pimpusia77
24.05.07, 11:25
Zaczęłam wprowadzać synkowi (17 miesięcy) zwykłe mleko modyfikowane (był na Bebilonie Pepti 2).
Stopniowo, po jednej miarce. Przedwczoraj, wczoraj kupy ok. Dzisiaj kupa masakra... Sam śluz po
prostu. I już dwie takie kupy zaserwował. Przy tym dziś przy śniadaniu ulało mu się poraz pierwszy
od niepamiętnych czasów. Ale... Jest przy tym marudny, rozpalony. Ma 37,2 i strasznie spuchnięte
dziąsła. Zęby mu wychodzą od kilku miesięcy i wyjśc nie mogą... I on co jakiś czas ma tak, że nagle
pojawia sie kupa ze śluzem i to chyba właśnie z powodu zębów. Nie wysypało go po tym mleku jak
narazie, policzków nie ma suchych (tzn. nie bardziej niż zwykle) więc nie wiem czy kontynuować i
obserwować czy odstawiać... Jesteśmy dopiero przy 2 miarkach nowego mleka + 5 starego.
Przez te zęby to ja mu chyba nigdy normalnego mleka nie wprowadzę bo on z tymi kupami ma akcje
dośc często...
Poza tym np. na masło i jogurt naturalny nie ma reakcji alergicznej. Zgłupiałam... a prawda jest taka,
że do alergologa chodze państwowo i nie istnieje coś takiego jak porada przez telefon...

Jak zrobił nam ten pan alergolog testy skórne to wyszło, że Tymek nei jest uczulony na mleko i
lekarz kazał wprowadzić do menu.
Czy to wogóle jest możliwe, że on nie reaguje na jogurty i masło i ser biały a mleko modyfikowane
go uczula??