otrułam dziecko :(

21.05.07, 10:59
witam,

moja 9miesieczna corka ma niby skaze białkową - piszę niby, bo zawsze mi sie
wydawało ze to bujdy
na resorach i raczej większa ostrozność pediatrzycy niz rzeczywista skaza.

Dziecko w zasadzie od urodzenia jest na bebilonie pepti. podałam Hani wczoraj
omneo z racji chwilowego braku pepti.
od wczoraj od 15 H wymiotuje. cały dzien, cała noc. podaje jej orsalit i
chwilowo jest lepiej (tfu tfu nie zapeszajac)

czy taka reakcja alergiczna, to coś bardzo skrajnego? spotkałyscie się lub
slyszałyscie o takiej odpowiedzi organizmu na alergen? czy powinnam zapisać
ja na stałe pod opiekę alergologa?

będe wdzięczna za wszelkie informacje.

dziekuje

nieodpowiedzialna matka Hani
    • jana_mama_misi Re: otrułam dziecko :( 21.05.07, 11:42
      Nie, to raczej normalna reakcja organizmu na alergen. Nie wiem czy juz powinnas
      isc do alergologa, skoro masz taka wyjatkowa pediatrzycę, az jestem zaskoczona.
      Ja pewnie poszlabym najpierw do niej.
      Pozdrawiam J.
      • maggot.maggot Re: otrułam dziecko :( 21.05.07, 12:01
        aha, czuje się lekko uspokojona.
        nie dodałam w sym roztrzepaniu, że mloda wczoraj zgorączkowała i wciąz robi
        brzydkie kupy (konsystencja wody i zapach zgniłego jaja). normalnie otrułam
        dziecko. co za głąb ze mniesad
        • konkubinka Re: otrułam dziecko :( 21.05.07, 12:11
          a moze złapała jakiegos rota?
        • mami7 Re: otrułam dziecko :( 21.05.07, 13:03
          dokładnie, gorączka i biegunka plus wymioty, to bardziej na Rota wygląda.
          Poić dziecko zła matko wink))), bo taki maluch szybko Ci się może odwodnić, przy
          takim upale tymbardziej.
    • isma Re: otrułam dziecko :( 21.05.07, 15:22
      Podaj dlon, matko nieodpowiedzialna.

      Ja, alergiczka, zona astmatyka, corka astmatyka i alergiczki, uczestowalam w
      sobote moja astamtyczna i alergiczna corke lodami sorbetowymi Koral. Lody owe
      sa sorbetowe tylko z nazwy, bo sorbetowa jest w nich tylko polewa (ktorej sklad
      podany na opakowaniu wzielam za sklad calosci, nie doczytujac do konca), a w
      srodku jest krowie mleko w proszku jak obszyl ;-(((.

      Uczulone na bialko mleka dziecko me, lat 4,5, polizalo to, co sie wylonilo po
      zjedzeniu polewy moze z piec razy. Po czym wyhaftowalo zawartosc zoladka wraz z
      wczesnieszym obiadem, spuchlo i wyliszilo sie na calym ciele.

      Co bylo robic, oproznilam dziecie metoda palca w gardlo do trzewi, lupnelam 2,5
      mg encortonu, z ktorej to dawki teraz powoli schodzi, i przezyla. Ale com sie
      strachu najadla, to moje.
      No, wiec sie nie zamartwiaj, tylko uwazaj na przyszlosc. Niestety, tak
      gwaltowne reakcje moga wskazywac na to, ze problemu z mlekiem sie predko nie
      pozbedziecie ;-(((.
      • jasieczek.z Re: otrułam dziecko :( 21.05.07, 15:38
        a moim zdaniem to typowy wirus, pięć dni i będzie po strachu, dużo pić, jakieś
        leki wspomagające leczenie wirusów z homeopatii i będzie OK. Moim zdaniem to
        raczej się nie gorączkuje przy alergenach
        • maggot.maggot Re: otrułam dziecko :( 21.05.07, 16:46
          dziewczyny,
          bardzo dziekuje za slowa otuchy.
          Haneczce jest juz lepiej, bo od 6 rano nie zwymiotowala. natomiast jest
          baaaardzo oslabiona, źle spi, prawie nie je i ciągle leje się z niej kupko-woda.
          poję ją orasalitem i muszę przyznac, że chyba (tfu tfu) zadziałał.
          serdecznie pozdrawiam,
          mama Hani
          • mamaoli_65 Re: otrułam dziecko :( 22.05.07, 13:52
            Jeżeli nadal będzie robić takie kupki i do tego wymiotować to proponuję na
            pogotowiu zrobić gazometrię.Zależy od wieku dziecka jak szybko się odwodni.
            Sprawdż czy skóra jest elastyczna to dobry znak jeżeli nie to trochę żle.Podawaj
            czesto ąle małe ilości jedzenia najlepiej lekkie na ryżu i dużo picia.Kiedyś to
            przeszłam.
            • konkubinka Re: otrułam dziecko :( 22.05.07, 14:44
              zawsze warto isc na izbe przyjec , niech zrobia posiew kału na wirusy.Moze byc
              rot a moze byc salmonella.Poza tym w razie potrzeby nawodnia ja kroplowka.
              Nie wydaje mi sie aby az tak zareagowala na mleko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja