10miesieczna Emilka nie radzi sobie z przelykaniem

05.06.03, 09:56
Mam problem.Moja 10-mies. corcia nie ma jeszcze ani jednego zeba.W tym
okresie powinno wprowadzac sie pokarmy stymulujace rzucie i gryzienie (czyli
mniej przetarte zupki, chleb,chuda wedlinke i inne).
A moje dziecko gdy tylko natrafi na nieco wiekszy kawalek "czegos" w zupce
natychmiast wszystko zwraca!!!!Ostatnio dodalam do jej zupki zoltko jajka
nie przetarte przez sitko,ale zgniecione widelcem i juz cala zawartosc
zoladka mialam na kanapie!!!!
Bardzo prosze o pomoc jak sobie radzic z tym problemem i o odpowiedz ,czy
brak zebow moze byc jego przyczyna?
Z gory dziekuje.
Marzena & Emilka
    • lili111 Re: 10miesieczna Emilka nie radzi sobie z przelyk 05.06.03, 22:15
      Raczej wątpie żeby brak zębów był tego przyczyną. Moje dzieci mają 8 mies. i
      też jeszcze nie mają zębów, choć Lilci jednego juz troszke widać. Od dłuższego
      czasu dostają rózne pokarmy ( np: żółtko, banan, ziemniali, marchewka)
      rozgniecione tylko widelcem i nic im się nie dzieje. Dostają też kanapki z
      wędliną pokrojone na maluśkie kwadraciki i zjadają je bez problemu.
      • mniodek3 Re: 10miesieczna Emilka nie radzi sobie z przelyk 09.06.03, 01:16
        A moje dziecko ma 15 miesięcy i (chociaż zawsze panikuję z tego powodu u
        lekarza,) też nie chce jeść większych kawałków. Tak jakby miał trudności z
        przełykaniem. Ma osiem zębów ( 8 dopiero się przebił) i gryzie, gryzie a w
        końcu wypluje jakby nie mógł polknąć. Zaznaczam że cierpliwie, z uporem staram
        się przemycać jakieś kawałeczki ale z mizernym skutkiem. I co ja mam robić?
        Powinien jeść kanapki i parówki a zjada kaszki bez gródek i przetarte zupki.
        Jak nie przetrę to wypluje każdą najmniejszą marcheweczkę.
        • isma Re: 10miesieczna Emilka nie radzi sobie z przelyk 09.06.03, 10:30
          Zeby chyba nie maja tu wiekszego znaczenia. Moja dziesieciomiesieczna corka ma
          ich piec i nie jest specjalna amatorka sloikow dla dzieci w swoim wieku, w
          ktorych wystepuja kawalki jarzyn. Nie jada tez galaretowatych deserkow.
          Wymiotowac nie wymiotuje, ale pluje i sie krzywi (nie z powodu smaku, bo po
          przetarciu np. zupe ogorkowa Gerbera pochlania w trzy minuty). Ma natomiast
          zazwyczaj podraznione gardlo (jest alergikiem, a na dokladke teraz wyrzyna jej
          sie szosty zab) i to jest chyba przyczyna niecheci do polykania wiekszych
          kawalkow. Ale pocieszam sie, ze jakis czas temu z "grubszymi" papkami bylo tak
          samo. Chyba trzeba probowac, po prostu.
    • eliszek Re: 10miesieczna Emilka nie radzi sobie z przelyk 09.06.03, 21:13
      Miałam ten sam prolem z moją córką. Też wymiotowała. Obecnie ma 4 lata i je
      wszystko. Ja też panikowałam - niepotrzebnie. Wszystko w swoim czsie. Nawet się
      nie obejrzysz jak zje całą kanapkę (ze skórką). Moja rada: poczekaj i nie martw
      się. Nie zmuszaj (ja przez pewien czas to robiłam - tylko po co? rezultat
      zawsze ten sam: ubranko do prania, łzy dziecka i Twoje nerwy). Wróć do
      przetartych zupek, a zacznij podawać chrupki kukurydziane, wafle ryżowe i
      jabłko do łapki. Wybrudzi się koncertowo, ale w końcu załapie połykanie.
      • mama_emilki Re: 10miesieczna Emilka nie radzi sobie z przelyk 10.06.03, 09:02
        Dziekuje za pocieszenie!
        Na pewno masz racje mowiac,ze wszystko w swoim czasie.Ostatnio nie bylo mowy o
        przelknieciu chrupki kukurydzianej, a teraz zajada jedna po
        drugiej.Rzeczywiscie z dnia na dzien widze poprawe w sposobie polykania.
        Jeszcze raz dziekuje za dodanie otuchy.
        A tak w ogole to Emilce wczoraj wyszedl pierwszy zabek!Hura.
Pełna wersja