.07, 17:26
        co robisz na te szpitalne bakterie?
        moja pediatra odradza badania, twierdzi, że ten typ tak ma.Ja już nie wiem co
        robić.Obecnie Młody skórę ma jak alabaster, ani jednej plamki, szorstkości
        itp., śpi jak suseł,uśmiechnięty jak nie śpi.Posyłam kupy do Kamirskiej do
        Warszawy, potem jeszcze posiew na bakterie i co dalej?
        czy robić Luckowi badania z krwi na alergie?
        A rodziłam w Krakowie na Kopernika.
        • katarzynabobak Re: nitki krwi w kupie (długo) 10.05.07, 17:28
          A nitki krwi pojawiają się dziwnie, zazwyczaj w poniedziałek.Z notatek wynika,
          że nie mają wiele wspólnego z moją dietą.
          • kajmal Re: nitki krwi w kupie (długo) 12.05.07, 20:56
            dokladnie, z tymi nitkami to byla moja najwieksza zagwostka wink tez byly w
            poniedzialki wink)) myslalam, ze po brokulach, burakach i nawet zaczelam rozwijac
            teorie, ze moze po produktach z duza iloscia zelaza, ale moja zaufana lekarka
            szybko wybila mi to z glowy.
            Ja na razie lecze jej bakterie homeopatycznie, zobaczymy co to da, kuracja ma
            trwac miesiac, daje jej juz kulki drugi tydzien i niteczek krwi nie bylo juz
            prawie trzy tygodnie, kupki zreszta troche sie zmieniaja, ale wysypalo ja
            poteznie (tak ponoc ma byc na poczatku) i powoli teraz te wysypki schodza.
            Miala tez taka smierdzaca wydzieline za uszami, ktora juz zniknela, zmniejsza
            sie ciemieniucha zdecydowanie, wiec moze jednak cos wychodzi na lepsze. Jak
            minie miesiac planuje dac jeszcze raz kupke na posiew.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja